Opowiadania o miłości

Okładka książki Opowiadania o miłości autora Dariusz Bitner, Stanisław Czycz, Kornel Filipowicz, Marek Hłasko, Jarosław Iwaszkiewicz, Leo Lipski, Adolf Rudnicki, Edward Stachura, 8370066763
Okładka książki Opowiadania o miłości
Leo LipskiMarek Hłasko Wydawnictwo: Znak literatura piękna
200 str. 3 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
1998-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1998-01-01
Liczba stron:
200
Czas czytania
3 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
8370066763
Średnia ocen

7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Opowiadania o miłości w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Opowiadania o miłości

Średnia ocen
7,2 / 10
13 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Opowiadania o miłości

Sortuj:
avatar
415
157

Na półkach:

Szkoda, że już tak się nie pisze. Prawdziwa literatura.

Szkoda, że już tak się nie pisze. Prawdziwa literatura.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
623
208

Na półkach: ,

Najlepsze opowiadania wg mnie to:
"Psie Dni" Dariusza Bitnera i "Pokocham ją siłą woli" Edwarda Stachury.
Zgrabny tomik, ładnie wydany, twarda oprawa jak na taką drobną pozycję to rzadkość.

Najlepsze opowiadania wg mnie to:
"Psie Dni" Dariusza Bitnera i "Pokocham ją siłą woli" Edwarda Stachury.
Zgrabny tomik, ładnie wydany, twarda oprawa jak na taką drobną pozycję to rzadkość.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

