Mała księżniczka

Okładka książki Mała księżniczka autorstwa Frances Hodgson Burnett
Okładka książki Mała księżniczka autorstwa Frances Hodgson Burnett
Frances Hodgson Burnett Wydawnictwo: Zielona Sowa literatura dziecięca
197 str. 3 godz. 17 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Tytuł oryginału:
A Little Princess
Data wydania:
2007-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2007-01-01
Liczba stron:
197
Czas czytania
3 godz. 17 min.
Język:
polski
ISBN:
9788374353250
Tłumacz:
Józef Birkenmajer
Kiedy osierocona przez matkę Sara Crewe trafia na ekskluzywną pensję panny Minchin w Londynie, jest tam traktowana jak księżniczka. Do czasu...

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Posłuchaj fragmentu
00:00 /00:00
Reklama

Kup Mała księżniczka w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Mała księżniczka



1713 713

Oceny książki Mała księżniczka

Średnia ocen
7,1 / 10
2087 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Mała księżniczka

avatar
427
306

Na półkach: , ,

Mam problem z oceną tej powieści. "Mała księżniczka" była ukochaną książką mojego dzieciństwa, nawet nie pamiętam ile razy ją przeczytałam, ale dużo... A tymczasem minęło 40 lat i zachciało mi się ją sobie przypomnieć... Wzruszająca i piękna historia, ale dla dziecka.
Mnie, po upływie tylu lat dotknęło przede wszystkim, jak to możliwe, że Ram Dass, z dwóch dziewczynek żyjących po sąsiedzku w skrajnej nędzy, nad którymi znęca się okrutna pracodawczyni, wybiera sobie jedną i jej pomaga, a drugiej nie daje absolutnie nic. Dla mnie, dorosłej i dojrzałej osoby, jest to po prostu nie do przyjęcia. Żałuję, że sięgnęłam ponownie po tę książkę, bo czuję, że straciłam jedno z najpiękniejszych wspomnień mojego dzieciństwa.

Mam problem z oceną tej powieści. "Mała księżniczka" była ukochaną książką mojego dzieciństwa, nawet nie pamiętam ile razy ją przeczytałam, ale dużo... A tymczasem minęło 40 lat i zachciało mi się ją sobie przypomnieć... Wzruszająca i piękna historia, ale dla dziecka.
Mnie, po upływie tylu lat dotknęło przede wszystkim, jak to możliwe, że Ram Dass, z dwóch dziewczynek...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
14
6

Na półkach:

Książka z dzieciństwa, która nie straciła na pięknie i ważnych wartościach. Ważnym tematem przewodnim książki jest nadzieja i determinacja, pamiętanie że zawsze jest kolejny dzień który może być lepszy. Bardzo polecam młodszym odbiorcom!

Książka z dzieciństwa, która nie straciła na pięknie i ważnych wartościach. Ważnym tematem przewodnim książki jest nadzieja i determinacja, pamiętanie że zawsze jest kolejny dzień który może być lepszy. Bardzo polecam młodszym odbiorcom!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
485
125

Na półkach:

Ponadczasowa! Mimo upływu lat tematyka pozostaje aktualna. To książka, która uczy, porusza i inspiruje. Czas spędzony w towarzystwie tej książki był bardzo udany!

Ponadczasowa! Mimo upływu lat tematyka pozostaje aktualna. To książka, która uczy, porusza i inspiruje. Czas spędzony w towarzystwie tej książki był bardzo udany!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

16435 użytkowników ma tytuł Mała księżniczka na półkach głównych
  • 14 302
  • 2 053
  • 80
5102 użytkowników ma tytuł Mała księżniczka na półkach dodatkowych
  • 3 367
  • 1 092
  • 243
  • 130
  • 119
  • 77
  • 74

