rozwińzwiń

Sezon na zielone kasztany

Okładka książki Sezon na zielone kasztany autora Barbara Kosmowska, 9788310126108
Okładka książki Sezon na zielone kasztany
Barbara Kosmowska Wydawnictwo: Nasza Księgarnia Seria: Seria w kratkę literatura dziecięca
160 str. 2 godz. 40 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Seria:
Seria w kratkę
Data wydania:
2013-11-13
Data 1. wyd. pol.:
2013-11-13
Liczba stron:
160
Czas czytania
2 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788310126108
Średnia ocen

6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Sezon na zielone kasztany w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Sezon na zielone kasztany



książek na półce przeczytane 485 napisanych opinii 408

Oceny książki Sezon na zielone kasztany

Średnia ocen
6,9 / 10
104 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Sezon na zielone kasztany

avatar
7672
7649

Na półkach:

Nie zainteresowała mnie.

Nie zainteresowała mnie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
3395
2787

Na półkach: , ,

118/2025 (S)

118/2025 (S)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
34
31

Na półkach:

SEZON NA ZIELONE KASZTANY - BARBARA KOSMOWSKA



Książka, która dzieli ludzi. Pełna kontrowersji i sprzeczności, oceniania na podstawie pozorów i uprzedzeń.

"Sezon" napisany jest lekkim stylem pisania, podzielony na opowiadania, które rozgrywają się w tym samym świecie, jednak są przedstawione z perspektyw różnych, znających się wzajemnie bohaterów.

Jedną z wad tej książki jest przeplatanie się w niej dających do myślenia opowiadań z tymi, które są przepełnione ogromem stereotypów i widocznie żywionej silnej awersji autorki względem danych grup społecznych, co czyni przekaz książki nietolerancyjnym i zamkniętym na inność ludzką. Samo bycie "człowiekiem" jest zarezerwowane jedynie dla określonych, wyraźnie wskazanych przez Kosmowską ludzi.

Jeżeli mowa o sprzecznościach, raz pokazano życie jako pełne różnorodnych barw i ich odcieni tylko po to, by następnie określić je jako całkowicie czarno-białe. Naprzemiennie autorka wykazuje się mądrością i hipokryzją.

Książka bezkompromisowo podziela ludzi na tych naturalnych, wielowymiarowych, ludzkich oraz na, uwaga, cytat: "potwory". Jeżeli chce się pokazać prawdę, czyli to, iż w każdym człowieku jest zarówno dobro, jak i zło, powinno się pokazać w ten sposób wszystkich bohaterów, a nie tylko tych wybranych.

Scena z "potworami" została napisana bez głębszej refleksji. Jej jedynym celem jest naprowadzenie czytelnika, aby po jej przeczytaniu był w stanie wskazać, iż konkretna postać reprezentująca konkretne środowisko/grupę ludzi (a nie, przepraszam "potworów"),których autorka nie lubi jest do szpiku kości zła i w zasadzie jest to jej jedyna cecha (nie licząc rzecz jasna podkreślania, do jakiej grupy ona należy). W przeciwieństwie do niemalże wszystkich bohaterów książki, nie pokazano, dlaczego ta osoba zachowała się tak, a nie inaczej. Nie przedstawiono jej historii ani motywów, którymi się kierowała. Jej istnienie w tej książce jest uwarunkowane jedynie tym, by czytelnik ją bezrefleksyjnie znienawidził.

Przeświadczenie, iż wybrani ludzie są w stanie w jednej chwili zadecydować, czy drugi człowiek jest dobry lub zły, nie znając oczywiście jego życia, ani jego samego opiniując o jedną, krótką chwilę. Gdyby taka była rzeczywistość, już od narodzenia danego dziecka "wybrańcy" mogliby określić, czy nadaje się ono do dalszego życia, czy jest ono po prostu zwyczajnym "podczłowiekiem"...

Rozdzielenie ludzi na dwie wyraźne kategorie sprawia, iż książka, która miała być z założenia mądra i pełna ciepła, staje się bezdusznym tworem przypinającym ludzkości, według swojego uznania łatki w stylu "Ty jesteś dobry, a ty zły, bo JA tak mówię!".



Moja subiektywna ocena książki:

a) ze względu na styl pisania bez względu na treść: 7/10

b) ze względu na przesłanie: 1/10

c) średnia arytmetyczna: 4/10

SEZON NA ZIELONE KASZTANY - BARBARA KOSMOWSKA



Książka, która dzieli ludzi. Pełna kontrowersji i sprzeczności, oceniania na podstawie pozorów i uprzedzeń.

