Teoria wiedzy. T. 1

596 str. 9 godz. 56 min.
- Kategoria:
- filozofia, etyka
- Format:
- papier
- Seria:
- Biblioteka Klasyków Filozofii
- Tytuł oryginału:
- Wybór z: Johann Gottlieb Fichtes sämmtliche Werke, Berlin 1845-46
- Data wydania:
- 2013-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2013-01-01
- Liczba stron:
- 596
- Czas czytania
- 9 godz. 56 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788301173456
- Tłumacz:
- Jan Garewicz, Marek J. Siemek
Część I 2-tomowego wyboru pism Johanna Gottlieba Fichtego - jednego z najwybitniejszych przedstawicieli klasycznej filozofii niemieckiej, kontynuatora Kanta i bezpośredniego poprzednika Hegla.
Wybór zawiera najważniejsze prace spośród tych, które należą do tzw. teorii wiedzy (Wissenschaftslehre). W niniejszym tomie zebrano teksty z okresu jenajskiego (1794-1800),mające charakter idealistycznej metafizyki.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Teoria wiedzy. T. 1 w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Teoria wiedzy. T. 1
Poznaj innych czytelników
37 użytkowników ma tytuł Teoria wiedzy. T. 1 na półkach głównych- Chcę przeczytać 27
- Przeczytane 10
- Posiadam 5
- Filozofia 3
- Ulubione 2
- Chcę w prezencie 1
- 2) Filozofia: Teksty źródłowe 1
- Przeczytane w 2019 1
- Filozofia / Religie 1
- Filozofia/religie 1









































OPINIE i DYSKUSJE o książce Teoria wiedzy. T. 1
Ciekawy zbiór przedstawiający czarno na białym mętniactwo tzw. klasycznego idealizmu niemieckiego. Część tekstów w tym zbiorze jest napisana całkiem jasno. Na przykład pierwszy tekst O pojęciu Teorii Widzy jest napisany całkiem przejrzyście. Fichte przedstawia swoją metodę dialektyczną generowania sądów syntetycznych a priori i buduje pierwszy zrąb swojego systemu. Kolejne dwa teksty, stanowiące prawie 3/4 książki, to mętny bełkot, który już przez ludzi z epoki był niezrozumiały. Co jest niezwykle zabawne, biorąc pod uwagę, że dwa kolejne teksty, to znowu całkiem jasne i klarowne utyskiwanie na to, że nikt go nie rozumie.
Dwa główne teksty to typowe przykłady filozoficznego obskurantyzmu i ukrywania braku treści pod płaszczem zaawansowanej aparatury pojęciowej, która ma sprawiać wrażenie głębi. Jednakże jak to mówią, mętna to i kałuża wydaje się głęboka.
Poza ciekawym rozwinięciem filozofii kantowskiej jaką jest sławna metoda dialektyczna, a mianowicie teza-antyteza-synteza (której autorem był Fichte, nie jak to się popularnie uznaje Hegel) i jej praktycznym zastosowaniem przy tworzeniu systemu aprioryczno-dedukcyjnego wynikającego z jednego, podstawowego twierdzenia Ja jestem Ja. Niestety cała dalsza misterna konstrukcja, to brodzenie w błądyłkach językowych (wittgensteinowskie linguistic confusion) oparte o etymologię spekulatywną (porównywanie dwóch słów o rzekomo tym samym źródłosłowie i na tej podstawie wyciąganie wniosków o rzeczywistości).która ostatecznie jest zbiorem nonsensów semantycznych, czyli zdań składających się ze słów z języka naturalnego, jednak nie mające żadnego sensu w połączeniu ze sobą, jak na przykład wściekle śpiące bezbarwne zielone idee.
Ciekawy zbiór przedstawiający czarno na białym mętniactwo tzw. klasycznego idealizmu niemieckiego. Część tekstów w tym zbiorze jest napisana całkiem jasno. Na przykład pierwszy tekst O pojęciu Teorii Widzy jest napisany całkiem przejrzyście. Fichte przedstawia swoją metodę dialektyczną generowania sądów syntetycznych a priori i buduje pierwszy zrąb swojego systemu. Kolejne...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMarek Siemiek mimo bycia "fichteanistą" niejednokrotnie źle tłumaczy klasyczną filozofię niemiecką. Zmarł na raka.
Chwała mu za ten wybór.
Ponoć Fichte miał doskonałą pamięć i być może stąd jako uczeń Kanta, którego dzięki swoim umiejętnością zapamiętywania poznał osobiście... napisał "teorie wiedzy". Myślałem czym jest więc ten "fichteański piorun" i jest to piorun ewangeliczny a mianowicie pociąg do prawdy: motyw pioruna oraz zmartwychwstania znajduje się w Ewangelii św. Mateusza czy u św. Katarzyny (patronki filozofów, która piorunem zniszczyła koło na którym łamali św. Katarzyne).
Apendyks jest tłumaczony już przez Schopenhauerystę i Kantystę: Jana Garewicza. Też zdarzały mu się potknięcia w tłumaczeniach, jednak miał czas aby się zrehabilitować.
A Hegla dobrze tłumaczy filozofia prawa i ks. prof. Tadeusz Guz. Jest on kartezjanistą i dobrze tego Hegla tłumaczył a co do Fichtego to nihilista jest.
Marek Siemiek mimo bycia "fichteanistą" niejednokrotnie źle tłumaczy klasyczną filozofię niemiecką. Zmarł na raka.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChwała mu za ten wybór.
Ponoć Fichte miał doskonałą pamięć i być może stąd jako uczeń Kanta, którego dzięki swoim umiejętnością zapamiętywania poznał osobiście... napisał "teorie wiedzy". Myślałem czym jest więc ten "fichteański piorun" i jest to piorun...