Gdzie ci mężczyźni? O męskości dla kobiet i mężczyzn

Okładka książki Gdzie ci mężczyźni? O męskości dla kobiet i mężczyzn autora Jacek Pulikowski, 9788361860280
Okładka książki Gdzie ci mężczyźni? O męskości dla kobiet i mężczyzn
Jacek Pulikowski Wydawnictwo: Fides popularnonaukowa
149 str. 2 godz. 29 min.
Kategoria:
popularnonaukowa
Format:
papier
Data wydania:
2012-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2012-01-01
Liczba stron:
149
Czas czytania
2 godz. 29 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-61860-280
Średnia ocen

7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Gdzie ci mężczyźni? O męskości dla kobiet i mężczyzn w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Gdzie ci mężczyźni? O męskości dla kobiet i mężczyzn

Średnia ocen
7,7 / 10
39 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Gdzie ci mężczyźni? O męskości dla kobiet i mężczyzn

avatar
152
11

Na półkach: ,

Myślę, że książka warta przeczytania zarówno przez Panów, jak i Panie :)

Myślę, że książka warta przeczytania zarówno przez Panów, jak i Panie :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
261
168

Na półkach:

Rzeczowo i konkretnie o mężczyznach, ale nie tylko, bo dowiedziałam się równie dużo o kobietach i ich wspólnych relacjach, budowaniu związku, o tym kim dla siebie powinniśmy być na co dzień... P. Pulikowski przytacza wiele historii zaczerpniętych z życia/pracy w poradni dla małżeństwo, co jest ciekawym urozmaiceniem,

Rzeczowo i konkretnie o mężczyznach, ale nie tylko, bo dowiedziałam się równie dużo o kobietach i ich wspólnych relacjach, budowaniu związku, o tym kim dla siebie powinniśmy być na co dzień... P. Pulikowski przytacza wiele historii zaczerpniętych z życia/pracy w poradni dla małżeństwo, co jest ciekawym urozmaiceniem,

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
160
113

Na półkach: ,

Książka warta przeczytania. Dużo prawdy o mężczyznach. Dla kogoś kto chce być lepszym w małżeństwie dobre porady i wskazówki co robić i jak żyć. oczywiście nie musimy się z wszystkim zgadzać, jednakże polecam

Książka warta przeczytania. Dużo prawdy o mężczyznach. Dla kogoś kto chce być lepszym w małżeństwie dobre porady i wskazówki co robić i jak żyć. oczywiście nie musimy się z wszystkim zgadzać, jednakże polecam

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

126 użytkowników ma tytuł Gdzie ci mężczyźni? O męskości dla kobiet i mężczyzn na półkach głównych
  • 72
  • 50
  • 4
25 użytkowników ma tytuł Gdzie ci mężczyźni? O męskości dla kobiet i mężczyzn na półkach dodatkowych
  • 16
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Gdzie ci mężczyźni? O męskości dla kobiet i mężczyzn

