rozwińzwiń

Piątkowe noce wampirów

Okładka książki Piątkowe noce wampirów autora Chloe Neill, 9788324147342
Okładka książki Piątkowe noce wampirów
Chloe Neill Wydawnictwo: Amber Cykl: Wampiry z Chicagolandu (tom 2) fantasy, science fiction
368 str. 6 godz. 8 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Wampiry z Chicagolandu (tom 2)
Tytuł oryginału:
Friday Night Bites
Data wydania:
2011-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2011-01-01
Data 1. wydania:
2009-10-06
Liczba stron:
368
Czas czytania
6 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324147342
Tłumacz:
Maja Kittel
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Piątkowe noce wampirów w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Piątkowe noce wampirów



książek na półce przeczytane 1539 napisanych opinii 331

Oceny książki Piątkowe noce wampirów

Średnia ocen
7,3 / 10
502 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Piątkowe noce wampirów

avatar
294
203

Na półkach:

Całkiem dobra kontynuacja serii. Wbrew temu, co czytałem w niektórych komentarzach, ten tom nie jest wcale gorszy od pierwszego. Jednak jest trochę inny - więcej tu mniejszych i większych dramatów i może... melancholii?

Trochę żal mi było Merit, zwłaszcza, że przez jakieś 3/4 książki jej relacja z Ethanem była trudna. Trochę przypominała mi tę między Auren i Midasem z "Glint", chociaż może nie do końca, aż tak...

Mimo wszystko jest to wciąż jedna z lepszych serii o wampirach, które czytałem. Polecam.

Całkiem dobra kontynuacja serii. Wbrew temu, co czytałem w niektórych komentarzach, ten tom nie jest wcale gorszy od pierwszego. Jednak jest trochę inny - więcej tu mniejszych i większych dramatów i może... melancholii?

Trochę żal mi było Merit, zwłaszcza, że przez jakieś 3/4 książki jej relacja z Ethanem była trudna. Trochę przypominała mi tę między Auren i Midasem z...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1086
308

Na półkach: ,

Zaskakująco dobrze zbalansowane urban fantasy i romans. Owszem, relacja Merit i Ethana może momentami sprawiać wrażenie nieco.... problematycznej (w końcu on jest jej szefem, w dodatku do pewnego stopnia może na nią wpływać dzięki swoim mocom Mistrza wampirów),ale ostatecznie mają sporo potencjału i kilka naprawdę uroczych scen. Poza tym, jak to w tego typu książkach bywa, główna bohaterka wpada w kliszę "inna od innych dziewczyn" i to czasem wkurza. Ale ok, można na to przymknąć oko, bo tak poza tym jest całkiem w porządku: nie daje sobą pomiatać, a sarkazm wylewa się z niej strumieniami, no i nieźle sobie radzi z kataną. :)
Pozostałe postaci też da się lubić, a niektórych co zabawniejszych dialogów naprawdę nie radzę czytać w autobusie. ;)
Jak już wspomniałam romans nie jest tu jedynym wątkiem. Mamy do czynienia z bardzo interesującą siecią powiązań pomiędzy różnymi nadprzyrodzonymi istotami (oprócz wampirów są też zmiennokształtni, wróżki, nimfy) i całkiem pokaźną liczbą intryg i zakulisowych działań od wewnętrznych, rodzinnych sporów aż do politycznych przepychanek z wykorzystaniem mediów i starego dobrego szantażu. Słowem, jest ciekawie, zabawnie i nieco pikantnie.

Zaskakująco dobrze zbalansowane urban fantasy i romans. Owszem, relacja Merit i Ethana może momentami sprawiać wrażenie nieco.... problematycznej (w końcu on jest jej szefem, w dodatku do pewnego stopnia może na nią wpływać dzięki swoim mocom Mistrza wampirów),ale ostatecznie mają sporo potencjału i kilka naprawdę uroczych scen. Poza tym, jak to w tego typu książkach bywa,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
941
167

Na półkach: , , ,

Proszę nie zwracajcie uwagi na opis książki - po nim chyba bym jej nie przeczytała ;) A tak, płynąc na fali pierwszego tomu, kolejne wpadają niezwykle szybko. Autorka ma bardzo przyjemny i lekki styl. Wprawdzie mamy tu kilka wpampirzych i sercowych dramatów, to jest to raczej relaksująca pozycja na wolną chwilę.