Inne książki autora

Okładka książki Queens of the Abyss: Lost Stories from the Women of the Weird Mike Ashley, Marie Belloc Lowndes, Marjorie Bowen, Mary Elizabeth Braddon, Frances Hodgson Burnett, Leonora Carrington, Marie Corelli, Mary Elizabeth Counselman, Jessie Douglas Kerruish, Greye La Spina, Edith Nesbit, G. G. Pendarves, Alicia Ramsey, May Sinclair, Eleanor Smith, Margaret St. Clair, Sophie Wenzel Ellis
Ocena 6,0
Queens of the Abyss: Lost Stories from the Women of the Weird Mike Ashley, Marie Belloc Lowndes, Marjorie Bowen, Mary Elizabeth Braddon, Frances Hodgson Burnett, Leonora Carrington, Marie Corelli, Mary Elizabeth Counselman, Jessie Douglas Kerruish, Greye La Spina, Edith Nesbit, G. G. Pendarves, Alicia Ramsey, May Sinclair, Eleanor Smith, Margaret St. Clair, Sophie Wenzel Ellis
Frances Hodgson Burnett
Frances Hodgson Burnett
Frances Hodgson Burnett (ur. 24 listopada 1849 w Manchesterze, zm. 29 października 1924 w Plandome, Nowy Jork) – angielska powieściopisarka. Urodziła się jako Frances Eliza Hodgson w Wielkiej Brytanii. W wieku lat szesnastu, po śmierci ojca przeniosła się wraz z matką do USA. Frances wyszła za mąż za doktora L.M. Burnetta w 1873, którym miała dwóch synów: Lionela i Viviana. Rozwiodła się z nim w 1898, wróciła do Anglii, a w dwa lata później wyszła za Stephena Townsenda. To małżeństwo przetrwało tylko dwa lata. Dosięgła ją także inna tragedia- zmarł jej starszy syn Lionel, mając zaledwie szesnaście lat. Pisarka zaczyna podróżować pomiędzy obydwoma krajami, by w końcu przyjąć ostatecznie obywatelstwo amerykańskie. Przeprowadza się na Long Island, gdzie mieszka do śmierci w roku 1924, w wieku niespełna 75 lat. Początkowo, od 1870, pisała opowiadania które pojawiły się w "Godey's Lady's Book" i "Scribner's Magazine". Debiutowała w 1877 powieścią z życia górników "Panna Lowrie". Jej powieści i dramaty poruszały problematykę społeczną. Rozgłos i powodzenie przyniosła jej książka dla dzieci "Mały lord", prawdziwy bestseller swoich czasów. Ta książka była adaptowana również jako sztuka teatralna. Burnett napisała około 40 powieści, głównie dla dzieci, a także wspomnienia z młodości: "Leśna boginka" (1893). Twórczość dla dzieci przyniosła autorce trwałą sławę, a niektóre jej utwory - tłumaczone na wiele obcych języków - cieszą się powodzeniem do dziś. Do najbardziej znanych należą wspomniany wcześniej "Mały lord" (1886) oraz "Mała księżniczka" (1888) i "Tajemniczy ogród" (1909).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Mała księżniczka przeczytali również