Inne książki autora

Jacek Pulikowski
Jacek Pulikowski
Mąż i ojciec trójki dzieci. Dr inżynier, wykłada na Politechnice Poznańskiej. Od początku małżeństwa mocno zaangażowany w działalność Duszpasterstwa Rodzin. Razem z żoną w poradni małżeńskiej doradza rodzinom w kryzysie, prowadzi kursy przedmałżeńskie, a także pomaga młodym przygotować się do opowiedzialnego małżeństwa i założenia rodziny. Zarówno w jego książkach, jak i na wykładach emanuje wprost serdecznością i poczuciem humoru.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wieloryb nie może latać Max Lucado
Wieloryb nie może latać
Max Lucado
„Mogę stać się kim zechcę, jeżeli będę wystarczająco ciężko pracował” - to jedno z największych kłamstw współczesności. Mogę za to stać się szczęśliwym sobą, kiedy poświęcę czas na przestudiowanie swoich talentów, umiejętności. Wielkość człowieka bowiem leży w jego wyjątkowości. Swoją wyjątkowość mogę odnaleźć w tym, co kocham - co w sobie kocham, co kocham robić. Nigdy nie jest zrobione „wystarczająco” dla człowieka, dla którego „zrobić wystarczająco” to za mało. Owszem, możemy być ludźmi od spełniania minimum wymagań z zewnątrz. Ale powinniśmy wymagać od siebie przynajmniej szacunku, godności i poczucia sensu w tym, co sami robimy. Bo jak inaczej chcemy być szczęśliwi? Dlaczego autobusy i tramwaje z ludźmi jadącymi do pracy wydają się tak ponure i nieprzyjazne? Może dlatego, że wielu nie znalazło jeszcze siebie w tym, co robi. „Jestem zbyt wielki, by robić błahe rzeczy” – jakie to ludzkie. Materializm, który uczy nas, by pragnąć coraz więcej, zabiera nam naturalne granice, które stawiamy w swoim dążeniu do celu. Przejmujemy się umiejętnościami, których nie mamy „wbudowanych”. Jeżeli biegamy, szukamy czegoś dumnego, wielkiego, takiego super, jak to mają inni, szczęśliwi ludzie, co jednak wcale nie jest „nasze”, możemy sobie porządnie zaszkodzić. Idealnie mogę to zobaczyć na lotnisku, kiedy zabiorę przez przypadek czyjąś walizkę. Ciężko odnaleźć się w czyichś rzeczach nie naruszając swoich naturalnych warunków, kształtu codzienności. Czemu tak często wciskamy się w rzeczy, które nie są dla nas przygotowane? „Jedna z firm pomagających w znalezieniu pracy twierdzi, że zaledwie jeden procent jej klientów poświęca wystarczającą ilość czasu na przestudiowanie swoich umiejętności i talentów." Co sprawiło mi w tym, co zrobiłem, największą radość? Ludzie, z którymi spędziłem czas? Umiejętność, uznanie, które zdobyłem? Problem, który rozwiązałem? Życie staje się znacznie prostsze, kiedy ze swojej przeszłości umiemy wyciągnąć budujące wnioski. Nie są one oczywiste pod względem przyszłych, konkretnych wyborów. Ale dostarczają nam kluczowej informacji – co jest dla mnie ważne? Mogę zostać lekarzem, prawnikiem, nauczycielem, ochroniarzem, ale moje zdolności i to, co się dla mnie liczy w mojej codzienności, nie ulegnie zmianie. Dlatego właśnie największym kłamstwem jest to, że człowiek może stać się każdym, kim chce, jeżeli będzie wystarczająco ciężko pracował. Chcę, żeby kawałek po kawałku praca czy studia nie moich uzdolnień i marzeń wysysały mi radość życia? Kiedy chcemy, by tor dla naszej kuli do kręgli był coraz szerszy, ciężej będzie trafić w kręgle. Dopiero, gdy posiedzimy ze sobą, lepiej poznamy swoje zdolności, będziemy wiedzieli, gdzie możemy postawić sobie ścianki, by kula trafiła w kręgle (naprawdę naszych) marzeń. No ale do tego trzeba się ruszyć, wyjść ze strefy komfortu, zacząć coś robić. Zadania, do których jesteśmy stworzeni, nie wykraczają poza dane nam zdolności. Lepiej poznając siebie, dowiadując się o tym, co lubimy robić, zdobywamy kompetencje kierowania swoją przyszłością. „Przy narodzinach każdego człowieka zostaje stworzone wieczne powołanie dla niego, wyłącznie dla niego samego. Stać się sobą, prawdziwym człowiekiem w odniesieniu do swojego odwiecznego powołania, jest najwznioślejszą rzeczą, jaką w życiu może uczynić człowiek”. Soren Kierkegaard.
