Dogonić szczęście

Okładka książki Dogonić szczęście
Lucy Gordon Wydawnictwo: Harlequin Seria: Harlequin Romans literatura obyczajowa, romans
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Seria:
Harlequin Romans
Tytuł oryginału:
The Italian's Wife by Sunset, The Millionaire Tycoon's English Rose, The Mediterranean Rebel's Bride
Wydawnictwo:
Harlequin
Data wydania:
2013-04-19
Data 1. wyd. pol.:
2013-04-19
Język:
polski
ISBN:
9788323889762
Tagi:
romans bracia
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
5,8 / 10
65 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
153
135

Na półkach:

Książka, która wciąga. Są w niej opisane trzy historie miłości. "Dogonić szczęście" to powieść, która pokazuje, jak różne są drogi do szczęścia i przy tym jak bardzo mogą być one zawikłane.

Książka, która wciąga. Są w niej opisane trzy historie miłości. "Dogonić szczęście" to powieść, która pokazuje, jak różne są drogi do szczęścia i przy tym jak bardzo mogą być one zawikłane.

Pokaż mimo to

2
avatar
661
423

Na półkach:

Kolejna opowieść o trzech braciach, którzy zostali źle potraktowani przez los miłości. Na ich drogach stają kobiety odpowiednie dla nich, choć nie brakuje tu niespodzianek i kłopotów.
Poznajemy trochę zakątków Włoch, gdzie matka mężczyzn wiedzie prym jako głowa rodziny. Pragnie szczęścia dla swoich synów i oczekuje wnuków. Potrafi przewidzieć, która kobieta będzie pasowała do jej synów. Zwykły romans, ale ile w nim uczuć i emocji. Nierozerwalne więzi rodzinne, które trzymają ich przy życiu i skłaniają do refleksji jak to rodzina jest mocnym fundamentem.

Kolejna opowieść o trzech braciach, którzy zostali źle potraktowani przez los miłości. Na ich drogach stają kobiety odpowiednie dla nich, choć nie brakuje tu niespodzianek i kłopotów.
Poznajemy trochę zakątków Włoch, gdzie matka mężczyzn wiedzie prym jako głowa rodziny. Pragnie szczęścia dla swoich synów i oczekuje wnuków. Potrafi przewidzieć, która kobieta będzie pasowała...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
893
763

Na półkach: , ,

Fajna książka. Szybko i lekko się ją czyta.

Fajna książka. Szybko i lekko się ją czyta.

Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
9291
993

Na półkach:

Ot, zwykłe czytadło, które zapomina się zaraz po przeczytaniu...

Ot, zwykłe czytadło, które zapomina się zaraz po przeczytaniu...

Pokaż mimo to

13
avatar
1356
1356

Na półkach: ,

"Czasami jedynym sposobem, by pokazać komuś, jak bardzo go kochasz, jest pozwolić mu odejść."
Książka ukazuje wiele barw szczęścia i smutku. Bo dla każdego z nas szczęście wygląda inaczej, ale chyba wszyscy staramy się je dogonić. Bardzo podobało mi się to, że głównymi bohaterami są mężczyźni, choć kobiety też są, ale główne skrzypce grają właśnie oni. Są to typowi zaborczy Włosi (ale niezwykle ciepli), więc tym bardziej było ciekawie. Trzej mężczyźni, trzy różne historie, które się łączą i nawzajem uzupełniają tam, gdzie to konieczne.

"Czasami jedynym sposobem, by pokazać komuś, jak bardzo go kochasz, jest pozwolić mu odejść."
Książka ukazuje wiele barw szczęścia i smutku. Bo dla każdego z nas szczęście wygląda inaczej, ale chyba wszyscy staramy się je dogonić. Bardzo podobało mi się to, że głównymi bohaterami są mężczyźni, choć kobiety też są, ale główne skrzypce grają właśnie oni. Są to typowi zaborczy...

więcej Pokaż mimo to

25
avatar
2324
1389

Na półkach:

"Dogonić szczęście" to zbiór trzech romansowych historii, dotyczących trzech braci z włosko-angielskiej bogatej rodziny Rinnuci - Francesca, Ruggiera i Carla, która zamieszkuje w pięknej rezydencji nadmorskiej niedaleko Neapolu. Książka napisany jest sprawnie, dobrym stylem, więc czyta się ją szybko i, pomimo całkowitej przewidywalności zdarzeń, z przyjemnością i zaciekawieniem. Tak przynajmniej było w moim przypadku.

