Niebezpieczna gra

Okładka książki Niebezpieczna gra autora Jack Higgins, 9788376703077
Okładka książki Niebezpieczna gra
Jack Higgins Wydawnictwo: Buchmann Cykl: Sean Dillon (tom 9) Seria: Fabryka Sensacji kryminał, sensacja, thriller
288 str. 4 godz. 48 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Sean Dillon (tom 9)
Seria:
Fabryka Sensacji
Tytuł oryginału:
Edge of Danger
Data wydania:
2012-09-12
Data 1. wyd. pol.:
2012-09-12
Liczba stron:
288
Czas czytania
4 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788376703077
Tłumacz:
Zbigniew A. Królicki
Średnia ocen

5,9 5,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Niebezpieczna gra w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Niebezpieczna gra

Średnia ocen
5,9 / 10
10 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Niebezpieczna gra

avatar
492
37

Na półkach:

Jak każda książka Jacka Higginsa pełna akcji, tajnych operacji, knowań i morderstw. Nie powala, ale warto przeczytać dla rozrywki.

Jak każda książka Jacka Higginsa pełna akcji, tajnych operacji, knowań i morderstw. Nie powala, ale warto przeczytać dla rozrywki.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
186
10

Na półkach: ,

Książka o tyle dająca do myślenia, że odnosi się do kultury muzułmańskiej, a obecnie jest to temat bardzo na czasie.
Przeczytałem ją jako trzecią z rzędu tego autora (wcześniej "Odwet" i "Zdrajca") i widzę wiele podobieństw w budowie. Czasem aż za dużo, ale chyba właśnie za to tak lubię Higginsa, który prezentuje tu wysoką formę. Podobnie jak Dillon.

Książka o tyle dająca do myślenia, że odnosi się do kultury muzułmańskiej, a obecnie jest to temat bardzo na czasie.
Przeczytałem ją jako trzecią z rzędu tego autora (wcześniej "Odwet" i "Zdrajca") i widzę wiele podobieństw w budowie. Czasem aż za dużo, ale chyba właśnie za to tak lubię Higginsa, który prezentuje tu wysoką formę. Podobnie jak Dillon.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
593
92

Na półkach: , , ,

W "Niebezpiecznej grze" spotykamy rodzeństwo, trójkę braci i siostrę, o zarówno korzeniach amerykańskich, jak i wschodnich tradycjach, którzy rozpoczęli kampanię przeciwko dwóm wielkim krajom, które uzurpowały sobie prawo do kontrolowania ropy na ich ziemi. Higgins prezentuje nam opowieść o wartkiej akcji i z dość interesująco wykreowanymi bohaterami, jednakże zapomina o tym, że równie ważne jest prawdopodobieństwo. Mnie samej ciężko było wciągnąć się w książkę, mimo lekkości lektury, właśnie ze względu na ten fakt. Mimo to jestem skłonna polecić książkę tym, którzy poszukują czegoś przyjemnego i lekko napisanego.

W "Niebezpiecznej grze" spotykamy rodzeństwo, trójkę braci i siostrę, o zarówno korzeniach amerykańskich, jak i wschodnich tradycjach, którzy rozpoczęli kampanię przeciwko dwóm wielkim krajom, które uzurpowały sobie prawo do kontrolowania ropy na ich ziemi. Higgins prezentuje nam opowieść o wartkiej akcji i z dość interesująco wykreowanymi bohaterami, jednakże zapomina o...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

212 użytkowników ma tytuł Niebezpieczna gra na półkach głównych
  • 119
  • 92
  • 1
39 użytkowników ma tytuł Niebezpieczna gra na półkach dodatkowych
  • 29
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Niebezpieczna gra

