Venuto al mondo

Okładka książki Venuto al mondo autora Margaret Mazzantini, 9788804599425
Okładka książki Venuto al mondo
Margaret Mazzantini Wydawnictwo: Mondadori Ekranizacje: Powtórnie narodzony (2013) literatura piękna
540 str. 9 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2010-01-01
Data 1. wydania:
2010-01-01
Liczba stron:
540
Czas czytania
9 godz. 0 min.
Język:
włoski
ISBN:
9788804599425
Ekranizacje:
Powtórnie narodzony (2013)
Średnia ocen

9,0 9,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Venuto al mondo w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Venuto al mondo



książek na półce przeczytane 8235 napisanych opinii 3785

Oceny książki Venuto al mondo

Średnia ocen
9,0 / 10
2 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Venuto al mondo

avatar
463
135

Na półkach:

Niezwykła historia o miłości, przyjaźni i pragnieniu macierzyństwa. Lata 90te. Wojna na Bałkanach i włoskie klimaty.
Ostatnie rozdziały czytane ze ściśniętym gardłem z emocji, niejedna łza poleciała w międzyczasie... a zakończenie tak zaskakujące, że oczy miałam szeroko otwarte ze zdziwienia i jeszcze wieksza gula w gardle 😪

Na ten moment śmiało mogę powiedzieć, że jest to jedna z najlepszych książek, jakie w swoim życiu przeczytałam.

Niezwykła historia o miłości, przyjaźni i pragnieniu macierzyństwa. Lata 90te. Wojna na Bałkanach i włoskie klimaty.
Ostatnie rozdziały czytane ze ściśniętym gardłem z emocji, niejedna łza poleciała w międzyczasie... a zakończenie tak zaskakujące, że oczy miałam szeroko otwarte ze zdziwienia i jeszcze wieksza gula w gardle 😪

Na ten moment śmiało mogę powiedzieć, że jest...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
308
161

Na półkach:

Ta książka mnie zgniotła i sponiewierała psychicznie. To fikcja literacka, ale jest napisana tak autentycznie, że trudno mi jest uwierzyć w to, że ta historia została zmyślona. Niesamowicie realny obraz miłości, trudnych wyborów, niespełnionych oczekiwań oraz bezsensowności i okrucieństwa wojny. Bohaterowie to ludzie z krwi i kości, ich motywy i uczucia są przedstawione tak prawdziwie, jakbym czytała czyjeś myśli. Trudno mi nawet ubrać w słowa to uczucie, którego doświadczyłam w trakcie lektury. Musiałam ją sobie dawkować, bo zawiera ciężki kaliber emocji. Mocna i poruszająca powieść.

Ta książka mnie zgniotła i sponiewierała psychicznie. To fikcja literacka, ale jest napisana tak autentycznie, że trudno mi jest uwierzyć w to, że ta historia została zmyślona. Niesamowicie realny obraz miłości, trudnych wyborów, niespełnionych oczekiwań oraz bezsensowności i okrucieństwa wojny. Bohaterowie to ludzie z krwi i kości, ich motywy i uczucia są przedstawione tak...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
20
18

Na półkach:

Nie mogę wystawić oceny tej książce, bo nie dokończę. Ilość porównań jest koszmarnie wielka.
"Patrzy z radością, jak pies lecący na trawę, wytarzać się w kupie.
Kładzie głowę jak pies, który boi się że go przepędzą.
Powieki ma błyszczące od czerni jak małż.
Języki jak ślimaki przechodzące przez palce.
Śmierdzi jak zmoknięty pies.
Pogrążył się w sen jak manta.
Światła jak motyle.
Przygniata jak wąż, który pożera zwierzątko.
Wiję się tańcu jak wodorosty.
Moje usta to kloaka z białą pianą (to jak myła zęby).
Do tego mnóstw innych porównań: do niedźwiedzia, strusia, pijawki, rysunkowego kaczora, żabek od prania na wietrze, strun gitarowych... to tyle co zapamiętałam na szybko...
Do tego główna bohaterka prowadzi narrację znudzonym, naburmuszonym tonem.
Nie zabrakło opisów tłustych włosów, wygniecionych ubrań, śmierdzących oddechów i śmierdzących butów, a całość okraszona tekstami typu: "dzisiejszego dnia żłobią mnie imiona"...
A to wszystko (i nie tylko to) na początkowych 66 stronach...
Nie chciałabym się tam powtórnie narodzić.
Ani strony więcej.