"Dogonić szczęście" to zbiór trzech romansowych historii, dotyczących trzech braci z włosko-angielskiej bogatej rodziny Rinnuci - Francesca, Ruggiera i Carla, która zamieszkuje w pięknej rezydencji nadmorskiej niedaleko Neapolu. Książka napisany jest sprawnie, dobrym stylem, więc czyta się ją szybko i, pomimo całkowitej przewidywalności zdarzeń, z przyjemnością i...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
3932
303

Na półkach: , , ,

Lucy Gordon, właściwie Christine Sparks Fiorotto, to popularna angielska pisarka romansów. Do dziś napisała ich prawie osiemdziesiąt. Akcja jej utworów rozgrywa się zazwyczaj we Włoszech, gdyż to właśnie tam, w Wenecji, autorka poznała i zakochała się w swoim przyszłym mężu, z którym jest szczęśliwa już ponad dwadzieścia lat.

"Dogonić szczęście" to książkowy zlepek trzech romansów z serii o przystojnych braciach pochodzących z Włoch, które już jakiś czas temu pojawiły się na rynku wydawniczym Harlequina. Każdy z nich przedstawia odrębną historię miłosną jednego z braci, ale dzięki wątkom pobocznym wszystkie łączą się ze sobą, widać, że jest tutaj zachowana ciągłość wydarzeń. Są to romanse, a jak to z romansami zwykle bywa, poruszają kwestię miłości, a także pewne problemy, które przeszkadzają w zachowaniu prawidłowych relacji pomiędzy kobietami i mężczyznami. Czytelnik ma więc do czynienia z różnego rodzaju przeciwnościami losu, tajemnicami, niedomówieniami i specyficznymi charakterami poszczególnych bohaterów, poprzez które ich życie nie zawsze przypomina sielankę.

Pierwsza część książki "Dogonić szczęście", znana również pod tytułem "Ślub w Neapolu", opowiada o losach trzydziestojednoletniego Carla Rinucciego, włoskiego archeologa, który zakochuje się bez pamięci w trzydziestoośmioletniej Angielce, Delli Hadley, popularnej producentce telewizyjnej, która pragnie nakręcić program dokumentalny właśnie z jego udziałem. Oboje wręcz w ekspresowym tempie zostają kochankami, ale już wkrótce pojawiają się między nimi pierwsze zgrzyty - on bowiem zaczyna myśleć o małżeństwie, ona natomiast boi się głębszego zaangażowania z powodu dużej różnicy wieku, jaka ich dzieli, a jaka nie stanowi - według Carla - żadnej przeszkody dla ich związku. Od tej pory między obojgiem jest już tylko gorzej, a czytelnik musi zmagać się z nieustającymi wymianami zdań i kłótniami bohaterów na temat tego, kto pierwszy kogo zostawi lub zdradzi w najbliższej przyszłości, co, niestety, trochę irytuje. Ale za dość urozmaiconą akcję i wzruszające zakończenie stawiam tej historii ocenę 6/10.

W drugiej części, czyli "Włoskim kaprysie", na pierwszy plan wysuwa się brat bliźniak Carla, Rugierro Rinucci, który, jak się okazuje, nie może zapomnieć o dawnej miłości, owianej tajemnicami Angielce, Sapphire. Spędził z nią tylko dwa tygodnie, ale zdążył się w niej zakochać na zabój i... rozczarować, gdy ukochana zniknęła bez słowa. Tymczasem do Włoch przybywa Polly Hanson, pielęgniarka, krewna Sapphire, która ma o niej pewne informacje dla Rugierra. Pojawienie się Polly w życiu tego mężczyzny wywołuje sporo zamieszania, właściwie wywraca je do góry nogami. Ów romans spodobał mi się najbardziej z wszystkich trzech, ponieważ obfituje w sekrety, interesujące przemiany wewnętrzne bohaterów oraz wiele zarówno poruszających (relacje Rugierra i innych członków jego rodziny z Matthew), jak i zabawnych (dociekanie Rugierra tego, kim jest i jaki jest Brian) zdarzeń. "Włoski kaprys" oceniam na pełne 6/10.

Natomiast trzeciej części książki, "Włoskim zaręczynom", postawiłam notę 4/10 - głównie za mało wartką akcję, wypływającą z niej nudę oraz irytację. A wszystko to "dzięki" wiecznie sprzeczającej się parze głównych bohaterów, jaką stanowią Francesco Rinucci oraz Celia Ryland. Ich niekończące się kłótnie i brak wzajemnego zrozumienia i zaufania wynika z prostego faktu - Celia jest niewidoma. Ona nie ubolewa nad swoją ślepotą, wręcz przeciwnie, jest pozytywnie nastawiona do otaczającego ją świata i doskonale sobie w nim radzi. On natomiast nie potrafi przywyknąć do tego, traktuje więc swą partnerkę niemalże jak nieporadne dziecko i zabrania jej wykonywania niebezpiecznych czynności, których, jak na złość, Celia chce spróbować, doświadczyć, takich jak nurkowanie czy skok ze spadochronem. Bohaterowie rozchodzą się i schodzą z powrotem, niby się kochają, ale jedno drugiemu uwielbia robić na złość. Uparci są jak dwa stada osłów. Fabuła kręci się, zataczając kółka nad ich sprzeczkami, co, niestety, nuży i denerwuje odbiorcę. Dopiero pod sam koniec, którego, swoją drogą, nie mogłam się doczekać, pojawia się w miarę interesujący wątek ze śmiercią jednego z członków rodziny Rinuccich i wychodzi na jaw parę intrygujących faktów.