"Sezon" napisany jest lekkim stylem pisania, podzielony na opowiadania, które rozgrywają się w tym samym świecie, jednak są przedstawione z perspektyw różnych, znających się wzajemnie bohaterów.

Jedną z wad tej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

233 użytkowników ma tytuł Sezon na zielone kasztany na półkach głównych
  • 143
  • 90
46 użytkowników ma tytuł Sezon na zielone kasztany na półkach dodatkowych
  • 31
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Okładka książki Fred psi ekopatrol Barbara Kosmowska, Marcin Minor
Ocena 6,9
Fred psi ekopatrol Barbara Kosmowska, Marcin Minor
Okładka książki Latawiec Emilia Dziubak, Barbara Kosmowska
Ocena 7,4
Latawiec Emilia Dziubak, Barbara Kosmowska
Okładka książki Bajki mają moc. Wspierające opowiadania dla dzieci i rodziców Sylwia Chutnik, Marta Iwanowska-Polkowska, Joanna Jagiełło, Grzegorz Kasdepke, Barbara Kosmowska, Aneta Krasińska, Urszula Młodnicka, Ewa Nowak, Joanna Olech, Ewa Świerżewska, Joanna Szulc, Jarosław Żyliński
Ocena 9,3
Bajki mają moc. Wspierające opowiadania dla dzieci i rodziców Sylwia Chutnik, Marta Iwanowska-Polkowska, Joanna Jagiełło, Grzegorz Kasdepke, Barbara Kosmowska, Aneta Krasińska, Urszula Młodnicka, Ewa Nowak, Joanna Olech, Ewa Świerżewska, Joanna Szulc, Jarosław Żyliński
Barbara Kosmowska
Barbara Kosmowska
Pisarka i poetka, absolwentka polonistyki. Debiutowała jako licealistka, w latach osiemdziesiątych zdobywała liczne nagrody w konkursach poetyckich. Jej pierwsza powieść - Głodna kotka - trafiła do księgarń w 2000 roku. Wydany rok później Teren prywatny wygrał konkurs „Dziennik polskiej Bridget Jones" Wydawnictwa Zysk i S-ka i znalazł się na liście bestsellerów „Rzeczpospolitej". Kolejne książki: Prowincja (2002),Gobelin (2002),W górę rzeki (2003),Niebieski autobus (Wyd. I: 2004) i Hermańce (W.A.B., 2008) cieszyły się nie mniejszą popularnością. W roku 2014 nakładem W.A.B. ukazała się "Ukrainka". Barbara Kosmowska opublikowała także utwory dla dzieci i młodzieży, ostatnio "Puszkę" (2009) i "Samotnych.pl" (W.A.B. 2011)
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Siostry Pancerne i pies Agnieszka Tyszka
Siostry Pancerne i pies
Agnieszka Tyszka
RODZINA, KTÓRA RZECZYWISTOŚĆ ZAKLINA Sięgając po książki pisane przez Agnieszkę Tyszkę mam pewność, że otrzymam wszystko to, co cenię w powieściach dla dzieci i młodzieży. Humor, niebanalną fabułę i wartościowy przekaz. Tak było także tym razem. „Siostry pancerne i pies” to kolejna interesująca pozycja autorki, która ukazała się nakładem wydawnictwa Akapit Press. O rodzinie Pancernych powiedzieć można wiele, ale na pewno nie to, że jest to zwyczajna familia. Cztery siostry o oryginalnych kwiecistych imionach : Jaśmina, Róża, Hortensja i Georginia mieszkają z mamą, która ma prawdziwego hopla na punkcie zdrowego trybu życia. Ojciec dziewczynek pracuje za granicą, a domową menażerię reprezentuje poczciwy pies o zacnym imieniu Paproch. Do tego, i tak już zakręconego grona, dochodzą dwie, skrajnie różniące się od siebie babcie. Prawniczka Wiewąs, której szyku, elegancji i generalskiej dyscypliny można pozazdrościć oraz obdarzona religijną misją Halina Pobożna. Czy w takim gronie można się nudzić? O nie! Rodzina Pancernych przechodzi rozmaite, mniejsze i większe, kryzysy, ale jej siłą pozostaje jedność. Zwariowane perypetie Pancernych śledzimy z kilku punktów widzenia. Zarówno starszych, nastoletnich już sióstr, jak i tych młodszych w sile gawiedzi przedszkolnej. Interesującym narratorem jest także wspomniany pies Paproch, który z charakterystycznym dla jego gatunku filozoficznym spokojem obserwuje otaczającą go