rozwińzwiń

Wizyta

Okładka książki Wizyta autorstwa Stanisława Fleszarowa-Muskat
Okładka książki Wizyta autorstwa Stanisława Fleszarowa-Muskat
Stanisława Fleszarowa-Muskat Wydawnictwo: Edipresse Cykl: Magdalena Łuminiecka (tom 3) Seria: Mistrzyni powieści obyczajowej literatura piękna
333 str. 5 godz. 33 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Cykl:
Magdalena Łuminiecka (tom 3)
Seria:
Mistrzyni powieści obyczajowej
Data wydania:
2012-07-01
Data 1. wyd. pol.:
2012-07-01
Liczba stron:
333
Czas czytania
5 godz. 33 min.
Język:
polski
Wizyta to ostatnia część trylogii o losach warszawianki, która w niemieckiej niewoli znalazła przyjaźń i miłość swojego życia. Po śmierci męża Magdalena wychodzi za innego, poznanego "na robotach" mężczyznę, Gastona, obecnie dyplomatę. Pojawia się z nim w miasteczku Edelheim, gdzie poznali się podczas wojny. Sytuacja jaką tam zastaje, skłania ją ponownie do tego, aby podjąć walkę o prawdę i sprawiedliwość. Jak zwykle u tej autorki powieść przepełniona jest emocjami i uczuciami, podanymi prosto i przejmująco.
Średnia ocen
6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wizyta w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Wizyta



8240 3790

Oceny książki Wizyta

Średnia ocen
6,6 / 10
16 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Wizyta

avatar
497
449

Na półkach: , ,

Cała trylogia to trudna lektura. Po ponad 40 latach dla mnie nadal wybitna. Ostatnią część połknęłam błyskawicznie.

Cała trylogia to trudna lektura. Po ponad 40 latach dla mnie nadal wybitna. Ostatnią część połknęłam błyskawicznie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
206
196

Na półkach:

Ostatnia część pięknej trylogii o Magdalenie Łumianeckiej, stanowi zakończenie dla wszystkich poruszonych w trylogii watkow, rozliczając ostatecznie przeszłość wszystkich jej bohaterów. W wizycie bohaterowie są już znacznie starsi, doświadczeni życiowo, ale wciąż dotknięci przykrymi wydarzeniami swojej przeszłości. Spontaniczne zatrzymanie się w miejscu, w którym doznali krzywdy i spotkanie z osobami z przeszłości, pozwala im rozliczyć się z gnieżdżących się w sercu tyle lat prawd i niesprawiedliwości. Otwiera się przed nami wątek trudnej lecz silnej przyjaźni dwóch dojrzałych i inteligentnych kobiet, w obliczu wyjścia na jaw trudnej tajemnicy, która nigdy nie miała ich podzielić. Wątek przemiany myślenia i uznawanych ideologii przez niemieckie społeczeństwo, jakie narodziło się w narodzie wraz z zakończeniem wojny, wszystkich związanych z nim skutkami, traumami, bólem i rozpaczliwą chęcią odkupienia krzywd, przed samym sobą w postaci stawiania pomników ofiarom wojny, tak jakby to były pomniki ich własnych dzieci. W wątku tym wyraźnie zaznaczono jednak, że nie wszyscy doznali tej przemiany, a rasizm mimo czasu pokoju jest nadal wszechobecny i wciąż niebezpieczny. Bohaterowie zostają postawieni przed tą rozterką z wnioskiem, takim że im nie trzeba przypominać, oni i tak będą pamiętać, bo tego nie da się zapomnieć, ważne by następne pokolenia nie zapomniały. Wniosek ten jest podsumowującą puentą całej trylogii i równocześnie apelem do czytelnika o zachowanie pamięci, uczczenie jej i stosowanie społeczne na codzień, w odbudowywanej Polsce, ktorej odbudowa będzie trwała całymi dekadami. Autorka tą puentą prosi nas abyśmy czcząc ich pamięć i szanując ich śmierć zachowali pokój w nowym świecie, w własnej codzienności. w wyjaśnieniu splotu losów swoich literackich bohaterów, pokazuje jak ważne jest to dla niej. Równocześnie stawia siebie jako głos tych, których już nie ma, którzy polegli w tej sprawie, choć byli mlodzi, wykształceni, tacy niewinni i wartościowi i tak ciężko wymienić ich wszystkich z imienia i nazwiska a co dopiero zapamiętać. Przekaz ten jest wzruszający i bardzo wartościowy nie tylko dla każdego polskiego patrioty, ale też dla innych narodowości, którzy doświadczyli lub mogą doświadczyć piekła wojny. Niestety zbyt słabo realizowany a nazbyt aktualny w współczesnej rzeczywistości Europy. Uważam, że przekazanie tej dosadnej, jezacej włos puenty, w formie trylogii obyczajowej, która jak łatwo zauważyć ze względu na swój obyczajowy charakter, jest ciekawa i łatwa w odbiorze dla każdego czytelnika, a nie tylko fana historii i odkrywcy twardych faktów, powinna mieć większy zasięg odbioru niż faktycznie ma i jest mi z tego powodu przykro. Jeśli o mnie natomiast chodzi, na moją półkę trafi na stałe i będzie nie raz czytana i przypominana, a przekaz jej przeze mnie zostanie uszanowany zgodnie z wolą autorki.