Proszę nie zwracajcie uwagi na opis książki - po nim chyba bym jej nie przeczytała ;) A tak, płynąc na fali pierwszego tomu, kolejne wpadają niezwykle szybko. Autorka ma bardzo przyjemny i lekki styl. Wprawdzie mamy tu kilka wpampirzych i sercowych dramatów, to jest to raczej relaksująca pozycja na wolną chwilę.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1094 użytkowników ma tytuł Piątkowe noce wampirów na półkach głównych
  • 722
  • 372
270 użytkowników ma tytuł Piątkowe noce wampirów na półkach dodatkowych
  • 144
  • 60
  • 21
  • 11
  • 10
  • 8
  • 8
  • 8

Tagi i tematy do książki Piątkowe noce wampirów

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ukąszenie pająka Jennifer Estep
Ukąszenie pająka
Jennifer Estep
Nie wiem ,kto pisał blurba,ale nie zachęca on specjalnie do czytania.Dużo lepiej ma się powieść,przede wszystkim napisana jest normalnym językiem,nie tak udziwnionym jak w opisie... Zwykle nie lubię bohaterów-zabójców.W tym jednak przypadku polubiłam Gin.Pasuje mi do niej wykonywany przez nią zawód,wziąwszy pod uwagę jej przeszłe życie i to,kto ją wychowywał.Mimo iż Gin wydaje się być osobą zamkniętą na innych ma swoje dobre strony.Podoba mi się to,że nie chce uzależnic się od magii,którą posiada.A posiada potężną moc magii Kamienia i odrobinę magii Lodu,odziedziczona po matce. Ponieważ książka należy do Urban Fantasy oczywiste jest,że przedstawiony świat zamieszkuję nie tylko zwykli ludzie,ale też magowie,olbrzymy,krasnoludy czy wampiry,zgodnie ze sobą współżyjące. Nie wiem na ile reprezentatywne jest Ashland,miasto w którym żyje Gin,ale jeśli taki jest cały przedstawiony świat,to nie żyje sie w nim wesoło.Przerażać może ogrom bezprawia,powszechna korupcja i demoralizacja.Mimo ,że nie został on dokładnie opisany,kryje w sobie wiele możliwości. Interesujący jest Caine Donovan,męski bohater historii.Policjant,który jest znany jako jedyny sprawiedliwy w mieście.Trochę naiwny i zbyt idealistyczny,nie widzi w ludziach zła,a przynajmniej stara się go nie widzieć.Może nie jest do końca przekonujący,ale mam co do niego dobre przeczucia. Sama fabuła książki jest trochę schematyczna,pewne rzeczy łatwo można przewidzieć,ale dobrze się czyta tę historię.Samo zakończenie pozostawia pewien niedosyt.Wiem że są kolejne części książki i chętnie bym je przeczytała,ale chyba brak jest ich polskiego tłumaczenia.Szkoda,bo cała historia ma spory potencjał.osobiście chętnie bym poznała odpowiedzi na nasuwające się po zakończeniu pytania.A mam ich sporo.Jak potoczy się historia Gin i Caine'a?Czy zabójczyni odnajdzie swoją siostrę?Kto tak naprawdę był sprawcą zamordowania rodziny Snowów?Czy caine zdecyduje sie na odkrycie sekretów swojego zmarłego partnera?Co będzie sie dzialo w półświatku Ashland? Na te pytania raczej nie znajdę odpowiedzi,a szkoda...
ewa - awatar ewa
oceniła na63 lata temu
W pół drogi do grobu Jeaniene Frost
W pół drogi do grobu
Jeaniene Frost
Ach, ten klimacik paranormalnych romansów z późnych lat 2000 <3 Podejrzewam, że książka sama w sobie jest raczej po prostu do przeczytania (chyba że się lubi podgatunek, to jest imo całkiem porządną jego przedstawicielką),ale ja jej nie czytałam. Ja, biedna i schorowana, puściłam sobie audiobooka. O. Mój. Borze. Zielony. Narratorka podkręcająca do 480% angielski akcent i brzmiąca jak nastoletni goblin-chuligan (“oi, ‘dat fookin mate’s a total bloke, innit”) kiedy odgrywa głównego bohatera (czyli oczywiście seksownego ponad 200-letniego wampira) dodaje książce tyle charakteru, że nie jestem w stanie się doczepić niczego w fabule. (Nadmienię, że ogólnie książka jest super odegrana i widać umiejętności narratorki, nie próbuję