Inne książki autora

Jack Higgins
Jack Higgins
Jego prawdziwe nazwisko to Harry Patterson. Uchodzi za najpopularniejszego brytyjskiego twórcę literatury sensacyjno-przygodowej. Jego powieści ukazują się prawie w 30 językach świata. Ukończył studia socjologiczne w Londynie. Służył w Armii Brytyjskiej, pracował w cyrku, był też nauczycielem. Pisać zaczął w 1959 roku. W początkach kariery używał wielu pseudonimów literackich, m.in. James Graham, Hugh Marlowe, Martin Fallon. Sławę przyniosła mu powieść Orzeł wylądował (1975) wydana pod pseudonimem Jack Higgins, przy którym pozostał. Napisał ponad sześćdziesiąt książek. Najbardziej znane to: Konfesjonał (1985),Noc Lisa (1986),Orzeł odleciał (1991),Oko cyklonu (1992),Skała Wichrów (1993),Saba (1994),Anioł Śmierci (1995),Córka prezydenta (1997) i Lot orłów (1998). Twórczość Higginsa doczekała się licznych ekranizacji. Należą do nich filmy pełnometrażowe Modlitwa za konających (z Mickey'em Rourke) i Orzeł wylądował (z Donaldem Sutherlandem) oraz kilkugodzinne seriale telewizyjne zrealizowane na podstawie Konfesjonału, Nocy Lisa, Cold Harbour i innych powieści. Wychowany w Irlandii Północnej autor ukończył socjologię społeczną na Londyn University. Przez kilka lat pracował jako nauczyciel, następnie poświęcił się całkowicie pisarstwu. Mieszkał na wyspie Jersey. Zmarł w swoim domu w Jersey 9 kwietnia 2022 r. w wieku 92 lat.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

List Vivera Desmond Bagley
List Vivera
Desmond Bagley
Poszukiwania zaginionych skarbów Majów przy pomocy ukrytej mapy...czy taki plan na książkę nie pobudza wyobraźni? Czy nie jest tym o czym każdy, gdzieś w skrytości ducha kiedyś marzył? Z drugiej strony jest to chyba najbardziej ,,skopany" temat w historii. Tak mi się wydaje. D.Brown i wielu innych dziesiątki razy w literaturze mieli już podobne pomysły. W mojej opinii takie książki zapowiadają mega emocje i przygody, ale w 90% okazują się ciężkostrawnym badziewiem. Dlatego List Vivera z premedytacją oceniam aż tak wysoko. Bo książka ta badziewiem się nie okazała. Okazała się prostą, zgrabną i przyjemną w odbiorze przygodówką. Dokładnie tym na co miałem ochotę. Ani autor nie ma wybitnego stylu, ani nie mamy zaskakującego zakończenia i szokujących zwrotów akcji. Niby nic wybitnego, ale za to bardzo solidnie i wciągająco. Bardzo miło spedzony czas. Polecam. :-) P.s. Dodam jeszcze, że przeczucia miałem fatalne. Raz, że zawiodłem się w przeszłości na podobnych klimatach a dwa, że zachęta wydawcy....BARDZO mnie zniechęcała. Nie wiele bardziej mnie odstrasza od książki niż porównywanie jej na okładce jak i na odwrocie do innych książek czy autorów. Masakra. A tu żeby było zabawniej Bagley jest przedstawiany jako: prawie tak dobry jak Cussler i A.MacLeanen. Biorąc pod uwagę to, że obaj wymienieni panowie w moim odczuciu nie zasługują nawet na miano w miarę dobrych pisarzy-naprawdę miałem obawy :-))) Na szczęście mimo ,,reklamy" przeczytałem. ;-)
Marcin83 - awatar Marcin83
ocenił na914 dni temu
Z biegiem rzeki Nelson DeMille
Z biegiem rzeki
Nelson DeMille
Przeczytałem kiedyś „Złote Wybrzeże” i z ogromną przyjemnością odkryłem, że nadal zdarzają się autorzy powieści sensacyjnych, którzy poza pomysłami na nietuzinkową fabułę, dysponują także bardzo dobrym warsztatem pisarskim. Są po prostu w swojej twórczości artystami i to wysokiej klasy. Niestety, nie każda powieść DeMille jest taka dobra. „Plum Island” na przykład podobała mi się średnio; nawet nie jestem pewien, czy ją skończyłem.   Kiedy zaczynałem czytać „List z Wietnamu” zaczęło mi się wydawać, że ja to znam, że kiedyś czytałem. Sprawdziłem swoje notatki i dopiero dzięki nim zorientowałem się, że czytałem „Córkę generała”, powieść, której fabuła poprzedza „List z Wietnamu” i stąd skojarzenia. Powieści te da się czytać oddzielnie, choć zapewne jednak lepiej byłoby poznawać je w kolejności chronologicznej.   Głównym bohaterem obu tych dzieł jest Paul Brenner, chorąży wydziału śledczego amerykańskiej żandarmerii. Nie mam pojęcia czemu w LC awansowano go na majora. W „Córce generała” Brenner rozwiązuje sprawę zabójstwa kapitan Ann Campbell, której ciało znaleziono na poligonie Fortu Hadley. Podczas śledztwa Brenner odkrywa takie mnóstwo świństw – korupcja to najlżejsze, co wyszło na jaw – w armii amerykańskiej, że prawdopodobnie lepiej by było, i to dla wielu osób, gdyby zabójcy kapitan Campbell, jednak nie znalazł. Narobił sobie przy tej sprawie wielu wrogów i jedyne, co mu pozostało, to przejście na wcześniejszą emeryturę.   Paul Brenner emerytem nie był zbyt długo, gdy od swojego byłego przełożonego, otrzymał nieoficjalną propozycję rozwiązania sprawy sprzed lat trzydziestu, a więc z czasów wojny w Wietnamie. Podczas oblężenia miasta Quang Tri pewien żołnierz wietnamski widział podobno, jak amerykański kapitan zamordował porucznika, też Amerykanina. Żołnierz Wietkongu opisał to zdarzenie w liście do brata, który wkrótce zginął. Po kilkudziesięciu latach, i w sposób mocno pokomplikowany, list wypłynął na światło dzienne. Kiedy jeszcze okazało się, że personalia kapitana mordercy mogą znajdować się na Murze, to jest osławionym monumencie Weteranów Wojny w Wietnamie, zawierającym listę nazwisk poległych bohaterów, armia musiała rozwikłać zagadkę. Nazwisko kogoś takiego nie może znajdować się w takim miejscu.   Były chorąży Paul Brenner, już jako osoba prywatna, leci do Wietnamu, by ewentualnie odnaleźć nadawcy listu. Misja jest tajna i niebezpieczna. Komunistyczny reżim w Wietnamie kocha dolary, ale byłych amerykańskich żołnierzy, zdecydowanie mniej.   Bardzo dobra powieść. Wielowątkowa, bo nie tylko sensacyjna. Sporo uwagi autor poświęca wojnie w Wietnamie – wtedy, gdy trwała, i obecnie, po latach.
Meszuge - awatar Meszuge
ocenił na73 miesiące temu
Fala Christopher Hyde
Fala
Christopher Hyde