Nie mogę wystawić oceny tej książce, bo nie dokończę. Ilość porównań jest koszmarnie wielka.
"Patrzy z radością, jak pies lecący na trawę, wytarzać się w kupie.
Kładzie głowę jak pies, który boi się że go przepędzą.
Powieki ma błyszczące od czerni jak małż.
Języki jak ślimaki przechodzące przez palce.
Śmierdzi jak zmoknięty pies.
Pogrążył się w sen jak manta.
Światła jak...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1925 użytkowników ma tytuł Venuto al mondo na półkach głównych
  • 1 222
  • 675
  • 28
310 użytkowników ma tytuł Venuto al mondo na półkach dodatkowych
  • 180
  • 77
  • 17
  • 14
  • 8
  • 7
  • 7

Inne książki autora

Margaret Mazzantini
Margaret Mazzantini
Margaret Mazzantini – urodziła się w Dublinie, obecnie wraz z mężem i czwórką dzieci mieszka w Rzymie. Zadebiutowała w roku 1994 powieścią Il catino di zinco, jednak prawdziwą sławę przyniosła jej książka Zatrzymaj się, nagrodzona Premio Strega, Premio Grinzane Cavour, Premio Città di Bari, European Zepter Prize, przełożona na 30 języków oraz zaadoptowana na produkcję filmową w reżyserii Sergio Castellitto, z Penélope Cruz w roli głównej. Powieścią Powtórnie narodzony, która również doczekała się kinowej ekranizacji, umocniła tylko swoją i tak silną pozycję wśród najbardziej utalentowanych współczesnych włoskich powieściopisarek. Autorka ma na swym koncie 5 powieści i 2 dramaty.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Czarne skrzydła Sue Monk Kidd
Czarne skrzydła
Sue Monk Kidd
Niewiele osób kojarzy historię sióstr Grimké – kobiet, które w XIX-wiecznych Stanach Zjednoczonych walczyły o zniesienie niewolnictwa oraz o równe prawa dla osób czarnoskórych. To właśnie ich losy stały się inspiracją dla Sue Monk Kidd do stworzenia powieści „Czarne skrzydła”. Autorka, opierając się na faktach, buduje własną, literacką opowieść o zamożnej rodzinie i ich niewolnikach. W centrum tej historii znajdują się Sara oraz Szelma – dwie bohaterki, których życia splatają się w sposób nierozerwalny. „Czarne skrzydła” to kolejna książka Sue Monk Kidd, która porusza problem nierówności rasowej na terenach południowych stanów USA. „Sekretne życie pszczół”, z którymi miałam okazję zapoznać się przed laty również poruszało podobną tematykę i szczerze powiedziawszy jestem nieco zdziwiona, że autorka zdecydowała się na poruszenie tego samego zagadnienia ponownie. Owszem, tym razem cofamy się o ponad sto lat wstecz, ale problematyka pozostaje bardzo zbliżona. Osobiście lubię, gdy autorzy eksperymentują i wychodzą poza swoje utarte schematy, dlatego tutaj poczułam lekki niedosyt. Akcja książki rozpoczyna się bardzo dynamicznie. Pierwsze strony przynoszą mnóstwo wydarzeń i skutecznie budują ciekawość czytelnika. Autorka wykreowała wyraziste postaci, które początkowo imponują uporem i determinacją w walce o swoje cele. Niestety, z czasem to wrażenie zaciera się wraz z tempem samej opowieści. W miarę rozwoju fabuły bohaterowie zdają się tracić zapał do obrony własnych racji, a akcja wyraźnie zwalnia. Momentami lektura dłużyła mi się na tyle, że poważnie rozważałam jej przerwanie. Sara, którą początkowo darzyłam sporą sympatią, szybko zaczęła mnie irytować swoimi niezrozumiałymi decyzjami. Podobnie rzecz miała miejsce w przypadku Szelmy – w pewnym momencie po prostu poddała się losowi, tracąc wolę walki, która wcześniej była jej znakiem rozpoznawczym. Fabuła i bohaterowie „Czarnych skrzydeł” mieli ogromny potencjał, który niestety nie został w pełni wykorzystany. Odniosłam wrażenie, że gdyby autorka poprowadziła niektóre wątki w nieco innym kierunku, cała historia zyskałaby na wyrazistości i płynności. Choć rozumiem, że sytuacja osób czarnoskórych oraz kobiet w XIX wieku mocno ograniczała ich pole manewru, to uważam, że z tej opowieści dało się wycisnąć znacznie więcej. Mimo że lektura tej książki nie w pełni mnie zachwyciła, w moich planach czytelniczych wciąż znajdują się inne powieści spod pióra Sue Monk Kidd – w szczególności „Księga tęsknot”. Z moich obserwacji wynika, że pozostałe utwory autorki nie poruszają już tematyki niewolnictwa, dlatego chętnie przekonam się, jak pisarka radzi sobie z nieco inną problematyką. www.public-reading.com