Alicja w Krainie Czarów Lewis Carroll
Alicja w Krainie Czarów
Lewis Carroll
Pomińmy fakt tego, że ta książka nie jest bajką tylko została napisana z powodu obsesji autora… W końcu udało mi się przeczytać klasykę gatunku, a jako wierna fanka adaptacji Tima Burtona oraz osobą mającą obsesję na mrocznej wersji Alicji to trzeba było. Książka bardzo się różni od filmy i to widać, ponieważ są to dwie osobne historie, ale uważam, że jest to naprawdę świetna historia do interpretacji. Zauważyć to możemy już w przypadku, gdzie Alicja zaczyna zastanawiać się nad własna tożsamością, jest to bardzo Sokratejskie podejście. Oczywiście nie może nam tutaj zabraknąć Freuda i Junga, którzy tłumaczą tezę świadomości, podświadomości i nieświadomości. A sam styl w jakim jest napisana książka zaczyna nam się zacierać, ponieważ jako czytelnicy przestajemy odróżniać co jest prawdą a co fikcją. Oczywiście mamy tutaj też mój ukochany motyw czasu, który jest nieskończony, a czas nigdy nie zdołasz oszuka. Zauważmy, że czas podczas snu zawsze płynie szybciej niż w rzeczywistości i tak naprawdę możemy w nim zestarzeć, gorzej jeśli się już nigdy nie obudzimy. Możemy mieć umysł starca, ale ciało dziecka. Oczywiście nie mogło zabraknąć mojego ulubionego Kota z Cheshire, uwielbiam te jego dziwność i ironiczność na otaczający go świat, który tylko pokazuje, że potrafi żyć w całym tym chaosie, pełnym wariatów. Ciekawostka: Jedna z teorii mówi, że jego uśmiech wziął się od lwów, które były malowane na szyldach w hrabstwie Cheshire. Jest też na to angielska powiedzenie “Szczerzyć się jak kot z Cheshire” - “Grinning like a Cheshire Cat”, które jest starsze niż książka Lewisa. Nie dziwię się czemu ta historia ma tyle adaptacji i szczerze najbardziej do mnie przemawia jej mroczny styl i ta dziwność, która tworzy tę opowieść jeszcze bardziej mroczniejszą niż przedtem.
Gerayrixa - awatar Gerayrixa
oceniła na711 dni temu
Kubuś Puchatek Alan Alexander Milne
Kubuś Puchatek
Alan Alexander Milne
Kubuś Puchatek Autor: Alan Alexander Milne Moja ocena: ★★★★★★★★★★ (10/10) Literatura dziecięca, która pozostaje bajką — i właśnie jako bajkę należy ją czytać. Jednak pod tą pozorną prostotą kryje się coś znacznie głębszego: opowieść niezwykle subtelna, mądra i ponadczasowa, trafiająca zarówno do młodszych, jak i dorosłych czytelników. To książka rewelacyjna — wspaniała w swojej delikatności, a jednocześnie zaskakująco inteligentna. Autor z niezwykłym wyczuciem buduje świat Stumilowego Lasu, pełen prostych historii, które niosą ze sobą uniwersalne prawdy o przyjaźni, relacjach i codziennych drobnych radościach. Język jest lekki, momentami wręcz minimalistyczny, ale jednocześnie bardzo precyzyjny i pełen uroku. Szczególne wrażenie zrobiły na mnie dialogi oraz sposób konstruowania postaci. Każda z nich ma swój charakter i sposób patrzenia na świat — często kontrastowy wobec innych. Przykładem może być spotkanie Puchatka z Sow ą — zestawienie prostoty i naturalności z pewną pretensjonalną „mądrością”, które w niezwykle subtelny sposób ukazuje różne sposoby myślenia i komunikacji. Czytając tę książkę, trudno nie docenić wyczucia autora — zarówno w formie przekazu, jak i w budowaniu nastroju. To jedna z tych lektur, przy których można się zatrzymać, zwolnić i po prostu cieszyć samym procesem czytania. Klasyka literatury dziecięcej w najlepszym wydaniu — książka, do której warto wracać niezależnie od wieku. Zdecydowanie polecam. 📖 22:42 · 28.03.2026 · 30/2026 · (P)
Paweł - awatar Paweł
ocenił na101 miesiąc temu
Mały Lord Frances Hodgson Burnett
Mały Lord
Frances Hodgson Burnett
[...] -Nie podoba mi się to osobne mieszkanie. Wcale mi się nie podoba, ale na tym świecie każdy ma swoje cierpienie i kłopoty. Mówiła to nieraz Katarzyna i pan Hops także. Trzeba się uczyć znosić przeciwności. Kochańcia powiada, że to mój obowiązek mieszkać z dziaduniem, bo on wszystkie dzieci utracił i smutno mu bardzo samemu. To wielkie nieszczęście stracić wszystkie dzieci, musze więc z nim zamieszkać. Może go choć troszeczkę pocieszę. 