rozwińzwiń

Hamish Macbeth i śmierć obżartucha

Okładka książki Hamish Macbeth i śmierć obżartucha autorstwa M.C. Beaton
Okładka książki Hamish Macbeth i śmierć obżartucha autorstwa M.C. Beaton
M.C. Beaton Wydawnictwo: Edipresse Cykl: Hamish Macbeth (tom 8) kryminał, sensacja, thriller
238 str. 3 godz. 58 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Hamish Macbeth (tom 8)
Tytuł oryginału:
Death of a Greedy Woman, A Hamish Macbeth Mistery
Data wydania:
2013-05-27
Data 1. wyd. pol.:
2013-05-27
Liczba stron:
238
Czas czytania
3 godz. 58 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377696415
Tłumacz:
Joanna Żywina
Cztery pary, dokładnie wybrane przez profesjonalną swatkę Marię Worth, gromadzą się w hotelu na zamku Tommel. Jednak zamiast miłosnej aury zamczysko wypełnia atmosfera aż gęsta od nienawiści. Czarę goryczy przelewa przyjazd ordynarnej i chciwej Pety. A kiedy miłość wychodzi oknem, morderca wchodzi drzwiami. Peta zostawia Hamishowi kłopotliwą zagadkę do rozwiązania: kto towarzyszył Pecie podczas jej ostatniego posiłku, który kobieta zakończyła martwa, z dużym czerwonym jabłkiem wetkniętym w usta.
Średnia ocen
6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Hamish Macbeth i śmierć obżartucha w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Hamish Macbeth i śmierć obżartucha



1167 864

Oceny książki Hamish Macbeth i śmierć obżartucha

Średnia ocen
6,7 / 10
134 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Hamish Macbeth i śmierć obżartucha

avatar
594
574

Na półkach: ,

Do zamku Tommel, przerobionego na hotel, przybywają klienci biura matrymonialnego "Szach Mat". Niestety, przyjeżdża również druga współwłaścicielka, słynąca z ogromnej tuszy, fatalnych manier i wielkiego obżarstwa Peta Gore. Wkrótce wszyscy mają jej dość, co gwarantuje, że Hamish będzie miał mnóstwo pracy przy rozwiązywaniu sprawy kolejnego morderstwa.
Fat shaming wjeżdża tu na pełnej, więc osoby wrażliwe na tego rodzaju zachowania mogą naprawdę cierpieć czytając tę część. Osobiście uważam, że siorbanie i mlaskanie zasługuje co najmniej na kary cielesne i nic więcej nie było mi potrzebne, żeby nie lubić ofiary, ale należy pamiętać, że ta seria powstawała w większości w latach 90, a wtedy panowały inne standardy. Niemniej, trochę już mnie męczy ten cykl i chyba pora odpocząć od Hamisha, tym bardziej, że jego zachowanie staje się coraz mniej etyczne.

Do zamku Tommel, przerobionego na hotel, przybywają klienci biura matrymonialnego "Szach Mat". Niestety, przyjeżdża również druga współwłaścicielka, słynąca z ogromnej tuszy, fatalnych manier i wielkiego obżarstwa Peta Gore. Wkrótce wszyscy mają jej dość, co gwarantuje, że Hamish będzie miał mnóstwo pracy przy rozwiązywaniu sprawy kolejnego morderstwa.
Fat shaming wjeżdża...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
865
864

Na półkach: , , , ,

Lekki kryminał w angielskim stylu i szkockich okolicznościach przyrody. Czyta się dobrze i szybko, a z każdym kolejnym tomem odnoszę wrażenie, że książka jest dla mnie powrotem do ulubionych miejsc i bohaterów 🤭 Trochę zaskoczył mnie pomysł na samego "obżartucha", ale autorka lubi wziąć na warsztat ludzkie przywary i je zarysować faktycznie grubą kreską.

