
Świat bez bohaterów

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Pozaświatowcy (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- Beyonders
- Data wydania:
- 2013-02-20
- Data 1. wyd. pol.:
- 2013-02-20
- Liczba stron:
- 533
- Czas czytania
- 8 godz. 53 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788374802628
- Tłumacz:
- Małgorzata Strzelec
Mull, lepiej znany jako autor popularnego cyklu Fablehaven, przedstawia nową przygodę fantasy, w której Jason i Rachel, dwójka amerykańskich dzieciaków, zostaje – osobno – wciągnięta do alternatywnego świata zwanego Lyrian. Chcą wrócić do domu, ale nie wiedzą jak to zrobić. Trzynastoletni Jason podejmuje się misji zdobycia magicznego słowa, potrzebnego do obalenia Maldora, złego cesarza Lyrianu, a pomaga mu w tym Rachel, Ślepy Król i inni sojusznicy. Dwoje nastolatków wyrusza, by odnaleźć pilnie strzeżone sylaby słowa, udaremniając jednocześnie plany przebiegłych i podłych sługusów Maldora. Szaleńcze przygody, z polotem wymyślone stwory i zaskakujące zwroty akcji – wszystko to pojawia się w czasie wędrówki Jasona i Rachel po niebezpiecznym świecie. Zakończenie książki jest nie tyle finałem, ile chwilą wytchnienia przed następną częścią. Czytelnicy, którzy szukają bogatej, wypełnionej przygodami fabuły, powinni spróbować najnowszej powieści Mulla.
Kup Świat bez bohaterów w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Świat bez bohaterów
Trzynastoletni bohaterowie
„Świat bez bohaterów”, historia o dwójce trzynastoletnich dzieci z Ameryki, które mają uratować równoległy świat Lyrian, ma w sobie coś z „Alicji w Krainie Czarów” i „Opowieści z Narni”. Tak jak w „Lwie, Czarownicy i Starej Szafie” to dzieci z naszego świata mają uratować świat ze szponów złego władcy, czarnoksiężnika Maldora. I podobnie jak u C.S. Lewisa rdzenni mieszkańcy tego świata już dawno zaniechali wszelkiego oporu, a próby tych nielicznych, którym jeszcze pozostała wola walki to groteskowe drgawki ryby złapanej na haczyk.
Jednak sam Lyrian na pierwszy rzut oka znacznie bardziej przypomina Krainę Czarów i rządzi się swoimi dziwnymi prawami. W końcu gdzie indziej spotkamy ludzi, którzy mogą bezboleśnie odrzucić część swojego ciała, zachowując z nią łączność, a potem spokojnie połączyć ją na powrót z ciałem? Gdzie indziej znajdziemy rasę, która po śmierci od razu odrasta z nasiona w kwiecie wieku? Gdzie indziej wreszcie można zdobyć urząd kanclerza wygrywając pojedynek na zagadki z pełniącą ten urząd osobą?
Jason i Rachel, para głównych bohaterów to dość typowi przedstawiciele amerykańskiej młodzieży. On pochodzi z wielodzietnej rodziny, chodzi do szkoły publicznej i gra w baseball. Ona jest uczona w domu przez rodziców i podróżuje z nimi po całej Ameryce. Zrządzeniem losu oboje zostają ściągnięci do Lyrianu, gdzie muszą odszukać rozbite na sześć sylab magiczne słowo, które jest w stanie zniszczyć Maldora.
Powieść zbudowana jest w oparciu o klasyczny motyw questu. Jason i Rachel zdobywają kolejne sylaby w niebezpiecznych misjach, przy okazji dowiadując się gdzie znajdują się następne. W drodze spotykają wrogów, przyjaciół i całkiem zwykłych mieszkańców tego świata.
Para głównych bohaterów nie jest zbyt interesująca. Można by wręcz powiedzieć, że nudna i przewidywalna. Jednak oni muszą tacy być, bo stanowią punkt odniesienia w całej masie kompletnie zwariowanych postaci drugoplanowych. Moją ulubioną jest Ślepy Król, zasiadający w łachmanach na tronie zrujnowanego zamku. Dworzanie nadskakują mu, myśląc że z powodu ślepoty nie zorientował się w prawdziwym położeniu. Jednak kto tu kogo naprawdę oszukuje?
„Świat bez bohaterów” to pierwszy tom nowego cyklu dla młodzieży. Myślę, że wielu nastolatków będzie nim zachwyconych, tak jak ja w młodości zachwycałem się powieściami C.S. Lewisa. Barwny przepojony magią świat, charakterystyczne postaci i wartka akcja tworzą naprawdę przyjemne połączenie. Dodatkowo Brandon Mull zręcznie unika podstawowego problemu wielu współczesnych powieści fantasy dla młodzieży – nie zmienia dobrze zapowiadającej się książki akcji w rozwlekły, melodramatyczny romans. „Świat bez bohaterów” pozostaje powieścią akcji, trzymającą w napięciu do samego końca.
Niektórzy dorośli czytelnicy mogą uznać, że Lyrian to świat stworzony z ogromną naiwnością, który nijak ma się do prawideł rządzących rzeczywistą polityką. Że dziwaczne reguły stworzone są tylko po to, by mogli je wykorzystać bohaterowie. Ale cierpliwości. W tym queście jest drugie, a nawet i trzecie dno…
Krzysztof Krzemień
Opinia społeczności książki Świat bez bohaterów

W okresie, kiedy polskie oficyny wydawnicze oferują jedynie książki o sprawdzonych schematach - z czym pozostaje nam jedynie żyć, wydawnictwo MAG zdecydowało się na zupełnie inny krok, tym samym otwierając swoje drzwi dla nowej grupy czytelników. Brandon Mull był dotychczas pisarzem znanym z jednej serii. "Baśniobór", którego pierwszy tom ukazał się polskim nakładem w 2011 roku, odniósł dostateczny sukces, ale nie wystarczający aby firma wydawnicza W.A.B. dalej współpracowała z amerykańskim pisarzem. Dla nowego reprezentanta twórczości autora w naszej ojczyźnie, brak kilkutysięcznego nakładu poprzedniej serii to nie problem. A czym w zasadzie jest "Świat bez bohaterów" prócz tego, że to pierwszy tom "Pozaświatowców" z prawdopodobnie trzech i faktu, że nawet Rick Riodan nie mógł pohamować się przed przedstawieniem swojego entuzjazmu względem tej powieści? No właśnie. Okładka pozycji, w czasie pisania tego materiału, jest jeszcze nieznana, a informacji o samej książce jest w Internecie niewiele. Nie macie wyboru, musicie przeczytać tę recenzję, jeżeli chcecie dowiedzieć się czegoś o najnowszym dziele Brandona Mulla. Różni ludzie, w przeróżny sposób, dostawali się z Ziemi do Lyrianu, jednak żaden nie przedostał się w tak osobliwy sposób jak Jason Walker. Jason, był zwyczajnym amerykańskim dzieciakiem, który wedle standardów rodziny miał zostać stomatologiem. Swoje życie opisywał jako nudne i jednostajne, jednak nieoczekiwane zdarzenie, które odbyło się w miejskim zoo, zmieniło je. Trzynastolatka połknął Hipopotam. Chłopak wydostał się z zwierzęcia drugą stroną, jednak w inny sposób, niż wszystko to, co w jego paszczy ląduje. Od wyjścia z konara drzewa w nowym świecie, Jason, próbuje się z niego wydostać. Wydaje się, że sposobu na powrót nie ma, ale skoro chłopak już się znalazł w tej alternatywnej rzeczywistości, to może spróbować ją ocalić, wraz z innym Pozaświatowcem, którym jest jego rówieśniczka o imieniu Rachel. Jason jest pierwszą postacią, którą poznajemy - nie licząc księcia nazwanego potem Ślepym Królem i cesarza, o których na początku powieści nie możemy wiele powiedzieć. Nastolatek jest zawzięty, zawsze stawia na swoim, ale również zabawny i honorowy. Potrafi zachować zimna krew w sytuacjach, w których inni popadają w skrajność. Rachel, jest podobna, ale jednocześnie troszkę inna. Dziewczyna bez wątpienia ma charakter, zdecydowane poglądy, którymi nie waha się dzielić z innymi. Z początku jej towarzystwo jest określane przez Jasona jako denerwujące, ale potem ustępuje temu szczera przyjaźń i przywiązanie. Podczas podróży przez Lyrian, dwójka przyjaciół spotyka wielu interesujących osobliwości, niektóre z nich towarzyszą im nawet przez pewien etap misji. Najważniejsi są jednak wcześniej wymienieni książę i cesarz. Książę Galloran nie jest pierwszą osobą, którą Jason poznaje, ale to on spaja tych dwoje oraz udziela im pierwszych rad dotyczących zadania. Znowu samozwańczy władca, Maldor, jest osobą, którą chcą zniszczyć. Lyrian, w dużej mierze, zawdzięcza swoją różnorodność magom. Mistrzowie i ich uczniowie, którzy potrafili posługiwać się zapomnianym językiem, mieli w swoim posiadaniu potężne moce. To oni stworzyli wiele rzeczy tego świata, i choć teraz jedynym magiem jest Maldor, pamięć o pozostałych nie wygasła. Realia Lyrianu przypominają bardzo naszą rzeczywistość. Fauna i flora tego świata wiele się nie różnią od tej na Ziemi. Niektóre zwierzęta i owoce tylko występują w większych rozmiarach, inne są uznawane za rarytasy, a jeszcze inne to wytwory wyobraźni autora - jednak tych jest najmniej. Inaczej jest z zbiorowością ludzką. Oczywiście, większości są nimi oni, ale istnieją też rozsadnicy, których populacja potrafi rozczłonkowywać swoje części ciała, jak i nasiennicy to naród który odradza się tak długo, jak pozwala im na to ich nasienie. Brandon Mull jest pisarzem, który w bardzo łatwy sposób przedstawia czytelnikowi swoją kreatywność. "Świat bez bohaterów czyta się naprawdę przyjemnie i łatwo, a zabawne nastawienie mężczyzny, to jedynie zwiększenie przyjemności przy lekturze. Tylko pod koniec powieści odniosłam wrażenie, że jej autor trochę się spieszył z ukończeniem tomu, przez co niektóre sprawy nie zostały dociągnięte. Nie jest to jednak nic, czego nie można poprawić w kontynuacji. Jeszcze jedną rzeczą do poprawy jest polskie tłumaczenie. Błędy w nim nie są ogromnej wagi, po prostu czasami brakuje sylaby lub coś się powtarza dwukrotnie, jednak przy dłuższym czytaniu pozostawia to pewien niesmak. To taka uwaga do wydawcy, bo gdyby nie to, pozycja byłabym niemalże idealna. Podróżując z Jasonem i Rachel przez Lyrian, w poszukiwaniu sylab Słowa, które ma zniszczyć władzę tyrana, bawiłam się świetnie. Książka nie jest do końca pozbawiona brutalności, jeżeli jednak się ona pojawia, to jest to nic głębszego. Często dosłowne problemy, które dotyczą bohaterów na dłuższą metę, bardziej dotyczą psychiki niż rozlewu krwi, jak ma to miejsce w innych pozycjach tego wydawnictwa. Wszystko zostało stworzone dla dobrej zabawy, z myślą o młodszych czytelnikach. Bez zmyślnego zadawania bólu, bez erotyki, całkowicie bezpiecznie i z umiarem. Serdecznie polecam młodzieży, jak i starszym odbiorcom. "Świat bez bohaterów" może zająć miejsce na półce obok: "Harry'ego Pottera", "Opowieści z Narni", "Xanth", Percy Jacksonie i Bogach Olimpijskich", gdyż seria jest po prostu skazana na sukces!
Oceny książki Świat bez bohaterów
Poznaj innych czytelników
2458 użytkowników ma tytuł Świat bez bohaterów na półkach głównych- Przeczytane 1 469
- Chcę przeczytać 953
- Teraz czytam 36
- Posiadam 324
- Ulubione 95
- Fantastyka 39
- Chcę w prezencie 32
- Fantasy 24
- Audiobook 14
- 2014 14



















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Świat bez bohaterów
Nie zainteresowała mnie.
Nie zainteresowała mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Baśniobór" wciągnął mnie bez reszty. Niestety tu ta chemia się nie pojawiła. Czytałam szybko, ale mocno wymęczone te czytanie.
"Baśniobór" wciągnął mnie bez reszty. Niestety tu ta chemia się nie pojawiła. Czytałam szybko, ale mocno wymęczone te czytanie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWszystkie książki tego typu są takie same. Zapomniane dawne czasy. Wielka podróż bohaterów, utracona wiedza i magia. Czy jest jakaś mająca inny schemat? No nie wiem. Nie jest zła, ale coraz bardziej widzę że wszystkie mają ten sam schemat dowolnych autorów.
Wszystkie książki tego typu są takie same. Zapomniane dawne czasy. Wielka podróż bohaterów, utracona wiedza i magia. Czy jest jakaś mająca inny schemat? No nie wiem. Nie jest zła, ale coraz bardziej widzę że wszystkie mają ten sam schemat dowolnych autorów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwiat bez bohaterów to początek zupełnie nowej przygody spod pióra Brandona Mulla, w której od razu czuć świeżość i pomysłowość autora. Choć to kolejny cykl fantasy w jego dorobku, nie ma mowy o powielaniu schematów – tutaj od pierwszych stron zostajemy wrzuceni w historię, gdzie granica między zwyczajnym życiem a światem magii zaciera się w najmniej spodziewanym momencie 🗝️.