Całość, mimo iż pracowało nad nią trzech tłumaczy, sprawia wrażenie jednolitej - język jest ładny i grzeczny, na ogół dobrze i szybko (oprócz ostatniej części) się ją czyta. Historie przedstawione w poszczególnych częściach książki "Dogonić szczęście" są bardzo zróżnicowane, stwierdziłabym też, że zbliżone bardziej do gatunku powieści (nowel) obyczajowych, bo pozbawione gorących opisów scen erotycznych. Więcej w nich problemów do rozwiązania aniżeli jakichś wielkich namiętności czy miłosnych uniesień. To typowe utwory na chłodne, nudne wieczory, na chwilowe zapomnienie, zatracenie się w pięknych Włoszech i jeszcze piękniejszych (przystojnych) Włochach. Lekturę umilają szczęśliwe zakończenia, których i tak można się spodziewać jeszcze przed sięgnięciem po tę książkę. Lucy Gordon obrała sobie za cel obdarowanie tytułowym szczęściem wszystkie zakochane pary i tak też zrobiła.

Recenzja napisana dla portalu IRKA (irka.com.pl), pochodzi z tajusczyta.blogspot.com.

Lucy Gordon, właściwie Christine Sparks Fiorotto, to popularna angielska pisarka romansów. Do dziś napisała ich prawie osiemdziesiąt. Akcja jej utworów rozgrywa się zazwyczaj we Włoszech, gdyż to właśnie tam, w Wenecji, autorka poznała i zakochała się w swoim przyszłym mężu, z którym jest szczęśliwa już ponad dwadzieścia lat.

"Dogonić szczęście" to książkowy zlepek trzech...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
1089
82

Na półkach: ,

Bardzo rzadko mi się zdarza, że po przeczytaniu paru stron odstawiam książkę na półkę "nie przeczytam - nie doczytam". tu jednak tak się stało. Żadnej magii nie było między mną a książką...ech płytko

Bardzo rzadko mi się zdarza, że po przeczytaniu paru stron odstawiam książkę na półkę "nie przeczytam - nie doczytam". tu jednak tak się stało. Żadnej magii nie było między mną a książką...ech płytko

Pokaż mimo to

1
avatar
202
20

Na półkach: , ,

Wielkie rozczarowanie...
Dałam się zmylić ładnej okładce i opisowi z tyłu książki, bo wyglądała tak zachęcająco w sklepie. Ta lektura była męczarnią dla moich oczu, mózgu i duszy. Nie wiem, dlaczego to sobie zrobiłam. Po przeczytaniu pierwszej strony wiadomo było jak się skończy... Banalne i przewidywalne romansidło, starające się na siłę wycisnąć z czytelnika jakieś emocje. Sposób rozumowania bohaterów wszystkich części i bieg wydarzeń można przedstawić za pomocą tego oto schematu:

A: Kocham go, ale odejdę, bo on mnie nie kocha chociaż powiedział, że kocha, ale ja wiem, że tak nie myśli, a jeśli kocha to i tak beze mnie będzie mu lepiej, bo taka jest miłość...

B: Odeszła, bo mnie nie kocha i nigdy nie kochała, chociaż ja kochałem ją szczerze i kochać będę już na zawsze, ale powiem jej to później jak będzie już za późno, chyba że mnie jednak kocha, ale to jednak niemożliwe...

A i B za 70740240743647848. razem uwierzyli w swoje wyznania miłosne i żyli ze sobą długo i szczęśliwie.

Wielkie rozczarowanie...
Dałam się zmylić ładnej okładce i opisowi z tyłu książki, bo wyglądała tak zachęcająco w sklepie. Ta lektura była męczarnią dla moich oczu, mózgu i duszy. Nie wiem, dlaczego to sobie zrobiłam. Po przeczytaniu pierwszej strony wiadomo było jak się skończy... Banalne i przewidywalne romansidło, starające się na siłę wycisnąć z czytelnika jakieś...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
447
126

Na półkach: , , ,

„Jak to możliwe, że ludzie,
którzy tak bardzo się kochają,
tak bardzo się nie rozumieją.”