Lekki kryminał w angielskim stylu i szkockich okolicznościach przyrody. Czyta się dobrze i szybko, a z każdym kolejnym tomem odnoszę wrażenie, że książka jest dla mnie powrotem do ulubionych miejsc i bohaterów 🤭 Trochę zaskoczył mnie pomysł na samego "obżartucha", ale autorka lubi wziąć na warsztat ludzkie przywary i je zarysować faktycznie grubą kreską.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1875
423

Na półkach:

Wyjazd klubu samotnych serc spektakularnie zakłócony śmiercią kobiety znanej z niepohamowanego apetyty i dużego stanu konta. Idealny kryminał na wakacje

Wyjazd klubu samotnych serc spektakularnie zakłócony śmiercią kobiety znanej z niepohamowanego apetyty i dużego stanu konta. Idealny kryminał na wakacje

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

322 użytkowników ma tytuł Hamish Macbeth i śmierć obżartucha na półkach głównych
  • 252
  • 70
81 użytkowników ma tytuł Hamish Macbeth i śmierć obżartucha na półkach dodatkowych
  • 35
  • 11
  • 10
  • 8
  • 5
  • 4
  • 4
  • 4

Tagi i tematy do książki Hamish Macbeth i śmierć obżartucha

Inne książki autora

M.C. Beaton
M.C. Beaton
Właściwe Marion Chesney (Marion McChesney) - szkocka pisarka, autorka licznych romansów wydanych pod własnym nazwiskiem. Pod pseudonimem M. C. Beaton, wydała powieści kryminalne i sensacyjne, głównie serie "Agatha Raisin" i "Hamish Macbeth". Tworzy również pod pseudonimami Sarah Chester, Helen Crampton, Ann Fairfax, Marion Gibbons, Jennie Tremaine i Charlotte Ward. Cykl powieści z Agathą Raisin został wydany po polsku nakładem wydawnictwa Edipresse. Marion Chesney urodziła się w Glasgow w Szkocji, pracowała w księgarni w Glasgow oraz jako krytyk teatralny, reporter gazety i redaktor.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kto zamawiał denata? Małgorzata Starosta
Kto zamawiał denata?
Małgorzata Starosta
Jeśli Spokojna Przystań miała być miejscem ciszy, herbatki i godnego starzenia się, to ktoś tu ewidentnie nie doczytał regulaminu. W Kto zamawiał denata? Małgorzata Starosta po raz kolejny pokazuje, że pod szyldem „cozy” potrafi czaić się chaos, trup ściele się gęsto, a staruszkowie mają więcej sekretów niż niejeden gangster z noir. Jeremi Organek i Linda Miller wracają – i jak zwykle nie do końca z własnej woli. On wpada w kłopoty przypadkiem. Ona… cóż, Linda nigdy nie była fanką przypadków. Gdy domniemane morderstwo zaczyna pachnieć czymś znacznie grubszym, a wokół pojawia się podwójny eksdenat, tajemniczy prawnik, skrzynia ze skarbem i scena rodem z komedii omyłek (tak, pantalony też są),robi się jasne, że to nie będzie spokojny pobyt w sanatorium. Największą siłą tej odsłony znów jest chemia między bohaterami. Linda wchodzi w każdą sytuację z energią torpedy i absolutnym brakiem instynktu samozachowawczego, Jeremi zaś – stoicki, wyrozumiały, zmęczony życiem patolog – próbuje ratować resztki rozsądku, swoje nerwy i relacje z policją. Bezskutecznie. I właśnie za to ich uwielbiam. Starosta balansuje na cienkiej linii między kryminałem a komedią kryminalną, ani na moment nie gubiąc tempa. Humor sytuacyjny działa, dialogi są żywe, a intryga – choć celowo podszyta groteską – trzyma się zaskakująco solidnie. Kto zamawiał denata? to książka, która udowadnia, że seria nie tylko się nie wypala, ale wręcz nabiera rozpędu. Jest lekko, inteligentnie, bezpretensjonalnie i bardzo w stylu „jeszcze jeden rozdział”. Jeśli to miała być „ostatnia” sprawa Organka i Lindy – to ja oficjalnie nie wierzę. I bardzo liczę na to, że ktoś jednak jeszcze jakiegoś denata u Małgosi Starosty zamówi…
