rozwińzwiń

Władysław Biały (1327/1333 - 20 luty 1388). Ostatni książę kujawski. Największy podróżnik spośród Piastów

Okładka książki Władysław Biały (1327/1333 - 20 luty 1388). Ostatni książę kujawski. Największy podróżnik spośród Piastów autora Józef Śliwiński, 9788377300107
Okładka książki Władysław Biały (1327/1333 - 20 luty 1388). Ostatni książę kujawski. Największy podróżnik spośród Piastów
Józef Śliwiński Wydawnictwo: Avalon historia
132 str. 2 godz. 12 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Data wydania:
2011-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2011-01-01
Liczba stron:
132
Czas czytania
2 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-7730-010-7
Średnia ocen

7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Władysław Biały (1327/1333 - 20 luty 1388). Ostatni książę kujawski. Największy podróżnik spośród Piastów w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Władysław Biały (1327/1333 - 20 luty 1388). Ostatni książę kujawski. Największy podróżnik spośród Piastów

Średnia ocen
7,7 / 10
14 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Władysław Biały (1327/1333 - 20 luty 1388). Ostatni książę kujawski. Największy podróżnik spośród Piastów

avatar
365
365

Na półkach: ,

Świetna biografia niezwykle interesującego piastowskiego księcia, mało znanego, którego życie było niewątpliwie fascynujące i aż prosi się o jakąś powieść, która pokazałaby go szerokiemu odbiorcy.
Autor z niewielu dostępnych źródeł i skrawków informacji złożył krótką, bardzo konkretną i treściwą biografię. Pokazał to co wiemy o ostatnim księciu kujawskim, najbliższym krewnym Kazimierza Wielkiego, który był realnym i uznawanym kandydatem do tronu polski po śmierci tegoż. Życie spędził po części na walce o swoje kujawskie dziedzictwo, po części na emigracji, także ze względu na rozgrywki o tron, był mnichem w oddalonych od kraju klasztorach, zarządzał opactwem na Węgrzech. Sporo wędrował, brał udział w wielu wydarzeniach, przeżył je, a zakończył życie w jednej z podróży, pochowany w klasztorze w Dijon, w którym także spędzał lata życia jako mnich.
Świetna robota historyka, pokazująca średniowieczną postać w skrawkach informacji. Bardzo rzetelna, przekonująca, dobrze, przystępnie napisana. Powinna zainteresować nawet tych, którzy tak szczegółowo polską historią średniowiecza nie są zainteresowani.

Świetna biografia niezwykle interesującego piastowskiego księcia, mało znanego, którego życie było niewątpliwie fascynujące i aż prosi się o jakąś powieść, która pokazałaby go szerokiemu odbiorcy.
Autor z niewielu dostępnych źródeł i skrawków informacji złożył krótką, bardzo konkretną i treściwą biografię. Pokazał to co wiemy o ostatnim księciu kujawskim, najbliższym...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
143
141

Na półkach:

Jeden z najbarwniejszych polskich Piastów oraz jego odyseja, mogąca posłużyć za kanwę do świetnego filmu przygodowego.
Historiografia opanowana perfekcyjnie - podobnie jak stylistyka i lekkość pióra.

Jeden z najbarwniejszych polskich Piastów oraz jego odyseja, mogąca posłużyć za kanwę do świetnego filmu przygodowego.
Historiografia opanowana perfekcyjnie - podobnie jak stylistyka i lekkość pióra.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
297
218

Na półkach: ,

Bardzo ciekawa postać. Szkoda, że nie wiadomo więcej o życiu księcia Władysława. Mało znany w historiografii a jak barwny człowiek.

