rozwińzwiń

Jak rozbudzić szósty zmysł? Zaufaj swoim wibracjom

Okładka książki Jak rozbudzić szósty zmysł? Zaufaj swoim wibracjom autora Sonia Choquette, 9788373774650
Okładka książki Jak rozbudzić szósty zmysł? Zaufaj swoim wibracjom
Sonia Choquette Wydawnictwo: Stu­dio Astrop­sy­cho­lo­gii poradniki
332 str. 5 godz. 32 min.
Kategoria:
poradniki
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Trust Your Vibes: Secret Tools for Six-Sensory Living
Data wydania:
2011-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2011-01-01
Liczba stron:
332
Czas czytania
5 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-7377-465-0
Tłumacz:
Bartłomiej Kotarski
Średnia ocen

8,4 8,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Jak rozbudzić szósty zmysł? Zaufaj swoim wibracjom w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Jak rozbudzić szósty zmysł? Zaufaj swoim wibracjom

Średnia ocen
8,4 / 10
11 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Jak rozbudzić szósty zmysł? Zaufaj swoim wibracjom

avatar
146
20

Na półkach:

Tytułowe wibracje to nic dziwnego ani nadprzyrodzonego, to głęboko ukryta w nas mądrość. Autorka podaje bardzo praktyczne i życiowe lekcje, jak nauczyć się ufać tej mądrości. Dzięki tej książce łatwiej ulżyć zmęczonej głowie i wbrew wyuczonym schematom, przekonaniom i lękom zacząć żyć w zgodzie ze sobą odnajdując wokół siebie nieskończone bogactwo inspiracji, piękna i miłości.

Tytułowe wibracje to nic dziwnego ani nadprzyrodzonego, to głęboko ukryta w nas mądrość. Autorka podaje bardzo praktyczne i życiowe lekcje, jak nauczyć się ufać tej mądrości. Dzięki tej książce łatwiej ulżyć zmęczonej głowie i wbrew wyuczonym schematom, przekonaniom i lękom zacząć żyć w zgodzie ze sobą odnajdując wokół siebie nieskończone bogactwo inspiracji, piękna i miłości.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1112
287

Na półkach: ,

Piękne, starannie wykonane karty.Bogato opisane znaczenie każdej karty w dołączonej książeczce. Doskonale sprawdzają się jako porady dnia, miesiąca, roku jak również świetnie się nimi wróży stosując je do popularnych rozkładów karcianych.
Czasem ich przesłania dają dosłowną wskazówkę czasem pokazują to co najważniejsze danego dnia.
Warte zakupienia-karty dla każdego .

Piękne, starannie wykonane karty.Bogato opisane znaczenie każdej karty w dołączonej książeczce. Doskonale sprawdzają się jako porady dnia, miesiąca, roku jak również świetnie się nimi wróży stosując je do popularnych rozkładów karcianych.
Czasem ich przesłania dają dosłowną wskazówkę czasem pokazują to co najważniejsze danego dnia.
Warte zakupienia-karty dla każdego .

