-
Artykuły
Czytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać68 -
Artykuły
Za nami Gala Książka Roku 2025 – rekordowe głosy i zwycięzcy 11. edycji Plebiscytu Lubimyczytać
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Od królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Crime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać2
Cytaty z tagiem "kościół rzymskokatolicki" [7]
Ksiądz Gerald Fitzgerald, który zajmował się terapią pedofilów, w 1963 roku przestrzegał, że jeśli skandale seksualne z udziałem księży zaczną wychodzić na jaw, świat stwierdzi, że winny jest celibat. Zalecił więc odsunięcie księży pedofilów od służby duszpasterskiej i zakup jakiejś wyspy na Karaibach, by zesłać na nią "te żmije". Pomysł jednak upadł. Wydaje się, że teraz odżył, choć Watykan wcale nie musiał w niego inwestować.
Wychodzi na to, że produktem korporacji KRK (Kościół Rzymskokatolicki) jest zbawienie, natomiast formą dostawy do klienta są pogańskie magiczne rytuały niemające nic wspólnego z zamysłem Jezusa Chrystusa opisanym w Biblii.
Kościół nie żyje w próżni i powinien wiedzieć, co w trawie piszczy. Dla belgijskiego Kościoła problem polegał na tym, że przez wieki o tym, co w tej trawie piszczy, to on decydował. I nagle znalazł się w sytuacji, gdy jego głos nie był już jedyny.
- Kiedy w Dominikanie zostajesz księdzem, stajesz się nietykalny, poza kontrolą, niemal jak Bóg - przyznaje ksiądz Rogelio Cruz. - Chyba, że tak jak ja masz inne zdanie niż większość kleru, wtedy próbują wykopać cię na zbitą mordę.
Mój drogi ks. Dunn - kontynuowałem - muszę wyznać przed wami coś, o czym wie tylko Bóg. Muszę pokazać wam ranę mojej duszy, jaka krwawi od lat. Ranę, której nie były w stanie uleczyć żadne środki, jakie stosowałem. Rany tej nie śmiałem pokazać żadnemu człowiekowi poza moim spowiednikiem, choć często cierpiałem niemal piekielne katusze. Dobrze wiecie, że nie ma żyjącego księdza, który by z większą uwagą i gorliwością studiował Pismo Święte i Świętych Ojców w ciągu ubiegłych kilku lat niż ja. Nie tylko po to, by wzmocnić swoją wiarę, lecz także wiarę moich ludzi i być w stanie staczać boje naszego kościoła przeciw jego wrogom; że spędziłem wiele godzin moich dni i nocy na te studia. Jednak choć ze wstydem i zażenowaniem, muszę wam to wyznać. Im więcej studiowałem i porównywałem Pismo Święte i Świętych Ojców z naukami naszego kościoła, tym bardziej moja wiara chwiała się, i tym bardziej kuszony byłem myśleć wbrew sobie, że nasz kościół dawno temu porzucił Słowo Boże i Świętych Ojców, by kroczyć po bagnistych i krętych drogach ludzkich, fałszywych tradycji. Tak! Im więcej studiuję, tym bardziej jestem niepokojony przez obcy i tajemniczy głos, jaki nawiedza mnie dzień i noc mówiąc: "Czy nie widzisz, że w waszym kościele rzymskim nie przestrzegacie Słowa Bożego, lecz kłamliwe tradycje ludzkie?" Co dziwniejsze i bolesne, to to, że im bardziej proszę Boga, by uciszył te głosy, tym głośniej one powtarzają tą samą niepokojącą rzecz.
Tak jak wierzono, że jedynie chaldejski kapłan posiada klucz do zrozumienia Babilońskiej Mitologii, klucz, który przekazano im z góry, z pradziejów; tak też księża Rzymscy przypisali sobie rolę jedynych wykładowców Pisma i że jedynie oni posiadają prawdziwą tradycję przekazywaną od pokoleń, bez której nie jest możliwe pełne zrozumienie Pisma. Dlatego wymagają oni bezgranicznej wiary w ich dogmaty. Wszyscy ludzie mają wierzyć tak, jak wierzy Kościół, a w tym samym czasie Kościół może sobie zmieniać wiarę, w zależności jak mu to pasuje do jego potrzeb. Posiadając najwyższy autorytet, także nad wiarą, mogą oni udzielać więcej, lub mniej nauk. W swojej nauce "WSTRZYMUJĄ" także wielkie prawdy religijne - co było podstawową zasadą w systemie Babilonu, a obecnie jest prawdą u Rzymskich Katolików lub Traktarian. To właśnie to twierdzenie kapłanów, że jedynie oni posiadają władzę nad wiarą ludzi, sprawiło, że "przez nieprawość tłumili prawdę" (List do Rzymian 1:18) w starożytnym świecie, tak że "ciemność opanowała świat i ludzi". Dokładnie to samo twierdzenie znajdowało się w rękach Rzymskich kapłanów i służyło im w wiekach ciemności, kiedy to przez stulecia Dobra Nowina była nieznana, a Biblia była zabronioną księgą dla wielu milionów, którzy podpisywali się pod imieniem Chrystusa.
Jak długo, Panie, bezczelny nieprzyjaciel Ewangelii, kościół rzymski będzie tuczył się na łzach wdowy i sieroty za sprawą bezbożnego, pogańskiego czyśćca? Czy nie okażesz Swego miłosierdzia nad narodami, które nadal są ofiarami tego wielkiego fałszerstwa? O, proszę, niech będzie zdjęta zasłona z oczu księży i mas Rzymu, jak to byłeś łaskawy uczynić dla mnie! Spraw by pojęli, że ich jedyna nadzieja na oczyszczenie nie może spoczywać w płomieniach bajecznych ogni, lecz mocy krwi Baranka wylanej na Golgocie na zbawienie świata.