OczamiMatkiWiedźmy - awatar OczamiMatkiWiedźmy
ocenił na82 miesiące temu
Wigilijna zagadka Małgorzata Starosta
Wigilijna zagadka
Małgorzata Starosta
Przychylam się do zarzutu Patinki: jak mogłaś zrobić coś takiego droga autorko?!? To kryminał, czy też powieść cozy mystery, jednak nie komedia kryminalna. Niby lekka, jak powieści królowej gatunku, Agathy Christie. A jednak podstępna, zwodnicza i zakończona tak, że czuję się niekomfortowo. Nie tak to miało wyglądać. Kilkoro różnych, niepowiązanych ze sobą, jakby się mogło wydawać, ludzi otrzymuje zaproszenie na kolację. Podejmować ma ich tajemniczy właściciel wyspy, niewielu osobom nieznany. Mimo szukania informacji, nikomu z tej grupki nie udaje się znaleźć wiarygodnych wiadomości. Skuszeni tajemnicą i chęcią zobaczenia posiadłości na wyspie, przyjmują zaproszenie. Gdy jednak tu się dostają, w czasie kolacji nagle gaśnie światło w domostwie. Jak się chwilę później okazuje, w tym czasie został zamordowany gospodarz. Akcja rozgrywa się zimą, dzień przed świętami Bożego Narodzenia. Mroźna, wietrzna i śnieżna pogoda powoduje, że wyspę nagle odcięło od reszty świata. Nie można z niej uciec, nikt nie może przypłynąć, a dodatkowo utracona została łączność z lądem. Czy w takiej sytuacji goście mogą się czuć bezpiecznie? Kto jest podejrzanym? Kim okazał się gospodarz? Czy uda się znaleźć mordercę? Jak zakończy się przygoda ciekawskich gości? "Wigilijna zagadka" to krótka opowieść, więc nie można zbyt wiele ujawnić z jej treści. To dobra lektura, autorka i świetnie poradziła sobie z krótszą formą, i z samą zagadką, jej prowadzeniem, Choć w połowie zaczynałam podejrzewać, kto jest mordercą, w ogóle nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy, jaki nam autorka pokazała. I tylko to zakończenie...Książka przypomina mi typowe retro kryminały, gdzie krew nie leje się gęsto, a wszystko rozgrywa się na płaszczyźnie psychologicznej. Ważne jest prowadzenie dochodzenia, odkrywanie faktów, łączenie wydarzeń, próbowanie różnych ścieżek rozwiązania zagadki. Gdzie czytelnik może podążać za prowadzącym śledztwo i próbować wyprzedzić go w rozwikłaniu, kto jest mordercą.
JaBa PasjOla - awatar JaBa PasjOla
oceniła na71 miesiąc temu
Morderstwo w Mena House Erica Ruth Neubauer
Morderstwo w Mena House
Erica Ruth Neubauer
Po historii w Wedgefield Manor wróciłam do tomu 1, żeby kawałek po kawałku dokleić sobie do dotychczasowego obrazka te elementy, które zapoczątkowały nowe życie Jane Wunderly. Układanka tym razem została osadzona w gorącym Kairze, a przez karty książki przewinęło się wiele barwnych postaci. Jane i ciotka Millie miały relaksować się w hotelu z widokiem na piramidy, jednak drobne kradzieże, dwie zbrodnie i kilka innych wydarzeń skutecznie ten relaks zaburzyły. W jednej chwili cała historia Jane i ciotki Millie nabrała więcej sensu, podobnie jak historie innych bohaterów, które nie zawsze krzyżują się w pomyślny sposób. W