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1435
1283

Na półkach: ,

Zmysły są nieodłącznym i niezwykle potrzebnym elementem naszego organizmu. Bez nich trudno byłoby funkcjonować w świecie, wykonywać codzienne obowiązki, życie nie miałoby swojej pełni. Są one jak oddech. Często skupiamy się na fizycznych zdolnościach odbierania rzeczywistości: dotykamy, patrzymy, słuchamy, wąchamy, smakujemy i dzięki temu poznajemy otoczenie, oceniamy osoby, które spotykamy, delektujemy się słuchaniem pięknej muzyki. Wszystko to są doznania powierzchowne, które skupiają się na zewnętrznej stronie naszego życia i pozwalają twardo stąpać po ziemi. Nie dają one jednak komfortu psychicznego, bazują nieraz na naszym ego. Książka „Jak Rozbudzić Szósty Zmysł? Zaufaj swoim wibracjom” Sonii Choguette umożliwia poznanie jeszcze jednego zmysłu – szóstego, który jest najważniejszą naszą zdolnością ponieważ pochodzi z głębi naszej duszy. To przede wszystkim zmysł duchowy, który pozwala widzieć z poziomu serca i duszy. Jest to subtelna energia, która umożliwia dojrzenie tego, czego nie jesteśmy w stanie zobaczyć fizycznymi oczami.
Autorka znana jest na polskim rynku z takich publikacji jak: „Jak rozbudzić swoją duszę?”, „Duchowi Przewodnicy - Jak uzyskać ich pomoc i wsparcie?” oraz dwóch talii kart o tych samych tytułach. Dała nam się poznać jako doskonała narratorka o subtelnej energii, którą można wyczuć czytając jej publikacje. Podobnie jest z książką: „Jak rozbudzić szósty zmysł? Zaufaj swoim wibracjom.” Sprawia ona pozytywne wrażenie już od pierwszego kontaktu. Kolorowa, miła w dotyku, okładka w niebieskiej tonacji z grafiką sylwetki człowieka z otwartym sercem zachęca do zajrzenia na dalsze stronnice. Autorka zawarła swą wiedzę w dziewięciu częściach. Każda z nich zawiera po kilka rozdziałów zwanych Tajemnicami, których jest 33. Każda z nich kończy się tzw. Mądrością Szóstego Zmysłu, które są podsumowaniem danego tematu.. Czytając mamy wrażenie odkrywania kolejnych sekretów ezoterycznej wiedzy. To program osobistego treningu, który możemy sobie rozłożyć dowolnie, wg własnego tempa.
Na początek Sonia Choquette proponuje test, dzięki któremu zorientujemy się w jakim stopniu zwracamy uwagę na własne wibracje, jaką mamy wrażliwość i na jakim etapie teraz jesteśmy. Posługuje się ona wieloma autentycznymi historiami zarówno z własnego życia, jak i swoich przyjaciół, znajomych, klientów. Są one dowodami na to, że gdy otworzymy się na przekazy duszy, wtedy łatwiej pokonujemy codzienne doświadczenia a życie jest dużo prostsze. Uzupełnieniem są praktyczne ćwiczenia, wskazówki, porady i narzędzia, które pomogą uaktywnić szósty zmysł i wyczulić nas na subtelne energie. Skłaniają one do refleksji, przemyśleń i medytacji. Swoją nieskomplikowaną formą powodują, że chętnie stosujemy się do nich chcąc sprawdzić je na sobie. Zaczynamy świadomie zwracać uwagę na swoje wnętrze, intuicję a o to przecież chodzi. Do tego rozległa wiedza, która odkrywa stopniowo sekrety związane z szóstym zmysłem i energiami, na które do tej pory nie zwracaliśmy uwagi. Dowiemy się m.in. Jak działa szósty zmysł, co to jest synchronizacja, dlaczego tak ważne jest dbanie o własny organizm, jak go słuchać i kierować się jego podpowiedziami, w jaki sposób się uziemiać, by nie stracić kontaktu z rzeczywistością, jak skontaktować się z aniołami, swoimi przewodnikami duchowymi a nawet z osobami, które odeszły. Każde zagadnienie to obszerna wiedza ezoteryczna napisana zrozumiałym, jasnym językiem co sprawia, że czas spędzony przy tej książce mija szybko i przyjemnie.
„Nauka i prawa duchowe są zgodne w jednej kwestii: każdy z nas jest istotą o sześciu zmysłach, a cały Wszechświat jest ze sobą ściśle powiązany. Parapsychologicznie wszyscy wpływamy na siebie nawzajem, a ludzie uświadomieni dobrze o tym wiedzą i nie próbują tego kwestionować.” Jeśli zatem chcemy cieszyć się bezpiecznym i spełnionym życiem warto zacząć słuchać swego wewnętrznego głosu i zaufać swoim wibracjom!

Zmysły są nieodłącznym i niezwykle potrzebnym elementem naszego organizmu. Bez nich trudno byłoby funkcjonować w świecie, wykonywać codzienne obowiązki, życie nie miałoby swojej pełni. Są one jak oddech. Często skupiamy się na fizycznych zdolnościach odbierania rzeczywistości: dotykamy, patrzymy, słuchamy, wąchamy, smakujemy i dzięki temu poznajemy otoczenie, oceniamy...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

58 użytkowników ma tytuł Jak rozbudzić szósty zmysł? Zaufaj swoim wibracjom na półkach głównych
  • 38
  • 18
  • 2
10 użytkowników ma tytuł Jak rozbudzić szósty zmysł? Zaufaj swoim wibracjom na półkach dodatkowych
  • 4
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Jak rozbudzić szósty zmysł? Zaufaj swoim wibracjom