𝐙 𝐂𝐘𝐊𝐋𝐔 "𝐎𝐂𝐀𝐋𝐈Ć 𝐎𝐃 𝐙𝐀𝐏𝐎𝐌𝐍𝐈𝐄𝐍𝐈𝐀" - 𝗞𝗟𝗔𝗦𝗬𝗞𝗔 📚📖⏳👩 Cudowna opowieść, z którą powinien zapoznać się każdy niezależnie od wieku, ale szczególnie dzieci i młodzież. „Little Lord Fauntleroy” był pierwszym utworem Autorki skierowanym do dzieci, który jednocześnie okazał się przełomem w jej karierze i stał się jednym z trzech jej najbardziej znanych dzieł. Tytułowe nazwisko Fauntleroy to anglo-francuski termin, który ostatecznie wywodzi się od Le enfant le roy czyli „dziecko króla”, przywołującego obraz rozpieszczanego, rozkapryszonego a wręcz zepsutego. W bliższym kontekście pochodzi ono od średniowiecznego angielskiego odpowiednika słowa „faunt” od słowa „enfaunt” , oznaczającego dziecko lub niemowlę. Jest ono poświadczone jako prawdziwe nazwisko od XIII wieku. Pan Robert Fraś wykonuje świetną lektorską robotę. Polecam Jego Kanał na yt. Link do audiobooka zostawiam poniżej. Nie ma co się rozpisywać... 𝐂𝐙𝐘𝐓𝐀𝐉𝐂𝐈𝐄 - 𝐒Ł𝐔𝐂𝐇𝐀𝐉𝐂𝐈𝐄 𝐊𝐋𝐀𝐒𝐘𝐊𝐈 ⵑ 𝐙𝐀𝐖𝐒𝐙𝐄 𝐖𝐀𝐑𝐓𝐎 ⵑ 𝐒𝐙𝐂𝐙𝐄𝐑𝐙𝐄 𝐏𝐎𝐋𝐄𝐂𝐀𝐌 ⵑ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 𝗗𝗟𝗔 𝗖𝗜𝗘𝗞𝗔𝗪𝗦𝗞𝗜𝗖𝗛 : Frances Eliza Hodgson Burnett to brytyjska powieściopisarka, autorka sztuk teatralnych. I właśnie rozgłos i powodzenie przyniósł jej utwór dla dzieci „Little Lord Fauntleroy”, który stał się bestsellerem swoich czasów, powieść była również adaptowana jako sztuka teatralna. Powieść była początkowo wydawana w odcinkach przez popularne amerykańskie czasopismo dla dzieci "St. Nicholas Magazine" (1885),jako publikacja zwarta została wydana w 1886 roku. Pierwszy polski przekład, autorstwa Marii Julii Zaleskiej, ukazał się już w 1889 roku nakładem wydawnictwa Gebethner i Wolff pod tytułem Mały lord: powieść dla młodzieży. Był on potem wielokrotnie wznawiany (1907, 1914, 1919, 1925, 1927, 1930, 1939, 1994 (wyd. zm.),2006). Powieść na język polski przetłumaczyli także: Salomea Kowalewska (1957, 1990, 1994 (wyd. zm),Alicja Skarbińska (1994, 1997),Julia Zalewska (2000) i Paweł Łopatka (2000, 2004, 2005, 2006, 2007,Joanna Wadas (2022) oryginalna okładka pierwszego wydania : https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Fauntleroy-FC-1886.jpg#/media/File:Fauntleroy-FC-1886.jpg dodatkowe info. z anglojęzycznej wikipedii.
꧁ᙏᗣᙃⱿꙆᗣ꧂ - awatar ꧁ᙏᗣᙃⱿꙆᗣ꧂
ocenił na99 dni temu
Oto jest Kasia Mira Jaworczakowa
Oto jest Kasia
Mira Jaworczakowa Hanna Czajkowska
Nie planowałem pisać tej opinii. Nie o każdej książce dla dzieci je piszę, bo to trochę zakłamuje statystykuli a nie o to mi chodzi. W ciągu ostatniego półrocza przeczytałem ją córce jakieś 8 razy a do tego pewnie ok. 20 razy przesłuchaliśmy audiobooka. Żadna książka nie wkręciła się córce aż tak jak ta. Znamy ją oboje na pamięć, na wyrywki. Z ciekawości sprawdziłem jakie opinie ma książka na lc....i byłem w lekkim szoku. Nie mam problemu z tym, że to co mi się podoba innym może nie pasować. Nie mam problemów z tym aby wspominać o minusach tej książki, bo takie oczywiście są. Ok. Od tego tu jesteśmy. Jednak ilość kłamstw i nadużyć w komentarzach jest dla mnie szokująca. Mamy tu przedstawione perypetie małej dziewczynki, która nagle czuje, że cały jej świat legł w grupach a wszyscy najbliżsi zapomnieli o niej po tym jak w domu (niespodziewanie dla Kasi) pojawiła się młodsza siostrzyczka. Niewątpliwie dla rozpieszczanej i zewsząd chwalonej ,,małej księżniczki " był to szok. Widzimy co się dzieje z Kasią z jej perspektywy. Mamy przedstawione jej traumy, ale i wewnętrzną przemianę w dłuższej perspektywie. Mega ważne tematy dla dzieci w podobnej sytuacji. Fantastyczny materiał na analizę z uczniami, dlatego bardzo dobrze, że jest to lektura i jest możliwość wytłumaczenia zaistniałych sytuacji młodym uczniom. Szkoda, że niektórym z piszących tu wcześniej opinię nikt tego nie tlumaczył, bo ewidentnie lektura ich przerosła. Oczywiście książka ma swoje lata co daje się łatwo wyczuć. Nie ma komórek, są obowiazki. Nie ma nowoczesnego języka, jest wymagany respekt do rodziców, czy nauczycieli. Jest palenie papierosów, jako coś normalnego. Są wreszcie nagrody i kary. Dziś niektóre z tych rzeczy wydają się szkować, ale przecież żadna z tych spraw nie jest tu MOTYWEM PRZEWODNIM a jedynie odzwierciedleniem czasów w których książka została napisana! Czynienie jej z tego powodu zarzutów jest tak irracjonalne jak np. wytykanie książce mówiącej o starożytności wspomnienia o niewolnikach. W komentarzach pojawiają się określenia, że książka jest okropna, ochydna itp. miedzy innymi dlatego, że mama Kasi ,,nic nie robi, tylko rodzi dzieci". Masakra-jak można tak sobie dopowiadać? Przecież nic nie wiemy ani o tym, czy mama realizuje się zawodowo czy nie. Poznajemy ją w 9 miesiacu ciąży. Trudno, żeby