rozwińzwiń

Alfabet podróżnika

Okładka książki Alfabet podróżnika autora Tomasz Cyrol, 9788375652376
Okładka książki Alfabet podróżnika
Tomasz Cyrol Wydawnictwo: LTW literatura podróżnicza
152 str. 2 godz. 32 min.
Kategoria:
literatura podróżnicza
Format:
papier
Data wydania:
2012-08-27
Data 1. wyd. pol.:
2012-08-27
Liczba stron:
152
Czas czytania
2 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-7565-237-6
Średnia ocen

4,0 4,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Alfabet podróżnika w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Alfabet podróżnika

Średnia ocen
4,0 / 10
9 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Alfabet podróżnika

avatar
174
13

Na półkach: ,

Zdecydowanie najgorsza książka podróżnicza, jaką czytałam.
Na początku chciałabym sprostować jedną sprawę. Autor nie jest podróżnikiem, tylko turystą. Ogromna różnica. Co więcej, nie tylko turystą, ale też najgorszym jego przykładem. Na wszystko narzeka, nic go nie cieszy; a to było za ciepło, a to znowu w lesie DESZCZOWYM padało, a to za pochmurno, a to obsługująca go stewardesa była brzydka, itd. Wymieniać można w nieskończoność. Po co taki człowiek w ogóle podróżuje? Czyż nie byłby szczęśliwszy zostając w domu?
Dodatkowo jest reporterem, a nagminne używa zwrotu "w każdym bądź razie". Ani w tym żadnej logiki, ani sensu. Po prostu irytuje.
Z treści osoba znająca geografię na poziomie chociażby gimnazjum niczego nie wyciągnie. Zwykła strata czasu.
Jedyne plusy jakie jestem w stanie znaleźć w tej książce to stosunkowo niewielka ilość stron i kilka nawet ładnych zdjęć. To chyba jednak trochę za mało, na przynajmniej dwie gwiazdki.

Zdecydowanie najgorsza książka podróżnicza, jaką czytałam.
Na początku chciałabym sprostować jedną sprawę. Autor nie jest podróżnikiem, tylko turystą. Ogromna różnica. Co więcej, nie tylko turystą, ale też najgorszym jego przykładem. Na wszystko narzeka, nic go nie cieszy; a to było za ciepło, a to znowu w lesie DESZCZOWYM padało, a to za pochmurno, a to obsługująca go...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
233
224

Na półkach: ,

Zmarnować taki potencjał... Autor odbył tyle podróży, tyle ciekawych rzeczy go spotkało, tyle pięknych miejsc zobaczył. Na tej podstawie można by napisać naprawdę świetną książkę. A powstał Alfabet podróżnika. Cóż... Po przeczytaniu stwierdzam, że ulubionym zajęciem Autora jest narzekanie. Narzeka wszędzie i na wszystko. Przykłady? Proszę bardzo.
- pojechał na najpopularniejszą plażę w turystycznej dzielnicy Hawajów i narzeka, że dużo ludzi;
- poszedł więc nad basen hotelowy. I tam nie pasuje mu to, że nie ma ludzi i jest nudno;
- pojechał do lasów deszczowych i narzeka, że tam naprawdę pada deszcz;
- nie lata LOTem, bo stewardessy są stare i brzydkie (tu już mi się podniosło ciśnienie),a on sam przecież jest młodym bogiem, prawda?
Wymieniać można by więcej, lecz wolę odłożyć tę książkę i cieszyć się z tego, że więcej jej nie zobaczę. Bo przy każdym rozdzialiku nóż w kieszeni mi się otwierał.

A, i książka nosi zły tytuł, ponieważ Autor nie jest podróżnikiem, lecz turystą (por. http://joemonster.org/art/34353).