Miłosz Kozikowski - awatar Miłosz Kozikowski
ocenił na92 lata temu
Dziki ojciec. Jak wykorzystać moc inicjacji w wychowaniu Szymon Grzelak
Dziki ojciec. Jak wykorzystać moc inicjacji w wychowaniu
Szymon Grzelak
Wprawdzie nie mam jeszcze na swojej liście przeczytanych lektur zbyt wielu książek dotyczących wychowania dzieci, jednak uważam, że "Dziki ojciec" to całkiem przydatna i wartościowa pozycja. W przeszłości miałem okazję zapoznać się z książkami Johna Eldredge'a ("Dzikie serce", "Urzekająca"),więc wiedziałem jakiego klimatu się spodziewać i że religia będzie tu jednym z ważnych tematów. Książka zawiera sporo ciekawych porad i opisuje wiele niebanalnych rozwiązań, które można wdrożyć w procesie wychowawczym. Bardzo podobało mi się zamieszczenie licznych przykładów tego, jak można prowadzić z dziećmi rozmowy na temat seksualności. Jeśli chodzi o samą strategię pozytywnych inicjacji to jest to coś, co częściowo sam intuicyjnie starałem się wprowadzać, więc cieszę się, że autor zawarł w swojej książce garść inspirujących przykładów implementacji tej właśnie strategii (moje ulubione to "karta ubieracka" i uprawnienia rodzinnych doradców) . --- > wtajemniczenie w to, co trudne, musi przychodzić na tyle wcześnie, by dziecko przeżywało je jako prawdziwy awans > podjąłem postanowienie. Chcę zdążyć być ojcem, zanim zostanę dziadkiem. > do podstawowych zadań ojca należy obrona matki przed dziećmi i dzieci przed matką. > Kiedyś skłaniałem się ku poglądowi, że właściwy czas na rozmowę na dany temat wyznacza samo zainteresowanie dziecka. Jeśli ono pyta, należy mu odpowiedzieć. Zmieniłem zdanie, gdy wsłuchałem się w argumentację profesora Henri Joyeux. Jego zdaniem właściwy wiek na wyjaśnienie dziecku, na czym polega współżycie seksualne, to 4-6 lat. > Werbalnie powtarzając swoje "nie", na poziomie psychologicznym dwulatek mówi: "nie, nie jestem tobą".
trivelt - awatar trivelt
ocenił na72 lata temu
Zmanipuluję cię, kochanie Robert Tekieli
Zmanipuluję cię, kochanie
Robert Tekieli
Wydaje mi się, że celowym zamiarem autora jest wybór chwytliwego tytułu, by jak najwięcej ludzi sięgało po tę książkę i uniknęło wpadnięcia w pułapkę ruchu New Age. Według mnie obraz na okładce daje do zrozumienia potencjalnemu czytelnikowi, że jest to świetny poradnik i że koniecznie należy go przeczytać. "Sekty, grupy psychomanipulacyjne, subkultury, toksyczne style życia. O tym jest ta książka. O tym, jak stracić wolność na własne życzenie. Myśląc w dodatku, że przebywa się w sercu współczesnego świata. Modni niewolnicy". Wybieram najistotniejsze kwestie wymienione w tej książce. Niebezpiecznymi praktykami są aikido, tai chi, joga. Kaleczą szamanizmem: Bert Hellinger (jego metoda ustawień rodzinnych),Paulo Coelho, Carl Gustav Jung. Intelektualiści i naukowcy zajmują miejsce kapłanów – zamiana nie wychodzi zbyt dobrze. Brytyjska pisarka J.K. Rowling (prawdziwie: Joanne Murray) w siedmiu powieściach o przygodach Harry'ego Pottera wprowadza dzieci w praktyki okultystyczne. "Stawianie" kart tarota jest groźną czynnością, ponieważ demonowi otwiera korytarz prowadzący do duszy człowieka. "Kiedy wyrzuca się religię, prawdziwą sferę ducha z kultury, niezaspokojenie potrzeby