rzeczywistość. A dzieje się u Pancernych dużo. Niespodziewana choroba Paprocha, psa mocno oryginalnego, ponieważ stanowiącego interesujący miks spaniela, wyżła, owczarka, a to wszystko w ciele zacnego kundla. Problemy szkolne małej Hortensji, zauroczenie jednej ze starszych sióstr i niespodziewany wypadek mamy. Jak poradzić sobie z takim natłokiem problemów? Jak prowadzić mega ekologiczny dom, gdy prekursorka zdrowego życia ląduje w szpitalu? Jak nie dać się zwariować dwóm szalonym babciom? I jak wytrzymać z ciągle narzekającym psem? Siostry Pancerne radzą sobie z problemami codzienności kierując się prostą zasadą : w rodzinie siła. Niesamowita to powieść. Pełna wyśmienitego humoru, zwariowana i rozpędzająca się z siłą pendolino. Dramat goni dramat, problemy piętrzą się w zatrważającym tempie, a główne bohaterki z determinacją godną osób dorosłych dzielnie stawiają czoła kłopotom. I choć życie w takim towarzystwie nie zawsze bywa lekkie i przyjemne, szybko uczą się, że to właśnie rodzina jest monolitem, który przetrwać może najgorsze tornada. Muszą nauczyć się współpracować, otworzyć na siebie i zapomnieć o drobnych niesnaskach. Rodzina Pancernych, niczym czołg, przez wciąż do przodu. Nie ma takich spraw, które mogłyby wpłynąć na determinację rezolutnych sióstr. Bardzo ciekawym i mocno wzbogacającym powieść zabiegiem jest wprowadzenie narracji psa Paprocha, który ze stoickim spokojem interpretuje Psisłowia. Punkt widzenia czworonożnego obserwatora może czasem zaskoczyć, ale jakże urokliwie komentuje on świat. Bardzo podoba mi się to jak autorka sprawnie kieruje narracją przy takiej mnogości głownych postaci. Nie pogubimy się. Wszystko przedstawione jest w tak naturalny i zabawny sposób, że po prostu niemożnością jest nie pochłonąć tej opowieści. Napisana w lekki i humorystyczny sposób porusza wiele ważnych dla młodzieży problemów. Jak przetrwać w szkole, gdy nie ma się markowych ciuchów? Jak zwrócić na siebie uwagę przystojnego kolegi? Jak poradzić sobie z nielubianą i niesprawiedliwą nauczycielką? Mniejsze i większe problemy szkolne i domowe mogłyby niejednemu dorosłemu zjeżyć włos na głowie. Dzielne siostry nie poddają się wobec wyzwań, a siła ich motywacjii jest iście pancerna. Pełna humoru, ale traktująca także o sprawach bardzo poważnych.Lekka, przyjemna w czytaniu, pouczająca. Czyż można oczekiwać więcej od powieści skierowanej do młodych osób? Mocno wykraczam poza granicę wiekową do której skierowana jest ta książka, ale świetnie bawiłam się w trakcie lektury. „Siostry pancerne i pies” to powieść, która także czytelnika starszego oczaruje. Styl i język Agnieszki Tyszki są doskonałe. Pisarka posiada ten rzadki dar snucia urzekającej opowieści. Wyśmienicie czyta się jej książki. Pozwalają one przenieść się nam w zupełnie inny świat. Ten świat, do którego ja osobiście, lubię powracać. Duża dbałość o urodę języka jest warta odnotowania. To może powieść bardziej dla dziewcząt niż chłopców, ale jeśli Wasze córki borykają się z problemami targającymi młodzieżą wkraczającą w dorosły świat, to na pewno będzie to idealna dla nich lektura. Mądra, zabawna i pięknie napisana. Rozśmieszy, ale i dostarczy materiału do przemyśleń. Dzięki znajomości z rodziną Pancernych problemy codzienności mogą stać się łatwiejsze. Diabelska ocena to 5. Coś i dla młodszych i dla starszych. Myślicie, że Wasza rodzina jest szalona? Zajrzyjcie do domu Pancernych. Diabeł gorąco poleca.
Diabeł - awatar Diabeł
ocenił na86 lat temu
Zielone martensy Joanna Jagiełło
Zielone martensy
Joanna Jagiełło