jej tu w żaden sposób umniejszać). Przez sporą część książki czekałam aż zostanie wprowadzony jakiś romans, bo to przecież niemożliwe, że koleś odgrywany jak jakiś skrzeczący wujek z bebzonem to nasz faktyczny partner głównej bohaterki. Nie wiem, jak wyrazić, jak wiele rechotu wydusiło ze mnie słuchanie tak zagranego alvaro. Niepowtarzalny vibe, szczególnie w scenach erotycznych. Polecam całym serduszkiem, choć zdaję sobie sprawę, że być może docenienie piękna absurdu tej pozycji może wymagać minimum 38 stopni gorączki. W skrócie: fabuła - standardzik; postacie - główni bohaterowie spoczko, postacie poboczne raczej słabo zarysowane; styl - nie byłam w stanie się skupić, narratorka audiobooka skradła show.
Suimori Kagami - awatar Suimori Kagami
ocenił na89 miesięcy temu
Wieczne Pragnienie Laura Wright
Wieczne Pragnienie
Laura Wright
„Wieczne pragnienie” to pierwsza część historii o trzech przyrodnich braciach, żyjących samotnie , czyli w odosobnieniu od swoich pobratymców od stu lat. Wcześniej bracia żyli w credenti, czyli wampirzej społeczności, z której jednak uciekli powodowani złym, krzywdzącym i bolesnym traktowaniem. Nikolas to świetny tropiciel. Wysoki, barczysty o oczach koloru nocnego nieba i szorstkiej, mrocznej powierzchowności. Lucian z kolei jest wyjątkowo popędliwy, najpierw działa a potem myśli. Nigdy za nic nie przepraszał. To przerażający anioł z burzą białych włosów, który nigdy nie zaufał żadnej kobiecie mając w pamięci to, jak obeszła się z nim jego własna matka. Jest najokrutniejszym z braci. I wreszcie Alexander Roman. Ten najstarszy z braci liczy sobie trzysta lat. Jest wysoki, potężny i głęboko zraniony w dzieciństwie przez najbliższych. Bracia żyją wśród ludzi, prowadzą interesy w wielkich miastach, które pozwalają na takie odosobnienie. Wiodą egzystencję z dala od uwłaczających więzów credenti i wścibskich oczu Zakonu. Zakon Wieczności to dziesięciu czystej krwi wampirów, które przeniosły się do międzyświatów. Dziesiątka ta rządziła wszystkimi credenti na całej kuli ziemskiej, ustanawiała prawa i karała tych, którzy się do nich nie stosowali. Ich siedzibą jest Otchłań Cieni. Bracia skutecznie kryją się przed Zakonem, jednak do czasu. Wieczna Rasa staje w obliczu wielkiego zagrożenia, jakim jest działalność pewnego mieszańca, pół człowieka – pół wampira. Ethan Dare to wróg wampirzej rasy, mieszaniec z poczuciem misji, który pragnie skalać czystość wampirzej krwi. Z tego powodu członkowie Zakonu przyspieszają transformację Alexandra, żeby go namierzyć i zmusić do zabicia Ethana. Alexander zgadza się zniszczyć występnego mieszańca w zamian za spokój swoich braci. Wampir po transformacji jest nieodporny na światło słoneczne, wygłodniały i pożądliwy, ale też niezwykle silny i szybki. Alexander, jak przystało na syna Rasowego Samca zaczyna szukać prawdziwej partnerki. Przeznaczenie postawi go na drodze pięknej pani doktor, Sary Donohue, kobiety o traumatycznych przeżyciach z dzieciństwa, żyjącej z poczuciem winy za śmierć ojca i okaleczenie brata, noszącej w sobie zaskakującą tajemnicę. Szuka jej ktoś, kto z chorego uczucia do niej stał się imiti. Pijąc krew wampira stracił całe swoje człowieczeństwo, stał się istotą zdeprawowaną. Kryjąc się przed nim, Sara znajdzie ochronę pod opieką Alexandra. W tym czasie również kusząca Bronwyn Kettler, wampirzyca czystej krwi postanowi zaręczyć się z najstarszym z braci Romanów, będąc przekonaną, że genetycznie są idealną parą. Którą z nich Alexander postanowi naznaczyć jako swoją partnerkę, śmiertelną kobietę czy veanę – wampirzycę z Wiecznej Rasy? Prawdziwy wampir musi zdać się na wybór swojej krwi. Laura Wright to autorka licznych książek z serii Harlequin i jeśli ktoś czytał tego typu książki wyraźnie odczuje ten klimat przy lekturze „Wiecznego pragnienia”. Być może sprawiają to zbyt anatomiczne i szczegółowe jak dla mnie opisy scen erotycznych. Z ich powodu nie polecę z czystym sumieniem tej książki czytelnikom niepełnoletnim. Poza tym książkę czyta się lekko i szybko. Jest tu sporo pożądania, namiętności, niespełnionych pragnień, gorącej tęsknoty, zazdrości i słodkich dreszczy. Jak na romans ( nawet ten z gatunku paranormalnych) przystało. Akcja toczy się sprawnie i jest wciągająca, mimo że momentami jest zbyt przewidywalna. Charaktery postaci skonstruowane są dosyć czytelnie i jasno, można szybko zorientować się kto jest dobry a kto zły, co nie dla wszystkich będzie plusem. I jeszcze słowo o okładce. Ładna i miła dla oka. Niezbyt oryginalna, na półce sklepowej może zlewać się z innymi utrzymanymi w podobnej stylistyce. Jednak takie chyba są teraz trendy.
Faledor - awatar Faledor
ocenił na63 lata temu
Szalone życie wampira Nancy Haddock
Szalone życie wampira
Nancy Haddock
Z początku miałem ochotę po paru stronach wyrzucić książkę w kąt, ponieważ opornie się ją czytało. Miałem czasem po dwa dni przestoju od tej lektury, ale z czasem akcja się rozwija i było już mi trudniej odejść od powieści. Jest coraz lepsza. Powieść oprócz fantasy przypomina mi kryminał, w końcu bohaterka bardzo lubi kryminały co świadczą filmy i książki jakie ogląda i czyta. Ogólnie Cesca przypominała ludzi, których często brakuje w naszym świecie, czyli wszystko zaplanowane, jednak znajduje czas na swoje przyjemności. Pomimo wydarzeń znajduje czas na swoje zajęcia i stara się żyć normalnie jak człowiek. Nie traci głowy nawet w trudnych chwilach. Jest nietypowym wampirem co jest oryginalne i delikatnie zabawne. Związek, który się rozwija jest bardzo niedobrany do siebie zabójca i wampir, na ale jak to w książkach się dzieje zawsze powstają dziwne połączenia. Fabuła jest przedstawiony w dobry sposób, może trochę kuło w oczy, że to wampirzyca bardziej starała rozwiązać śledztwo, a nie Saber, który jest policjantem śledczym. Nie jestem jakimś wielkim znawcą kryminałów, ale ten mi w wersji fantasy się spodobał. Autorka już w pierwszej części budowała fabułę pod kolejne. W kliku rozdziałach pojawiała się tajemnicza kotka i czarodziej, którzy dbali o bezpieczeństwo nieświadomej o tym Franceski i starali się bezpiecznie sprowadzić do domu jej przyjaciela z dzieciństwa. Niestety mało dowiadujemy się o nim w pierwszym tomie. Dzięki temu pisarka zachęca nas po sięgnięcie do kolejnych część, problemem może być fakt, że nie dostaniemy w Polsce kolejnych tomów. Postanowiłem jednak znaleźć w wersji angielskiej i myślę, że jak znajdę czas to przeczytam takie wersje.
franek25 - awatar franek25
ocenił na68 lat temu
Kitty i nocny Waszyngton Carrie Vaughn
Kitty i nocny Waszyngton
Carrie Vaughn
Wczoraj skończyłam czytać drugi tom przygód Kitty, dziżejki wilkołaczki i muszę przyznać, że był zdecydowanie lepszy od pierwszego. Kitty wzbudziła spore zainteresowanie swoją audycją radiową "Kitty i nocna godzina", co doprowadziło ją do zeznawania jako świadek na kongresie w Waszyngtonie. W jednej chwili przestaje być anonimowa i ma wypowiedzieć się za wszystkich istniejących paranormali. Tylko czy oni tak naprawdę tego chcą? Zostać ujawnieni przed światem? I co na to inne gatunki takie jak wampiry? Czy chcą, żeby w ich imieniu przemawiał wilkołak? W dodatku Kitty nie ma swojej watahy, co oznacza brak ochrony przed niezadowolonymi tłumami. Kto jest przyjacielem, a kto wrogiem? Bohaterka dowie się tego na własnej skórze. W dodatku nie jest przekonana czy o taki