rozwińzwiń

Oliwkowe drzewo

Okładka książki Oliwkowe drzewo autora Carol Drinkwater, 9788308047323
Okładka książki Oliwkowe drzewo
Carol Drinkwater Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie Cykl: Oliwkowa farma (tom 5) literatura piękna
468 str. 7 godz. 48 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Cykl:
Oliwkowa farma (tom 5)
Tytuł oryginału:
The olive tree: a personal journey through Mediterranean olive groves
Data wydania:
2011-10-06
Data 1. wyd. pol.:
2011-10-06
Liczba stron:
468
Czas czytania
7 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788308047323
Średnia ocen

7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Oliwkowe drzewo w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Oliwkowe drzewoi

Sekrety oliwkowego drzewa



5793 691 481

Oceny książki Oliwkowe drzewo

Średnia ocen
7,1 / 10
41 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Oliwkowe drzewo

avatar
203
178

Na półkach:

Polecam.

Polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
3934
1021

Na półkach: , , , ,

Carol Drinkwater ponownie wyrusza na poszukiwanie najstarszego drzewa oliwnego. Chce poznać starożytne historie o nim oraz o tych, którzy zawieźli je do odległych miejsc w basenie Morza Śródziemnego. W tym celu przemierza całą Hiszpanie, potem odwiedza Maroko, następnie Algierię trasą bogactwa kulturowego oraz historycznego, by w końcu zmierzyć się z wyzwaniem na terenie Italii.

"Zaczynałam nabierać przekonania, że tłoczenie oliwy wynaleziono o wiele wcześniej, niż sobie dotąd wyobrażałam. Oliwę uważam za ogniwo, punkt odniesienia do krajów otaczających morze, a po połączeniu tych wszystkich wspólnych elementów wyłaniał się obraz narodzin śródziemnomorskiego krajobrazu, także jego botaniczna przemiana. Pragnęłam dotrzeć do historycznych korzeni oliwki, by zrozumieć ewolucję tych sękatych, poskręcanych kształtów, rodzących owoce na naszej farmie." (s.78)

Tak wiele tu pasjonujących historii, nie tylko o drzewku oliwnym, ale o duchach przeszłości, o bogatej historii regionu oraz historii całego narodu na przestrzeni wieków. Drinkwater potrafi pisać niezwykle pasjonująco, wciągać w opowieść nawet jeśli czytelnik nieszczególnie jest zainteresowany jakimiś elementami prezentowanej historii.

"I znowu tak wiele różnych hipotez. Według mnie pierwsi byli Fenicjanie, po nich ich potomkowie, Kartagińczycy, później Grecy, a po zniszczeniu Kartaginy Rzymianie, którzy jak zawsze uczynili oliwę swym głównym handlowym towarem. Wciąż jednak szukałam miejsca, w którym Fenicjanie pozostawili po sobie jakiś ślad. Jeśli znali drzewo arganowe, to czy arganowy olej nie stałby się podstawowym składnikiem diety ludów Morza Śródziemnego? Czy argan nie rósłby wokół basenu śródziemnomorskiego? A może Fenicjanie próbowali go uprawiać i stwierdzili, że nie przetrwałby wszędzie? Po zetknięciu ze sterylnością oliwkowego biznesu w Hiszpanii czułam się podekscytowana perspektywą odkrycia najwcześniejszych tradycji upraw arganu."(s.261)

Niestety, jak sama Autorka pisze w zakończeniu i ta dwuletnia podróż zakończyła się wielką niewiadomą:
"Kim byli pierwsi ludzie, którzy wzięli pędy z rodziny Oleaceae, z gatunku Olea, rosnącego dziko drzewa oliwkowego, znanego jako Olea africana lub Olea chrysophylla i połączyli z inną odmianą, dając nam Olea europaea, uprawiane, śródziemnomorskie drzewo oliwkowe, tego nie zdołałam określić." (s.558)
A może o to chodzi by gonić zajączka, niekoniecznie na końcu łapiąc swą zdobycz. Autorka dalej będzie gonić za odpowiedzą, dzięki czemu czytelnicy będą mogli towarzyszyć jej w tych ciekawych wędrówkach po świecie.