Zielone martensy Joanny Jagiełło to książka, która ma już swoje lata. Ukazała się (z inną okładką i w innym wydawnictwie) w 2016 roku, a to znaczy, że jej ówcześni docelowi odbiorcy sami są już dorośli. Ale choć rzeczywistość od tamtego czasu nieco się zmieniła, kluczowe problemy, nad którymi pochyla się autorka, pozostają wciąż aktualne. Mamy w tej książce trzy pierwszoosobowe narracje, pozwalające nam nie tylko poznać kluczowe dla fabuły postaci, ale też poniekąd wniknąć w ich myśli i emocje, poznając historię nie z boku, a od środka, tak, jak widzą ją Otylia, Feliks i jego młodsza siostra Wika. Autorka zajęła się szeroko dyskutowanym w tamtym czasie problemem tzw. eurosierot, czyli dzieci, których rodzice wyruszyli za pracą na Zachód, pozostawiając potomstwo pod opieką - przede wszystkim - babć. Feliks i Wika są właśnie takimi eurosierotami, które próbują ukrywać w szkole nieobecność mamy, a jednocześnie zmagają się z całą masą trudnych emocji związanych z tym faktem. Jagiełło nie piętnuje w tej książce matki, zdając sobie sprawę, że o jej wyjeździe zdecydowały skomplikowane okoliczności, jednak oddaje głos przede wszystkim dzieciom. Tym samym daje im prawo do przeżywania niekomfortowych emocji związanych z tęsknotą i poczuciem porzucenia, pojawiającym się naturalnie mimo tego, że młodzi bohaterowie na pewnej płaszczyźnie przecież rozumieją, jak bardzo potrzebują zarobionych przez mamę pieniędzy. Jednocześnie Jagiełło wprowadza perspektywę Opty, która została osierocona przez mamę, za którą tęskni tak samo jak Feliks i Wika za swoją. A wprowadzając tę paralelę uzmysławia, jak bardzo podobne w emocjach są te dwa rodzaje sieroctwa. Młodzi bohaterowie mają też całkiem zwyczajne problemy. Opta i Feliks są raczej pariasami w swojej szkole, ignorowani lub traktowani jak obiekt do kpin, a w rodzącej się między nimi przyjaźni i poczuciu wspólnoty doświadczeń odnajdują siłę, by mierzyć się z codziennością. Wika, młodsza, nieco rozpieszczona siostra Feliksa, za wszelką cenę chce się dopasować do rówieśników. Nie radzi sobie ze wstydem, więc ucieka w kłamstwo, które zostaje zdemaskowane i wykpione, a dziewczynka przekonuje się, że nie może liczyć na osoby, które miała za przyjaciółki. Jej burzliwa relacja ze starszym bratem, pełna niezrozumienia i wzajemnych pretensji, okazuje się najtrwalszą i najbardziej wartościową z tych, jakie udało jej się nawiązać. Ta książka kipi od emocji, trudnych i wymagających przepracowania, a jednocześnie daje młodym czytelnikom okazję do spojrzenia na własne perspektywy nieco z boku. Daje też nadzieję, że nawet największy outsider ma szansę nie tylko na przyjaźń, ale i pierwszą miłość, której początki z dużą dozą subtelności przedstawiła autorka. Książka ukazała się w ramach serii Plus minus 16, ale z powodzeniem można zaproponować ją lubiącym obyczajowe historie 12-, 13-latkom. A choć temat eurosieroctwa nie jest tak szeroko dyskutowany jak w czasie jej powstania, nadal poruszone w powieści problemy młodzieży nie straciły na aktualności.
zaczytASY - awatar zaczytASY
ocenił na72 lata temu
Licencja na zakochanie Marcin Pałasz
Licencja na zakochanie
Marcin Pałasz
Ich dwóch, a ona jedna. Taką kombinacje życiowych perturbacji historia zna nie od dziś, a mimo to z wypiekami na policzkach i pełni ekscytacji czekamy na jej finał. Czyż nie? 