Ostatnia część pięknej trylogii o Magdalenie Łumianeckiej, stanowi zakończenie dla wszystkich poruszonych w trylogii watkow, rozliczając ostatecznie przeszłość wszystkich jej bohaterów. W wizycie bohaterowie są już znacznie starsi, doświadczeni życiowo, ale wciąż dotknięci przykrymi wydarzeniami swojej przeszłości. Spontaniczne zatrzymanie się w miejscu, w którym doznali...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
266
243

Na półkach: ,

Po powrocie bohaterów do Edelheim oczekiwałam jeszcze więcej wspomnień na temat wojny i spotkanych tam ludzi. Okazuje się jednak, że tytułowa wizyta stanowi dla postaci ostateczne odcięcie się od tego, co było. Najważniejszym elementem akcji książki jest to, co dzieje się tu i teraz - a to pokazuje, jak bardzo powielane są schematy ludzkich zachowań.

Po powrocie bohaterów do Edelheim oczekiwałam jeszcze więcej wspomnień na temat wojny i spotkanych tam ludzi. Okazuje się jednak, że tytułowa wizyta stanowi dla postaci ostateczne odcięcie się od tego, co było. Najważniejszym elementem akcji książki jest to, co dzieje się tu i teraz - a to pokazuje, jak bardzo powielane są schematy ludzkich zachowań.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

773 użytkowników ma tytuł Wizyta na półkach głównych
  • 586
  • 187
223 użytkowników ma tytuł Wizyta na półkach dodatkowych
  • 176
  • 25
  • 6
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3
  • 3