tej części bawiłam się równie dobrze jak w tomie 2., bo fabuła także tutaj rozwija się dość dynamicznie. Historia Jane i osobna historia jej ciotki obrały dość niespodziewany kierunek, ale nawet tajemnice nie są w stanie zburzyć wsparcia, jakim jedna kobieta jest dla drugiej. Oczywiście każda z nich okazuje to wsparcie na swój sposób, nie zawsze przyjemny, ale dzięki temu wszystko wydaje się ciekawsze. Gdy na scenę wydarzeń w życiu Jane zdeterminowana ciotka wpycha tajemniczego Redversa, Jane może tylko wziąć sprawy w swoje ręce i rozegrać wiele spraw po swojemu. Podoba mi się to, że główna bohaterka ma swoją przeszłość, która nadal kładzie się cieniem na jej odwagę, by żyć pełnią życia. Dzięki temu tym bardziej sympatyzujemy z Redversem, który zdaje się być wprost stworzony dla Jane. Niemniej nie spodziewajym się tutaj romansu jako takiego-wątki zmierzają w zupełnie inną stronę, a gdy tylko jakaś nić zbliża się do miłosnych obszarów, znienacka pada trup i możemy bawić się w cosy crime dalej. Po lekturze dwóch części dalej umieszczam Jane i Redversa w mojej topce par, które nie są parami i wiem, że z przyjemnością potowarzyszyłabym im w kolejnym śledztwie.
czytam_i_kartkuje - awatar czytam_i_kartkuje
ocenił na83 miesiące temu
Śmierć w posiadłości Wentwaterów Carola Dunn
Śmierć w posiadłości Wentwaterów
Carola Dunn
Czy wracacie do książek, które czytaliście już raz, a potem... jeszcze raz i jeszcze raz? „Śmierć w posiadłości Wentwaterów” Caroli Dunn to właśnie jedna z tych powieści, do których wracam od lat. Kupiłam ją dawno temu, przy okazji, dołączoną do czasopisma i od tamtej pory przeczytałam ją wiele razy. To jedna z moich sprawdzonych literackich przystani. Jeśli lubicie kryminały osadzone na styku epok, z jednej strony flirtujące z nowoczesnością, z drugiej wciąż zanurzone w świecie tytułów, konwenansów i szlacheckich rezydencji, to Wentwaterowie od razu trafią w Wasz gust. Wiktoriańska posiadłość, rodzinne napięcia, plotki, niedopowiedzenia i trup znaleziony w najmniej odpowiednim momencie — wszystko tu gra już od pierwszych stron. Ogromnym atutem tej powieści jest język. Nie jest przesadnie archaiczny, ale daleko mu też do współczesnej potoczności. Carola Dunn bardzo trafnie wyczuła ton epoki i znalazła złoty środek, dzięki czemu książkę czyta się płynnie, a jednocześnie z poczuciem obcowania z „innymi czasami”. Na uwagę zasługują również bohaterowie — liczni, różnorodni i na tyle wyraziści, że długo nie wiadomo, komu można zaufać. Daisy, choć formalnie nie prowadzi śledztwa, okazuje się kluczową postacią całej intrygi. Jej intuicja, uważność i umiejętność łączenia pozornie nieistotnych faktów sprawiają, że to właśnie ona — nie Scotland Yard — dociera do prawdy. Tempo akcji jest bardzo dobrze wyważone. Na niespełna trzystu stronach autorka zmieściła wszystko, co potrzebne do solidnego kryminału: klimat, zagadkę, napięcie i satysfakcjonujące rozwiązanie. Choć kilka wątków mogłoby zostać rozwiniętych nieco szerzej, po lekturze zawsze czuję przyjemne „nasycenie” historią. To kryminał z duszą klasyki, idealny dla fanów Sherlocka Holmesa, Agathy Christie i wszystkich tych, którzy cenią zagadki osadzone w eleganckiej, nieco staroświeckiej scenerii. Jeśli lubicie takie historie, przy tej książce będziecie się bawić naprawdę świetnie.