Lucy Gordon (czyli Christine Sparks Fiorotto) to pisarka, która ma na swoim koncie już 74 powieści. Jak sama pisze o sobie, najbardziej romantyczna historia miłosna jaką zna to jej własna. Zaczęła się od urlopu w Wenecji... To właśnie z tego powodu Gordon akcję większości swoich książek umieszcza we Włoszech i pokazuje w nich, że romantyczni i pełni temperamentu Włosi to wcale nie stereotyp.

Trzej racia Rinnucci nie mogą powiedzieć, że los obdarował ich szczęściem w miłości. Najmłodszy z nich, Francesco, właśnie zakończył burzliwy związek. Ruggiero nie może zapomnieć o dziewczynie, która przed laty zniknęła z niego życia. A Carlo, który się zakochał i już planował ślub, nagle został odrzucony przez ukochaną. Brzmi niefajnie, prawda? Jest jeszcze gorzej niż mogłoby się z początku wydawać. Okazuje się bowiem, że ich matka - Hope Rinnucci - nie spocznie, póki nie znajdzie dla wszystkich swoich sześciu synów odpowiednich żon. Trzech udało jej się już szczęśliwie "wyswatać". Pozostali tylko Francesco, Ruggiero i Carlo...

„Dlaczego mężczyźni nie słuchają rozsądnych kobiet?!
Bo z nierozsądnymi jest im przyjemniej.”

Wkrótce Carlo poznaje piękną producentkę filmową, Dellę Hadley. Niestety ich namiętny romans kończy się tak szybko i gwałtownie, jak się zaczął. Della jest przekonana, że przez dużą różnicę wieku jaka ich dzieli, nie będą mogli być prawdziwie szczęśliwi.
Brat bliźniak Carla, Ruggiero, od długiego już czasu nie może pogodzić się z tym, że kobieta, z którą planował spędzić resztę życia - Sapphire, zniknęła nagle po dwóch tygodniach namiętnej znajomości. Nieoczekiwanie w jego życiu pojawia się Polly, kuzynka jego ukochanej i informuje Ruggiero o śmierci Sapphire i o tym, że został ojcem.
Trzeci z braci, Francesco z kolei właśnie zakończył związek z niewidomą Celią. Trudno jest mu pogodzić się ze stratą. Niespodziewanie Celia znów wkracza do jego życia i okazuje się, że los (oraz Hope Rinucci) wcale nie zamierzają tak szybko pozbawić młodych kolejnej szansy.

„Kocham cię, bo pokazałeś mi
że serce mężczyzny może mieć więcej głębi i siły,
niż sobie to wyobrażałam.”

Sięgając po książkę noszącą ciekawy tytuł - "Dogonić szczęście", miałam bardzo pozytywne przeczucia. Nie sposób jest ukryć, że naprawdę lubię dobrze napisane romanse. Pomyślałam - "ta książka musi być dobra; chcę przeczytać dobrą książkę!" i wzięłam się za czytanie.
Okazało się, że już po pierwszych kilku stronach miałam ochotę odłożyć ją z powrotem na półkę. Język, jakim zostało napisane "Dogonić szczęście" okazał się być tak banalnie prosty, że miałam wrażenie, że książka została napisana przez dziesięciolatka. Czarę goryczy przelewały suche, bezbarwne dialogi... Ostatecznie jednak nie zniechęciłam się i kiedy skończyłam czytać pierwszą część książki, historię Carla, do specyficznego stylu pisania pani Gordon przywykłam. Czytanie dwóch kolejnych części było już więc przyjemne i muszę przyznać, że nie jednokrotnie książka mnie nawet rozbawiła.

Samą akcje książki, historie miłosne braci Rinnuccich, także można uznać za interesujące, zaciekawiły mnie, więc w ogólnym odbiorze "Dogonić szczęście" okazało się być miłym, niezobowiązującym czytadłem. Idealnym na letnie popołudnie na pikniku czy plaży.


||www.im-bookworm.blogspot.com||

„Jak to możliwe, że ludzie,
którzy tak bardzo się kochają,
tak bardzo się nie rozumieją.”

Lucy Gordon (czyli Christine Sparks Fiorotto) to pisarka, która ma na swoim koncie już 74 powieści. Jak sama pisze o sobie, najbardziej romantyczna historia miłosna jaką zna to jej własna. Zaczęła się od urlopu w Wenecji... To właśnie z tego powodu Gordon akcję większości swoich...

więcej Pokaż mimo to

3

Cytaty

Więcej
Lucy Gordon Dogonić szczęście Zobacz więcej
Lucy Gordon Dogonić szczęście Zobacz więcej
Lucy Gordon Dogonić szczęście Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd