Klasztor i morze

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Cykl:
- Stefan Grabiński - Dzieła zebrane (tom 12)
- Data wydania:
- 2011-09-16
- Data 1. wyd. pol.:
- 2011-09-16
- Liczba stron:
- 160
- Czas czytania
- 2 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788393302819
Pierwsze powojenne wznowienie kaszubskiej powieści międzywojennego autora, Stefana Grabińskiego, Klasztor i morze wydanej pierwotnie w roku 1928. Utwór ten zajmuje w dorobku „magika niesamowitości” miejsce nietypowe, prezentując inne, bardziej realistyczne oblicze jego twórczości. Polski mistrz noweli niesamowitej, sięga tu tym razem do realiów życia kaszubskich rybaków oraz pustelniczej codzienności sióstr Anuncjatek, „Morskich Panien”, zamieszkujących położony samotnie na nadmorskich skałach klasztor, z którego powstaniem wiąże się tajemnicza historia. Autor nie tylko przenosi do literatury piękny kaszubski język i odwołuje się do folkloru oraz zwyczajów i legend Kaszubów, ale z drobiazgowością przybliża czytelnikom niezwykłość kaszubskiego strądu poprzez do dziś uderzające sugestywnym pięknem literackie obrazy polskiego morza i nadbałtyckie nastrojowe pejzaże...
Kup Klasztor i morze w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Klasztor i morze
Poznaj innych czytelników
128 użytkowników ma tytuł Klasztor i morze na półkach głównych- Chcę przeczytać 64
- Przeczytane 61
- Teraz czytam 3
- Posiadam 33
- Fantastyka 4
- Ebooki 3
- Groza 3
- E-book 2
- 2014 2
- BookRage.org 2







































OPINIE i DYSKUSJE o książce Klasztor i morze
„Postać na pół ludzka, na pół zwierzęca wyobrażała mnicha w habicie z kapturem odrzuconym na tył potwornej głowy podobnej do łba ryby — głowacza; ten łeb miał mniszą tonsurę. W miejsce rąk wypadały z boków dwie potężne, zakończone hakami płetwy a wychylające się spod habitu piersi okrywał łuskowaty pancerz.”
„Z lubością oddała się pieszczotom księżycowego światła, które spływało do Ciało, Kobieta wnętrza pełnymi strugami przez strzeliste, gotyckie okna. Chłodne, beznamiętne promienie błądziły po jej bieliźnie, ślizgały się po obnażonych ramionach i całowały małe, dziewicze piersi, których pęcze wyglądały zza rąbka stanika.”
„Profundis exii — in profunda redibo — cum claustrum peccata expiaverit” (łac. Z głębin wyszedłem i do głębin wrócę, gdy klasztor grzechy odkupi.)
„Samotność, wiadomo, złą towarzyszką.[…] Smutek jest chorobą duszy.”
Z perspektywy czasu i mnogości szkolnych lektur „za karę” dostrzegam, że ulubiony autor jest w stanie ponieść mnie dalej niż tabun polonistek, nawet zza grobu będąc świetnym nauczycielem literatury. Nie chodzi mi tu oczywiście o przytyk w stronę nauczycielek, bo co są winne ustalaniu programu, który nie potrafił trafić do mojej głodnej grozy duszy, lecz faktem jest, że taki Grabiński, który z miejsca stał się moim ulubieńcem, pociągnął mnie w rejony, w które nigdy bym się nie wypuścił na własną rękę.
Przykład? Prezentowana dziś powieść z 1928 roku, pt. „Klasztor i morze”. Historia z pogranicza nadnaturalności, fantastyki, dramatu i powieści przesiąkniętej duchem religijnym. Prawdopodobnie nigdy bym jej nie zgłębił sam bez pomocy głosów z zewnątrz, a tak za sprawą serii dzieł zebranych Stefana, publikowanych przez niezawodne IX idę prosto przed siebie, poznając również nieznane wcześniej dzieła samotnika z PKP.
Prezentowana dziś powieść to w wielkim telegraficznym skrócie kaszubski epizod autora, który jak dobrze kojarzę był już kilkukrotnie forsowany we wcześniejszych zbiorach opowiadań. To historia o urokliwym miejscu nad tytułowym morzem, gdzie w blasku gwiazdy morskiej stoją klasztor sióstr Anuncjatek i mała rybacka wioska. W prezentowanej powieści, gdzieś na dalekiej ziemi czas płynie spokojnie pomiędzy kolejnymi modlitwami i połowami, lecz nawet i to odosobnione miejsce ma swoje tajemnice.
