Upiory Afryki, część II

- Kategoria:
- literatura podróżnicza
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 1998-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1998-01-01
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8390826917
Ta książka nie posiada jeszcze opisu.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Upiory Afryki, część II w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Upiory Afryki, część II
Poznaj innych czytelników
18 użytkowników ma tytuł Upiory Afryki, część II na półkach głównych- Chcę przeczytać 12
- Przeczytane 6
- Posiadam 4
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Upiory Afryki, część II
W Rodezji stało się tak, jak przewidywałem. Nie wolno dawać władzy w ręce ludzi prymitywnych. Nowy reżim Mugabego połączył dwie siły: biskup...
RozwińWokół piękna przyroda. Doszedłem do wniosku, że rodzaj ludzki w ogóle nie pasuje do natury. Złość, okrucieństwo, głupota, zawiść, żądza posi...
Rozwiń dodaj nowy cytat
Więcej 







































OPINIE i DYSKUSJE o książce Upiory Afryki, część II
Druga część była bezpośrednią kontynuacją afrykańskich dziejów pana Szczepaniaka. Po wielu różnych przygodach, autor zostawił RPA za sobą. Był rozczarowany tym krajem. Apartheid i postawa przeróżnych ludzi utrudniały mu bardzo pracę, która była dla niego poniekąd misją. Jego przełożeni traktowali go jako popychadło. Wykorzystywali jego zaradność do sprzątania bałaganu w danej placówce, a gdy udawało mu się tam wprowadzić jako taki porządek, to wtedy odnajdowali mu inny chlew. Autor miał tego serdecznie dość. Do tego znajdował się też prywatnie w psychicznej rozsypce. Stracił w dramatycznych okolicznościach jedynego przyjaciela i czuł się w tym miejscu kompletnie samotnie. Dlatego postanowił nie przedłużać swojego kontraktu i rozejrzeć się w innym kraju za pracą.
Jego uwaga skierowała się na nieistniejącą już obecnie Rodezję, gdzie też załatwił sobie bez problemu nowy kontrakt. Zostawił sobie nawet kilka tygodni czasu, by odwiedzić swoich rodziców w Warszawie. Właściwie od tego wyjazdu rozpoczęła się książka. Tam również nie brakowało rewelacji w postaci niebezpiecznych kłopotów czy konfliktów, które skończyły się nawet w ministerstwie zdrowia. Niemniej powrócił z lekkim opóźnieniem do Afryki, by rozpocząć nowy i być może lepszy rozdział w swoim życiu.
Niestety nowe i lepsze były jedynie oczekiwania autora. Nie uwolnił się w tym kolonijnym kraju od dyskryminacji rasowej i narodowościowej. Mało tego… sam padł poniekąd jej ofiarą, gdyż Anglicy traktowali każdego obcokrajowca z góry. Do tego dochodziła też krwawa wojna domowa, w którą się pan Szczepaniak głęboko wplątał. Przekonał się bardzo szybko i boleśnie o tym, że Rodezja nie była żadnym rajem na ziemi, o którym gdzieś skrycie marzył. Ale to można bez doświadczeń przewidzieć. Raj i człowiek? Przecież to się wzajemnie wyklucza!
Po kilku trudnościach, pan Szczepaniak znalazł nareszcie stałe miejsce. Był to mały szpital, który stał w otoczeniu malowniczej dżungli. Zajmował się tam nie tylko ludźmi z pobliskich wiosek czy pracownikami kopalni, ale też stał się poniekąd odpowiedzialny za obronę tego terytorium przed terrorystami. To, co się tam wyprawiało, przechodziło czasami ludzkie pojęcie. Zbrojne ataki, podkładanie min na drogach, eksplozje, permanentne zagrożenie życia, wieczna walka, ciągłe przewidywanie ruchów wroga, zabijanie ludzi, znoszenie bolesnych strat. Do tego dochodziły też konflikty z miejscowymi, którzy współpracowali z terrorystami, okropnie przestępstwa, do których się co niektórzy dopuszczali oraz walki z ich szkodliwymi zabobonami, które nawet po przyjęciu wiary chrześcijańskiej nadal się w najlepsze szerzyły.
O tych wszystkich nadnaturalnościach można też wiele napisać. Również i ta część obfituje w wiele niewyjaśnionych i dziwnych zjawisk. Większość z nich wiązała się ściśle z miejscowym szamanem, którego poznał autor. Oczywiście omawiana była tu też religia voodoo z ich mrocznymi rytuałami, proszkami „zombie” i tajemnicami, których nawet sam autor nigdy do końca nie poznał. Do tego powrócił też znajomy z pierwszej części czarny ptak i hinduska Divally, którzy stali się dla autora osobistym zwiastunem nieszczęścia. On sam podchodził do tych wszystkich zjawisk i tym razem z zimnym dystansem. Niemniej przekonał się do pewnych niekonwencjonalnych metod leczenia, za co uzyskał przydomek „biały nanga”.
Również i tym razem była to bardzo mocno wciągająca książka, od której nie mogłam się tak łatwo oderwać. Książka chyba też czuła to samo, bo kartki rozklejały mi się w rękach. Co do samej wiarygodności podchodzę teraz z przymrużeniem oka. Autor nie tylko skupiał się na samym relacjonowaniu wydarzeń. Poświęcił też czasu ludziom, którzy z nim pracowali… ludźmi, którymi się zajmował, z którymi się zżył i których stracił. Te relacje były bardzo interesujące, nawet gdy nie kończyły się zbytnio dobrze.
Druga część była bezpośrednią kontynuacją afrykańskich dziejów pana Szczepaniaka. Po wielu różnych przygodach, autor zostawił RPA za sobą. Był rozczarowany tym krajem. Apartheid i postawa przeróżnych ludzi utrudniały mu bardzo pracę, która była dla niego poniekąd misją. Jego przełożeni traktowali go jako popychadło. Wykorzystywali jego zaradność do sprzątania bałaganu w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to