rozwińzwiń

Worn

Okładka książki Worn autora Piotr Molenda, 9788393689804
Okładka książki Worn
Piotr Molenda Wydawnictwo: Piotr Molenda fantasy, science fiction
681 str. 11 godz. 21 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
e-book
Data wydania:
2013-06-24
Data 1. wyd. pol.:
2013-06-24
Liczba stron:
681
Czas czytania
11 godz. 21 min.
Język:
polski
ISBN:
9788393689804
Średnia ocen

6,0 6,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Worn w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Worn

Średnia ocen
6,0 / 10
11 ocen
Twoja ocena
0 / 10
avatar
155
47

Na półkach: ,

Rzadko czytam książki polskich autorów, sama nie wiem, dlaczego. Próbuje to zmienić, ale z marnym skutkiem. Dlatego gdy dostałam możliwość przeczytania książki napisanej przez mojego rodaka nie wahałam się. Niestety książkę dostałam w wersji elektronicznej, co spowodowało mozolne jej czytanie, ale gdy zmieniłam telefon i ściągnęłam ją sobie na komórkę moje czytanie przyśpieszyło, a prawie 700 stronicową książkę "połknęłam" w mgnieniu oka.

"Worn" to debiutancka książka Piotra Molendy, Wrocławianina, absolwenta Politechniki Wrocławskiej. Powieść została wydana w wersji elektronicznej za własne pieniądze.



Worn mieszkaniec Dlichsplat zostaję porwany przez gnomy i przyprowadzano do tajemniczej osoby, który nazywa siebie władcą czasu. Queryde - władca czasu składu mu propozycję. Przez 13 lat będzie go szkolił na niezwyciężonego wojownika, a w zamian Worn ma wyświadczyć mu drobną przysługę - odnaleźć magiczny artefakt i mu go dostarczyć. Worn zgadza się i po 13 latach wyrusza w niesamowitą podróż po drkaka. W czasie swojej podróży napotyka się na ciekawe stwory i postacie, które nie zawsze są przychylnie wysłańcowi władcy czasu. Worn spotyka także młodą czarownicę, z którą poznaję uroki miłości.


Główny bohater jest dość skomplikowaną postacią. Przez wiele lat był nazywany przybłędą i źle traktowany przez ludzi obdarza niechęcią każdego napotkanego człowiek. Jest bardzo nieufny, małomówny, woli przebywać sam niż w towarzystwie ludzi. Jeżeli musi potrafi wymordować całe wioski nie okazując litości kobietą i dzieciom. Uważa, że dzieci wyrosną na takich samych niegodziwców jak ich rodzice. Z drugiej strony Worn jest bardzo troskliwy w stosunku do zwierząt. Potrafi zaryzykować własnym życiem w obronie zwierzaka.



Książka jest bardzo fajna i wciągająca. Myślę, że Piotr Molenda chciał zawrzeć w niej wiele wartości do otaczającego nasz świata. Niestety książka ma tez minusy, największym jest to, że wydanie jest tylko w wersji elektronicznej. Dla mnie był to duży problem, bo nie zawsze mam możliwość, żeby przez długi czas siedzieć przed komputerem. Drugim minusem, który mnie irytował były długie opisy miejsc, przyrody, urządzeń, wynalazków itp... Mój mózg czasem już nie ogarniał, co tam było napisane.
Omijając te dwa szczegóły książka bardzo mi się podobała. Z każdą kolejną stroną książka coraz bardziej mnie wciągała i byłam zaciekawiona, na co znów napatoczy się główny bohater. Czy dotrze do "latających wysp" i uda mu się odnaleźć drkaka? Jakie przeszkody staną na drodze Worna?

Uważam, że książka była warta mojego czasu i dziękuję za możliwość przeczytania tej pozycji. Nie był to stracony czas.

