rozwińzwiń

Codzienność sierpień-wrzesień 1944

Okładka książki Codzienność sierpień-wrzesień 1944 autora Teresa Bojarska, 9788374361439
Okładka książki Codzienność sierpień-wrzesień 1944
Teresa Bojarska Wydawnictwo: biografia, autobiografia, pamiętnik
214 str. 3 godz. 34 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Data wydania:
2008-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2008-01-01
Liczba stron:
214
Czas czytania
3 godz. 34 min.
Język:
polski
ISBN:
9788374361439
Średnia ocen

7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Codzienność sierpień-wrzesień 1944 w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Codzienność sierpień-wrzesień 1944

Średnia ocen
7,0 / 10
31 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Codzienność sierpień-wrzesień 1944

avatar
3190
3175

Na półkach:

Strata czasu. Nie dowiecie nic ani o codzienności, ani o powstaniu. Raczej przypomina książkę kucharską z trupami w tle. Autorka ma jakąś fiksację na tle jedzenia...
Ta książka jest niemiłosiernie zła. Strzał, trup, łączniczka biegnie. I tak w kółko. Myślałam, że będzie strasznie, a jest nieznośnie nudno i bez sensu. Odradzam 😪

Strata czasu. Nie dowiecie nic ani o codzienności, ani o powstaniu. Raczej przypomina książkę kucharską z trupami w tle. Autorka ma jakąś fiksację na tle jedzenia...
Ta książka jest niemiłosiernie zła. Strzał, trup, łączniczka biegnie. I tak w kółko. Myślałam, że będzie strasznie, a jest nieznośnie nudno i bez sensu. Odradzam 😪

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
5021
3769

Na półkach: , , ,

Niesamowita, bardzo dynamiczna relacja z udziału w Powstaniu Warszawskim, w którym autorka była łączniczką.
Całość dosłownie połyka się jednym tchem i z wielkimi emocjami.

Gdybym miała porównać tę książkę z innym tytułem, zestawiłabym ją z pamiętnikiem Mirona Białoszewskiego. On, co prawda, skupia się przede wszystkim na przetrwaniu ludności cywilnej, jednak sposób opowiadania jest zbliżony; poza tym autorka - która była żołnierzem, co wiele razy z dumą podkreśla - wiele miejsca poświęca tym warszawiakom, którzy bezpośrednio w Powstaniu nie walczyli, ale wykazali się wielkim heroizmem, budując barykady, wspierając akowców, gotując dla nich posiłki...
Żeby nie było tak pięknie i idealistycznie, trzeba powiedzieć także o tych fragmentach, w których Teresa Sułowska-Bojarska pisze o jawnej wrogości ze strony cywilów, którzy w pewnym momencie zaczęli zarzucać powstańcom wywołanie zrywu.

Autorka pisze prosto i komunikatywnie, ale jednocześnie barwnie i plastycznie. Nieraz skupia się na różnych szczegółach, które okazują się okazjami do snucia szerszych refleksji na temat powstania.

Ta żywiołowa relacja wspaniale pokazuje nastroje panujące wśród młodych warszawiaków. Nie jest to jednak niepoprawnie optymistyczna książka - dużo w niej smutku, rozczarowań i tragedii (szczególnie porusza scena, w której autorka przynosi skarpety zaprzyjaźnionemu chłopakowi, który właśnie przed chwilą został zastrzelony przez snajpera, a to tylko jeden z licznych przykładów).

Była łączniczka okazuje się doskonałą obserwatorką rzeczywistości, wiele miejsca poświęca epizodycznym postaciom, które nieraz pomija się milczeniem (to np. stare kobiety z lecznicy dla chorych na raka, które po kapitulacji nie zdążyły się uratować z transportu i trafiły do Oświęcimia).

Książka zrobiła na mnie naprawdę duże wrażenie, a - nieskromnie mówiąc - jestem z tematyką Powstania Warszawskiego bardzo dobrze obeznana.
Naprawdę warto przeczytać.

Niesamowita, bardzo dynamiczna relacja z udziału w Powstaniu Warszawskim, w którym autorka była łączniczką.
Całość dosłownie połyka się jednym tchem i z wielkimi emocjami.

Gdybym miała porównać tę książkę z innym tytułem, zestawiłabym ją z pamiętnikiem Mirona Białoszewskiego. On, co prawda, skupia się przede wszystkim na przetrwaniu ludności cywilnej, jednak sposób...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
708
489

Na półkach: , ,

Jak każda relacja z PW44 bezcenna, bez ocen i sądów. Dla mnie osobiście tym bardziej ciekawa ponieważ przenosi na powstańczą Sadybę, Sielce, Dolny Mokotów.

Jak każda relacja z PW44 bezcenna, bez ocen i sądów. Dla mnie osobiście tym bardziej ciekawa ponieważ przenosi na powstańczą Sadybę, Sielce, Dolny Mokotów.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

86 użytkowników ma tytuł Codzienność sierpień-wrzesień 1944 na półkach głównych
  • 46
  • 38
  • 2
23 użytkowników ma tytuł Codzienność sierpień-wrzesień 1944 na półkach dodatkowych
  • 14
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Codzienność sierpień-wrzesień 1944

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Codzienność sierpień-wrzesień 1944

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Codzienność sierpień-wrzesień 1944