wtedy realizowała największe plany zawodowe w swojej karierze. To przecież logiczne, że wtedy rodzi dziecko a nie siedzi w biurze? Ludzie, ale macie problemy. Może po urlopie wychowawczym zrobi mega karierę?!? Co za roznica?!? Nie o tym jest ta książka! To nie walka o światopogląd. Nie znamy wyborów tej Pani a zresztą jakie by one nie były, to przecież jej wybory a nie narzucanie wam jakiejś jedynej słusznej wizji. To książka o emocjach małej dziewczynki. Zbyt skomplikowane? Te emocje są bardzo dobrze pokazane. Ale nie tylko Kasi emocje. Mamy tu złożone sytyacje. Relacje ze starszym bratem, z koleżankami itd. Trochę się irytuję pisząc tę opinię, ale jak przejść obojętnie wobec tego, że skrajnie źle pisze o niej osoba, która ewidentnie książki nie przeczytała? Nie ma takiej możliwości, po prostu jest to niemożliwe, żeby ktoś kto książkę przeczytał, napisał w swojej opinii, że Kasia była jedynaczką przed pojawieniem się w domu Agnieszki. Najbardziej roztrzepana osoba na świecie, czytającą i jednocześnie robiąca 42 inne czynności i tak musiałaby wyłapać, że Kasia ma starszego brata. Przecież jest on tam bardzo ważną postacią i pierwszą osobą wraz z tytułową bohaterką, ktorą poznajemy. Na podstawie streszczeń można by taki mylny wniosek wyciągnąć, ale na pewno nie po przeczytaniu książki. Dzieci odnajdują w tej książce siebie. Swoje problemy, swoje reakcje i konsekwencje czynów (mówię to nie tylko na podstawie swoich odczuć, czy opinii córki). Mega dobra książka w której chyba część osób doszukuje się więcej niż powinna a nie zauważa najważniejszego. Takie jest moje zdanie. Musiałem to napisać, jesli kogoś gdzieś uraziłem w tej opinii to przepraszam :-)
Marcin83 - awatar Marcin83
ocenił na101 miesiąc temu
Karolcia Maria Krüger
Karolcia
Maria Krüger
Karolcia Marii Krüger to moja najukochańsza książka z dzieciństwa. Zupełnie o tym zapomniałam, ale jak sobie przypomniałam, to zapragnęłam przeczytać ją jeszcze raz. Niestety, z powrotami do ulubionych książek zawsze wiąże się ryzyko. Zwykle okazuje się, że już nie wiemy, co takiego fascynującego kiedyś w nich widzieliśmy. Perspektywa dorosłych zmienia się zupełnie. Ale! Jest ryzyko, jest zabawa. Historia o nieco roztrzepanej dziewczynce i magicznym koraliku to pierwsza fantastyczna książka, jaką przeczytałam. Mam do niej przeogromny sentyment. W moich wspomnieniach jawiła się magicznie wręcz, jak ten niebieski paciorek. 🧿 Wszystko ma swoją cenę Karolcia zobaczyła koralik przypadkiem, w jakiejś dziurze. Sam jej powiedział, że spełnia marzenia, ale nie zdążył uprzedzić, że każde wypowiedziane życzenie ma swoją cenę. Dziewczynka korzysta więc z niego często, rozpraszając moc na przypadkowe zachcianki. Dopiero gdy zauważa, że jego kolor blaknie, zaczyna bardzo ostrożnie podchodzić do tego, co wypowiada. Karolcia wraz ze swoim kolegą Piotrem najpierw łobuzują i się bawią, a później angażują moce koralika w ratowanie ogrodu z placem zabaw. Miejsce to jest wspólne dla wszystkich okolicznych mieszkańców oraz bardzo lubiane i potrzebne. Niestety miasto planuje jego zamknięcie pod budowę restauracji. Karolcia i Piotr udają się więc na wyprawę do Prezydenta Miasta, żeby go przekonać do zmiany decyzji. 🧿 Obudzona wyobraźnia Historia Karolci jest mądrą książką o tym, że świat jest ułożony tak a nie inaczej z konkretnych powodów, a wszystko, każda decyzja i czyn mają swoje konsekwencje. Dziecięce pomysły mogą doprowadzić do rożnych sytuacji. Czasami będzie zabawnie, ale czasami niebezpiecznie. Niewidzialność może się przysłużyć, ale może też być przyczyną czyjejś przykrości. Dorosłość wcale nie jest taka fajna i nie ma się co niej spieszyć. A w ogóle to czarownice istnieją i trzeba się ich wystrzegać. Chciałam mieć taki niebieski koralik. Bardzo. Jako dziecko wierzyłam szczerze, że może znajdę kiedyś taki sam i on spełni moje marzenia. Już nie wierzę w magiczne artefakty, a już na pewno nie takie spełniające życzenia, ale coś z tej książki dalej we mnie tkwi. Otworzyła mi oczy, obudziła wyobraźnię i pokazała, że w książkach można znaleźć nieprawdopodobne. Nie żałuję, że przeczytałam ją jeszcze raz, chociaż nie znalazłam w niej nic, co widziałam w niej kiedyś. Ale ponowna lektura nie zabrała mi wspomnień i poczucia, że Karolcia to wciąż wyjątkowa książka
PrzeCzytana - awatar PrzeCzytana
oceniła na71 miesiąc temu