Inne książki autora

Sonia Choquette
Sonia Choquette
Nauczycielka postrzegania pozazmysłowego (określanego także jako szósty zmysł),pisarka, przewodniczka duchowa, uzdrowicielka.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wu Wei - płyń z prądem życia. Sztuka Tao Theo Fischer
Wu Wei - płyń z prądem życia. Sztuka Tao
Theo Fischer
Ciekawe spojrzenie na aspekt szczęśliwego życia, w pełnej harmonii z otaczającym nas światem. Gdzie zamiast motywu walki czy rywalizacji - to przystosowanie do istniejących warunków ma być najważniejszą z cech... Świat istniał zanim się na nim pojawiliśmy. I pewnie potrwa jeszcze jakiś czas po tym, jak nas już nie będzie. Zamiast więc zmieniać go na swoją modłę - warto skorzystać z tego, co nam oferuje... Owa naturalna zasada nie zawsze jest łatwa do zaakceptowania. Bo często pragniemy odznaczyć się jakoś w "historii istnienia", zostawić po sobie jakikolwiek ślad. Najczęściej po to, by zaspokoić własną próżność, czy móc powiedzieć - "o, w tym jestem naprawdę dobry, i inni to doceniają"... Choć w głębi duszy wielu z nas woli przebywać na tzw.łonie natury, niż w środowisku "miejskiej dżungli". Z dala od zgiełku ludzi oraz cywilizacji, gdzie rytm doby wyznaczają wschody i zachody Słońca. A najczęstszym dźwiękiem jest śpiew ptaków i szum wiatru, zaś najpiękniejszym widokiem - nocne niebo, pełne niezliczonej ilości gwiazd... To w takich warunkach można bowiem w pełni poczuć "smak" istnienia, zrozumieć jego naturalność, a czasem nawet odnaleźć "swoje" miejsce w bezmiarze życia... Niestety, w dzisiejszym świecie - nie zawsze jest łatwo o takie "usadowienie się" w rzeczywistości. Setki myśli "niewiadomego" nieraz pochodzenia, oczekiwania własne lub innych, czy po prostu potrzeba dokonania czegoś "naprawdę ważnego"- nierzadko pcha nas w zupełnie inną stronę... Autor owej (ciekawej, zawierającej tematy warte przemyślenia) książki nakłania Czytelnika, by nieco "wyhamować" w życiu, stać się jego uważnym obserwatorem, doceniać każdą trwającą chwilę. I nie "utonąć" w natłoku myśli o przeszłości, która już minęła, bądź przyszłości, która w sumie zawsze w jakimś stopniu jest niewiadomą... Możemy też przeczytać, że warto zaufać/poddać się sile, która całym tym "jestestwem" rządzi, wprawiła go w ruch, i w nim utrzymuje. To ona bowiem powołała "wszystko" ( w tym nas) do życia, i jeśli tylko nie będziemy z nią (czy przeciw jej regułom) walczyć - z pewnością nasze istnienie będzie co najmniej znośne, a może nawet ... szczęśliwe. Oczywiście przy optymistycznym założeniu, że owa, wprawiająca wszystko w ruch - "siła" - ma wobec nas, powiedzmy, pozytywne intencje. Ale to już temat na zupełnie inną książkę czy opowiadanie...
Robwier - awatar Robwier
ocenił na61 rok temu
Anioły i duchowi przewodnicy. Jak nawiązać kontakt z niewidzialnymi pomocnikami? Richard Webster
Anioły i duchowi przewodnicy. Jak nawiązać kontakt z niewidzialnymi pomocnikami?
Richard Webster
Przypadek, czy też mój anioł stróż macza palce w tym, że coraz częściej czytam tego typu literaturę?. Niestety, po każdej książce w której pojawiają się zagadnienia rozwoju duchowego oraz rola aniołów i duchowych przewodników w naszym życiu, czuję się coraz bardziej zdezorientowana. Richard Webster jest autorem wielu książek i artykułów, głównie na tematy parapsychologiczne. Podróżując po świecie, daje wykłady oraz prowadzi warsztaty dotyczące parapsychologii, na duchowych opiekunach zna się jak nikt inny. www.pracowniazycia.pl W swojej książce „Anioły i duchowi przewodnicy” uczy w jaki sposób korzystać z pomocy tychże istot. Co ciekawe anioł to nie duchowy przewodnik: Anioły to posłańcy Boży, zaś duchowi przewodnicy to dusze osób, które zmarły i przeszły do życia po śmierci oraz towarzyszą osobom żywym (podpierając się Biblią, można polemizować z tą definicją). Z książki dowiemy się o Hierarchii Niebieskiej, poznany anioły, ich zadania, charakterystykę oraz metody na owocną wspólną pracę. To samo dotyczy kwestii duchowych przewodników. W sposób wyczerpujący przedstawione są procedury nawiązywania kontaktu ze swoimi przewodnikami w tym zasada działania tabliczki ouija, pisma automatycznego czy wirującego stoliczka. Interesujące jest to, że istnieją przewodnicy specjaliści, tacy jak intelektualista, majsterkowicz, czy wodzirej. Autor gwarantuje, że poznając swojego anioła stróża doświadczymy spełnienia, a nasze życie nabierze sensu. Czytając książkę, można stwierdzić, że jest to pic na wodę fotomontaż, bo proszę mi wierzyć, trudno podejść do tych informacji racjonalnie. Autor przekonuje nas na wiele sposób do zaakceptowania istnienia duchowych towarzyszy. Przytacza wiele przypadków