Zmarnować taki potencjał... Autor odbył tyle podróży, tyle ciekawych rzeczy go spotkało, tyle pięknych miejsc zobaczył. Na tej podstawie można by napisać naprawdę świetną książkę. A powstał Alfabet podróżnika. Cóż... Po przeczytaniu stwierdzam, że ulubionym zajęciem Autora jest narzekanie. Narzeka wszędzie i na wszystko. Przykłady? Proszę bardzo.
- pojechał na...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
464
388

Na półkach: , ,

Lato to okres, gdy wyjątkowo chętnie snujemy plany o podróżach. Jedni preferują wylegiwanie się na plaży, inni wolą odkrywać nowe zakątki świata. Jeśli jednak letnia przygoda nie jest możliwa, można spróbować zastąpić ją dobrą lekturą z półki podróżniczej. Obecnie na rynku znajdziemy dość bogatą ofertę książek podróżniczych autorstwa polskich prominentów. Ja jednak skusiłam się na niewielką książeczkę mniej znanego pasjonaty podróży.

Tomasza Cyrol z wykształcenia jest prawnikiem. Po lekturze jego książki mogę chyba dodać, że pasję podróżowania przejął po rodzicach, którzy od wypraw (prawdopodobnie nieco mniej ekstrymalnych) też nie stronią, a i podróże syna chętnie wspierają. Ten liczący sobie 30 lat mężczyzna zdążył już zobaczyć wiele niesamowitych krajów, choćby Kubę, Japonię, Kenię czy Islandię.

Biorąc pod uwagę bogate doświadczenia autora, zakładałam, że "Alfabet podróżnika" będzie książką, zawierającą szereg przydatnych, ale i zabawnych informacji dla osoby planującej dłuższe lub krótsze podróże. Rzeczywistość okazała się nieco inna, choć również bardzo przyjemna. Książka stanowi szereg krótkich opowiastek, na temat odbytych przez autora podróży. Nie ma tu chronologii czy podziału na kontynenty, mamy za to alfabet, a pod każdą literką odrębną przygodę. I tak oto dowiemy się, jak wygląda najgorszy zdaniem autora hotel na świecie, jak wyglądał jego Sylwester w Nepalu, bądź dlaczego upodobał sobie Polonię w Brazylii. Osobiście z wielkim sentymentem śledziłam też jego podróż tramwajami po moich rodzinnych stronach. Nie zabrakło również wrażeń z podróży najróżniejszymi liniami lotniczymi. Każda z opowieści jest stosunkowo krótka, przypomina anegdoty, jakie znajomi opowiadają po powrocie z ciekawego miejsca. Czyta się to z dużą przyjemnością, nawet jeśli czytelnik jest świadomy tego, że nabyte wiadomości nijak przydadzą mu się podczas jego własnych podróży. Można co najwyżej porównać wrażenia, i ile zna się już opisywane miejsce.

Miłym dodatkiem jest wkładka z kolorowymi zdjęciami nawiązującymi do wielu opowieści. Również fotografie kojarzą się bardziej ze zdjęciami przywiezionymi z wycieczki, niż z profesjonalnymi zdjęciami z reportaży. W tym przypadku zupełnie to jednak nie przeszkadza.

Całość stanowi bardzo sympatyczną lekturę, w sam raz na letni wieczór. Jedynym minusem wydało mi się nagminne zwracanie uwagi na urodę (lub częściej jej brak) przedstawicielek płci pięknej. Cóż, widać w tym wieku obcowanie z kobietami bywa bardziej ekscytujące niż obcowanie z naturą. ;-) Mimo to książka bardzo dobrze sprawdzi się w roli odprężacza, gdy brak chęci na bardziej wymagającą lekturę.

(http://alison-2.blogspot.com/2013/08/alfabet-podroznika.html)

Lato to okres, gdy wyjątkowo chętnie snujemy plany o podróżach. Jedni preferują wylegiwanie się na plaży, inni wolą odkrywać nowe zakątki świata. Jeśli jednak letnia przygoda nie jest możliwa, można spróbować zastąpić ją dobrą lekturą z półki podróżniczej. Obecnie na rynku znajdziemy dość bogatą ofertę książek podróżniczych autorstwa polskich prominentów. Ja jednak skusiłam...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

21 użytkowników ma tytuł Alfabet podróżnika na półkach głównych
  • 11
  • 10
12 użytkowników ma tytuł Alfabet podróżnika na półkach dodatkowych
  • 6
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Alfabet podróżnika

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Alfabet podróżnika

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Alfabet podróżnika