Rzadko czytam książki polskich autorów, sama nie wiem, dlaczego. Próbuje to zmienić, ale z marnym skutkiem. Dlatego gdy dostałam możliwość przeczytania książki napisanej przez mojego rodaka nie wahałam się. Niestety książkę dostałam w wersji elektronicznej, co spowodowało mozolne jej czytanie, ale gdy zmieniłam telefon i ściągnęłam ją sobie na komórkę moje czytanie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
971
96

Na półkach: ,

Zapewne większość czytelników mojego boga zorientowało się po recenzjach, że uwielbiam fantastykę. Dlatego też z chęcią przystałam na propozycję pana Piotra Molendy, aby przeczytać i zrecenzować jego ebooka. Jest to jego debiut literacki. Zapoznałam się z recenzjami innych blogerów, którzy przeczytali "Worna" i spodziewałam się bardzo dobrej lektury. Czy tak było? Przekonacie się za chwilę.

Worn mieszka w osadzie Dlichsplat. Jednak nie czuje się tam najlepiej. Wśród mieszkańców zwany jest odmieńcem i przybłędą. Nikt nie traktuje go z szacunkiem. Któregoś dnia mężczyzna zostaje porwany przez gnomy na rozkaz tajemniczego mężczyzny, który nazywa sam siebie władcą czasu. Składa Wornowi propozycję. Przez dziesięć lat będzie go szkolił i zrobi z niego wielkiego, idealnego wojownika. W zamian za to Worn ma wyruszyć na długą i niebezpieczną misję, której celem jest odnalezienie klucza, zwanego drkak. Dzięki temu władca czasu będzie mógł opuścić swoje więzienie. Po czasie szkolenia Worn wyrusza w swoją podróż. Po drodze spotykają go przeróżne, niekiedy zagrażające życiu przygody.

Powieść Piotra Molendy zawiera w sobie typowe elementy powieści fantasy. Mamy głównego bohatera, który wcale nie jest postrzegany jako wybawca całego świata. Wręcz przeciwnie. Ale o tym później. Drugim motywem typowym dla tego gatunku jest wątek podróży. Worn przemierza odległe krainy w poszukiwaniu magicznego przedmiotu. I tu jest kolejna cecha typowa dla fantastyki - magiczne postacie i przedmioty. Te wszystkie elementy mogły stworzyć naprawdę ciekawą powieść.

Worn swoim podejściem do życia i zachowaniem może budzić kontrowersje. Z czystej zemsty jest w stanie wymordować całą wioskę, a równocześnie martwi się o losy zwykłych zwierząt. Napiszę szczerze, że część jego poglądów podzielam. Zwłaszcza ten, że człowiek sądząc że jest istotą doskonałą, przywłaszczył sobie prawo do niszczenia innych stworzeń. I tutaj autor nawiązuje do współczesności. Zabijanie zwierząt dla zabawy, wycinanie drzew pod inne inwestycje i wiele innych. Kto dał nam prawo do zabijania innych zwierząt, roślin? Sami sobie je daliśmy. Czytając "Worna" zaczęłam się głęboko zastanawiać, dokąd zmierza ten nasz świat.

I to by było na tyle, jeśli chodzi o plusy powieści Piotra Molendy. Ebook liczy sobie ponad 600 stron. Powiem szczerze, że to dość dużo, biorąc pod uwagę jego treść. Miałam wrażenie, że autor do końca nie wiedział, jak tę książkę napisać. Większość treści to opis pojmania bohatera, jego treningu i podróży do miejsca, w którym znajdował się drkak. Na samo odnalezienie przedmiotu i uwolnienie Queryde poświęcił kilkadziesiąt stron. Szczerze mnie to irytowało. Nie tego się spodziewałam.

Kolejną rzeczą, która odrzucała mnie od czytania były... błędy ortograficzne. Ja wszystko rozumiem - że to jest ebook, że może nikt go nie redagował, ale sadzenie byków co kilkanaście stron może przyprawiać czytelnika o palpitację serca. To było dla mnie naprawdę straszne i psuło całą przyjemność z czytania.