Cytaty z książki Mała księżniczka

Więcej

- Cokolwiek się zdarzy - powiedziała sobie - jedna rzecz wszakże się nie zmieni. Choćbym była księżniczką w łachmanach, jednakże i wtedy potrafię zachować swą godność książęcą. Łatwo być księżniczką gdy jest się odzianą w złote szaty, ale znacznie większy triumf - pozostać nią nawet wtedy, gdy nikt o Tobie nie wie.

- Cokolwiek się zdarzy - powiedziała sobie - jedna rzecz wszakże się nie zmieni. Choćbym była księżniczką w łachmanach, jednakże i wtedy pot...

Rozwiń
Frances Hodgson Burnett Mała księżniczka Zobacz więcej

Na przykład,kiedy ktoś cię obraża,nie ma lepszego sposobu,jak nie odzywać się ani słowem,tylko patrzeć i myśleć swoje.

Na przykład,kiedy ktoś cię obraża,nie ma lepszego sposobu,jak nie odzywać się ani słowem,tylko patrzeć i myśleć swoje.

Frances Hodgson Burnett Mała księżniczka Zobacz więcej

-Czy uczysz się mnie na pamięć mała Saro?- zapytał głaszcząc ją po twarzy.
-Nie- odpowiedziała - Znam Cię na pamięć. Jesteś w moim sercu...

-Czy uczysz się mnie na pamięć mała Saro?- zapytał głaszcząc ją po twarzy.
-Nie- odpowiedziała - Znam Cię na pamięć. Jesteś w moim ser...

Rozwiń
Frances Hodgson Burnett Mała księżniczka Zobacz więcej
Więcej