125 użytkowników ma tytuł Opowiadania o miłości na półkach głównych
  • 105
  • 19
  • 1
9 użytkowników ma tytuł Opowiadania o miłości na półkach dodatkowych
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Awangarda jest rewolucyjna albo nie ma jej wcale Marek Krystian Emanuel Baczewski, Miron Białoszewski, Bartek Biedrzycki, Zbigniew Bieńkowski, Marianna Bocian, Roman Bromboszcz, Jan Brzękowski, Stanisław Czycz, Tytus Czyżewski, Cezary Domarus, Stefan Flukowski, Darek Foks, Konrad Góra, Jerzy Górzański, Bruno Jasieński, Tymoteusz Karpowicz, Julian Kornhauser, Kuba Kozioł, Ryszard Krynicki, Jalu Kurek, Krystyna Miłobędzka, Stanisław Młodożeniec, Joanna Orska, Tadeusz Peiper, Julian Przyboś, Tadeusz Różewicz, Marcin Sendecki, Andrzej Sosnowski, Anatol Stern, Stanisław Swen-Czachorowski, Debora Vogel, Aleksander Wat, Adam Ważyk, Adam Wiedemann, Witold Wirpsza, Rafał Wojaczek, Bohdan Zadura
Ocena 7,7
Awangarda jest rewolucyjna albo nie ma jej wcale Marek Krystian Emanuel Baczewski, Miron Białoszewski, Bartek Biedrzycki, Zbigniew Bieńkowski, Marianna Bocian, Roman Bromboszcz, Jan Brzękowski, Stanisław Czycz, Tytus Czyżewski, Cezary Domarus, Stefan Flukowski, Darek Foks, Konrad Góra, Jerzy Górzański, Bruno Jasieński, Tymoteusz Karpowicz, Julian Kornhauser, Kuba Kozioł, Ryszard Krynicki, Jalu Kurek, Krystyna Miłobędzka, Stanisław Młodożeniec, Joanna Orska, Tadeusz Peiper, Julian Przyboś, Tadeusz Różewicz, Marcin Sendecki, Andrzej Sosnowski, Anatol Stern, Stanisław Swen-Czachorowski, Debora Vogel, Aleksander Wat, Adam Ważyk, Adam Wiedemann, Witold Wirpsza, Rafał Wojaczek, Bohdan Zadura
Okładka książki Zawrót głowy. Antologia polskich wierszy filmowych Mateusz Andała, Marek Krystian Emanuel Baczewski, Tomasz Bąk, Edward Balcerzan, Marcin Baran, Stanisław Barańczak, Kacper Bartczak, Miron Białoszewski, Miłosz Biedrzycki, Dominik Bielicki, Zbigniew Bieńkowski, Jacek Bierut, Wojciech Bonowicz, Piotr Bratkowski, Władysław Broniewski, Jan Brzękowski, Wojciech Brzoska, Andrzej Bursa, Maria Cyranowicz, Michał Czaja, Józef Czechowicz, Stanisław Czycz, Tytus Czyżewski, Cezary Domarus, Julia Fiedorczuk, Darek Foks, Konstanty Ildefons Gałczyński, Rafał Gawin, Zuzanna Ginczanka, Stanisław Grochowiak, Mariusz Grzebalski, Jacek Gutorow, Marcin Hamkało, Zbigniew Herbert, Jarosław Iwaszkiewicz, Genowefa Jakubowska-Fijałkowska, Kamila Janiak, Piotr Janicki, Jerzy Jankowski, Jerzy Jarniewicz, Bruno Jasieński, Mieczysław Jastrun, Radosław Jurczak, Adam Kaczanowski, Tymoteusz Karpowicz, Bożena Keff, Piotr Kępiński, Barbara Klicka, Bartosz Konstrat, Szczepan Kopyt, Jakub Kornhauser, Julian Kornhauser, Ryszard Krynicki, Jalu Kurek, Ewa Lipska, Zbigniew Machej, Piotr Macierzyński, Tomasz Majeran, Natalia Malek, Jakobe Mansztajn, Paweł Marcinkiewicz, Maciej Melecki, Stanisław Młodożeniec, Andrzej Niewiadomski, Klara Nowakowska, Bronka Nowicka, Grzegorz Olszański, Antoni Pawlak, Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, Tadeusz Pióro, Lech Piwowar, Adam Pluszka, Marta Podgórnik, Jacek Podsiadło, Halina Poświatowska, Michał Pranke, Julian Przyboś, Tomasz Pułka, Maciej Robert, Tadeusz Różewicz, Tomasz Różycki, Robert Rybicki, Bartosz Sadulski, Marcin Sendecki, Jerzy Skolimowski, Rafał Skonieczny, Krzysztof Śliwka, Szymon Słomczyński, Antoni Słonimski, Dariusz Sośnicki, Andrzej Sosnowski, Anatol Stern, Dariusz Suska, Marcin Świetlicki, Anna Świrszczyńska, Wisława Szymborska, Maciej Taranek, Julian Tuwim, Witold Wandurski, Aleksander Wat, Adam Ważyk, Adam Wiedemann, Kazimierz Wierzyński, Wojciech Wilczyk, Agnieszka Wolny-Hamkało, Wacław Wolski, Wiktor Woroszylski, Maciej Woźniak, Grzegorz Wróblewski, Bohdan Zadura, Urszula Zajączkowska, Filip Zawada