Nie jest to czysta groza, za którą pokochałem pióro Grabińskiego, jednak znalazłem tu jego charakterystyczne elementy trafiające w moje osobiste gusta. Po pierwsze jak już wspomniałem klasztor i okoliczne ziemie mają swoje niedostępne dla każdego tajemnice, po drugie wszystkimi ludźmi ich poczynaniami rządzi nieuchronne fatum prowadzące w określone wydarzenia, po trzecie nawet przez świętość i potrzeby ducha, przebijają zwierzęce instynkty, które nie odchodzą niezaspokojone.
W swoim tekście chciałbym uniknąć zbędnego zdradzania fabuły, a jednocześnie chciałbym dodać, że jestem wielkim fanem dobrze rozrysowanego wątku nieszczęśliwej miłości dwojga młodych ludzi i przyrzeczeń, silniejszych od szczęścia i miłości. Pod wieloma względami ”Klasztor i morze” to smutna historia dusz, którym nie było pisane być razem.
Czy mogę napisać, że to było najlepsze dzieło Grabińskiego? Niekoniecznie. Stefan miał talent, przekonujące pióro, ale fabuła „Klasztoru i morza” jest bardzo powolna, ospała i momentami musiałem się pilnować, żeby nie tracić zainteresowania. To nadal Grabiński, uważam że warto go czytać dla samej wartości poznania, jednak niestety „Cień Bafometa” to nie jest. Ale też przecież nie musi nim być - w końcu każdemu podoba się coś innego.
Wejdź i odkryj tajemnicę kaszubskiej ziemi.
„Postać na pół ludzka, na pół zwierzęca wyobrażała mnicha w habicie z kapturem odrzuconym na tył potwornej głowy podobnej do łba ryby — głowacza; ten łeb miał mniszą tonsurę. W miejsce rąk wypadały z boków dwie potężne, zakończone hakami płetwy a wychylające się spod habitu piersi okrywał łuskowaty pancerz.”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Z lubością oddała się pieszczotom księżycowego światła, które...
DNF. Czysta grafomania :D
DNF. Czysta grafomania :D
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKlimat to zdecydowanie największy atut tej powieści. Wiatr jest niemal słyszalny, morską sól czuć na języku, a losy bohaterów biegną tuż obok nas w dreszczu niepokoju i niepewności. Dwa główne wątki tworzą tę powieść - o ile pierwszy - z klasztorem i siostrą Agnieszką jest znakomity (wspomniany klimat, portret wewnętrzny, przeszłość i klątwa klasztoru),to drugi, kaszubski niesie pewien niedosyt. Znakomitą częścią jego są język i zwyczaje kaszubskie, ale brakuje nieco "więcej". Więcej wierzeń, szczególnie okołopogańskich, a mniej dosyć przewidywalnego wątku miłosnego.
Niemniej, bardzo polecam zapoznanie się z tą pozycją Grabińskiego - niełatwo się przez nią przebić (pomogłyby przypisy na dole stron, nie na końcu),ale klimat morsko-duchowego horroru zdecydowanie wynagradza.
Klimat to zdecydowanie największy atut tej powieści. Wiatr jest niemal słyszalny, morską sól czuć na języku, a losy bohaterów biegną tuż obok nas w dreszczu niepokoju i niepewności. Dwa główne wątki tworzą tę powieść - o ile pierwszy - z klasztorem i siostrą Agnieszką jest znakomity (wspomniany klimat, portret wewnętrzny, przeszłość i klątwa klasztoru),to drugi, kaszubski...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStefan Grabiński, jeden z najwybitniejszych twórców polskiej noweli fantastycznej, przyszedł na świat 1887 roku w Kamionce Strumiłowej pod Lwowem. Studiował literaturę polską oraz filologię klasyczną na Uniwersytecie Lwowskim, a po ukończeniu studiów pracował w gimnazjach we Lwowie jako polonista…
Więcej na:
http://www.zapomnianabiblioteka.pl/2023/01/klasztor-i-morze.html
Stefan Grabiński, jeden z najwybitniejszych twórców polskiej noweli fantastycznej, przyszedł na świat 1887 roku w Kamionce Strumiłowej pod Lwowem. Studiował literaturę polską oraz filologię klasyczną na Uniwersytecie Lwowskim, a po ukończeniu studiów pracował w gimnazjach we Lwowie jako polonista…
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWięcej na:
http://www.zapomnianabiblioteka.pl/2023/01/klasztor-i-morze.html
Fabuła tej książki jest do opisania przy pomocy czterech niedługich zdań. Mimo to czytanie tej krótkiej powieści dało mi sporo satysfakcji, jako iż jestem miłośniczką opisów natury. Grabiński doskonale operuje słowami i tworzy przed czytelnikiem prawdziwe obrazy malowane słowem.
Niemniej mam świadomość, że niektórzy mają inne gusta, więc, jeśli męczą Cię takie zabiegi, stanowczo odradzam lekturę, bo sobie tylko krwi napsujesz.