Do niezwykłego, tytułowego świata trafia dwoje bohaterów, którzy z pozoru są zwykłymi nastolatkami. Szybko jednak odkrywają, że świat rządzi się własnymi zasadami, pełnymi intryg i niebezpieczeństw. Na ich drodze staje Ślepy Król – enigmatyczna postać, której decyzje wywołują nieoczekiwane konsekwencje – oraz tajemnicze „Słowo”, potężna siła, która może zmienić losy wydarzeń. Mull umiejętnie wplata te elementy w historię, dzięki czemu młodzi bohaterowie muszą mierzyć się zarówno z zagrożeniami zewnętrznymi, jak i wyzwaniami własnej odwagi i sprytu 🌀
Brandon Mull po raz kolejny udowadnia, że potrafi stworzyć opowieść nie tylko pełną magii i przygód, ale też refleksji nad wyborem między biernością a działaniem. Świat bez bohaterów to świetny początek cyklu, który otwiera przed czytelnikiem drzwi do opowieści obiecującej dużo przygód🚪
Gorąco polecam! ❤️
Świat bez bohaterów to początek zupełnie nowej przygody spod pióra Brandona Mulla, w której od razu czuć świeżość i pomysłowość autora. Choć to kolejny cykl fantasy w jego dorobku, nie ma mowy o powielaniu schematów – tutaj od pierwszych stron zostajemy wrzuceni w historię, gdzie granica między zwyczajnym życiem a światem magii zaciera się w najmniej spodziewanym momencie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękna książką, którą każdemu mogę polecić.
Piękna książką, którą każdemu mogę polecić.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNaprawdę dobra pozycja fantasy. Ale znając pana Mulla można było się spodziewać dobrej lektury. Mamy tutaj wszystko- magię, inny świat, świetnych bohaterów, grozę, misję i pełno niebezpieczeństw. Jason w wyniku dziwnego wydarzenia trafia do Lyrianu-świata gdzie czarnoksiężnik-tyran rządzi twardą ręką, a każdy bohater, który próbuje mu się przeciwstawić zostaje pokonany. To jednak nie odstrasza naszego bohatera i staje on do nierównej walki o wolność nieznanej krainy. Wraz z nielicznymi przyjaciółmi stara się poznać magiczne Słowo potrafiące zgładzić tyrana. Jednak czy ono zadziała? I jak wielkie straty poniosą dzielni bohaterowie? Przekonajcie się sami!naprawdę warto
Naprawdę dobra pozycja fantasy. Ale znając pana Mulla można było się spodziewać dobrej lektury. Mamy tutaj wszystko- magię, inny świat, świetnych bohaterów, grozę, misję i pełno niebezpieczeństw. Jason w wyniku dziwnego wydarzenia trafia do Lyrianu-świata gdzie czarnoksiężnik-tyran rządzi twardą ręką, a każdy bohater, który próbuje mu się przeciwstawić zostaje pokonany....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSuper
Super
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZapomniałam odznaczyć, a przeczytałam na początku miesiąca
Zapomniałam odznaczyć, a przeczytałam na początku miesiąca
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to#WyzwanieLC2025 na czerwiec: przeczytam książkę, w której głównym bohaterem jest dziecko
Głównym bohaterem jest 13-latek. 13-latek, który bez problemu gra z dorosłymi mężczyznami w, bodajże, pokera i zostaje jednym z dowodzących w mieście. Czy autor widział kiedyś 13-latka?? Jak mam w to uwierzyć??
#WyzwanieLC2025 na czerwiec: przeczytam książkę, w której głównym bohaterem jest dziecko
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłównym bohaterem jest 13-latek. 13-latek, który bez problemu gra z dorosłymi mężczyznami w, bodajże, pokera i zostaje jednym z dowodzących w mieście. Czy autor widział kiedyś 13-latka?? Jak mam w to uwierzyć??
Spodziewałem się, że to nie będzie aż tak ciekawa książka jak książki z innych cyklów autora (np. "Baśnioboru" i "Pięciu Królestw"),ale naprawdę jestem pod wrażeniem. Podobny motyw jak w "Pięciu Królestwach": chłopak ze Stanów przypadkiem trafia do innego, magicznego świata. Ale książka jest naprawdę rewelacyjna. Pełno w niej akcji, walk, ucieczki i oczywiście zwrotów akcji. Dużo wątków i dużo się dzieje. Brandon Mull naprawdę ma talent!
Gorąco polecam, szczególnie dla fanów autora i chętnie przeczytam następne części.
Spodziewałem się, że to nie będzie aż tak ciekawa książka jak książki z innych cyklów autora (np. "Baśnioboru" i "Pięciu Królestw"),ale naprawdę jestem pod wrażeniem. Podobny motyw jak w "Pięciu Królestwach": chłopak ze Stanów przypadkiem trafia do innego, magicznego świata. Ale książka jest naprawdę rewelacyjna. Pełno w niej akcji, walk, ucieczki i oczywiście zwrotów...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to