Ocena 6,7
Zawrót głowy. Antologia polskich wierszy filmowych Mateusz Andała, Marek Krystian Emanuel Baczewski, Tomasz Bąk, Edward Balcerzan, Marcin Baran, Stanisław Barańczak, Kacper Bartczak, Miron Białoszewski, Miłosz Biedrzycki, Dominik Bielicki, Zbigniew Bieńkowski, Jacek Bierut, Wojciech Bonowicz, Piotr Bratkowski, Władysław Broniewski, Jan Brzękowski, Wojciech Brzoska, Andrzej Bursa, Maria Cyranowicz, Michał Czaja, Józef Czechowicz, Stanisław Czycz, Tytus Czyżewski, Cezary Domarus, Julia Fiedorczuk, Darek Foks, Konstanty Ildefons Gałczyński, Rafał Gawin, Zuzanna Ginczanka, Stanisław Grochowiak, Mariusz Grzebalski, Jacek Gutorow, Marcin Hamkało, Zbigniew Herbert, Jarosław Iwaszkiewicz, Genowefa Jakubowska-Fijałkowska, Kamila Janiak, Piotr Janicki, Jerzy Jankowski, Jerzy Jarniewicz, Bruno Jasieński, Mieczysław Jastrun, Radosław Jurczak, Adam Kaczanowski, Tymoteusz Karpowicz, Bożena Keff, Piotr Kępiński, Barbara Klicka, Bartosz Konstrat, Szczepan Kopyt, Jakub Kornhauser, Julian Kornhauser, Ryszard Krynicki, Jalu Kurek, Ewa Lipska, Zbigniew Machej, Piotr Macierzyński, Tomasz Majeran, Natalia Malek, Jakobe Mansztajn, Paweł Marcinkiewicz, Maciej Melecki, Stanisław Młodożeniec, Andrzej Niewiadomski, Klara Nowakowska, Bronka Nowicka, Grzegorz Olszański, Antoni Pawlak, Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, Tadeusz Pióro, Lech Piwowar, Adam Pluszka, Marta Podgórnik, Jacek Podsiadło, Halina Poświatowska, Michał Pranke, Julian Przyboś, Tomasz Pułka, Maciej Robert, Tadeusz Różewicz, Tomasz Różycki, Robert Rybicki, Bartosz Sadulski, Marcin Sendecki, Jerzy Skolimowski, Rafał Skonieczny, Krzysztof Śliwka, Szymon Słomczyński, Antoni Słonimski, Dariusz Sośnicki, Andrzej Sosnowski, Anatol Stern, Dariusz Suska, Marcin Świetlicki, Anna Świrszczyńska, Wisława Szymborska, Maciej Taranek, Julian Tuwim, Witold Wandurski, Aleksander Wat, Adam Ważyk, Adam Wiedemann, Kazimierz Wierzyński, Wojciech Wilczyk, Agnieszka Wolny-Hamkało, Wacław Wolski, Wiktor Woroszylski, Maciej Woźniak, Grzegorz Wróblewski, Bohdan Zadura, Urszula Zajączkowska, Filip Zawada
Stanisław Czycz
Stanisław Czycz
Polski poeta i prozaik. Uważany za jednego z najbardziej oryginalnych polskich pisarzy XX wieku. Wszedł do literatury skandalem: chcąc zapisać się do ZLP przyniósł wiersze zakazanego wówczas w Polsce Miłosza i przedstawił je jako swoje. Po raz pierwszy jego wiersze opublikował Andrzej Bursa w "Od A do Z" – dodatku do "Dziennika Polskiego". Debiutował w 1955 w słynnej Prapremierze Pięciu Poetów na łamach krakowskiego "Życia Literackiego" (wraz z Mironem Białoszewskim, Zbigniewem Herbertem, Bohdanem Drozdowskim, Jerzym Harasymowiczem). Wiersze Czycza rekomendował Ludwik Flaszen. Twórczość poetycka Czycza utrzymana jest w tonie katastroficzno-wizyjnym. Bohaterowie jego prozy to często jednostki zbuntowane przeciw konwenansom i ustalonym obyczajom. Największy rozgłos przyniosło mu poświęcone Bursie opowiadanie "And" ze zbioru "Ajol" (1967),pierwotnie opublikowane w kwietniowym numerze Twórczości z roku 1961. Od lat wygrywa wszelkie konkursy na najbardziej niesłusznie zapomnianego twórcę, świadomie zrezygnował z literackiej kariery, wiele zrobił, by o nim zapomniano. Był zawsze poza wszelkimi układami środowiskowymi, a ciężka choroba (łuszczyca),na którą przez wiele lat cierpiał przyczyniła się do jego izolacji od świata.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ósmy dzień tygodnia Marek Hłasko