Christopher Hyde to kanadyjski pisarz o wszechstronnych zainteresowaniach: analityka rynkowa, redagowanie, dziennikarstwo telewizyjne, aż wreszcie pisarstwo. Jako dziennikarz zajmował się takimi tematami jak ochrona środowiska i nowoczesne technologie, jednak kiedy zaczął pisać, skupił się głównie na fikcji politycznej oraz thrillerach z wątkiem historycznym. Tworzy również pod pseudonimem Paul Christopher. "Fala" jest debiutem pisarza z 1979 roku. Wyobraź sobie, że jesteś inżynierem geologiem i pracujesz w Biurze Kontroli i Bezpieczeństwa Środowiska Naturalnego jako Dyrektor regionalny. Do Twoich obowiązków należy nadzorowanie stanu wszystkich amerykańskich zapór na rzece Kolumbia. Nie jest Ci łatwo, bowiem Twoja praca zależy od działania zapór po kanadyjskiej stronie, ale informacji o tamtych niestety nie posiadasz. A przecież w zakresie Twoich obowiązków leży również zapewnienie bezpieczeństwa zakładom pracy położonym wzdłuż rzeki, że nie wspomnę o wielu istnieniach ludzkich. Czyż takie życie nie odciska śladu na człowieku? Czy taka praca nie wymaga wiele siły, zwłaszcza psychicznej? Zwłaszcza dla osoby, która jest w trakcie rozwodu, bo partnerka okazała się być osobą nieskorą do bycia żoną zwykłego urzędnika? Taką osobą jest główny bohater książki - Jonathan Kane. Nie podoba mu się fakt, że w żaden sposób nie jest w stanie dowiedzieć się nic na temat stanu kanadyjskich zapór. A przecież to one mogą - w razie awarii - spowodować wielkie straty również po amerykańskiej stronie granicy. Od dawna przecież padało a Kanadyjczycy stworzyli zapory nie z betonu, ale z ziemi. Nie są tak trwałe! Nikt nie chciał - lub nie mógł - Jonathanowi pomóc w zdobyciu informacji. Dopiero Charlene Daly, dziennikarka i nowa partnerka inżyniera, postanowiła zaspokoić jego ciekawość i skontaktowała go z Halleranem, kanadyjskim dziennikarzem, który zajmuje się tematem zapór. Jonathan wybiera się do niego i lecą wspólnie w miejsca, które budzą ciekawość Kane'a. Okazuje się, że geolog miał rację - stok uległ pod powierzchnią wody erozji, która może doprowadzić do poważnego osunięcia. Po powrocie do domu Jonathan zostaje zaatakowany i traci przytomność. Kto i w jakim celu zrobił zamach na jego życie? Czy Kane'owi uda się uratować miliony ludzi przed ogromną katastrofą skoro on sam stał się celem polowania? Czy obecność dziennikarki pomoże głównemu bohaterowi w walce o wysłuchanie jego teorii i podjęcie działań? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie już w książce. Równolegle do akcji z tamami na rzece toczy się drugi wątek - ekologiczny. Grupa młodych ludzi prowadzi działania zmierzające do wtargnięcia do bazy nuklearnej. Ale czy cała trójka chce tego w tym samym celu? Czy to tylko pozory? Co się stanie jeśli im się nie uda? A może dotrą do swojego celu i zdobędą reaktor? Tylko co tak naprawdę będzie bardziej opłacalne...? "Fala" to również tajemnicze spotkania, dziwne rozmowy, ucieczki, ranni i zabici. Ofiar jest sporo, ale tak naprawdę śledztwo nie ma się jak odbyć... Dlaczego? Nie zdradzę. Jak czyta się książkę Hyde'a? Początkowo okropnie... małe literki, małe marginesy, a przez to dużo tekstu na stronie, co męczy trochę oczy. Akcja rozkręca się naprawdę powoli. Miałam kilka myśli o porzuceniu tej lektury. Ale teraz nie żałuję, że przetrwałam ten kryzysowy moment, ponieważ jak już się akcja rozkręciła to podniosło mi się ciśnienie... Były takie momenty, że musiałam na kilka sekund przerwać czytanie, żeby emocje opadły. Tak więc podsumowując - książka jest warta poznania, mimo że porusza trudne tematy i naukową wiedzę. Jeśli ktoś potrafi przetrwać trud grafiki i nudzący wstęp to niech sięgnie koniecznie.
ejotek - awatar ejotek
ocenił na612 lat temu
Błędy odwracalne Scott Turow
Błędy odwracalne
Scott Turow
Świetnie napisany prawniczy kryminał. Zawiłości amerykańskiego prawa są trochę skomplikowane, ale czuje się, że są opisane przez fachowca. Drobny złodziejaszek „Wiewióra”, człowiek o niskim ilorazie inteligencji, ale poczytalny - przyznał się do potrójnego zabójstwa i po 10-u latach odsiadki i wielu prób apelacji skorzystał z jeszcze jednej możliwości apelacji (takiej typowo amerykańskiej). Czas nagli, bo został skazany na karę śmierci i już po tych wszystkich apelacjach ma zostać zabity. Przesłuchanie Wiewióry jest opisane może trochę w sposób nużący, ale pokazuje w jaki sposób ten przygłupi człowiek dał się zmanipulować aż sam uwierzył, ze zabił, chociaż tego nie pamięta. Słuchając książkę cały czas miałam przed oczyma tę scenę przesłuchania. Bo tylko czytelnik wiedział, że Wiewióra został „wrobiony”. Nawet przesłuchujący go śledczy uwierzył w jego winę – w każdym razie nie mógł