Carol Drinkwater ponownie wyrusza na poszukiwanie najstarszego drzewa oliwnego. Chce poznać starożytne historie o nim oraz o tych, którzy zawieźli je do odległych miejsc w basenie Morza Śródziemnego. W tym celu przemierza całą Hiszpanie, potem odwiedza Maroko, następnie Algierię trasą bogactwa kulturowego oraz historycznego, by w końcu zmierzyć się z wyzwaniem na terenie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
271
83

Na półkach:

Typowa książka drogi.Filmy tego rodzaju uwielbiam z kilku powodów; świat przyrody pokazany oczyma uważnego obserwatora , zwyczaje i obyczaje spotkanych mieszkańców.przygody autora i co najważniejsze poczucie humoru piszącego. W książce A.Drinkwater znajdziecie wszystkie punkty oprócz ostatniego.Jest to takie glingu-malindu dla zabicia czasu .

Typowa książka drogi.Filmy tego rodzaju uwielbiam z kilku powodów; świat przyrody pokazany oczyma uważnego obserwatora , zwyczaje i obyczaje spotkanych mieszkańców.przygody autora i co najważniejsze poczucie humoru piszącego. W książce A.Drinkwater znajdziecie wszystkie punkty oprócz ostatniego.Jest to takie glingu-malindu dla zabicia czasu .