Ósmy dzień tygodnia
Marek Hłasko
Początek tego opowiadania, jak na prozę Hłaski, całkiem przyjemny. Pojawiają się nawet mlownicze opisy nadwiślańskich bulwarów, bujnej zieleni i "wiewiórek z koralikowymi ślepkami", które wdrapują się na konary drzew "z szybkością niepojętą", a powietrze po deszczu staje się "czyste jak oddech dziecka". Agnieszka i Piotr - zakochana para -rozmawia o miłości, klasykach literatury opisujących to uczucie. Pojawiają sie się nawiązania do "Tristana i Izoldy", twórczości Szekspira, Słowackiego, Dostojewskiego. Są też marzenia o wspólnej przyszłości: 🔰"Kiedy będziemy mieli dom, przez rok nie będziemy wpuszczali nikogo. Wywiesimy kartkę na drzwiach: Nie ma nikogo. Wyjechaliśmy na rok". Marzą, bo teraz Agnieszka mieszka z ojcem, obłożnie chorą matką i bratem w jednopokojowym mieszkaniu, a Piotr wraz z trzema kolegami zasiedla fragment ruin. Dla Agnieszki miłość jest przepustką do szczęścia i wolności, dla Piotra mającego za sobą koszmar stalinowskiego więzienia to uczucie jest obietnicą szczęśliwego życia u boku ukochanej. Wspominając swoje aresztowanie w 1952r. Piotr mówi: 🔰"Są takie miejsca na ziemi, gdzie każdy dzień jest wiekiem. Trzeba tam tylko trafić." 🔰" Myślałem o tym, że jeśli w końcu wyjdę, to spotkam ciebe. I nigdy się już nie rozstaniemy, i nigdy już tam nie powrócę. Codziennie o świcie umierałem i codziennie powracałem do życia. Komendantem był tam taki pułkownik. Mówił nam: `Tu jest Mokotów. Stąd się wychodzi kwiatki wąchać od spodu`. Na przesłuchaniach krzyczał: `My was po bolszewicki zabijemy. Strzałem w tył głowy...` Wtedy myślałem o tobie." Ale wkrótce - marzenia zderzają się z brutalna, szarą, brudną, beznadziejną rzeczywistością pełną biedy, pijaństwa i wulgarności - atmosfera się zagęszcza. I przyznam, że podobnie jak Agnieszka, jej brat i ojciec, również ja poczułam się mocno zagubiona w tym socrealistycznym uniwersum. Polska lat 50. XX wieku ukazana jest przez pisarza jako kraj braku nadziei, umęczonych codziennością ludzi, dla których cynizm, brutalność i alkoholizm stanowią rodzaj samoobrony. W zderzeniu z takim światem wiara w ocalającą moc miłości okazuje się iluzją i musi przegrać z ponurą rzeczywistością. Pisarz bezkompromisowo odziera swych bohaterow ze złudzeń, nie pozostawiając żadnej nadziei. Opowieść o uczuciu Agnieszki i Piotra jest historią upadku. Utwór powstał w 1956 r. na fali odwilżowych rozliczeń z czasami stalinizmu. Po przeczytaniu tego opowiadania już rozumiem, dlaczego Gomułka wpadał w niepohamowaną wściekłość, gdy wymieniano w jego obecności nazwisko Hłaski.
Iwona ISD - awatar Iwona ISD
ocenił na710 miesięcy temu
Biała bluzka Agnieszka Osiecka
Biała bluzka
Agnieszka Osiecka
Agnieszka Osiecka - reżyserka i dziennikarka, pisarka i autorka tekstów piosenek, które znane są zapewne wszystkim Polakom i na zawsze zapisały się w historii muzyki. „Biała bluzka” to narracja prowadzona listami pisanymi pomiędzy dwiema kobietami: Elżbietą i Krystyną. Elżbieta, niezależna i buntownicza, przekorna i uparta. Jej życie wypełnione jest szalonymi pomysłami, alkoholem i mężczyznami. Żyje niczym kolorowy ptak, wysoko ceniąc sobie wolność i niespecjalnie troszcząc się o dzień jutrzejszy. Jawnie przyznaje się do nadużywaniu alkoholu, a jednocześnie żyje w strachu przed zdemaskowaniem schowków, w których go ukrywa. Lekceważy tak przyziemne w jej mniemaniu sprawy jak jedzenie czy prace domowe. Zaniedbuje się, żyjąc z głową w chmurach. Jej nieograniczona wyobraźnia równa się jej