Inne książki autora

Stanisława Fleszarowa-Muskat
Stanisława Fleszarowa-Muskat
Urodziła się w rodzinie nauczyciela Władysława Krzyckiego i Antoniny Anny Wandy z Isakiewiczów z pochodzenia Ormianki. Wychowywała się i początkowe wykształcenie odebrała w Kole, gdzie jej ojciec był kierownikiem szkoły, a później burmistrzem. Tu ukończyła Publiczną Szkołę Powszechną oraz Prywatne Gimnazjum Koedukacyjne Towarzystwa Oświata. Jako kilkunastoletnia dziewczyna publikowała swoje wiersze na łamach lokalnej Gazety Kolskiej. W 1936 rozpoczęła studia na Wydziale Prawno-Ekonomicznym Uniwersytetu Poznańskiego, które ze względu na wybuch II wojny światowej musiała przerwać. W czasie wojny została wywieziona na roboty do Niemiec, w czasie urlopu wyjechała do Lwowa i na roboty nie powróciła. We Lwowie poślubiła prawnika Jerzego Fleszara. Udało jej się uzyskać zwolnienie z dalszej pracy w Niemczech i zaczęła pracować w urzędzie we Lwowie. Na początku marca 1944 przeniosła się do Częstochowy, gdzie pracowała jako urzędniczka. W połowie roku 1945 wyjechała do Gdyni, a następnie zamieszkała w Sopocie. W 1952 rozwiodła się z Jerzym Fleszarem i w 1957 poślubiła Tadeusza Muskata. Na Wybrzeżu zajęła się pracą zawodową w instytucjach kulturalnych oraz pracą pisarską. Dziennikarka Dziennika Bałtyckiego, następnie inspektor kulturalno-oświatowy Czytelnika (1945–1950, kierownik literacki Teatru Wybrzeże (1950–1953),Estrady (1953–1955). Za swój debiut uznawała wydany w 1948 poemat historyczny Sen o morskiej potędze. Zmarła 1 października 1989 w Sopocie i została pochowana na Cmentarzu Komunalnym. Była długoletnią działaczką PZPR i Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej. Dorobek twórczy Stanisławy Fleszarowej-Muskat jest bardzo bogaty i różnorodny, zważywszy, że była autorką ponad 700 różnych utworów (w tym tylko niewielka część nie była publikowana).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kamienne tablice Wojciech Żukrowski
Kamienne tablice
Wojciech Żukrowski
Kto zna autora ? Kto czytał ? A był jednym z największych tuzów polskiej literatury, rekomendowana książka miała 13 wydań w ponadmilionowym nakładzie, wysprzedanym !!! Jego kariera skończyła się 13.12. 1981 r. gdy w mundurze wojskowym wystąpił przed kamerami TV, popierając stan wojenny. Pisał: " Poczucie polskości bywa w pewnych środowiskach kłopotliwe, trzeba mieć sporo odwagi, żeby bronić racji narodu, narażając się na piętno nacjonalisty ". Esej " Piękny Adolf ". Ale pisał również do J. Iwaszkiewicza na blankiecie: Wojciech Żukrowski, poseł na Sejm PRL. "... ( dlaczego ) przyjął funkcję prezesa Zarządu Gł. Zw. Literatów Polskich, w którym jest jeszcze kilku niedoszlachtowanych Żydów... ". M. F. Rakowski, " Dzienniki polityczne ". Nie jestem zdziwiony !!! Jako nastolatek często słyszałem od osób w wieku autora opinię, że II WŚ była wielką tragedią dla Polski, ale miała też swoją dobrą stronę. Prawdę powiedziawszy, innych opinii nigdy nie słyszałem. Wiele jego książek sfilmowano: '" Lotna ", " Skąpani w ogniu ", " Lis ", " Kamienne tablice ". Był również scenarzystą: " Barw walki ", Kierunku Berlin ", " Ostatnich dni", a nawet "Potopu". Brał udział w wojnie 1939 r. został ranny, zbiegł z niewoli niemieckiej, był w AK, wstąpił do LWP, ale kariery tam nie zrobił ze względu na AK -owską przeszłość. Skończył jako ideowy komunista, którego nazwiska nie wymieniało się w " dobrym " ( ...tych, którzy wcześniej... bez mydła... ) towarzystwie. Chcąc nie chcąc musiał się zająć innym gatunkiem literackim. Cdn. Książkę POLECAM !!!
ando - awatar ando
ocenił na84 miesiące temu
Przerwa na życie Stanisława Fleszarowa-Muskat
Przerwa na życie
Stanisława Fleszarowa-Muskat
Miłość. Uczucie znane każdemu, naturalne dla każdego z nas, najbardziej wyjątkowe uczucie wszechczasow, które nie ma i nigdy nie będzie miało jednej i konkretnej definicji. Często poruszane i pożądane w literaturze, przedstawiane na różne sposoby, w tej powieści pełni rolę głównego wątku, ukazując przed nami swoje oblicze widziane oczyma jednej z najbardziej popularnych Pisarek PRL. Jest to Miłość dojrzała, małżeńska, ze wszystkimi swoimi problemami i różnicami kulturowymi i poglądowymi, z uprzedzeniami i przykrościami przeszłości, z obawami i swoimi niedoskonałościami. Miłość dla której przeważającym wyznacznikiem bytu i czerpania z siebie szczęścia jest po prostu silna chęć bycia razem. Mimo wszystkich przeciwności i kłótni, których było tak wiele okazuje się, że Magdalena bez Piotra nie potrafi już być tą samą osobą, a wszelkie sprawy życia codziennego, w tym normalnego funkcjonowania stają się dla niej niemożliwą do przezwyciężenia trudnością. Ja główny wątek akurat pochłonęłam bardzo osobiście, ponieważ tak jak wspominałam już przy recenzji pierwszej części tej trylogii, Magdalena jest jedynym ze znanych mi, takim bohaterem literackim, w jakim odnalazłam niezwykle wyraźne podobieństwo samej siebie. A w tej części jej charakter i osobiste refleksje są najwyraźniejsze, wobec reszty części. Jej uczucia i zachowanie po utracie Piotra, były więc i dla mnie niezwykle wstrząsające i wzruszające bowiem zobaczyłam w niej siebie w przypadku gdybym w taki sposób jak ona straciła własnego męża. Pozostałe wątki, będące uzupełnieniem trylogii, nadaja tej części niezwykle potrzebnej ciekawości, odskoczni od jej charakterystyki romansu. Dzięki nim powieść pochłania się jednym tchem. W nich mamy do czynienia z obrazem wczesnopowojennej Polski, Flszerowa-Muskat przedstawia przed nami dramat