rozgłos jej chodziło. W tym tomie naprawdę sporo się dzieje, pojawia się dużo nowych postaci. Tych złych jak i dobrych, a główna bohaterka z powodu swojej prostoduszności, chcąc pomagać zagubionym istotom sama pakuje się ciągle w kłopoty. Oczerniana przez senatora, poszukiwana przez dr prowadzącego eksperymenty na paranormalach oraz wciąż nakłaniana do wywiadów przez dziennikarzy. Jakby tego było mało gościnę w mieście oferuje jej bardzo stara wampirzyca. Próbując nadgonić nieco moje braki w czytaniu sięgnęłam po Kitty i się nie zawiodłam. Nie wiem już kiedy tak odpoczęłam umysłowo przy książce. Szczególnie, że były momenty śmiechu jak i zadumy. Książka najbardziej trafi do wielbicielek romansu paranormalnego i twardych głównych bohaterek. 😉
czytam_przy_księżycu - awatar czytam_przy_księżycu
ocenił na85 lat temu
W niewoli zmysłów Nalini Singh
W niewoli zmysłów
Nalini Singh
Psi i zmiennokształtni to całkiem ciekawa ksiazka, bardzo odbiegająca od wzoru parnomalnych. Historia zaczyna się, gdy w mieście zostaje porwana młoda dziewczyna. Okazuje się że pochodzi ona z watachy wilków. Wilki natomiast proszą lamparty o pomoc w odnalezieniu zaginionej zanim minie 7 dni i dziewczyna zostanie stracona. Do tego boju wkracza nasza bohaterka Sasha, która na początku ma być wtyką dla swojej rasy Psi, ale plan ulega zmianie ponieważ Sasha ukrywa emocje których nie powinna czuć, bo Psi to osoby z których zotały wykorzenione jakiekolwiek uczucia w dniu narodzin. Akcja zaczyna się bardzo ciekawie, bo nasza bohaterka zostaje przydzielenia do współpracy przy budowie mieszkań z Lucasem, alfą lampartów. Na początku mają oboje siebie nawzjem sprawdzić by poznać swoje uczucie i zniszczyć istnienie tej drugiej strony, ale oboje nie przewidują że na ich drodze stanie największa moc, którą nikt nie zdoła pokonać... Fajnie obserwuje się poczynania bohaterów oraz ich przemianę i to jak druga osoba staje się ważniejsza niż więź watachy. Walka na koniec jest nieunikniona i trochę da się przewidzieć jej zakończenie lecz czytało się z lekko zapartym tchem. Oczywiście znajadą się niuanse w postaci trochę zadługich opisów jak i przemyśleń bohaterów. Mam wrażenie że można by było skrócić książke o kilka rozdziałów, mimo to zachęcam do przeczytania. Pozdrawiam 🤗
angi_brunette - awatar angi_brunette
ocenił na67 miesięcy temu
Wschodzący księżyc Keri Arthur
Wschodzący księżyc
Keri Arthur
Riley Janson jest dhampirem- niezwykłym połączeniem wilkołaka i wampira. Pracuje dla Departamentu Innych Ras w Melbourne, skutecznie wykorzystuje tam swoją wilczą stronę. O dziedzictwie od strony ojca nie mówi głośno- nikt nie musi wiedzieć, że nie ma czystej krwi, ani że dzięki temu zyskała dodatkowe umiejętności.Rhoan- brat bliźniak Riley, znika w trakcie wykonywania misji dla Departamentu. W tym samym dniu dziewczyna znajduje na progu swojego mieszkania nagiego i bardzo przystojnego wampira, który twierdzi, że zna jej brata i może pomóc w odnalezieniu wilka. Dhampirzyca zrobi wszystko, by odnaleźć bliźniaka, mimo że w związku ze zbliżającą się pełnią księżyca powoli traci kontrolę nad własnym ciałem."Wschodzący Księżyc" to dość ciekawy romans paranormalny. Dużym zaskoczeniem było dla mnie to, że swoich podbojów Riley nie traktuje jako materiał na relację romantyczną. Do tej pory nie spotkałam się z takim podejściem w romansach (chociaż nie czytam ich zbyt dużo) i uznałam to za miłą niespodziankę. Kolejną, rzadko spotykaną w takich książkach kwestią jest to, że Riley nie jest nie do pokonania, nie jest bohaterką, która po każdym ciosie wstaje i walczy dalej. Myśli, że jest silniejsza niż jest rzeczywiście, ale bardzo często przegrywa walki z