😉 Ale zacznijmy od początku. Ma trzynaście lat, na imię mu Gucio i jest tu głównym bohaterem. Do tego może pochwalić się pyzatą buzią, skłonnością do babcinej kuchni, życiowym opanowaniem i trochę złamanym sercem. Wszystko przez tego drugiego. Ma na imię Piotrek i jest fest przystojniakiem, co prawda z dziwacznymi przyzwyczajeniami i nowobogackim podejściem do życia, ale i tak udało mu się zawrócić w głowie... I oto na scenę wchodzi ona. Lutka. Po prostu świetna dziewczyna. Z poczuciem humoru, zawsze można na nią liczyć i do tego ładna, w dziewczęcy i naturalny sposób. Problem w tym, że Lutka to od wieków przyjaciółka Gucia. Znają się jak łyse konie, ale... Gucio nie zdawał sobie sprawy z rodzącego się w jego sercu uczucia, dopóki nie pojawił się Piotrek. No i co tu teraz zrobić? Plan jest całkiem prosty: dieta, totalna zmiana imidzu, a nawet próba zjednania ukochanej wykwintnym obiadem. Czy to jednak dobry kierunek? Czy Piotrek przestraszy się rywala, a może Lutka wcześniej odkryje, co i do kogo naprawdę czuje? Niewątpliwie łatwo nie będzie, gdyż autor zafundował swym bohaterom, a tym samym czytelnikom, moc atrakcji i emocji. Warto przeczytać do końca, aby dowiedzieć się, jak to się wszystko skończy 😉. Z twórczością Marcina Pałasza miałam wcześniej styczność przy okazji opowieści o psie Elfie, dlatego bez wahania objęłam patronatem wznowienie jego brawurowej "Licencji na zakochanie". To świetnie napisana powieść o pierwszym zakochaniu, pełna życiowych i nastoletnich dylematów oraz zaskakujących zwrotów akcji. Wręczcie ją swoim dorastającym dzieciom lub sami skuście się na wycieczkę do lat młodości 😁. Polecam 💛.
mama_czyta_tuwima - awatar mama_czyta_tuwima
oceniła na82 miesiące temu
Moje Bullerbyn Barbara Gawryluk
Moje Bullerbyn
Barbara Gawryluk
Ależ ta książka mnie poruszyła! Historia Natalii przeniosła mnie do samej Szwecji i obudziła we mnie niespodziewaną chęć odwiedzenia tego kraju. Poznajcie Natalię – mieszkankę Krakowa, otoczoną kochającą rodziną: rodzicami, bliźniaczymi braćmi i dziadkami, z którymi łączy ją szczególna więź. Stabilny, bezpieczny świat dziewczynki burzy wiadomość, że rodzina na dwa lata przeprowadza się do Szwecji. Dla Natalii to katastrofa – musi zostawić przyjaciółki, grupę taneczną, szkołę i wszystkie znane kąty, które dotąd tworzyły jej codzienność. Pierwsze tygodnie w nowym kraju okazują się pełne tęsknoty i niepewności. Z czasem jednak Natalia zaczyna dostrzegać, że obcy świat ma do zaoferowania coś więcej niż tylko brak znanego domu. Poznaje polską rodzinę i zaprzyjaźnia się z Kariną, dziewczynką z niepełnosprawnością, która wnosi do jej życia inną perspektywę. W międzynarodowej szkole słyszy na korytarzach języki z całego świata, uczestniczy w kursie szwedzkiego, dołącza do grupy tanecznej i krok po kroku odzyskuje poczucie, że może być "u siebie". Największą rolę w tej przemianie odgrywa Selma – starsza pani, była artystka, która staje się dla Natalii kimś wyjątkowym. "Moje Bullerbyn" to nie tylko opowieść o emigracji, ale także o dojrzewaniu do zmian, które, choć trudne, potrafią otworzyć zupełnie nowe możliwości. To książka o tęsknocie za bliskimi, ale i o sile nowych więzi. Autorka pięknie pokazuje, jak pasja i marzenia pomagają zakorzenić się w nowej rzeczywistości. W tle pojawia się też ważny społeczny wątek eurosieroctwa – losów dzieci pozostawionych w kraju, gdy rodzice wyjeżdżają do pracy za granicę. Dzięki temu opowieść nabiera głębi, nie gubiąc przy tym dziecięcej perspektywy. To historia ciepła, poruszająca i bardzo bliska doświadczeniom wielu rodzin. Ujęła mnie swoją szczerością i autentycznością – bo choć opowiada o jednym wyjeździe, to tak naprawdę mówi o czymś uniwersalnym: o poszukiwaniu swojego miejsca na świecie.
AlkoweCzytanki - awatar AlkoweCzytanki
ocenił na86 miesięcy temu

Cytaty z książki Sezon na zielone kasztany

Więcej
Barbara Kosmowska Sezon na zielone kasztany Zobacz więcej
Barbara Kosmowska Sezon na zielone kasztany Zobacz więcej
Barbara Kosmowska Sezon na zielone kasztany Zobacz więcej
Więcej