niesamowitych zdarzeń z udziałem aniołów, podpiera się cytatami z Biblii, literaturą, odnajduje w pracach znanych autorów dowody na istnienie sił wyższych, a także opisuje swoje kontakty z niewidzialnym światem boskich istot. Co ciekawe w sposobach kontaktowania się z aniołami wykorzystywane są zasady numerologii lub astrologii, zaś z duchowymi przewodnikami seanse spirytystyczne. Jakkolwiek ciężko jest kłócić się z przykładami z Biblii, tak w przypadku – wybaczcie porównanie – hokus pokus trudno o zachowanie powagi. Instrukcja pisania listu do anioła, plus ceremonia palenia i rozrzucanie popiołów listu na zewnątrz domu, wydaje się być magią, do tej samej kategorii zaliczyłabym odczytywanie przekazu duchowych przewodników z jesiennych liści. Jednak nie mnie, kwestionować istnienie tak pięknych sił, co prawda sam autor ciekawie interpretuje czy też wyjaśnia pewne zjawiska, np. „Nasza wyobraźnia jest nieograniczona. Świat, jaki dziś znamy, nie istniałby, gdyby ludzie nie używali wcześniej swojej wyobraźni, nie pomyśleli o czymś, a potem nie pozwolili temu zaistnieć, […] Twoja wyobraźnia tworzy rzeczywistość” (str. 194/195) „Tworzymy swoją codzienną rzeczywistość.[...] Ponieważ sami kreujemy własną rzeczywistość, możemy także wykreować wszystko czego nam potrzeba, by nasze życie było tak pełne i znaczące, jak tylko to możliwe” (str. 79) W tym momencie każdy powinien zadać sobie pytanie na ile jest silna i nieograniczona wyobraźnia?, i na ile przekłada się to na rzeczywistość, intuicję czy postrzegania świata?. Oczywiście całym sercem jest za duchowym rozwojem, uważam, że świat byłby o wiele piękniejszy gdybyśmy mieli możliwość kontaktowania się ze swoimi aniołami. Weszlibyśmy na innym poziom świadomości, a życie stałoby przed nami otworem. Nieograniczone możliwości, nieograniczony rozwój, a także opieka istoty duchowej to poczucie bezpieczeństwa, miłości i szczęścia. Czegoż chcieć więcej... „Anioły i duchowi przewodnicy” to ciekawie i dość prosto napisana książka, która dla wielu osób stanie się idealnym podręcznikiem, zawierającym ćwiczenia zbliżające do duchowych istot, a tym samym do efektywnego korzystania z ich pomocy. Oczywiście potrzebna jest do tego ogromna cierpliwość i równie wielka wiara.
Natula - awatar Natula
oceniła na614 lat temu
Smak. Świadome odżywianie, świadome życie Thích Nhất Hạnh
Smak. Świadome odżywianie, świadome życie
Thích Nhất Hạnh Lilian Cheung
...żyjąc świadomie, każda chwila staje się pełna, a więc długa i bogata sama w sobie... „Smak. Świadome odżywianie, świadome życie” Thich Nhat Hanh i Lilian Cheung. To nie jest zwykła książka o jedzeniu. To zaproszenie do zatrzymania się w samym sercu codzienności. Autorzy, mistrz zen i nauczyciel uważności oraz dietetyczka, przypominają nam, że prawdziwe odżywianie zaczyna się w chwili, gdy uświadamiamy sobie pełną obecność jedzenia. To oznacza pełne zanurzenie w tym co jesz, czyli zapachu, smaku, dźwięku i oddechu. I bycie we wdzięczność za każdy kęs. Autorzy prowadzą nas w stronę prostego, a zarazem głębokiego odkrycia: smakowanie jedzenia jest smakowaniem życia. To, co trafia na nasz talerz, może być bramą do ciszy, wdzięczności i współczucia. Kiedy jemy powoli, świadomie, uczymy się jednocześnie żyć wolniej i pełniej, czyli w harmonii z naturą, z drugim człowiekiem i z samym sobą. „Smak” nie podaje gotowych recept. To raczej subtelne wskazówki, które zachęcają, by praktykować uważność w najbardziej zwyczajnych chwilach. Bo jeśli potrafimy naprawdę skosztować jabłko, potrafimy również skosztować chwilę, dzień, całe życie. Nie wszystko do mnie trafiło, w końcu jestem przedstawicielką kultury Zachodu, ale warto było uświadomić sobie korzyści z uważności. „Smak” to książka, którą najlepiej czytać powoli, tak jak pije się ciepłą herbatę: łyk po łyku, słowo po słowie, oddech po oddechu.
Leliwaj - awatar Leliwaj
ocenił na77 miesięcy temu
Jak przezwyciężyć nieśmiałość i lęk przed ludźmi Ruth Searle
Jak przezwyciężyć nieśmiałość i lęk przed ludźmi
Ruth Searle