Katarzyna S - awatar Katarzyna S
ocenił na69 dni temu
Gołębiarki Alice Hoffman
Gołębiarki
Alice Hoffman
Pięknie napisana opowieść o kobiecej sile, przyjaźni i woli przetrwania, której nie jest w stanie pokonać ani piasek i skwar pustyni, ani brutalność oprawców. Alice Hoffman zabiera czytelnika w podróż do Izraela w I wieku naszej ery, osadzając swoją powieść w czasach historycznego oblężenia Jerozolimy przez Rzymian i ukazując tragiczny los uciekinierów, którzy schronili się w Masadzie - niedostępnej twierdzy wybudowanej przez króla Heroda. W książce pojawiają się postacie historyczne, ale autorka skupia się głównie na losach czterech fikcyjnych kobiet, których drogi przecinają się w Masadzie, a dokładnie w gołębniku stanowiącym jedno z najważniejszych miejsc w twierdzy. Odchody gołębi użyźniają bowiem pola, które zapewniają ludziom przetrwanie. Książka podzielona jest na cztery części, a każda z nich skupia się na opowieści o jednej z głównych bohaterek. Historię rozpoczynamy śledzić z punktu widzenia Jael - córki skrytobójcy, która wraz z ojcem ucieka z Jerozolimy i dociera do Masady. Podróż przez pustynię staje się dla dziewczyny drogą ku dorosłości i obnaża prawdę o jej charakterze. Staje się źródłem siły, ale również symbolem moralnego upadku. Kolejną bohaterką, którą poznajemy jest Riwka - żona piekarza, która do Masady dociera z niemówiącymi wnukami i zięciem (prawdopodobnie najciekawsza postać w książce!). Starcie z pustynią było dla Riwki brutalną lekcją o tym, jak okrutny jest świat, w którym przyszło jej żyć. Trzecia bohaterka to Aziza, nastolatka przybierająca rolę wojownika, przywdziewająca zbroję i stająca do walki ramię w ramię z mężczyznami. Ostatnią z kobiet, których losy śledzimy jest jej matka, Szira, uznawana za czarownicę. Kobieta przekonana o tym, że jest przeklęta i nikt, kogo pokocha nie będzie szczęśliwy. Uciekająca przed miłością, a jednocześnie biegnąca w jej kierunku. Nie znałam historii żydowskich powstańców ukrywających się w Masadzie, więc finał ich losów, o którym przeczytałam w książce był dla mnie nie lada zaskoczeniem. Powieść, mimo jej rozmiarów, czyta się niezwykle szybko, choć na pierwszy rzut oka może przerażać zdecydowana przewaga opisów nad dialogami, bo tych drugich jest tutaj niewiele. Hoffman pisze jednak prostym (ale bardzo plastycznym) językiem. Zdania są krótkie, często utrzymane w bardzo "sprawozdawczym" stylu, a jednak wypełnione są jakąś dziwną magią. Tym, co mogłabym zarzucić autorce jest fakt, że w pewnym momencie bohaterki zaczynają się zlewać w jedną, ponieważ nie widzę żadnego wyraźnego rozgraniczenia w sposobie prowadzenia narracji w poszczególnych częściach - każda z bohaterek brzmi dokładnie tak samo, przez co w połowie książki niektóre konstrukcje składniowe stają się mocno powtarzalne. Wiem, że książka miała pokazywać kobiecą siłę i solidarność, ale zabrakło mi pogłębienia męskich postaci - zięć Riwki to jedna z najciekawszych postaci, z jakimi się spotkałam w literaturze i ogromnie żałuję, że nie dostaliśmy o nim więcej informacji. Tej kobiecej solidarności zabrakło mi również w sportretowaniu Channy, żony ben Jaira, która została potraktowana przez narrację dość brutalnie. Piękna powieść, której finału warto doczekać, nawet jeśli w którymś momencie lektura zaczynałaby kogoś męczyć. Poza tym stanowi ona też ciekawą lekcję historii - tej historii, o której nie zawsze się mówi.