zaakceptować później znalezionych dowodów niewinności Wiewióry. Wiewióra przyznał się, miał motyw, miał kameę Luizy (jednej z zabitych) i tylko nie miał ani charakteru mordercy no i to nie on zabił… Ten prawdziwy morderca na łożu śmieci przyznaje się do winy, ale czy na pewno to on zabił? Może tylko ma w tym jakiś cel, a przecież i tak już niedługo umrze, więc może na siebie przyjąć dowolne winy. W niewinność Wiewióry wierzy tylko jego adwokat i jego asystentka – Pamela. Trwa wyścig z czasem. Dawna prokurator Margit i śledczy robią wszystko, żeby nie zmienić stanu rzeczy, bo uniewinnienie Wiewióry mogłoby wskazać na ich błędy z przeszłości i przynieść im fatalne konsekwencje na przyszłość. Ale trzeba przyznać, że w książce Scotta wszyscy reprezentujący prawo są uczciwi, no może tylko śledczy w imię słuszności sprawy potrafi naginać prawo. Świetnie są opisane psychologiczne sylwetki wszystkich bohaterów. Oprócz ciekawej fabuły książka wykracza poza sensację/kryminał. A tytuł „Błędy Odwracalne” oprócz nawiązania do nazwy ostatecznej (amerykańskiej) apelacji – pasuje do psychologicznego wątku pokazującego przemianę zachodzącą w ludziach. Można się wydostać z najgorszej otchłani zła lub po prostu zmienić swoje życie na lepsze. Jednemu człowiekowi pomaga wiara w Boga, drugiemu silna wola, trzeci chociaż przed śmiercią chce zrobić coś dobrego. Są i wątki miłosne. Bardzo skomplikowane. Nie każdy życiowy błąd daje się odwrócić. Czasami trzeba wybierać między głosem serca, a pozostaniu przy człowieku, którego nie chce się skrzywdzić. Czasami myśl o karierze w przyszłości coś w człowieku zmienia na gorsze. Ale w sumie ci najbardziej prawi oraz ci co zaczęli być dobrzy – oni wygrywają szczęście i miłość. Dobra książka. Podoba mi się jej wielowątkowość i przekaz. Słuchałam czytaną przez Rocha Siemianowskiego, Świetnie czyta.
Krystyna Parczyk - awatar Krystyna Parczyk
ocenił na92 lata temu
Szlak łez A. J. Quinnell
Szlak łez
A. J. Quinnell
Mam z Quinnellem pozytywne skojarzenia dzięki 'Człowiekowi w ogniu'. Wielu kojarzy ten tytuł dzięki adaptacji z Denzelem Washingtonem w roli tytułowej. Adaptacji mocno zmienionej, dodam. Była też adaptacja bardziej zgodna z książką, z doskonale dobranym Scottem Glenem w roli Creasy'ego. 'Człowieka w ogniu' czytałem na kryminale. Tak mi się spodobał, że kolejną książkę Quinnella odpaliłem na ślepo! To nie jest taki mięsisty akcyjniak jak ww. Bardziej bym to określił jako global conspiracy thriller w stylu Ludluma. Potężna tajemna organizacja- jest. Everyman w jej szponach- obecny. Idealiści różnych proweniencji chcący złą hydrę ukatrupić- na miejscu. Wątki romantyczne też w dobrym stylu. Te ostatnie wyjątkowo lubię :) W sensacjach działają lepiej niż w tradycyjnych romansach, bo są niby na drugim planie. W 'Szlaku łez' są nawet dwa, a jeden niezwykle uroczy. Sami zrozumiecie który :) Dziwi mnie sam tytuł książki, a raczej jego zbyt mało istotna obecność w książce. Jakby to był jeden z wątków, który autor zaczął, a nie miał czasu skończyć. Szkoda. To o tyle ważne, bo łączy się z dość kontrowersyjnym- wg mnie- wątkiem mniejszości rasowo- etnicznych. Zauważyliście, że w klasycznych sensacjacj większość 'tych złych' to biali republikanie, a inni to zwykle pozytywni bohaterowie? Bym się nie czepiał, gdyby mi to dramaturgii nie psuło, a psuje. Japończyk, Latynos albo Indianin to zwykle dobry gość. W 'Szlaku łez' zwróciło to moją uwagę też z powodu błędnego acz politycznie poprawnego wyjaśnienia sensu indiańskich skalpów. Obecnych w kulturze prekolumbijskiej na długo przed białymi! Niby drobiazg, ale jednak stereotyp. O naukowe wartości książki się nie zakładam, bo się nie znam. W kilku momentach bohaterowie zachowują się dziwnie, jakby urągali własnej inteligencji. Kilka wątków się urywa albo nie jest do końca przemyślanych. 7/10. Ale ogólnie porządnie, fajnie napisany klasyczny sensacyjniak. Nie ten poziom co 'Człowiek w ogniu', ale daje radę. Wersję audio czyta Leszek Filipowicz. Jego zaśpiew może niektórych denerwować, ale ja go uwielbiam. Jeszcze bardziej uwielbiam staromodną wersję tego nagrania. Kto zna audiobooki ten zrozumie: 'Szlak łez, taśma druga, koniec ścieżki pierwszej' :) Od czasu do czasu muszę sobie włączyć tego typu nagranie. Cudeńko! Często zdarzają się w tych wersjach problemy techniczne, ale nie tym razem. Czysta robota, bez szumów i charkotów.
Topieleccc - awatar Topieleccc
ocenił na72 lata temu

Cytaty z książki Niebezpieczna gra

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Niebezpieczna gra