nieograniczonej beztrosce. Ignoruje rzeczywistość i zasady nią rządzące. To niecodzienne, na swój sposób piękne, niczym nie skrępowane podejście do życia. Krystyna jest jej przeciwieństwem- twardo stąpając po ziemi, pilnuje spraw i terminów, próbuje wprowadzić stabilizację, gdy Elżbieta zbyt daleko oddala się od rzeczywistości. Przytuli, kiedy potrzeba i skarci, kiedy czuje że ta na krytykę zasłużyła. Wnikliwy czytelnik pod powłoką beztroskiej i lekkomyślnej Elżbiety dostrzeże duszę kobiety delikatnej i wrażliwej, tęskniącej za miłością i stabilizacją. Wskazuje na to szczególnie tajemnicza postać Andrzeja, która często pojawia się w myślach bohaterki wydobywając z niej subtelne uczucia. Wystarczy zaledwie myśl o nim, a zadziorność i pewność siebie znikają, ustępując miejsca poczuciu bezpieczeństwa i czułości. Książka surrealistyczna, w której granice pomiędzy absurdem a realnością zacierają się, jednak wrażliwy czytelnik odkryje w nich głęboki sens. Opisywane epizody, pozornie irracjonalne i groteskowe demaskują klimat i realia życia przeciętnego obywatela w peerelowskiej Polsce, nie oszczędza też nowobogackich, ironizując ich styl życia i zachowanie. Całą książka naszpikowana typowym dla Agnieszki Osieckiej humorem - inteligentnym, z dystansem do świata, błyskotliwą grą słów i rymowanek. Listy są niezwykle kobiece, intymne, dowcipne, pisane z polotem i przewrotnością, pełne emocji ewoluujących od euforycznej radości do czarnej rozpaczy. To listy pisane do samej siebie. Krystyna okazuje się być drugą częścią osobowości Elżbiety, tą poukładaną i sterującą codziennymi sprawami, ale też ta wołająca o akceptację i zaopiekowanie się samą sobą. Osobowością, do której Elżbieta tęskni i bez której trudno jej ogarnąć zwyczajne sprawy. Tytułowa biała bluzka, o którą troszczy się Krystyna jest symbolem kobiecości, czystości i nienaganności. Wołanie: „(…) Kochana moja, odnajdź Mi gdzieś tę białą bluzkę z kołnierzykiem, będzie Mi b. potrzebna (…)” często pojawia się po szalonych decyzjach i nieodpowiedzialnych przedsięwzięciach bohaterki, których konsekwencje bywają bolesne. Jest też kołem ratunkowym w najtrudniejszych chwilach, wołaniem o miłość, wolność i normalność, o którą często trudno było w czasach PRL-u. Pod postacią Elżbiety wyraźnie widać samą autorkę. Podobnie jak bohaterka, Osiecka nie pasowała do świata z narzuconymi mu zasadami ani do codziennego, prozaicznego życia. Wrażliwa i szczera do bólu, otwarta na świat i ludzi ceniła sobie wolność i wyrywała się do niej - do takiego życia, nieskrępowanego żadnymi więzami, zdawała się być stworzona. To książka, w której nie liczy się historia. Liczą się za to wątki przemycające emocje, które do zrozumienia nie potrzebują akcji tworzącej zwięzłą całość. Jej wartością jest język, zabawa słowem i wirtuozerski wprost kunszt posługiwania się nim - komizm słowny w mistrzowskim wydaniu. Książka niezwykła i niebanalna, dokładnie taka, jaką była sama Agnieszka Osiecka.
zuszka - awatar zuszka
oceniła na95 miesięcy temu
Wszystkie dni lata Rafał Ziemkiewicz
Wszystkie dni lata
Rafał Ziemkiewicz Maria Nurowska Krystyna Kofta Paweł Huelle Stefan Chwin Sławomir Shuty Wojciech Kuczok Włodzimierz Kowalewski Izabela Sowa