silniejszymi istotami. I to jest całkiem fajna odmiana. Nie sposób nie wspomnieć o ciekawej tajemnicy i licznych zwrotach akcji  w całej historii. Co mi się w książce nie podobało? Bardzo się cieszę, że autorka pozbawiła bohaterkę jakichkolwiek hamulcy, jednak w sytuacji gdzie życie jej brata (z którym ma bardzo bliską relację) jest zagrożone, RIley mogłaby przestać myśleć ciągle o seksie. Ja rozumiem księżycową gorączkę, no ale halo! Jakie ona ma priorytety? "Wschodzący Księżyc" to romans, a można nawet zaryzykować stwierdzenie, że erotyk, nie jest więc to książka dla każdego czytelnika. Ja sięgnę po kolejną część- jestem ciekawa dalszych rezultatów śledztwa Departamentu.
Kochamczytac_misia - awatar Kochamczytac_misia
oceniła na73 lata temu
Uwięziona Kelley Armstrong
Uwięziona
Kelley Armstrong
Po kilku latach nie pamiętałam już niczego z fabuły, więc z nadmiaru wolnego czasu przeczytałam "Uwięzioną" jeszcze raz. Interesująca, wciągająca, przyjemna w odbiorze i takie miałam wrażenia aż do rozdziału, kiedy Winsloe urządza polowanie na Lake'a - ten nie może dokończyć Przemiany w wilkołaka, zawieszając się pomiędzy postacią człowieka a wilka i Elena poleca skrócić mu cierpienie. Ta scena była taka dołująca i poruszająca, doprawdy było mi autentycznie żal tej postaci i na długo udzielił mi się ponury nastrój tej chwili. Potem kolejna ofiara Winslowa - Armen Haig, sojusznik Eleny i Bauer w wilkołaczym wcieleniu, która rozrywa na strzępy lekarkę... nie czuję się komfortowo mając przed oczami takie krwawe sceny, oj nie, a także w dalszej części ich nie brakuje. Tak już mam, że w książkach razi mnie szczególnie, jakby to ująć... brak konsekwencji i logiki. I tutaj też pojawiły się zgrzyty, od których książka aż kipi od momentu planowania ucieczki : 1. Brak podsłuchu w celach, tym bardziej że to więźniowie o nadnaturalnych mocach, także magicznych i mogą się ze sobą spotykać - a więc starsza czarownica potajemnie szkoli młodszą, a Elena planuje ucieczkę, porozumiewając się z Bauer przez otwór wybity w ścianie łączący ich cele, o którym wiedział każdy... Brawo! 2. Jest mowa o tym, że kompleks posiada najnowocześniejsze zabezpieczenia, a jednocześnie kamera nie obejmuje zasięgiem całego korytarza, gdzie mieszczą się cele i brak jest urządzenia tak prozaicznego jak generator prądu. Do tego ani śladu strażnika - jest ich ponad 30-stu, a więźniów nie pilnuje żaden... Jak to w ogóle możliwe? 3. Pracownik, który staje się więźniem (Bauer) nadal ma uprawnienia do otwierania wejść za pomocą skanu siatkówki oka i linii papilarnych, bo... niemożliwe jest usunięcie takich danych z systemu bezpieczeństwa (no naprawdę???) 4. Kiedy Elena, Bauer i Savannah próbują wydostać się z budynku, Elena zamierza sama rozprawić się ze strażnikami - nawet nie w wilczej, a w ludzkiej postaci. Zero wsparcia w mocach magicznych!!! Pomijam, że każdy jest uzbrojony - nic nie wiadomo o ich aktualnym położeniu - powodzenia, jeśli zza rogu wyskoczy piętnastu! A kiedy jednak uznaje, że trzeba się wycofać i wracać do cel, wpada na pomysł, że może trzeba skontaktować się ze strażnikami i wyjaśnić im, co się stało. Ale, że o co chodzi, się pytam?! Co wyjaśnić? Czy tylko mi ta cała sytuacja wydaje się totalnie niedorzeczna? Nie chce mi się wymieniać każdego przykładu niespójności, bo wyszedłby elaborat... Mimo wszystko daję 6 * - 'dobra', bo wiem, że jednak nie wszystkich bolą niedociągnięcia (a raczej naciągnięcia),które wypisałam...
una_fresa_verde - awatar una_fresa_verde
ocenił na65 lat temu

Cytaty z książki Piątkowe noce wampirów

Więcej
Chloe Neill Friday nights bites Zobacz więcej
Chloe Neill Friday nights bites Zobacz więcej
Więcej