Książka ukazała się w 2001 roku, więc nie jest najnowszym źródłem informacji i pomija negatywny wpływ świata cyfrowego na relacje z innymi, ale nie jest jednak aż tak przestarzała. Początkowo autorka opisuje różnice w lęku społecznym - podzieliła to na 3 typy, gdzie każdy w innym stopniu różni się symptomami: - Nieśmiałość. - Lęk społeczny. - Fobia społeczna. Autorka także opisuje różnice pomiędzy osobami introwertycznymi i ekstrawertycznymi, gdyż wbrew pozorom osoby ekstrawertyczne mogą być nieśmiałe, jak i osoby introwertyczne mogą być śmiałe. Jest historia naszych przodków w kontekście lęku, który był istotny dla przetrwania gatunku, dlatego w pewnych aspektach jest on wrodzony, ogółem pewna część naszej osobowości jest wrodzona i stanowi nasze "ja", między innymi to, czy jesteśmy introwertykiem lub ekstrawertykiem (albo ambiwertykiem, lecz w książce nie ma nawet mowy o tym typie osobowości),gdyż nawet po pozbyciu się nieśmiałości niekoniecznie staniemy się ekstrawertyczną osobą lub z ekstrawertycznej zachce nam się stać introwertyczną, chociaż w najgorszej pozycji są nieśmiali ekstrawertycy, gdyż oni potrzebują kontaktów z innymi, natomiast osoba introwertyczna może lubić przebywać sama ze sobą i dobrze się z tym czuć, zajmując się np. czytaniem książek, niemniej i tak przyda się ograniczyć wpływ nieśmiałości, lęku lub fobii, gdyż zwiększy to ogólny komfort życia. Jak w takim razie przezwyciężyć nieśmiałość lub lęk/fobię? Na początek zmiana musi się odbyć w obszarze naszego myślenia i naszej wiary - autorka wyróżniła 2 typy wiary: 1. Wiarę w siebie jako wartościową osobę. 2. Wiarę we własną zdolność do osiągnięcia sukcesu. Ogółem nasza samoocena musi ulec poprawie, gdyż jest to kluczowy składnik do dalszych działań. Najpierw trzeba zmienić własne myślenie, własne przekonania. Lęk w dużej części jest spowodowany otoczeniem i przeszłością (swoją drogą zdziwiło mnie, że autorka nawet nie poruszyła kwestii, że fobia może wynikać np. z jakiejś traumy, no ale jej dokładne źródło i tak nie ma aż takiego znaczenia, skoro nawet osoby bez żadnych przykrych doświadczeń również mogą borykać się z problemami). Jednak jest dobra wiadomość: myślenie można zmienić! A tym samym zredukować nasz lęk. Autorka proponuje nawet "udawać" w przypadku, gdy nie jesteśmy w stanie uwierzyć, to lepiej przynajmniej udawać, a po pewnym czasie sami w to uwierzymy. Czy coś takiego zadziała? Podobno tak (to jest podejście "ImprovTherapy", wymyślone przez Alexandra Avila),lecz jeśli ktoś nadal nie byłby przekonany nawet mimo udawania, to ja proponowałbym dalsze czytanie książek samorozwojowych, gdyż tak naprawdę w pewnej części formuła tej książki właściwie przypomina książkę samorozwojową/motywacyjną, jednakże w kontekście lęku przed ludźmi. Zwykłych książek motywacyjnych nie polecam czytać w kółko, gdyż nasza wiara i motywacja powinny być wewnętrzne, a nie oparte na takich lekturach, aczkolwiek możliwe, że za którymś razem ktoś w końcu naprawdę uwierzy w siebie i zacznie działać, bo swoją drogą jeśli ktoś nie działa to prawdopodobnie nie wierzy w osiągnięcie celu i dlatego nie chce się za niego zabrać, chociaż samo zabranie się za taką książkę byłoby już chęcią poprawy i nie należy przestać na samym czytaniu. Autorka proponuje wypisać swoje cele oraz to, dlaczego chcemy się zmienić. Jakie są proponowane metody zwiększenia poczucia własnej wartości? - nauczyć się czegoś nowego, - dbać o siebie, - rozpieszczać się i nagradzać za postępy, - unikać nieprzychylnych ludzi i nieprzyjemnych sytuacji, - rozmawiać ze sobą poprzez przekształcanie zwrotów takich jak np. "jestem głupi" na "jestem inteligentny" itp., - stawiać sobie realne cele do wykonania, - wybaczać sobie i innym, - zrobić listę 50 rzeczy za które się lubimy, - prosić innych o wsparcie zamiast wszystko robić samemu, - nauczyć się asertywności, - angażować się w akcje i wydarzenia społeczne, - podtrzymywać relacje z innymi osobami, zamiast liczyć, że to oni stale sami będą to robić, - nie chować się przed kontaktami z innymi, - brać na siebie odpowiedzialność, - słuchać krytyki i poprawiać się, jeśli jest ona uzasadniona. W książce jest więcej porad, większość faktycznie wydaje się całkiem przydatna, ale niektóre według mnie nie zadziałają na każdego np. aby się uspokoić autorka proponuje pomyśleć sobie o przytulaniu i głaskaniu kociaczka albo powąchaniu ulubionych perfum (np. lawenda lub jaśmin). Jeszcze inny przykład: autorka napisała, że wiercenie się może być oznaką niewłaściwych sygnałów i wywoływania negatywnych emocji, a ludzie kłamliwi są emocjonalnie pobudliwi i mają tendencję do wiercenia. Serio? Ja bym pomyślał, że ktoś jest po prostu nadpobudliwy, zbyt energiczny itp. No ale może zapamiętam tę wskazówkę, żeby zwracać na coś takiego uwagę. W rozmowie z innymi warto być uśmiechniętym, podtrzymywać kontakt wzrokowy, mieć właściwą postawę ciała, dopasować się do nastroju drugiej osoby, mieć przygotowane gotowe odpowiedzi - tutaj może być przydatne obeznanie z najnowszymi wiadomościami czy ciekawymi historiami, oczywiście rozmowę prowadzą 2 osoby, jednak jeśli druga strona też jest nieśmiała lub zapadła niezręczna cisza, to lepiej mieć zawsze coś w zanadrzu na wszelki wypadek. Powinniśmy być zainteresowani drugą osobą, więc jeśli jest jakiś temat, który