Na koniec jeszcze jedna kwestia, która sprawiła, że nie odbieram książki pozytywnie. Mnóstwo opisów, zwarty tekst, bardzo mało dialogów. Przez to wszystko czytanie "Worna" zajęło mi bardzo dużo czasu. Chwilami miałam ochotę przerwać i już do niej nie wracać, ale moje poczucie obowiązku mi na to nie pozwoliło.

Podsumowując "Worn" Piotra Molendy miał wszelkie zadatki na to, aby stać się bardzo interesującą lekturą. Jednak błędy ortograficzne, nudna fabuła ciągnąca się kilometrami i mnóstwo opisów zdecydowanie zniechęcają do sięgnięcia po nią. Po przeczytanych recenzjach spodziewałam się dobrej lektury. Jedyny plus to kreacja głównego bohatera i przesłanie płynące z powieści. Jednak to trochę za mało, żeby stworzyć ciekawą powieść.

Nie polecam.


http://ivka86.blogspot.com/2014/03/worn-piotr-molenda.html

Zapewne większość czytelników mojego boga zorientowało się po recenzjach, że uwielbiam fantastykę. Dlatego też z chęcią przystałam na propozycję pana Piotra Molendy, aby przeczytać i zrecenzować jego ebooka. Jest to jego debiut literacki. Zapoznałam się z recenzjami innych blogerów, którzy przeczytali "Worna" i spodziewałam się bardzo dobrej lektury. Czy tak było?...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
519
283

Na półkach: , , , , ,

Fantastyka jest jednych z gatunków, po które sięgam ostatnio dość rzadko. Coraz bardziej boleję nad tym faktem, biorąc pod uwagę, że kiedyś czytanie fantastyki sprawiało mi wielką przyjemność. Kiedy nadarzyła się okazja, aby przeczytać „Worna” zdecydowałam się niemal bez zastanowienia. Obawiałam się jedynie siedmiuset stron w formie e-booka, ale byłam tak ciekawa, że nie potrafiłam odmówić sobie tej lektury.

„Worn” to debiut literacki absolwenta Politechniki Wrocławskiej, Piotra Molendy. Pomysł na napisanie książki zaświtał w głowie autora jeszcze dwadzieścia lat temu, a praca nad debiutem trwała około pięciu lat. Warto podkreślić, że Piotr Molenda wydał książkę samodzielnie, nie korzystając z oferty działających na rynku wydawnictw. W udzielonym wywiadzie określa siebie jako „przeciętnego człowieka: średniego wzrostu, średniej urody i średniego wieku”.

Worn jest mieszkańcem osady Dlichsplat, w której uważany jest za przybłędę i odmieńca, przez co nie jest akceptowanym, a tym bardziej szanowanym obywatelem. Jest osobą nieco zagubioną i introwertyczną, gdyż wyglądem różni się od swoich pobratymców, nie jest pewien nawet swojego prawdziwego pochodzenia. Pewnego feralnego dnia zostaje schwytany przez grasujące w pobliżu wioski gnomy, a te prowadzą go na pewną, w odczuciu Wrona, śmierć. Okazuje się jednak, że pojmanie Worna nie jest dziełem przypadku, a on sam staje przed obliczem oczekującego go wysłannika czasu, Queryde. Tajemnicza istota o ludzkim obliczu składa Wornowi niecodzienną propozycję - mężczyzna wyszkoli go na niezwyciężonego wojownika w zamian za co Worn będzie zobowiązany odnaleźć zaginiony klucz - drkak.

Po upływie dziesięciu lat spędzonych na codziennym treningu, przebrany za włóczęgę Wron wyrusza na poszukiwanie wspomnianego klucza. Wędrówka ta okaże się dla Worna przygodą życia. Spotka wiele magicznych stworzeń, odwiedzi interesujące, baśniowe krainy, niejednokrotnie otrze się o śmierć, a towarzyszyć mu będzie równie żądny przygód Dragaj i jego pies. Jeśli jesteście ciekawi jak zakończy się ta historia, zapraszam do lektury.