"Mam nadzieję, że przynajmniej Ty potraisz być szczęśliwy. Podobno decydują o tym dwa, może trzy momenty w życiu, te, które dają światło. Reszta jest bez znaczenia"... To zgrabny zbiór opowiadań polskich autorów, i choć owszem zeszłoroczny, to zdecydowanie nieprzeterminowany:) Zbliżają się wakcje, zatem zapewne nie zabraknie okazji do plażowania, a co na wydmach, piaskach złotych jest niezbędne? Przyjemna, lekka lektura, pozwalająca zrelaksować się i w pełni cieszyć każdym dniem lata! Niemal pół wieku po premierze filmu Tadeusza Konwickiego "Ostatni dzień lata" (1958) redakcja "Newsweek Polska" zwróciła się do dziewięciorga pisarzy z propozycją napisania tekstu według pomysłu zaczerpniętego ze scenariusza filmu - dwoje ludzi, plaża, realia współczesne. Autorami opowiadań zebranych w tym tomie są kolejno wwdług spisu treści: Wojciech Kuczok, Włodzimierz Kowalewski, Rafał A. Ziemkiewicz, Maria Nurowska, Paweł Huelle, Izabela Sowa, Stefan Chwin, Krystyna Kofta, Sławomir Shuty. I trzeba przyznać, że eksperyment się powiódł. POLECAM! Niewątpliwie ogromnym plusem tego typu przedsięwzięć artystycznych jest zróżnicowanie tekstów. Choć przecież wątek głowny w poszczególnych opowiadaniach jest podobny, to jednak każdy z autorów przedstawił go inaczej, z innym tłem, z innego punktu widzenia. Co więcej, jest to doskonały sposób na zapoznanie się z pisarstwem autorów dotychczas jeszcze nie czytanych. Najbardziej zainteresowało mnie opowiadanie Krystyny Kofty "Królowa Fryzjerek", Włodzimierza Kowalewskiego "Brzydki człowiek" i Pawła Huelle "Pierwsze lato". Naprawdę dobre stylistycznie, językowo prawie doskonałe okazało się opowiadanie Wojciecha Kuczoka "Klapki (z zielonymi motylkami)". Nie przez przypadek to właśnie to opowiadanie rozpoczyna cały zbiór. Tekst Marii Nurowskiej był bardzo ciekawy pod względem fabuły, ale dość typowy dla romansowej stylistyki autorki. Opowiadanie Stefana Chwina okazało się ckilwe, dość banalne, choć dobrze się zapowiadało na pierwszych stronach. Roczarowały mnie natomist opowiadania Izabeli Sowy oraz Rałafa Ziemkiewicza. Zupełnie bezpłuciowe, zapomniane w sekundę! A tekst Sławomira Shuty pozostał nierozgryzinym orzechem: nie wiem, czy to kicz słowny, czy perełka literacka?! Efekt tej lektury jest taki, że teraz przesiaduję w księgarniach internetowych wyszukując pozostałych książek tych autorów, których opowiadania zrobiły na mnie największe wrażenie. Wkrótce zatem nowe recenzje:) http://subiektywnieoliteraturze.blogspot.com/
Mag Bar - awatar Mag Bar
ocenił na810 lat temu
Pięć opakowań (1993-2008) Marta Podgórnik
Pięć opakowań (1993-2008)
Marta Podgórnik
Krytyk/dziennikarz literacki - Marcin Sendecki jest wielkim admiratorem twórczości tej poetki, podobnie jak „nieprzysiadalnego” Marcina Świetlickiego. W „Przekroju” [nr 30 / 2008 r.] zrecenzował ten tomik, a raczej tomiszcze wierszy zebranych z lat 1993-2008 w ten sposób: Utyskuje się na wiersze wybrane i zwłaszcza ze­brane autorów w wieku przedpostprodukcyjnym. Jest w tym jakaś racja, w myśl zasady, że nie wy­pada zbierać i wybierać, nim się figa ucukruje i tytuń uleży. Wystarczy jednak przypomnieć sobie tylko niedawne retrospek­tywne tomy Krzysztofów Siwczyka czy Jaworskiego, by pojąć, że kiedy autor dobry i z dorobkiem, to za­sada, by ze wznowieniami czekać do emerytury, nie­warta jest flinta kłaków. Tak też jest z „Pięcioma opakowaniami” Marty Podgórnik. Poetka z Gli­wic ma dziś lat zaledwie 29, za sobą cztery tomy wierszy (debiutanckie „Próby negocjacji” wy­szły w 1996) i teraz zebrała je, dokładając bonus, czy­li nowy cykl „Gwiazdor rocka i królowa disco”. Oglądając to razem, widzi się, jak Podgórnik - co­raz bardziej finezyjnie i przekonująco - najniepoczciwiej obchodzi się z naszym (i jej) językiem, życiem i wszelkiego auto­ramentu sentymentami, które spra­wiają, że czujemy się w życiu i języku odro­binę bardziej swojsko i bezpiecznie, A to jest niebezpieczna robota o dużych kosztach własnych. „Pięć opakowań” to imponująca i z lekkim przerażeniem myśli się? co też wyda Podgórnik jako, powiedzmy, 60-latka. Zobaczymy. Jeśli dożyjemy. * * * Zapraszam na swój blog: tesinblog.wordpress.com