Bardzo ciekawa postać. Szkoda, że nie wiadomo więcej o życiu księcia Władysława. Mało znany w historiografii a jak barwny człowiek.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

27 użytkowników ma tytuł Władysław Biały (1327/1333 - 20 luty 1388). Ostatni książę kujawski. Największy podróżnik spośród Piastów na półkach głównych
  • 18
  • 9
30 użytkowników ma tytuł Władysław Biały (1327/1333 - 20 luty 1388). Ostatni książę kujawski. Największy podróżnik spośród Piastów na półkach dodatkowych
  • 14
  • 4
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Władysław Biały (1327/1333 - 20 luty 1388). Ostatni książę kujawski. Największy podróżnik spośród Piastów

Inne książki autora

Józef Śliwiński
Józef Śliwiński
Prof. dr hab., kierownik Zakładu Historii Starożytnej i Średniowiecznej w Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. Zajmuje się głównie historią cystersów w Polsce średniowiecznej, ostatnimi Piastami z linii kujawskiej, dziejami ziemi lubawskiej oraz Podlasia i Grodzieńszczyzny w Wielkim Księstwie Litewskim. Opublikował ok. 135 prac.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Słowianie. Rzeczywistość i fikcja wspólnoty. VI-XV wiek Eduard Mühle
Słowianie. Rzeczywistość i fikcja wspólnoty. VI-XV wiek
Eduard Mühle
Ciekawa książka. Rzetelna, naukowa i oparta na bardzo solidnej analizie źródeł. Mam jednak zastrzeżenia co do konstrukcji, a nawet do sensowności realizacji tego projektu. Jest to dzieło o historii średniowiecznych państw słowiańskich, oraz o ich postrzeganiu zarówno przez pisarzy niesłowiańskich, z zewnątrz, jak i od wewnątrz, przez twórców rodzimych lub przynajmniej osiadłych wśród Słowian (np. Gall Anonim). Omawiając dzieje poszczególnych państw, Bułgarii, Czech, Polski itd., autor zajmuje się sprawami wielkiej polityki, ale także religii i kultury. Te ostatnie fragmenty były dla mnie najciekawsze. Jednocześnie rozważa, na ile polityka poszczególnych władców realizowała koncepcję wspólnoty słowiańskiej i poczucia solidarności etniczno–językowej. Niewątpliwie słusznie konstatuje, że w żadnym. Podobnie w narracji wielkich dzieł tego okresu, jak „Powieść minionych lat” czy „Kronika” mistrza Wincentego. Mam jednak, jak wspomniałam, zastrzeżenia co do słuszności koncepcji Eduarda Mühle. Chce on mianowicie udowodnić, że nie istniała żadne słowiańskie poczucie wspólnoty w czasach, z których pochodzą już źródła pisane. Słusznie, nie istniało. Książki jednak warto pisać o tym, co było, a nie o tym, czego nie było. Gdyby teza o poczuciu wspólnoty wśród Słowian w średniowieczu była dogmatem wśród historyków ich dziejów, warto byłoby ją obalić. Ale nie jest. Owszem, w niektórych opracowaniach, pojawiały się takie tezy, ale nie była i nie jest to opinio communis. Autor wyważa więc otwarte drzwi. Konstrukcja też jest co najmniej dziwna: najpierw mamy rozdział o wyobrażeniu Słowian z nowożytności (jako prolog),później wyjaśnienie przedmiotu rozważań, następnie „Odkrycie Słowian we wczesnym średniowieczu”. Nie wiem, jakie słowo jest w niemieckim oryginale, ale „odkrycie” nie jest tu właściwe. Odkrycie polegałby, z grubsza, na natknięciu się, znalezieniu itd. Słowian przez podróżników czy uczonych z innych krajów. Tymczasem Słowianie weszli z takim przytupem do historii Europy, że doprawdy nie trzeba było ich „odkrywać”. Takie sformułowanie, może nieświadomie, sugeruje potraktowanie Słowian jedynie jako biernego obiektu badań. Dalej idą rozdziały IV – VII przedstawiające historię Słowian i ich państw chronologicznie oraz kolejne, na temat ich postrzegania w świecie niesłowiańskim i koncepcji wspólnoty w późnym średniowieczu. Wydaje mi się