minyard - awatar minyard
ocenił na83 lata temu
Motyl Lisa Genova
Motyl
Lisa Genova
Alice Howland - kobieta spełniona zawodowo i prywatnie. Sporadyczne epizody zapominania, Alice kładzie na karb zmęczenia i stresu. Z czasem jednak te epizody przeradzają się w coś znacznie poważniejszego. Diagnoza jest druzgocąca - alzheimer o wczesnym początku. Ciężko ubrać w słowa emocje, które buzują we mnie po przeczytaniu tej historii. Nigdy wcześniej nie zastanawiałam się nad tym, co czuje osoba chora na alzheimera. Skupiałam się raczej na opiekunach, nad tym, jak wielki „ciężar” i odpowiedzialność dźwigają. Jak trudne emocjonalnie chwile przeżywają każdego dnia. Myślałam o ich zmęczeniu, bezradności, strachu. Po przeczytaniu 𝙼𝚘𝚝𝚢𝚕𝚊 zupełnie zmieniłam perspektywę patrzenia na tę sytuację. Zaczęłam dostrzegać, że za tą chorobą kryje się również dramat samego chorego, jego zagubienie i lęk, Styl Genovy jest prosty i klarowny, przejrzysty. Momentami wręcz oszczędny. Unika skomplikowanego, naukowego języka, zamiast tego stawia na emocje, oraz autentyczność. Nie epatuje przesadnym dramatyzmem, lecz buduje napięcie przez codzienne, drobne sytuacje. Największą siłą książki jest to w jak bardzo przekonujący sposób autorka oddaje realizm przedstawionej historii, dzięki czemu wydarzenia wydają się prawdziwe i bliskie czytelnikowi - niemal „wchodzimy” do umysłu Alice i doświadczamy postępu choroby z jej perspektywy. Jest to doświadczenie niesamowicie emocjonalne - czujemy każda cząsteczką jak to jest tracić samego siebie. Ogromną rolę odgrywają także relacje rodzinne. Jak choroba wpływa na męża i dzieci Alice. 𝙼𝚘𝚝𝚢𝚕 to historia niezwykle smutna, momentami wręcz przytłaczająca. Jednocześnie jest bardzo głęboka, skłania do refleksji nad kruchością naszego życia. Tę historię nie tylko się czyta. Ją się odczuwa, przeżywając ból i zagubienie bohaterki. Jest historią nie tylko chorobie, lecz opowieścią o czymś znacznie głębszym. Ukazuje jak różni ludzie radzą sobie z cierpieniem, stratą i nieuchronnością tego, co przynosi życie.
Kamila_czyta_24 - awatar Kamila_czyta_24
ocenił na109 dni temu
Głosy Pamano Jaume Cabré
Głosy Pamano
Jaume Cabré
„Głosy Pamano” Jaume Cabre to moja druga książka tego autora (po „Jaśnie Pan”),dla mnie jest bardziej ciekawa niż poprzednia, napisana w sposób niebanalny, i z tego powodu jest trudniejsza w odbiorze. Charakterystyczne dla tej książki są przeskoki czasowe, akcja rozgrywa się współcześnie, jak i w latach czterdziestych, pięćdziesiątych, czy siedemdziesiątych. Opowieść toczy się z pominięciem kolejności czasowej, w powieści czas akcji z roku 2002-go przenosi się nagle w lata siedemdziesiąte albo czterdzieste, następuje to czasami nawet w tym samym zdaniu, czy w trakcie dialogów. Dlatego też książka ta wymaga szczególnej uwagi i skupienia. Autor opisując losy swoich bohaterów ukazuje życie w Hiszpanii generała Franco, rządy ówczesnych władz, represje, prześladowania przeciwników politycznych, jak i działającą tam partyzantkę. Fabuła książki jest ciekawa i wciągająca, w powieści mamy bohaterów żyjących na przestrzeni opisanych lat. Głównym bohaterem jest nauczyciel Oriol Fontelles, żyjący w latach 40-tych, wokół niego toczy się główny wątek książki; inną postacią jest Tina Bros, postać współczesna, osoba, która próbuje rozwiązać zagadkę z przeszłości. Ciekawą osobowością jest też Elisenda Vilabru, arystokratka, żyjąca przez wszystkie lata opisane w powieści, osoba, która ma układy z władzami, i tak naprawdę to ona decyduje o większości spraw urzędowych w swojej miejscowości, jak również o losach mieszkańców tego miasteczka. A dzięki pieniądzom osoba ta osiąga swoje cele. Podsumowując książka bardzo mi się podobała; ciekawa fabuła, niepospolity styl narracji, mam nadzieje, że następna książka tego autora wywoła u mnie podobny zachwyt.