san-escobar - awatar san-escobar
ocenił na91 rok temu
Pamiętnik diabła Irek Grin
Pamiętnik diabła
Irek Grin
Wygląda na to, że ciekawa książka znajdzie mnie wszędzie. Powieść Grina dopadła mnie nad morzem. W biegu na plażę zarejestrowałam, że gdzieś tam w podwórku stoi namiot z kiermaszem książek. „Hm… Może potem” – pomyślałam, ale że w planach był Hel na piechotę, to raczej nie wydawało mi się zbyt realne, że obejrzę ten kiermasz z bliska. A tymczasem spacer plażą przeciągał się, bo tu kamyczek, tam muszelka i jakoś Hel odpłynął w siną dal. Czyżby to działanie podświadomości? A może tytułowego diabła, który wyczuł ofiarę, to znaczy potencjalnego czytelnika jego przygód? Tak czy owak, zamiast Helu zwiedziłam namiot z książkami, czego raczej nie żałuję. A i mam kolejny pretekst, żeby nad to morze jeszcze wrócić. na kiermaszu książek całe mnóstwo. Cud, że oczopląsu nie dostałam. I tę bym chciała, i tamtą. Aż w oczy wpadł mi diabeł. Niepozorna, jeśli chodzi o rozmiary, książeczka, wydana w wydawnictwie Zysk i S-ka. Nie wiem, dlaczego, ale wcześniej broniłam się przed przeczytaniem jakiejkolwiek książki Irka Grina. Zupełnie niepotrzebnie. Ten młody pisarz zachwyca językiem. Jego wartkością, celnością, aluzyjnością. A i temat, pomysł też bardzo ciekawy, żeby nie napisać smakowity. Choć to raczej mało adekwatne określenie. Kolejna książka znów sama się przeczytała. Choć wcale łatwo nie było ją przeczytać, mimo pięknego języka i ciekawego ujęcia tematu. Ta króciuteńka powieść należy raczej do trudnych książek, które wymagają głębszego przemyślenia. „Pamiętnik diabła„ to historia wziętego fotografa wieku XX, Adriana Fichmana, którego zdjęcia chyba bardziej budzą grozę niż zachwyt. Poznajemy historię życia fotografa, opowiedzianą przez jego sekretarza. W zasadzie powieść jest mową pożegnalną nad trumną głównego bohatera. Mową opartą na pamiętniku niegdyś przekazanym asystentowi przez Fichmana. August (ów asystent) rozprawia się z życiem pryncypała w tak okrutny sposób, jak okrutne były zdjęcia Fichmana. Ale im bardziej zagłębia się w życie fotografa, tym bardziej pogrąża się w swoim, tym bardziej zdaje sobie sprawę z tego, że niewiele różni się od Adriana. Nie umiem opowiedzieć o tej książce. Zrobiła na mnie duże wrażenie. Tak duże, że nie wiem, czy w ogóle dobrze ją zrozumiałam. Nie wiem, kto tak naprawdę i do końca był diabłem. I czyje życie tak naprawdę chciał przedstawić pisarz. Nadal mam wrażenie, że ta opowieść nie jest do końca rozwiązana, że nadal ciąży nad nią tajemnica, że losy Adriana i Augusta były związane ze sobą od samego początku, a nie w chwili zatrudnienia jednego w charakterze sekretarza drugiego. Dodatkowo opisywane przez Grina wydarzenia z historii świata, opisywane zdjęcia, ten bezmiar okrucieństwa, wyrachowania, to wszystko powoduje, że mimo niewielkich rozmiarów powieść ma ogromne znaczenie, choćby właśnie dla zrozumienia owego okrucieństwa. Czego się jednak zrozumieć nie da… Oj, namieszał mi w głowie pan Grin i pewnie jeszcze długo będę myśleć o tej książce. A może ktoś ją przeczyta i mi wyjaśni, co też tak naprawdę się w niej wydarzyło? Będę wdzięczna.
buschka - awatar buschka
oceniła na915 lat temu

Cytaty z książki Opowiadania o miłości

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Opowiadania o miłości