transcendencji u ludzi sprawia, że duchowość wraca pod postacią karykatur". Reinkarnacja nie istnieje, a jest bardzo lansowana przez ruch New Age. Mamy do czynienia z procesem wyjaławiania kultury w świecie zachodnim. Związana z muzyką istnieje niebezpieczna praktyka dla duszy i psychiki: "Identyczny stan osiągany jest w trakcie muzycznej imprezy z muzyką techno. Techno to szamańskie rytmy podawane z potworną głośnością, psychoaktywne wysokie dźwięki deformujące przebieg fal mózgowych, potężny "beat" uderzający w serce i powodujący zaburzenia podobne do epileptycznych. Efekt zaś jest ten sam. Trans. Odmienny stan świadomości. A jeśli wokół rozmieszczone są symbole satanistyczne, okultystyczne czy związane z kultem UFO, w podświadomości tańczących kodują się potworności". "Na scenie człowiek wprowadzony w trans hipnotyczny wisi pomiędzy krzesłami, opierając się o nie jedynie piętami i czubkiem głowy. Siadają na nim dorośli mężczyźni. Żywa ławka wytrzymuje ten ciężar, wbrew prawom fizyki. Na jawie nikt nie jest w stanie dokonać czegoś podobnego. Po ukończonym seansie okazuje się jednak, że kosztem tego pokazu był uraz kręgosłupa. W transie hipnotycznym hipnotyzowany nie odczuwał bólu". "Historia Darka pokazuje, że wszelkie techniki transowe są niebezpieczne. Otwierają bowiem człowieka na rzeczywistość, nad którą zupełnie nie ma kontroli. Historia Leszka udowadnia, że nie ma nieszkodliwych "zabaw" z satanizmem, wywoływaniem duchów czy podróżami "poza ciałem"".
Miłośnik-Książek - awatar Miłośnik-Książek
ocenił na103 lata temu
Emocje. Krzyk do zrozumienia Marek Dziewiecki
Emocje. Krzyk do zrozumienia
Marek Dziewiecki
Czym różnią się od siebie: emocje, uczucia i nastroje, humory? Dlaczego emocje są ważne w naszym życiu i warto ich "słuchać", jaką niosą informację? Dlaczego odcięcie od emocji nie jest wskazane i jakie są jego skutki? A przede wszystkim jak "podejść" do "przykrej" przeszłości, jak uporządkować teraźniejszość, gdzie szukać wsparcia? To jedynie cześć zagadnień, którym ks. Marek Dziewiecki w niezwykle lekki, przystępny sposób poświęca swoją uwagę. Wskazując na rolę tego, co przeżywamy podaje niezwykle sugestywny przykład przemiany syna marnotrawnego. Ten "zaczął uświadamiać sobie stopniowo prawdę o własnym położeniu dopiero wtedy, gdy życie zaczęło go emocjonalnie boleć, czyli wtedy gdy wylądował w chlewie, głodzie, poniżeniu i osamotnieniu. Gdy sam zaczął cierpieć, wtedy przestał oszukiwać siebie w myśleniu". Jego własne cierpienie wpłynęło na zmianę postępowania. " Wykorzystał bolesne emocje, które mu wykrzyczały, że jeśli nadal będzie błądził, jak dotąd, to umrze". Autor dojrzały stosunek do emocji ukazuje na wzorze Jezusa Chrystusa, Który jak człowiek przeżywa różne emocje, a jednak reaguje adekwatnie do sytuacji, potrafi wczuć się też w rozmówcę. "Ewangelie pokazują Jezusa radosnego, promieniującego pogodą ducha, pewnością siebie, poczuciem własnej mocy i bezpieczeństwa (...). To właśnie tą swoją radością i pewnością siebie fascynował Jezus tłumy ludzi tak bardzo, że bez jedzenia i picia szli za Nim nawet przez pustynię (...). Nie lękajmy się więc czuć, a emocje traktujmy jako ważne dla nas informacje o naszych potrzebach i pragnieniach - zachęca ks. M. Dziewiecki.
Anna_Kowalska - awatar Anna_Kowalska
oceniła na73 miesiące temu
Zapach pomarańczy. Życie dominikańskie z innej perspektywy Krzysztof Pałys OP
Zapach pomarańczy. Życie dominikańskie z innej perspektywy
Krzysztof Pałys OP Szymon Popławski OP