Agusiowaredakcja - awatar Agusiowaredakcja
oceniła na73 miesiące temu
Poradnik prawdziwej damy. Przypadek, wypadek czy intryga? Dianne Freeman
Poradnik prawdziwej damy. Przypadek, wypadek czy intryga?
Dianne Freeman
Po wydarzeniach z poprzedniej części z przyjemnością sięgnęłam po kolejny tom serii o Hrabinie Harleigh, czyli „Poradnik prawdziwej damy. Przypadek, wypadek czy intryga?” autorstwa Dianne Freeman. To już trzecie spotkanie z Frances i jej bliskimi, dlatego szczególnie cieszyło mnie ponowne zanurzenie się w świat bohaterów, których zdążyłam już dobrze poznać. Tym razem akcja przenosi się z tętniącego życiem Londynu na spokojną angielską wieś. Frances musi w ekspresowym tempie zorganizować ślub swojej siostry Lily, dlatego przyjmuje propozycję George’a, by uroczystość odbyła się w rodzinnej posiadłości jego brata - Risings w hrabstwie Hampshire. Sielska atmosfera, spacery po ogrodach, jazda konna czy polowania mają być idealnym tłem dla przygotowań do ceremonii. Szybko okazuje się jednak, że ta pozorna sielanka skrywa znacznie więcej tajemnic, niż można by przypuszczać. Seria niefortunnych „wypadków”, które zaczynają przydarzać się gościom, wzbudza w Frances podejrzenia. Intuicja podpowiada jej, że nie są to zwykłe przypadki, lecz zaplanowane działania wymierzone prawdopodobnie w narzeczonego jej siostry. Wraz z Georgem ponownie tworzą zgrany duet i rozpoczynają własne śledztwo, próbując ustalić, kto z obecnych w posiadłości mógłby mieć powód, by zniszczyć zbliżający się ślub. Podejrzani pojawiają się jeden po drugim, a napięcie rośnie z każdą kolejną stroną. Podobało mi się, że w tej części pojawia się więcej bohaterów, co sprawia, że krąg osób, które mogą coś ukrywać, znacznie się powiększa. Każdy wydaje się mieć jakiś sekret albo powód, by nie mówić wszystkiego wprost. Dużo wnosi także pojawienie się matki Frances i Lily – jej obecność dodatkowo miesza w relacjach między bohaterami i wprowadza do historii nowe napięcia oraz emocje, które wyraźnie wpływają na przebieg wydarzeń. Bardzo lubię obserwować relację Frances z Georgem. W tej części jeszcze wyraźniej widać, jak dobrze się dogadują i jak naturalnie współpracują, kiedy razem próbują rozwikłać zagadkę. Między nimi jest sporo zrozumienia i wzajemnego wsparcia, jednak można odnieść wrażenie, że George wciąż nie mówi wszystkiego wprost i pewne sprawy z jego przeszłości pozostają owiane tajemnicą. Ten delikatny niedosyt informacji sprawia, że ich relacja staje się jeszcze bardziej intrygująca i aż chce się sprawdzić, jak będzie rozwijała się dalej. Autorka ponownie stworzyła zagadkę, którą chce się rozwiązać razem z bohaterami. W trakcie lektury pojawiają się drobne wskazówki i nowe tropy, które sprawiają, że łatwo zacząć snuć własne przypuszczenia. Jednocześnie historia nie traci lekkiego charakteru – dialogi między postaciami są dynamiczne i pełne drobnych przekomarzań. Lubię książki, które czyta się z takim spokojnym uśmiechem i dokładnie tak było tutaj. Całość jest wciągająca i daje taki komfortowy „flow”, przy którym nie chce się przerywać. To nie jest historia, która wymaga wielkiego skupienia, ale mimo to potrafi mocno zaangażować i wciągnąć w swój klimat. Po skończeniu miałam tylko jedną myśl – dobrze, że kolejna część już czeka, bo zdecydowanie nie kończę tej przygody na tym etapie.