więc, że autor niepotrzebnie pomieszał dwa wątki: dzieje Słowian z obaleniem niezbyt mocnej tezy o wspólnocie tychże w średniowieczu. Owszem, w owej epoce czasem sami autorzy słowiańscy o takiej jedności czy wspólnocie wspominali (na ogół na konkretny i chwilowy użytek polityczny) i przebadanie tego zagadnienia na pewno jest warte podjęcia, ale w publikacji wyłącznie na ten temat. Niewątpliwą zaletą pracy jest jednak bardzo rygorystyczne podejście do źródeł i unikanie nadinterpretacji. Inna rzecz, że autor sam nieraz w swoim „na pewno nie” posuwa się na za daleko. Jako przykład: „Zatem jeśli w ogóle można uznać za pewne, że w drugiej połowie IX w. używano nazwy „Croati”, to na pewno nie była ona jeszcze powszechnie przyjęta”. Tego nie wiemy. Może była, ale po prostu nie zostało to odnotowane. W sumie, nie żałuję lektury, nawet w swoich potknięciach metodologicznych jest warta refleksji.
Karola - awatar Karola
oceniła na61 rok temu
Król bez korony. Władysław I Herman, książę polski Adam Krawiec
Król bez korony. Władysław I Herman, książę polski
Adam Krawiec
Niełatwe wyzwanie. Głownie przez ukazanie się monografii Benyskiewicza w 2010, ale też i mamy do czynienia z postacią kontrowersyjną, budzącą emocje. Już samo jego dzieciństwo i późniejsze przejęcie władzy wiąże się z tajemnicą upadku Bolesława Szczodrego. Ponadto jak to często bywa w przypadku postaci z Polski Piastów, to nie pomaga skąpość źródeł. W tej sytuacji historyk musi działać ostrożnie. Zmusza go to również do szczegółowego zapoznania się z literaturą naukową, by następnie ją zrozumiale zreferować. Autor to zadanie wypełnia celująco. Hipotezowa stajnia Augiasza została zgrabnie wysprzątana i przedstawiona w taki sposób, że czytelnik nie tylko się nie nudzi, lecz wręcz przeciwnie, różnorodne dyskusje śledzi z zaciekawieniem. Nie uniknie się stawiania własnych tez, jednakże twórca robi to nad wyraz ostrożnie, a część sprawozdawcza niczego nie sugeruje czytającemu. Na podstawie streszczeń przytaczanych prac może on własnoręcznie wyrobić sobie opinię. Najważniejszym aspektem pracy jest rehabilitowanie postaci księcia. No, Władysław Herman nie ma dobrego wizerunku w naszej historiografii, chociażby z powodu Sieciecha. Krawiec stoi tej opinii na przeciw. Może nie uważa go za rewelacyjnego władcę, jednakże zauważa pewną niesprawiedliwość osądu. Interesująca jest analiza prestiżu korony i czy rzeczywiście jej brak na skroni Hermana można uważać za wadę jego panowania. Historyk tworzy tutaj obraz pragmatycznego polityka, który nie uważa aspektu koronacji za potrzebny, by państwo mogło skutecznie funkcjonować i nawet bez tego Polska była ważnym graczem na arenie międzynarodowej. Myślę że ta teza została dobrze udowodniona. Podobnie jak przedstawienie Sieciecha, jako postaci kluczowej w próbach reform wewnętrznych przeprowadzanych przez Hermana. Choć Krawiec nie wykluczył, że w pewnej chwili możnowładca mógł rzeczywiście ruszyć po władzę. Biografia rzuca więc ciekawe światło na ten okres. Na pewno warto się z nią zapoznać.
sebasek99 - awatar sebasek99
ocenił na85 lat temu
Dzieje i kultura Hanzy Johannes Schildhauer
Dzieje i kultura Hanzy
Johannes Schildhauer