Szczególną cechą wywodzącego się od świętego Dominika Zakonu Kaznodziejskiego, oprócz głoszenia Słowa i zbawiania dusz, jest entuzjazm pociągający innych do Chrystusa. Książka "Zapach pomarańczy" pokazuje "Życie dominikańskie z innej perspektywy", podkreślając tym samym obecne wśród zakonników poczucie humoru wynikającego z radości. A ta – jako jeden z owoców Ducha Świętego – pochodzi od samego Boga. Treści przekazane przez autorów – Krzysztofa Pałysa oraz Szymona Popławskiego – są szczere i… radosne. Wystarczy przewrócić pierwsze kartki książki, by przekonać się, że już starożytny filozof Arystoteles uważał śmiech za dobrą siłę, w średniowieczu pielęgnowanie w sobie smutku zaliczane było do grzechów ciężkich, a i sam założyciel zakonu – święty Dominik przez radość zdobywał serca wszystkich ludzi. Uśmiechnie się czytelnik czytając o początkach zakonu na świecie i w Polsce (1215-1221),a także o zachowaniach ludzi, którzy składając w klasztorze dary w podzięce za łaski otrzymane za wstawiennictwem świętego Dominika, świadczyli o jego świętości. Autorzy zapewniając, że dominikański humor towarzyszył zakonnikom od zawsze, kładą nacisk nie tylko na prostotę modlitwy, ciszę i wymiar samotności, głoszenie Słowa wynikające z kontemplacji (lepiej świecić i oświecać innych, niż tylko świecić) oraz trwanie we wspólnocie (rezygnacja z egoizmu, pokora, posłuszeństwo, współczucie),ale również na edukację (studium dobrej literatury, mądrych wykładów, owocnych dyskusji),ascezę (kontemplować i dzielić się owocami kontemplacji) oraz odpoczynek, by z jeszcze większą gorliwością podejmować prace duszpasterskie. W publikacji Wydawnictwa W drodze, treści teologiczno – historyczne ubogacają ciekawostki, legendy, wizje, anegdoty, karykaturalne rysunki z komiksowymi zapiskami, słowne lapsusy, żartobliwe "Mądrości z dominikańskiej ambony", równie żartobliwe "Ogłoszenia duszpasterskie" i fragmenty modlitwy wiernych. W zwarty tekst wpleciono (w postaci wcięć) śmieszne wypowiedzi oraz opisy zabawnych wydarzeń. Obok osobistych spostrzeżeń i przemyśleń autorów, znalazły się refleksje ojców pustyni, odwołania do tradycji chrześcijańskiej mnichów Wschodu, świadectwa dotyczące duchowości świętego Dominika oraz zapiski z jego procesu kanonizacyjnego (o świętości Ojca Założyciela świadczy również tytułowy zapach pomarańczy, jaki – gdy otwarto jego trumnę – wypełnił wnętrze bolońskiego kościoła),passusy z mnisich reguł i rękopisów oraz fragmenty kazań. Są wypowiedzi świętych, wyznania mistyków, refleksje teologów i filozofów, twierdzenia oraz uzasadnienia tych twierdzeń, a także "wskazówki dla wędrownego kaznodziei". Zacytowane fragmenty biblijne opatrzono siglami. Pomocą służą przypisy objaśniające oraz bibliografia (wraz z artykułami i adresami stron internetowych). Przepojona radością treść "Zapachu pomarańczy" pozwala czytelnikowi spojrzeć na "Życie dominikańskie z innej perspektywy", pozwala mu poznać nie tylko istotę Zakonu Kaznodziejskiego (charyzmat, misja, formacja, dominikańska mentalność, właściwy wspólnocie klimat intelektualny),ale również klasztorną codzienność przenikniętych Bożą radością zakonników. Dodana do tego solidna dawka humoru sprawia, że warto po lekturę sięgnąć jak najprędzej.
katechetka - awatar katechetka
oceniła na82 lata temu

Cytaty z książki Gdzie ci mężczyźni? O męskości dla kobiet i mężczyzn

Więcej
Jacek Pulikowski Gdzie ci mężczyźni? O męskości dla kobiet i mężczyzn Zobacz więcej
Jacek Pulikowski Gdzie ci mężczyźni? O męskości dla kobiet i mężczyzn Zobacz więcej
Jacek Pulikowski Gdzie ci mężczyźni? O męskości dla kobiet i mężczyzn Zobacz więcej
Więcej

Ciekawostki historyczne