ją szczególnie fascynuje, to skupić się na nim i zadawać dodatkowe pytania. Oczywiście rozmowa to nie wywiad, gdzie tylko pytamy, ale jeżeli jest coś, co ktoś szczególnie lubi, to zazwyczaj chętnie o tym opowie. Reasumując: trzeba poprawić swoją samoocenę, zmienić swoje myślenie, zwłaszcza wyzbyć się negatywnych przekonań i pesymizmu, liczyć się z konstruktywną krytyką, olewać złośliwe uwagi (najlepiej unikać takich osób, ale to nie jest zawsze możliwe) i nie przejmować się, jeżeli ktoś się o coś obrazi (np. o głupi żart),to wystarczy go przeprosić, bo najwidoczniej jego samoocena też nie jest zbyt wysoka lub nie był w humorze, gdyż zależnie od nastroju każdy ma prawo się gorzej czuć, ale błędy popełniają wszyscy i nie ma po co się o nie wiecznie obwiniać, tylko wyciągać wnioski na przyszłość, wybaczać za nie samemu sobie, jak i również wybaczać innym. Warto zająć się sobą, przeanalizować swoje życie, utworzyć realne cele do wykonania (zredukowanie lęku społecznego to jeden z celów, ale nie może być jedynym),czytać książki i nieustannie się rozwijać. Należy dobrze traktować innych, ale być jednocześnie asertywną osobą. Czy ta książka naprawdę pomoże przezwyciężyć nieśmiałość? Tak naprawdę żadna książka tego nie zrobi, to zależy TYLKO OD CZYTAJĄCEJ OSOBY. Ktoś może przeczytać, spróbować niektóre porady, ale jak coś się nie uda, to się może poddać i tyle z tego będzie. A ktoś może przeczytać i kompletnie nic więcej nie zrobić. Ale grunt to przede wszystkim, żeby spróbować cokolwiek z tym zrobić. Jeśli ktoś borykał się z silną fobią społeczną całe życie, to raczej w tydzień czy miesiąc tego nie zmieni na zawołanie, trzeba wyjść ze "strefy komfortu", zmierzyć z własnym lękiem i go pokonać. To może zająć kilka miesięcy, może rok, ale jest możliwe.
Trawiak - awatar Trawiak
ocenił na73 lata temu
Mudry. Joga dłoni dla ciała, umysłu i ducha. Gertrud Hirschi
Mudry. Joga dłoni dla ciała, umysłu i ducha.
Gertrud Hirschi
Gertrud Hirschi od ponad 20 lat prowadzi zajęcia jogi w swojej własnej szkole jogi w Zurychu i organizuje seminaria w Szwajcarii i w Niemczech. Wychodzi od tradycyjnych wschodnich sposobów uzdrawiania i stale wprowadza do swojej pracy najnowsze odkrycia medycyny. Jej książki są praktycznymi poradnikami, w których przekłada teoretyczną wiedzę na temat kreatywnych metod na proste ćwiczenia. Emocje to nieodłączna część naszego życia. Chcąc lub nie chcąc doświadczamy ich praktycznie co chwilę. Jednak z niektórymi uczuciami nie możemy sobie poradzić. Czasami dopada nas stres, innym razem złość albo strach. Staramy się jakoś z tym walczyć i zniweczyć te odczucia. Otóż Gertrud Hirschi podaje nam sprawdzony sposób na walkę ze stresem, złością, strachem i innymi uczuciami, których chcemy się pozbyć albo które chcemy przywołać. Mudry to nic innego jak joga dla dłoni. Dzięki zaprezentowanym przez autorkę 64 mudrom możemy pozbyć się stresu i strachu, odzyskać wewnętrzną równowagę, rozwiązać problemu albo dodać sobie pewności siebie. Te proste ułożenia palców możemy stosować dosłownie wszędzie. W domu, pracy, na spotkaniu ze znajomymi, w autobusie czy tramwaju - wszędzie. Jednak by wykonać prawidłowo mudry musimy myśleć pozytywnie i prawidłowo oddychać. W książce znajdziemy wiele mudr, m.in. mudrę rozkoszy, czasu, równowagi czy przyjaźni. Każda z nich jest szczegółowo opisana. Czytelnik i zarówno praktykant nie będzie miał problemu z ułożeniem dłoni i odpowiednim oddechem gdyż to wszystko dokładnie opisuje autorka. Oprócz tego dowiedzieć się można jak działa dana mudra i dodatkowo jako ciekawostkę możemy przeczytać imaginację mudry, która pobudzi naszą wyobraźnię.
hibou - awatar hibou
ocenił na712 lat temu
Wymyśl siebie od nowa Mario Alonso Puig
Wymyśl siebie od nowa
Mario Alonso Puig
W ostatnich latach pojawiło się mnóstwo książek do samorozwoju. Osobiście jestem dość sceptyczna do tego typu pozycji. Mój bagaż doświadczeń sprawił, że z politowaniem podchodzę do wszystkich motywacyjnych couchów. Cenię sobie jednak ludzi doświadczonych, fachowców. Ekspertów, którzy są świadomi co do swojego przekazu. Taką osobą jest dla mnie autor tej książki. Nie jest to może obszerna księga, ale za to bardzo treściwa. Mario Alonso Puig jest przede wszystkim medykiem, zgłębił on tajniki ludzkiego umysłu i w przystępny sposób przekazał w tej książce pułapki umysłu, przekazując jak procesy psychologiczne związane są ze zmianami fizycznymi. Dość logicznie i zwięźle przedstawia poszczególne problemy na realnych przykładach. Nie raz zatrzymałam się na danej stronie i zmusiłam do refleksji, zapisałam sobie też kilka cytatów. Myślę że sięgnę po pozostałe pozycje od tego autora i mimo