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

163 użytkowników ma tytuł Oliwkowe drzewo na półkach głównych
  • 108
  • 53
  • 2
25 użytkowników ma tytuł Oliwkowe drzewo na półkach dodatkowych
  • 14
  • 3
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Carol Drinkwater
Carol Drinkwater
Irlandzka aktorka, najbardziej znana z roli Helen Herriot w serialu BBC Wszystkie zwierzęta duże i małe, do jej szczególnych osiągnięć należy zaliczyć współpracę Laurencem Olivierem w National Theatre, ze Stanleyem Kubrickiem w Mechanicznej pomarańczy oraz z Maxem Von Sydowem w filmie Ojciec, za który otrzymała nagrodę Critics Circle Award dla najlepszej aktorki filmowej. Autorka książek dla dzieci i dorosłych. „Oliwna seria” utrzymywała się przez kilka tygodni na liście bestsellerów The Sunday Times, a I i II część cyklu sprzedała się w samej Wielkiej Brytanii w ilości 250 tys. egzemplarzy. Zresztą nie tylko czytelnicy docenili wartość książek Drinkwater – UNESCO zaprosiło aktorkę do zespołu ekspertów, którzy pracują nad stworzeniem Szlaku Oliwnego Dziedzictwa w basenie Morza Śródziemnego.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Oliwkowy szlak Carol Drinkwater
Oliwkowy szlak
Carol Drinkwater
Nie zaznajomiłam się z książkami Carol Drinkwater poczynając od opisu jej oliwkowej farmy. Ta pozycja jest moim pierwszym zetknięciem się z pisarstwem tej Pani i jestem zaskoczona wiedzą jaką zaprezentowała na jej stronach i to nie tylko na temat drzew oliwnych. Przede wszystkim "Szlak oliwny" jest podróżą Autorki do źródeł, tam gdzie być może znajdzie pradzieje tego długowiecznego drzewa (w Bejrucie znajduje się gaj oliwny wiekowo szacowany na 600lat) i odkryje skąd się wywodzi. A nie jest to takie łatwe zważywszy, iż jest to roślina długowieczna i nawet zaniedbywana przez człowieka świetnie sobie radzi. Zwycięsko wychodzi z niejednej wojny toczonej przez ludzkość na jego terenach. A ponieważ wiele dzisiejszych gajów oliwnych rośnie od setek lat, pochodzi z czasów, gdzie nie zbyt interesowano się jego historią, a jedynie tym jaki pożytek przynosi. Dziś nie ma odpowiedniej dokumentacji, potwierdzającej kto wpadł na pomysł tłoczenia oliwy czy marynowania owoców. Prawdopodobnie nigdy nie poczyniono takich zapisków i tym bardziej utrudnione jest poszukiwanie korzeni drzewa oliwnego. Carol Drinkwater to kobieta z pasją, poświęcająca wiele swego życia na uprawę oliwek, ale jak na prawdziwą pasjonatkę chce być najbliżej tematu jak sie tylko da. Zgłębianie wiedzy na ten szczególny temat, daje nam rozległe historyczne fakty dotyczące dziejów krajów, które odwiedza na swym szlaku. Dlatego, choć na początku dziwiłam się, co można zawrzeć w tak grubym tomisku, po przeczytaniu relacji z odwiedzin w Libanie już nie miałam wątpliwości. Nie są to tylko szeroko prowadzone zapiski dotyczące głównego tematu, ale wypełnianie treści rozmaitymi informacjami historycznymi i kulturowymi na temat miejsc, w których się znajdujemy wraz z autorką. Pierwszy kraj i już mamy mnóstwo informacji, nie tylko o starych gajach oliwnych, ale i o powstaniu tego zaskakująco młodego, zróżnicowanego kraju, w którym od dziesiątek lat toczą się wojny. Faktem jest, że samo czytanie o poszukiwaniu najstarszych drzew oliwnych wymęczyłoby mnie niemiłosiernie, ale dzięki sporej dawce współczesnej historii, panujących w danym społeczeństwie zasad, jak również odniesień do historii starożytnej, odnajdywania tamtych ziem na starych mapach, ta publikacja staje się czymś więcej. Jest jak reporterskie źródło z krajów mało bezpiecznych, a szczególnie dla samotnie podróżującego turysty, Europejczyka i na dodatek kobiety. Carol widać ma w sobie coś takiego, co otwiera jej drogę do serc mieszkańców, przez których jest zapraszana często do własnych domów, podwożona i nakierowywana na ważne miejsca w jej pielgrzymce. Nie spotkamy tu sielskich opisów, wylegiwania się na słońcu, zwiedzania idyllicznych okolic. Będzie oczywiście zadowolenie Autorki, gdy odkryje coś godnego uwagi, natomiast nie będzie opływać w zachwyt nawet podczas kosztowania nowych smaków potraw. Niektórych czytelników może nawet przytłoczyć wyłaniający się co jakiś czas, ponury obraz niektórych miejsc, gdzie ludzie wciąż się podnoszą po katastrofach, gdzie żyje się biednie i człowiek traci wiarę, że będzie lepiej. A ja, mimo iż dostałam coś, czego się nie spodziewałam, to teraz wiem, że "Oliwkowy szlak" jest lekturą wartą powrotu, ze względu na charakter opisywanych miejsc, jak i sposób, w jaki dokonuje tego Carol.
Aksamitt - awatar Aksamitt
ocenił na79 lat temu
Mądrość Toskanii Ferenc Máté
Mądrość Toskanii
Ferenc Máté