obszyte_slowami - awatar obszyte_slowami
ocenił na85 dni temu
Oklaski zbierze morderca Carola Dunn
Oklaski zbierze morderca
Carola Dunn
Daisy D. po raz trzeci na tropie zbrodni. Lekki kryminał w stylu retro, z gatunku cozy mystery, to dla mnie doskonała odskocznia od szaroburej rzeczywistości za oknem. Autorka bardzo dobrze się w tej konwencji odnajduje, o czym przekonałam się już wcześniej, ponieważ zaznajomiłam się już ze wszędobylską panną Dalrymple w dwóch poprzednich tomach. Tym razem Daisy jest bezpośrednim świadkiem morderstwa. W trakcie przedstawienia operowego, na które wybrała się wspólnie z inspektorem Fletcherem, główna diwa i gwiazda opery, nagle pada martwa, bezpośrednio po wypiciu wody z karafki, którą miała przy sobie na scenie. Szybko okazuje się, że podejrzanych jest mnóstwo, ponieważ ofiara miała koszmarnie trudny charakter. Oczywiście Daisy czuje się zobowiązana dopomóc w śledztwie, nie tylko jako świadek, ale też z racji tego, że ofiara i jej siostra to jej najbliższe sąsiadki. Zgodnie z prawidłami tego gatunku nie znajdziemy tutaj brutalnych scen, czy krwawych opisów. Jest za to dobrze oddany klimat epoki (lata dwudzieste XX wieku),sympatyczna, choć w tym wypadku również dość oryginalna bohaterka, która podejmuje się rozwiązania sprawy morderstwa. Wszystko okraszone jest też sporą dawką humoru, co nadaje całości lekkości i tym przyjemniej się czyta. Sama zagadka kryminalna, może i nie jest zbyt skomplikowana, ale nie mogę też powiedzieć, że łatwo było odkryć kto zamordował niesympatyczną śpiewaczkę. Podejrzani byli w zasadzie wszyscy😉 Z przyjemnością przeczytam, za jakiś czas, o kolejnych śledztwach Daisy D., bo jak na razie ta seria mnie nie zawodzi.
Kasiag - awatar Kasiag
ocenił na82 lata temu
Kłopoty ze spadkiem Antoni Marczyński
Kłopoty ze spadkiem
Antoni Marczyński
Bardzo sympatyczna komedia kryminalna. Co z tego, zapytacie - przecież dużo jest takich w Polsce. Ale niekoniecznie z lat 50., a to z tego właśnie okresu są "Kłopoty ze spadkiem", więc mamy tutaj Milicję Obywatelską. A do tego klimatu starego domu i walkę o spadek. Klasyka, jakby tak pomyśleć. Ale jaka pożądana! Jak w każdej książce z tego nurtu, mamy tutaj szybkie dialogi, żarty słowne (lub narracyjne, ale tutaj akurat ukryte są w dialogach) dość czarno-białych bohaterów, prędki rozwój wypadków i zagadkę bardziej niż śledztwo. I z tego ta ksiażka wywiązuje się bardzo dobrze - rzeczywiście aż do końca nie wiadomo, jakie będzie rozwiązanie, a śmiechu też trochę jest. To przede wszystkim powieść oparta na dialogach, do tego nierzadko pisanych w starym stylu (w końcu ta książka nie powstała dzisiaj). Piszę o tym, bo wiem, że niektórzy oczekują dowcipów już u narratora - tutaj tego nie ma. I jest jeszcze jedna rzecz, która może przytłoczyć - nawał bohaterów już od początku. To jeden z tych tytułów, w których autor na początku daje słowniczek bohaterów, przez co czuje się usprawiedliwiony tym, że dosłownie od pierwszego rozdziału dostajemy prawie wszystkie imiona i koligacje rodzinne do zapamiętania, co trochę odstrasza. Bywają też nielogiczne wnioski, ale tu akurat może być mojego braku nadążania. Tym niemniej, ta książka ma klimat i dobrze się ją czyta. A nawet powiedzmy, że dam nieco wyższą ocenę niż zwykle, przez wzgląd na to, że wówczas ten nurt nie był aż tak popularny.