polskich rodzin, cisnących się jeden na drugim, upchanych po kilka rodzin w jednym mieszkaniu, co było codziennością tych czasów z powodu braku mieszkań. Jest to dramat nietypowy, ponieważ Ci ludzie nie uznawali tego za dramat, tylko emanowali szczęściem wolności i radości, że im i ich bliskim udało się przeżyć i spotkać, byli pełni wigoru, siły i chęci do odbudowywania kraju, a dzielenie łazienki z inna zupełnie obca im rodzina przy tym nastawieniu nie był żadnym dla nich problemem. Tą samą tezą autorka przedstawia również zrujnowaną Warszawę, w której główna bohaterka patrząc na jej ruiny nie dostrzega ich tylko wspomnienia swojej młodości, powroty ze szkoły i przyjemną atmosferę i piękno Wiślańskiego wybrzeża, na które chodziła przed wojną. Do czynienia mamy tu również dość głęboko z wątkiem komunistycznym. Co ciekawe książka napisana została w czasie trwania komunizmu, ale przedstawia wątpliwość słuszności istnienia tego ustroju i różnice ustrojowe pomiędzy socjalistyczną Polską a demokratyczną Francją. Fleszerowa w swoim przedstawieniu nie ocenia komunizmu ani jako dobry, ani jako zły, po prostu pokazuje go takim jakim był, poświęca zarówno czas jego zwolennikom jak i przeciwnikom. Jak dla mnie było to bardzo fajne i rzetlene porównanie, ciekawie się to czytało. Istotą problemu politycznego tamtych czasów wyraźnie podkreślonym przez autorkę byl wątek wyraźnie niewykształconej polskiej wsi. W powieści spotykamy wiele wsi, w których zarówno dzieci jak i dorośli nie potrafią ani czytać ani pisać, w wielu wsiach istnieją szkoły, ale brakuje w nich nauczycieli, a społeczeństwo nie wykazuje zainteresowania edukacją, kulturą, polityką tylko zmartwienia osobiste, głównie w interesie swojego gospodarstwa.
Sylwia Sak - awatar Sylwia Sak
ocenił na72 lata temu
Między ustami a brzegiem pucharu Maria Rodziewiczówna
Między ustami a brzegiem pucharu
Maria Rodziewiczówna
Ostatnio sięgnąłem po kolejnego polskiego klasyka wydanego w ramach serii Biblioteka Polska, którą prenumeruję. Następnym w kolejce była powieść "Między ustami a brzegiem pucharu" Marii Rodziewiczówny. To melodramat z 1889 roku opowiadający o pruskim arystokracie Wentzelu Croy-Dülmen, który zakochuje się w pięknej Jadwidze - Polce gdzieś z okolic Poznania. Wentzel wiedzie hulaszczy tryb życia. Liczne kochanki, popijawy, pojedynki na rewolwery i nienawiść do Polaków - tak, w telegraficznym skrócie, można scharakteryzować żywot tego nadętego typa. W pośladki najbardziej uwiera go to, że w połowie jest Polakiem i gdy ktoś mu to wyciągnie, gdy ktoś przypomni mu, że przecież jego matka była Polką, koleś robi się bardzo nerwowy i najczęściej z tego powodu pojedynkuje się. Jadwiga zmienia go jednak, a gdy jeszcze okazuje się, że jest wychowanicą jego babki od strony matki, w Wentzelu zachodzi przemiana i gość odkrywa w sobie uśpionego Polaka... "Między ustami a brzegiem pucharu" powstało "ku pokrzepieniu serc". Ten klasyczny melodramat na patriotyczną modłę został jednak napisany całkiem przyzwoicie. Jest tu sporo dialogów i to bardzo dobrych, a opisy Rodziewiczówna ograniczyła do minimum, choć w tym minimum oddała cały klimat polskiej prowincji pod zaborami. Mimo upływu ponad 130 lat, tę powieść nadal czyta się lekko i przyjemnie. W końcu to XIX-wieczny odpowiednik dzisiejszych czytadeł obyczajowych, choć napisany dużą piękniejszą polszczyzną. Książka raczej dla kobiet, ale i niejeden chłop też się będzie całkiem nieźle bawił czego jestem żywym dowodem. 😉
Mroczne-Strony - awatar Mroczne-Strony
ocenił na74 miesiące temu
Cashelmara Susan Howatch
Cashelmara
Susan Howatch
Na tle przeczytanych dotąd powieści Pani Howatch Cashelmara wyróżnia się dojrzałością stylu i spójnością. Uznałam tę powieść za bardziej dopracowaną niż pozostałe sagi Autorki. W porównaniu z Bogatymi i Grzechami pozbawiona jest kiczowatego blichtru, epatowania opisami seksualnych harców jej bohaterów i płycizny w opisie charakterów powieści. Jakże więc byłam zaskoczona, gdy okazało się, że Cashelmara została popełniona przed Bogatymi i Grzechami. Myślałam, że lepsze powieści powstają po wprawkach, ale nie. Gorsze prawdopodobnie powstają po lepszych, gdy jest zapotrzebowanie na soap opery i inne dzieła typu Moda na sukces. To się po prostu lepiej sprzedaje. Moim zdaniem Cashelmara jest też lepsza od poprzedzającego ją dzieła. Powstała trzy lata póżniej po Penmarric, ale charakteryzuje ją ten sam zabieg, jaki Pani Howatch tamże zastosowała. Historia zainspirowana jest dziejami rodziny Plantagenetów, a dokładnie trzech Edwardów. Powiem krótko. Dzieje się. Głównie w Irlandii, troszeczkę w Anglii, ważny jest też krótki amerykański epizod, a wręcz dwa. To bohaterowie opowiadają swoje dzieje i niezależnie przedstawiają swoje subiektywne punkty widzenia. Znając dzieje trzech Edwardów nie mogłam się doczekać, jak ta inspiracja wpłynie na rozwój powieści i nie byłam ani przez chwilę zawiedziona. Wskoczyłam w tę historię niczym do rzeki, dałam się porwać nurtowi i wcale nie chciałam z niej wychodzić. Było to lepsze niż jakikolwiek serial, wręcz teraz ciężko mi się zabrać za jakieś tv story, no bo po prostu przy tej powieści nic nie leży w odległości co najmniej kilometra. Gorąco polecam. Myślę, że kolejność czytania, którą ja przypadkowo obrałam, była idealna. Zamknęłam serię sag tą najlepszą. Teraz zabieram się za Starbridge series i już umieram z ciekawości, co mnie tam spotka. Oczywiście, nie omieszkam się wrażeniami podzielić 😊
IzaKlara - awatar IzaKlara
oceniła na81 rok temu