Jednakże zachęcam do przynajmniej zerknięcia na tę pozycję z czystej ciekawości, ponieważ można ją legalnie i za darmo przeczytać na stronie wolnelektury.pl
Fabuła tej książki jest do opisania przy pomocy czterech niedługich zdań. Mimo to czytanie tej krótkiej powieści dało mi sporo satysfakcji, jako iż jestem miłośniczką opisów natury. Grabiński doskonale operuje słowami i tworzy przed czytelnikiem prawdziwe obrazy malowane słowem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiemniej mam świadomość, że niektórzy mają inne gusta, więc, jeśli męczą Cię takie zabiegi,...
Fabuła rewelacyjna jak dla mnie; motyw mistyczny, nieszczęśliwa miłość, atmosfera gotycka szczególnie pod koniec.
Żałuje tylko "opakowania" całości. Przede wszystkim utwór powinien być ze dwa, może trzy razy krótszy. Powinno to być solidne opowiadanie a nie powieść. To co we wstępie uznano jako walor, czyli całą tę gwarę kaszubską ja bym w ogóle zlikwidował. Spowalnia to tylko akcje, powoduje nużące przestoje szczególnie przez ilość przypisów potrzebnych do zrozumienia tekstu. 320 przypisów do książki, która ma 160 stron?!!! Totalna masakra.
Ponadto te rozwlekłe opisy przyrody.
Powstaje pytanie na co i po co to?
Wydaje się, że Stefan Grabiński chciał się zaznaczyć jako pisarz - intelektualista, jakby oderwać się nieco od postrzegania swojej twórczości głównie przez pryzmat twórcy opowiadań fantastycznych i pisać rzeczy bardziej ambitne.
Niestety po przeczytaniu tej książki ma się wrażenie, że powieść to nie jest gatunek literacki w którym polski Poe czuł się najlepiej. Szkoda, bo jak dla mnie potencjał Klasztoru i morza został nieco przytłumiony. Sądzę, że gdyby lepiej dopracować utwór, skrócić co niekonieczne, byłaby jedna z najlepszych opowieści Grabińskiego, coś w rodzaju Powrotu Abla Behenny Brama Stokera - a może i jeszcze lepsze opowiadanie.
Fabuła rewelacyjna jak dla mnie; motyw mistyczny, nieszczęśliwa miłość, atmosfera gotycka szczególnie pod koniec.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŻałuje tylko "opakowania" całości. Przede wszystkim utwór powinien być ze dwa, może trzy razy krótszy. Powinno to być solidne opowiadanie a nie powieść. To co we wstępie uznano jako walor, czyli całą tę gwarę kaszubską ja bym w ogóle zlikwidował. Spowalnia to...
Nie trafiłem w swój gust tą książką.
Akcja wartka jak w Nad Niemnem, opisy przyrody co najmniej porównywalne.
Fabułę można streścić w maksymalnie pięciu zdaniach ale nie wypada spoilerować.
Jednak jest coś co mi się podobało. Język Kaszubów. Zrozumiałem mniej niż połowę, ale było to coś ekstra na czym mogłem się skupić przewijając opisy pięknych polskich wybrzeży.
Nie trafiłem w swój gust tą książką.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja wartka jak w Nad Niemnem, opisy przyrody co najmniej porównywalne.
Fabułę można streścić w maksymalnie pięciu zdaniach ale nie wypada spoilerować.
Jednak jest coś co mi się podobało. Język Kaszubów. Zrozumiałem mniej niż połowę, ale było to coś ekstra na czym mogłem się skupić przewijając opisy pięknych polskich wybrzeży.
Moim zdaniem najsłabsza powieść Grabińskiego, z całym przeglądem dłużyzn: rozwlekłymi dialogami gwarą, drobiazgowymi opisami manewrów rozmaitymi rodzajami statków i łodzi, szczegółami topograficznymi w rodzaju wysokości skał podanych w metrach... Z drugiej strony jest kilka wspaniałych scen (dla samej wizji ze szczytu rozewskiej latarni warto okazać trochę cierpliwości),piękne, brzmiące opisy przyrody, które aż chce się czytać na głos i interesująca historia, niby w zupełnie innym (bajdurząco-legendarnym) nastroju niż bardziej znane teksty pisarza, ale gdzieś głębiej podążająca za tą samą myślą o nieuchronnych przeznaczeniach, która ożywia mknące donikąd pociągi i wille demonicznych kochanek.
Moim zdaniem najsłabsza powieść Grabińskiego, z całym przeglądem dłużyzn: rozwlekłymi dialogami gwarą, drobiazgowymi opisami manewrów rozmaitymi rodzajami statków i łodzi, szczegółami topograficznymi w rodzaju wysokości skał podanych w metrach... Z drugiej strony jest kilka wspaniałych scen (dla samej wizji ze szczytu rozewskiej latarni warto okazać trochę cierpliwości),...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to