SceNtriC - awatar SceNtriC
ocenił na87 miesięcy temu
Martwa panna młoda Tomasz Wandzel
Martwa panna młoda
Tomasz Wandzel
Cykl „Komisarz Oczko” jest wyjątkową propozycją czytelniczą na rynku wydawniczym. Składa się on (w tej chwili) z 30 części - opowiadań kryminalno – sensacyjnych, dostępnych w formacie audiobooka lub ebooka. Pierwszych siedem opowiadań dostępnych jest także w formie papierowej. Kolejne opowiadania (audiobook i ebook) ukazują się co miesiąc. Długość każdego audiobooka to około 2 godziny przyjemnego słuchania - lektorem we wszystkich jest Filip Kosior, w niektórych pojawia się również Leszek Filipowicz. O popularności cyklu o śledztwach komisarza Oczko, może świadczyć fakt, że na platformach z audiobookami osiągnęła już ponad 100000 odsłuchań, a większość z odcinków, w krótkim czasie, docierała do pierwszych miejsc w rankingach popularności. Każda część cyklu przedstawia odrębną sprawę kryminalną, choć wątki osobiste jej bohaterów rozwijają się na przestrzeni całego cyklu. Ze względu, że są to krótkie formy literackie, wszystkie części charakteryzuje treściwość i szybka akcja. Przedstawiane przez Pana Tomasza sprawy są interesujące, opowiedziane z pomysłem, zaskakują zwrotami akcji w prowadzonym śledztwie. Nie brakuje tu humoru, zabawnych dialogów czy ciętych ripost. Poszczególne części łączy postać komisarza Krzysztofa Oczko, jak również wplecione mamy w całość serii skrawki z życia osobistego rodziny komisarza i jego współpracowników. Jednak pamiętać należy, że poszczególne części serii to tylko krótkie opowiadania, a więc nie znajdziemy tu drobiazgowych opisów, przemyśleń bohaterów, wielu postaci drugoplanowych czy zawiłego śledztwa. Autor jednak doskonale radzi sobie z zawarciem w tak krótkiej formie literackiej wszystkich niezbędnych elementów dobrej prozy kryminalnej. Dynamiczna akcja w opowiedzianej historii - jest, napięcie – jest, intensywnie toczące się śledztwo – jest, zaskakujące zakończenia - są, komisarz i jego współpracownicy również nie zawodzą. Pióro autora jest niezwykle lekkie, chwile spędzone z audiobookiem (jak i zapewne z ebookiem) są przyjemnością, krótkim przerywnikiem codzienności. W trakcie przyjęcia weselnego Igi i Rafała Drzymalskich, jedna z kelnerek odnajduje na tarasie domu weselnego ciało panny młodej. Dla komisarza Oczki znalezienie mordercy wśród kilkudziesięciu gości weselnych będzie nie lada wyzwaniem. Tym bardziej że nikt nic nie widział, nie słyszał, a jak się wkrótce okaże, przeszłość ofiary skrywa wiele sekretów. (Opis wydawcy) Tomasz Wandzel to autor, który ma na swoim koncie powieści sensacyjne, kryminalne, obyczajowe oraz historyczne. Popularnością cieszą się również inne jego cykle - o komisarzu Andrzeju Papaju i cykl o detektywce Róży Wielopolskiej. Moją ulubiona powieścią tego autora jest „Sopockie tango”.
jousna - awatar jousna
oceniła na73 miesiące temu

Cytaty z książki Hamish Macbeth i śmierć obżartucha

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Hamish Macbeth i śmierć obżartucha