Cytaty z książki Wizyta

Więcej

Człowiek ma do wyboru tylko dwie możliwości: zestarzeć się albo umrzeć młodo.

Człowiek ma do wyboru tylko dwie możliwości: zestarzeć się albo umrzeć młodo.

Stanisława Fleszarowa-Muskat Wizyta Zobacz więcej

Człowiek oddycha w pełni tylko tam gdzie jest szczęśliwy.

Człowiek oddycha w pełni tylko tam gdzie jest szczęśliwy.

Stanisława Fleszarowa-Muskat Wizyta Zobacz więcej

I dokonało się to ludzkie, to cudowne, to niezwykłe i niepojęte do końca - miał ją w ramionach całą mu oddaną, całą mu przez siebie powierzoną na tę jedną zuchwałą chwilę...a kiedy krzyknęła, nie mógł już tego zauważyć, n ie c h c i a ł już tego zauważyć i zrozumieć co to znaczy, bo już wspinał się na swoje najpiękniejsze, na swoje najszersze i najwyższe schody, stopień po stopniu [...], aż na ten ostatni, na którym się zatrzymał - i sam przed sobą upadł na kolana!.

I dokonało się to ludzkie, to cudowne, to niezwykłe i niepojęte do końca - miał ją w ramionach całą mu oddaną, całą mu przez siebie powierzo...

Rozwiń
Stanisława Fleszarowa-Muskat Wizyta Zobacz więcej
Więcej