Powieść Piotra Molendy to niemal siedemset stron wciągającej opowieści. Chociaż początek nie zapowiadał emocjonującej lektury, z każdą stroną było tylko lepiej. Pisarz wykazał się niebywała dbałością o szczegóły. Nie ma tutaj miejsca na przypadek. Długie, wyczerpujące i niezwykle plastyczne opisy to niepodważalne zalety tego utworu. Jednak nie od dziś wiadomo, że mogą one być zarówno zaletą jak i wadą książki. Przedstawienie każdego najmniejszego detalu pozwala poznać świat przedstawiony, poczuć magię książki… , ale też niestety zwalnia akcję. Tak było i w tym przypadku. Na myśl przychodzi mi powiedzenie „co za dużo to niezdrowo”, choć w ogólnym rozrachunku nie było aż tak źle. Obszerne opisy przeplatały się bowiem z wartką akcją, pełną nieprzewidywanych wydarzeń.

Główny bohater jest postacią pełną sprzeczności, momentami dziką i nieokiełznaną. Jednym razem potrafi pomścić śmierć bliskiej osoby wyżynając w pień całą wioskę, nie oszczędzając nawet dzieci, innym zaś jest niebywale czuły i troskliwy wobec spotykanych na swojej drodze zwierząt. Jest mistrzem zasadzek, istotą przebiegłą i inteligentną, świetnie wyszkolonym wojownikiem. Miejscami jawi się jako osoba pozbawiona humoru, by za kilka chwil odwdzięczyć się swojemu rozmówcy niepozbawioną ironii ciętą ripostą. Upór i determinacja Worna w osiągnięciu zamierzonego celu są godne pozazdroszczenia.

Jednak książka Piotra Molendy to nie tylko kilkustronicowe opisy, utrzymana na przyzwoitym poziomie akcja i niejednoznaczna postać Worna. Utwór posiada bowiem głębsze przesłanie, swego rodzaju pouczenie przed zbytnim ingerowaniem w naturę, w świat roślin i zwierząt. Autor ostrzega przed ekspansywną polityką współczesnego człowieka i zmusza do zastanowienia się nad jej konsekwencjami.

"Towarzysząca postępowi cywilizacyjnemu arogancja doprowadziła was do przeświadczenia, że jesteście najważniejsi, a cały świat powstał wyłącznie dla was, byście mogli z niego korzystać. Przez niepohamowany pęd do plenienia się i pochłaniania ciągle nowych terytoriów staliście się swego rodzaju wyniszczającą życie zarazą".

Książka posiada jeden spory minus, a mianowicie pojawiające się w tekście błędy, głównie interpunkcyjne, ale też nagminnie „zjadane” końcówki, które bardzo mnie irytowały i utrudniały czytanie. Można jednak wybaczyć autorowi te niedociągnięcia biorąc pod uwagę decyzję o wydaniu książki samodzielnie.

„Worn” jest pozycją wymagającą skupienia i uwagi, a także od czasu do czasu chwili odpoczynku. Książka przypadnie do gustu głównie miłośnikom powieści fantastycznych. Latające wyspy, tajemne ścieżki, magiczne rośliny i baśniowe stwory - to wszystko znajdziecie w powieści Piotra Molendy. Jeśli nie macie oporów przed czytaniem e-booków śmiało możecie dać szansę udanemu debiutowi wrocławianina.

http://pozeracz-slow.blogspot.com/2014/02/worn-piotr-molenda.html#more

Fantastyka jest jednych z gatunków, po które sięgam ostatnio dość rzadko. Coraz bardziej boleję nad tym faktem, biorąc pod uwagę, że kiedyś czytanie fantastyki sprawiało mi wielką przyjemność. Kiedy nadarzyła się okazja, aby przeczytać „Worna” zdecydowałam się niemal bez zastanowienia. Obawiałam się jedynie siedmiuset stron w formie e-booka, ale byłam tak ciekawa, że nie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

31 użytkowników ma tytuł Worn na półkach głównych
  • 17
  • 14
14 użytkowników ma tytuł Worn na półkach dodatkowych
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Worn

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Worn