"Dzieje i kultura Hanzy" Schildhauera stawia sobie ambitny cel — opisać 600 lat fenomenu, jakim niewątpliwie była Hanza. Niestety, książka jest bardzo nierówna i zostawia spory niedosyt. O ile rozdziały dotyczące kultury, historii społecznej, czy budowy miast Hanzy są naprawdę świetne i szczegółowe, o tyle historia polityczna została tutaj potraktowana po macoszemu, a liczący dwie strony rozdział o upadku Hanzy jest strasznie ogólnikowy. Zabrakło mi też większego skupienia na losach najważniejszych miast hanzeatyckich (np. Lubeki),a potencjalnie ciekawe informacje dotyczące np. buntów rzeźników, czy konfliktu między tkaczami a patrycjuszami są tylko zasygnalizowane. To jedna z nielicznych książek o historii Hanzy w Polsce, ale mimo wszystko zostawia niedosyt. Niebawem przyjdą do mnie "Dzieje Hanzy: XII-XVII w." Dollingera, więc będę miał okazję porównać obie pozycje. Wybrane cytaty: "Niejeden testament świadczy o dobrych, harmonijnych stosunkach między małżonkami, na przykład kiedy oboje we wspólnym testamencie dziękują sobie nawzajem za dobre traktowanie podczas choroby, a także w zdrowiu: "... ponieważ mnie bardzo kochała i doznałem od niej wiele dobra i przyjaźni" Ale zdarzało się też, że małżonek swej "nieposłusznej, złej i krnąbrnej żonie" zapisywał niewiele więcej, niż wynosił jej posag, co najwyżej dodawał jeszcze część sprzętu domowego, pościel i odzież. Niejeden mąż już wówczas dawał żonie powody do narzekań; w testamentach odzwierciedlało się to w wysokich legatach — były to pieniądze, grunty, sprzęt gospodarski i inne rzeczy — zapisywanych dziewkom, kucharkom i przyjaciółkom. Tak na przykład radca ze Stralsundu Gerd Blome pozostawił swojej służącej i jej dzieciom, Paulowi i Grecie, dożywotnią rentę i wyznał później, że Dorotę poślubił z troski o zbawienie jej duszy. Swoje starsze dzieci prosił, by były życzliwe dla niej i jej dzieci." "Pewna matka wpadła na pomysł, aby wydrążyć nadjedzony przez robaki krucyfiks, wlać weń kurzą krew i zawiesić w kościele Mariackim w Stralsundzie. Sprawiła, że krzyż broczył w cudowny sposób krwią i tym samym zapewnił jej synowi dochody, jako że skutek nie dał na siebie długo czekać. Zbiegły się tłumy, aby oglądać cud. Niebawem przed krucyfiksem zapłonęło kilkaset świec, a w skarbonce gromadziły się pieniądze. Takie i podobne nadużycia przygotowywały w ciągu XV wieku grunt do podjęcia reformatorskich idei."
Tomasz - awatar Tomasz
ocenił na72 lata temu
Dzieje Hanzy: XII-XVII w. Philippe Dollinger
Dzieje Hanzy: XII-XVII w.
Philippe Dollinger
Bardzo wszechstronne kompendium wiedzy o Związku Hanzeatyckim. Autorowi udało się na stosunkowo niewielkiej ilości stron (biorąc pod uwagę przedmiot) zamieścić sporo interesującego materiału podanego w ciekawej formie. Dowiadujemy się jakie były początki tego jedynego w swoim rodzaju tworu historycznego, śledzimy rozwój miast hanzeatyckich, ich relacje gospodarcze z wieloma państwami (głównie) basenu Morza Północnego oraz Bałtyckiego, a w końcu przyczyny i okoliczności upadku Hanzy. Książka dosyć szczegółowo informuje o ustroju "mózgu" Hanzy, czyli Lubeki, jej dominacji nad innymi miastami zrzeszonymi w związek, walki tychże miast o wybicie się spod jej wpływu i odegranie samodzielnej roli w relacjach gospodarczych Związku z podmiotami z zewnątrz. Dużym pozytywem "Dziejów Hanzy" jest wplatanie przez autora sporej dawki anegdot, które stanowią znakomite uzupełnienie narracji: "Handel, zwłaszcza w kantorach Rusi, odbywał się tam często pod postacią wymiany lub za pomocą <<skórzanej waluty>> przyjmującej skórkę kuny za jednostkę płatniczą; musiano zaniechać próby wprowadzenia monet metalowych w Pskowie i Nowogrodzie, uważano bowiem, że roznoszą one zarazę". "Dzieje Hanzy", czyli dzieje wielkiego handlu czasów średniowiecza i początków epoki nowożytnej to kawał pasjonującej lektury, która może zaciekawić nie tylko osoby interesujące się historią gospodarczą starego kontynentu.
Munk - awatar Munk
ocenił na83 lata temu

Cytaty z książki Władysław Biały (1327/1333 - 20 luty 1388). Ostatni książę kujawski. Największy podróżnik spośród Piastów

Ciekawostki historyczne