Wywody autora dotyczą przeżyć nazbieranych przez lata związanych nie tylko z Toskanią, jak głosi tytuł książki, ale miejscami, w których żył. To wspomnienia odległych czasów, gdy człowiek z człowiekiem bytował po sąsiedzku, a co za tym idzie mógł liczyć na kolektywne rozwiązywanie problemów, opiekowanie się dziećmi czy spotkania towarzyskie niemalże każdego dnia jako formą codziennego pozdrowienia przeradzającego się w dłuższe pogawędki. To nostalgia za tamtymi chwilami i takimi miejscami, jak choćby Toskania, gdzie człowiek czuje się dobrze sam ze sobą, nie goni za dobrobytem, ale cieszy się smakiem chwili, ma poczucie bezpieczeństwa i życia w zgodzie z naturą. Momentami można poczuć ogromny żal, że odbieramy naszym dzieciom coś tak cennego, jak swobodne życie, bez zapatrywań w notoryczną pogoń za dobrami, które tylko przywiązują nas do biurek, firm, zakładów wciąż wymagających poświęcania swojego czasu na rzecz produkcji, a potem konsumpcji produktów. Ciągle, więcej i więcej doprowadzając do frustracji, nerwic, depresji. Ferenc Máté przeciwstawia świat wielkomiejski temu z prowincji. NIe pisze tylko o Toskanii, ale o każdym regionie świata, gdzie przemysł nie zawładnął jeszcze na tyle sercami mieszkańców by ci się poddali i zmienili swój sposób życia i patrzenia na wszystko w sposób mechaniczny. Sposób pisania nie jest może specjalnie porywający, ale za sprawą anegdot, odwołań do rzeczywistości sprzed lat i przykładów z dnia dzisiejszego to cenna lektura. Pokazuje jak świat się zmieniał przez 60lat i do jakiego smutnego etapu dotarliśmy, pomimo rozwoju myśli technicznej, przemysłowej, naukowej stajemy się coraz ubożsi duchowo, mentalnie. Kiedyś miało się na uwadze jednostkę, dziś traci ona swoją wartość w anonimowej rzeszy mieszkańców dużych aglomeracji. Im nas więcej tym bardziej stajemy się samotni. Jednak nigdzie nie jest powiedziane, że nie możemy stworzyć swojej własnej Toskanii, czyli przestrzeni nam przyjaznej. Co prawda, nie dla każdego życie na wsi, bo niektórzy będą się tam "dusić" myśląc zapewne, że nie wykorzystują swojej szansy na "bogate" życie w mieście wśród wielu dóbr, jak i spalin, nieżyczliwości i stresów. Dobrze jednak mieć świadomość, że istnieje alternatywa.
Aksamitt - awatar Aksamitt
ocenił na710 lat temu
Błękitne niebo i czarne oliwki John Humphrys
Błękitne niebo i czarne oliwki
John Humphrys Christopher Humphrys
W przypływie nagłego impulsu John Humphrys- brytyjski dziennikarz telewizyjny- kupuje zrujnowany dom na Peloponezie z zapierającym dech w piersiach widokiem na Morze Egejskie. W odbudowie domu pomaga mu mieszkający w Atenach i ożeniony z grecką prawniczką syn, Christopher. Nadzór nad budową przejmuje Thakis, teść Christophera, z zawodu inżynier budownictwa wodno-lądowego. Czy coś może pójść nie tak? Jak wspomina autor: Był styczeń 2006 roku. W ciągu sześciu tygodni stałem się właścicielem placu budowy, dwóch hektarów zalesionego stoku, ruin domku na plaży, uroczego gaju cytrynowego i Bóg raczy wiedzieć ilu pradawnych drzew oliwnych. Minęło lato, potem kilka lat, a plac budowy pozostał tym, czym był: placem budowy. Ta książka opowiada historię tego okresu. Gwoli sprawiedliwości, zawiera również wersję wydarzeń Christophera, a także jego spostrzeżenia na temat zamieszkiwania przez cudzoziemca w jednym z najbardziej patriotycznych i przesiąkniętych tradycją krajów. Ci z nas, którzy spędzili kiedyś w Grecji wakacje, myślą, że coś na ten temat wiedzą. Jak przekonałem, się na własnej skórze po kilku latach- większość z nas nie ma o tym najmniejszego pojęcia. Książkę bardzo fajnie i przyjemnie się czyta. Na każdej stronie uświadamia nas czytelników jak wygląda kuriozalne prawo w Grecji. O czym zapewne nie wiedzielibyśmy gdybyśmy nie sięgnęli po tą książkę.
Katherina87 - awatar Katherina87
ocenił na106 lat temu
Rok w podróży. Dzienniki pasjonatki Frances Mayes
Rok w podróży. Dzienniki pasjonatki
Frances Mayes
Rok w podróży... Ach, jak bym chciała móc pozwolić sobie na taki luksus! Podróże uwielbiam, a po Południu Europy w szczególności, więc z zainteresowaniem sięgnęłam po opowieść znanej pisarki. Frances Mayes zwiedza ze swoim mężem m.in. Hiszpanię, Portugalię, Francję, Grecję, Włochy, Maroko, Anglię... W niektórych miejscach jest pierwszy raz, inne zna nieźle (wszak przez jakiś czas mieszkała w Toskanii i wciąż ma tam dom). Podobała mi się spokojna narracja, jako że bohaterowie nigdzie się nie spieszą. Spacerują, odwiedzają galerie, zabytki, targowiska, lokale, dużo rozmawiają z poznanymi ludźmi... Własne wrażenia Frances Mayes przeplata ciekawostkami historycznymi. Dużo miejsca poświęca kulinariom - muszę przyznać, że nieraz ślinka mi leciała, gdy słuchałam tych opisów. Uwielbiam takie flaneurowe zwiedzanie, chociaż muszę przyznać, że zdarza mi się ono rzadko, bo zwykle chcę zobaczyć jak najwięcej, zwłaszcza że nie mam aż tyle czasu i pieniędzy na podróżowanie jak autorka:) Czemu zatem tylko ocena dobra? Niestety, sporo jest tu powtórzeń, zdarzają się opisy zbyt egotyczne, które najzwyczajniej w świecie mnie nużyły. Mimo tych wad, uważam lekturę za udaną. Była może nieco senna, ale miało to swój urok i doskonale mi się komponowało z ostatnimi upałami. Poza tym Danuta Stenka czyta tę książkę z wdziękiem i emocjami, więc na pewno na pozytywny odbiór miała wpływ jej interpretacja.
allison - awatar allison
ocenił na66 lat temu

Cytaty z książki Oliwkowe drzewo

Więcej
Carol Drinkwater Oliwkowe drzewo Zobacz więcej
Carol Drinkwater Oliwkowe drzewo Zobacz więcej
Więcej