AnnaDe - awatar AnnaDe
ocenił na92 miesiące temu
Wiolonczelista z Sarajewa Steven Galloway
Wiolonczelista z Sarajewa
Steven Galloway
Sarajewo może kojarzyć się z początkiem I wojny światowej, ale ta książka przenosi nas w lata 90., w czas oblężenia miasta. Poznajemy trójkę bohaterów: Kenana, który co kilka dni przemierza trasę ze swojego domu do browaru po wodę; Dragana, pracownika piekarni próbującego bezpiecznie dotrzeć do pracy przez ostrzeliwane ulice; oraz Strzałę – snajperkę broniącą miasta na własnych zasadach. Steven Galloway opisuje zaledwie kilkanaście dni z życia obumierającego Sarajewa i wspomina o dwudziestu dwóch dniach gry wiolonczelisty, który siada z instrumentem przed swoim domem, w miejscu śmierci dwudziestu dwóch osób stojących niegdyś w kolejce po chleb. Sama postać wiolonczelisty jest prawdziwa, co nadaje opowiadanej historii dodatkowej mocy. Książka podzielona jest na cztery części, w których autor ukazuje perspektywę trójki bohaterów, w różnych momentach oblężenia miasta. Narrator „obserwuje” ich działania, „słyszy” ich myśli i pragnienia. W życiu postaci – jak i całego miasta – niewiele się zmienia, opisywane dni mijają płynnie. Zakończenie pozostaje otwarte, skłaniając do refleksji nad kondycją współczesnego świata. Styl Gallowaya jest surowy i oszczędny, co bardzo cenię – właśnie dzięki temu mogłam przeżywać emocje po swojemu, bez narzucania interpretacji. Ten minimalizm dobrze współgra z wojenną codziennością, w której każdy gest, myśl czy strach stają się wyraźniejsze.
joanna_czyta - awatar joanna_czyta
oceniła na84 miesiące temu
Kobiety Łazarza Marina Stiepnowa
Kobiety Łazarza
Marina Stiepnowa
„Kobiety Łazarza” Mariny Stiepnowej to powieść, która wciąga czytelnika w głęboki świat emocji, relacji międzyludzkich i wewnętrznych zawirowań. Książka, osadzona w realiach współczesnej Rosji, porusza niezwykle aktualne tematy, takie jak miłość, strata, tożsamość i poszukiwanie sensu w życiu. Jednym z największych atutów tej powieści jest umiejętność autorki do kreowania wielowymiarowych postaci. Kobiety, które przewijają się przez kartki książki, są nie tylko różnorodne, ale także niezwykle autentyczne. Każda z nich ma swoją historię, marzenia i lęki, co sprawia, że czytelnik może się z nimi utożsamiać. Ich losy splatają się w sposób, który ukazuje złożoność relacji międzyludzkich oraz wpływ przeszłości na teraźniejszość. Stiepnowa posługuje się pięknym, poetyckim językiem, który nadaje opowieści głębię i emocjonalny ładunek. Opisy są pełne detali, co sprawia, że czytelnik może niemalże poczuć atmosferę przedstawianego świata. Autorka z wielką wrażliwością ukazuje zarówno radości, jak i cierpienia swoich bohaterek, co sprawia, że lektura staje się nie tylko przyjemnością, ale także refleksją nad życiem. Książka porusza także szersze wątki społeczne i kulturowe, pokazując, jak różne czynniki kształtują życie kobiet w Rosji. Tematy takie jak rodzina, tradycja, oczekiwania społeczne czy walka o niezależność są tu obecne, co nadaje powieści głębszy kontekst i sprawia, że jest ona interesująca nie tylko na poziomie indywidualnych historii, ale także w szerszym ujęciu. POLECAM
DanielDanielowicz - awatar DanielDanielowicz
ocenił na71 rok temu

Cytaty z książki Venuto al mondo

Więcej
Margaret Mazzantini Powtórnie narodzony Zobacz więcej
Margaret Mazzantini Powtórnie narodzony Zobacz więcej
Margaret Mazzantini Powtórnie narodzony Zobacz więcej
Więcej