że nie mam zbyt wielkiego porównania książek w tego typu tematyce tej daję 8/10. Jedyne co mnie lekko zawiodło to samo zakończenie, w którym autor nawiązuje do religii i też gdzieś pomiędzy rozdziałami miałam wrażenie, że autor trochę przeczy sam sobie. Z jednej strony zachęca do unikania wszelkich nieprzyjemnych sytuacji i rzeczy, dla naszego własnego zdrowia, komfortu, z drugiej strony namawia do pracy nad sobą i stawieniu czoła demonom co wiąże przecież z wystawieniem na negatywne aspekty. Jeśli ktoś z Was uwielbia taką tematykę to "Wymyśl siebie od nowa" jest pozycją nie do pominięcia, jeśli jednak jak ja - podchodzicie do tego typu literatury z dystansem, ale chcielibyście od czegoś zacząć to być może również się przekonacie do tej pozycji i wyciągnięcie coś dobrego dla siebie. Ig: opinioodsiewnia
vwvixx - awatar vwvixx
ocenił na84 lata temu
Mózg Buddy. Podręcznik do osiągania szczęścia, miłości i mądrości Rick Hanson
Mózg Buddy. Podręcznik do osiągania szczęścia, miłości i mądrości
Rick Hanson Richard Mendius
„Kiedy dokonujesz zmian w mózgu, dokonujesz zmian w życiu” Czy wiecie, że przeciętnie człowiek umie wykorzystać jedynie od 5% do 6% możliwości swojego mózgu? Pojedyncze jednostki potrafią korzystać z niego w porywach do 12%. Mózg to organ, który nawet w tych czasach zawiera w sobie wiele zagadek i tajemnic. Znane są przypadki ludzi, którzy wykorzystując pracę tego organu potrafią czytać w myślach bądź doświadczają innych zjawisk paranormalnych. Biorąc to wszystko pod uwagę ciekawa byłam co autorzy „Mózgu Buddy” chcą nam przekazać w swojej książce. Dr Rick Hanson to neuropsycholog oraz nauczyciel medytacji. Jest współzałożycielem Instytutu Neuronauki i Mądrości Kontemplacyjnej oraz redaktorem Biuletynu Mądry Mózg. Dr Hanson jest głównym autorem omawianej przeze mnie książki. Dr Richard Mendius natomiast to neurolog i wykładowca na Uniwersytecie Kalifornijskim i Uniwersytecie Stanforda. Obaj autorzy współpracują ze sobą od wielu lat, czego rezultatem jest właśnie książka „Mózg Buddy”. Wyobraźcie sobie skrzyżowanie nauk psychologicznych z neurologią i kontemplacją. Taka mieszanka właśnie pozwoli odpowiedzieć nam na pytanie jak wykorzystać mózg w celu osiągania większego szczęścia, miłości i mądrości. Poradnik „Mózg Buddy” wprowadza nas w ewolucję i przyczyny cierpienia. Następnie autorzy wskazują nam jak pracować swoim mózgiem aby wchłaniać dobro, pracować asertywnością i współczuciem czy rozluźniać ego. W książce znajdziecie mnóstwo informacji poświęconych budowie mózgu oraz procesów w nim zachodzących. Przyznam się szczerze, że dla mnie tych informacji było za dużo. Specyficzne nazewnictwo i opisy zmian jakie zachodzą w poszczególnych częściach mózgu w niektórych momentach mnie nużyły. Rozumiem, że autorzy chcieli przybliżyć czytelnikom funkcjonowanie tego organu, ale nadmiar informacji czasami przynosi odwrotny efekt niż zamierzony. Myślę, że gdyby było ich mniej, książka nie straciłaby niczego na swej wartości. Widocznie taki był zamysł i koncepcja autorów. Podoba mi się połączenie współczesnej nauki z medytacją i jogą czyli znanymi przecież technikami kontemplacyjnymi od tysięcy lat. Ciekawym dodatkiem jest Aneks dotyczący neurochemii w żywieniu, który zawiera bardzo praktyczne porady dotyczące prawidłowej diety utrzymującej nasz mózg w lepszej kondycji. Niektóre wskazówki przedstawione przez obu doktorów są naprawdę proste do wykonania. Polecam metodę filtrowania zakłóceń, rewelacyjna porada. Cały sedno tkwi w tym, żeby nad rozwojem naszego mózgu pracować systematycznie, bowiem tylko w ten sposób osiągniemy satysfakcjonujące nas rezultaty. „Mózg Buddy” jest wielowymiarowym poradnikiem, który wprowadza nas w nieznane dotychczas obszary nauki połączonej z wierzeniami Wschodu. Polecam go osobom, które pragną systematycznie pogłębiać i poszerzać granice umysłu i własnych słabości. “Mózg symuluje świat – każdy z nas żyje w wirtualnej rzeczywistości, która jest na tyle zbliżona do prawdziwego świata, że nie obijamy się o meble” http://subiektywnie-o-ksiazkach.blogspot.com/
Wioleta Sadowska - awatar Wioleta Sadowska
oceniła na613 lat temu
Dusza Kobiety Ego Mężczyzny Elżbieta Liszewska
Dusza Kobiety Ego Mężczyzny
Elżbieta Liszewska
