-
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać211 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać5 -
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać11
Cytaty z tagiem "błędne koło" [12]
Wieloznaczność wyroczni i statystyczne prawdopodobieństwo umożliwiają wiarę, a wiara pozwala przymknąć oko na nieścisłości.
Harujesz cały dzień, żeby mieć na wynajem mieszkania w samym centrum, w którym praktycznie nie przebywasz.
Błędne koła istnieją, bo strasznie trudno je przerwać. Wymaga to wytrzymania olbrzymiego bólu i odwagi, by odrzucić utarty wzorzec. Czasami wydaje się, że łatwiej byłoby dalej trwać w błędnym kole, niż zmierzyć się ze strachem i skoczyć, ryzykując, że nie wyląduje się na nogach.
(...) historia za pierwszym razem przychodzi w formie tragedii, a za drugim obraca się w farsę".
Moim zdaniem to sam Program odpowiedzialny jest za rozprzestrzenienie się epidemii. Presja, jaką poddaje się młodych ludzi, popycha ich ku ostatecznym rozwiązaniom. To Program, który stawia sobie za cel zahamowanie epidemii przez wyzerowanie pamięci ludzkiej populacji, sam przykłada rękę do rozszerzania się choroby.
Przeszkadza mi bicie własnego serca. Staram się tak ułożyć, żeby nie słyszeć tego przerażającego dudnienia w głębi klatki piersiowej, świadectwa własnej słabości, delikatności całego tego mechanizmu. Bicie serca przypomina mi o tym, że jestem śmiertelny. Momentami zastanawiam się, czy z ludzkimi sercami nie jest trochę tak, jak ze skrzydłami trzmieli, które w ciągu całego swojego życia mogą nimi uderzyć tylko określoną liczbę razy. Liczę więc uderzenia swojej wewnętrznej pompy i wpadam w panikę, nie wiedząc, ile jeszcze zostało mi czasu. A gdy wpadam w panikę, moje serce przyśpiesza i to przeraża mnie jeszcze bardziej. Błędne koło.
Leokadia starała się sprawić, żeby wszyscy uważali, że są zależni od niej. A było odwrotnie. Iga zrozumiała to zbyt późno. Postanowiła wtedy, że będzie przyjeżdżać do tego domu tak rzadko, jak się da. Nie chciała dać się wkręcić w błędne koło. Chciała być jak najdalej od zła.
Autorka zaprasza na wędrówkę w „zakamarki medycznego korytarza”, w drogę ku zdrowiu, która jak się okazuje, czasem jest kręta i zawiła, stanowiąc niekiedy prawdziwy labirynt. Zjawisko to nazywa się "błędnym kołem" lub „jazdą na karuzeli” w konflikcie diagnozy.
Nie ma innego takiego państwa na świecie, gdzie strażnik z zimną krwią zabija kilku policjantów. Nie ma drugiego takiego kraju, gdzie dyrektor zakładu zabija więźnia jak świnię (...). Tylko w Polsce psychologowie więzienni wystawiają czterokrotnemu mordercy taką opinię, że może wyjść na zwolnienie warunkowe. I nikt z tego nie wyciąga wniosków.
Nie potrzebujemy żyć przeszłością, płacząc nad tym, co zrobiliśmy albo co nam uczynił ktoś inny. Nie musimy szukać odwetu, drepcząc w błędnym kole. Nie musimy nawet nikomu przebaczać. Możemy po prostu zacząć wszystko od początku, tak jakby przeszłość nie istniała.