Ostatnimi czasy poszukuję książek, które mogą w jakiś sposób nakierować na dobrą życiową drogę. Jest to ważne, zwłaszcza dla młodych osób, które chcą poznać swoje własne ja i potrzebują wskazówek. Jednym takim ważnym – dla kobiet zwłaszcza – tytułem jest, albo będzie: Dusza kobiety... Ego mężczyzny... Zastanawiałam się najpierw, od której części mam zacząć. Może od tej kobiecej, żeby się utożsamić bardziej z bohaterką, a może od męskiej, aby zobaczyć problem z jego perspektywy? Rozpoczęłam swoją lekturę od popatrzenia na sprawę z punktu widzenia kobiety, aby bardziej ją zrozumieć, przeanalizować na swój sposób. Zdziwiło mnie najpierw, że to właśnie część męska jest dłuższa, a spodziewałam się odwrotnej sytuacji zważywszy, że to płeć piękna bardziej rozczula się nad tematem i musi zrozumieć dokładnie co się dzieje wokół niej. Mamy przed sobą dwoje ludzi, Hanię i Krzysztofa, którzy nie czują się dobrze w swoim dotychczasowym życiu. Kobieta potrzebuje miłości, a Mężczyzna – zmiany, choć sam jeszcze o tym nie wie. Całość jest napisana świetnym językiem, który momentami był za bardzo poetycki, wyimaginowany, nienaturalny. Mimo to, książka wciąga i bardzo interesuje swoją treścią. Dusza kobiety... Hanna właśnie awansowała w pracy, dostała własny pokoik. Także została oczarowana przez granatowe oczy dyrektora Krzysztofa Olszewskiego. Zaczyna o nim dużo myśleć, a także przez to odsunęła się od swojego męża, z którym tak naprawdę nigdy nie miała świetnego kontaktu. Czuła się jednak źle w zaistniałej sytuacji. Postanawia chodzić na terapię, podczas której widzi swój problem z innej strony, patrzy i poznaje także swoje wnętrze i dawne ja, które wiele komplikuje w jej teraźniejszej egzystencji. Podczas czytania tej części odczuwałam złość w stosunku do Krzysztofa. Wydawało mi się, że pogrywa z Hanią, że jego intencje nie są dobre. Być może się myliłam... Ego mężczyzny... Spodziewałam się zobaczyć historię tych dwoje od początku, jednak już od razu zostałam zaatakowana przez przemyślenia Krzysztofa. Czuje się on przywiązany do żony, z którą przeżył wiele dobrych i złych lat. Uważa także, że jest za stary na romanse i nową miłość, jednocześnie jednak, nie może zapomnieć o Hani. Jego życie zmienia się zarówno zależnie od niego, jak i całkowicie niespodziewanie. Dokucza mu zdrowie, oraz jest bliski depresji. Postanawia także udać się do terapeutki, tej samej, do której uczęszcza jego kochanka. W tej części mamy więcej terapii, niż samej historii romansu. Dowiadujemy się, dlaczego Krzysztof tak ignoruje Hanię i być może jesteśmy w stanie go polubić. Jego problemy mają swoje podstawy przede wszystkim w dzieciństwie, kiedy to kobieta – jego matka – rządziła wszystkim, co go dotyczyło. Mężczyzna poznaje swoje wnętrze, sekrety i obawy. Elżbieta Liszewska stworzyła nietuzinkowe dzieło, które naprawdę warto przeczytać. Na pewno otwiera oczy na wiele życiowych aspektów – nie tylko tych związanych ze zdradą i miłością. Podczas zapoznawania się z kolejnymi rozdziałami ma się wrażenie, że uczestniczy się regularnie w sesjach terapeutycznych wraz z bohaterami. Pragnie się zmienić coś w swoim życiu, jakby te przedstawione problemy dotyczyły także nas samych. Wielką zaletą tej książki jest wielość przykładów osób, które potrzebowały wizyty u psychologa. Dzięki temu, lektura nabiera autentyczności, a czytelnik dowiaduje się wiele cennych dla niego rzeczy. Co wpływa na jego teraźniejsze zachowanie? Jak zmienić swoje podejścia do własnej egzystencji? Dlaczego oceniamy innych? Takie właśnie dylematy i wiele innych będą przechodziły przez naszą głowę zapoznając się z Dusza kobiety... Ego mężczyzny.... Na pewno spodziewałam się czegoś nieco innego po tej książce. Oczekiwałam dosłownie dwóch takich samych historii opowiedzianych z dwóch punktów widzenia. Myliłam się. Otrzymałam za to nieco infantylną wersję opowiedzianą z perspektywy kobiety, a ogólną – jak dla mnie zbyt ogólną – z mężczyzny. Może i się nie zawiodłam, bo taka wersja mnie nie znudziła przynajmniej, a bardziej skupiłam się na samych terapiach. Nie dostałam także odpowiedzi na nurtujące mnie od samego początku pytanie: d l a c z e g o ? Nie wiem dalej – może nie zrozumiałam – dlaczego tych dwoje obcych dla siebie ludzi, zbliżyło się do siebie? Dlaczego odczuwali wzajemne przyciąganie? Odczuwałam nieco niedomówień i brak odpowiedzi. Przeszkadzało mi to, ale książkę przeczytałam błyskawicznie. Widać w niej wiele lat doświadczenia autorki i obserwacji poczynań ludzkich. Lektura ta wiele analizuje, wiele wyjaśnia. Jest to pozycja warta uwagi, dlatego polecam ją fanom psychologii i tym, którzy chcą dowiedzieć się więcej o sobie. Bo to nie jest tylko historia o zakazanym uczuciu, ale także o zachowaniach człowieka.
Klaudia Dutkiewicz-Niemiec - awatar Klaudia Dutkiewicz-Niemiec
ocenił na612 lat temu

Cytaty z książki Jak rozbudzić szósty zmysł? Zaufaj swoim wibracjom

Więcej
Sonia Choquette Jak rozbudzić szósty zmysł? Zaufaj swoim wibracjom Zobacz więcej
Sonia Choquette Jak rozbudzić szósty zmysł? Zaufaj swoim wibracjom Zobacz więcej
Więcej