Najnowsze artykuły
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać1
ArtykułyDlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska15
ArtykułyWakacje pełne magii - weź udział w akcji recenzenckiej i przenieś się do magicznego świata
LubimyCzytać2
ArtykułyCzytamy w święta. 3 kwietnia 2026
LubimyCzytać378
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Marcelina Lewandowska
0,0/10średnia ocena książek autora
71 przeczytało książki autora
24 chce przeczytać książki autora
3fanów autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
OkoLica Strachu nr 4/2016 Mort Castle 
6,9

Czwarty numer OkoLicy Strachu po raz kolejny serwuje nam różnorodne i interesujące grozowe kąski.
W bardzo wygodnym formacie wzrosła objętość, jak zwykle na pierwszy rzut oka cieszy okładka - tym razem w wykonaniu Mariano Villalby. Wypada rewelacyjnie również jako pocztówka (wszystkie 4 okładki dołączone zostały w takiej właśnie formie w ramach prenumeraty).
Na pierwszy ogień opowiadania:
Piotr Kulpa "Teoria rzeczy. Bismarck" - wciągający wir słów, prowadzący nas przez zmiany bohatera po zakupie książki w antykwariacie. Otchłań szaleństwa, w której przedmiot jest tylko pretekstem.
Robert Shearman "Do diabła z tym wszystkim" - piekielnie (dosłownie) dobry pomysł, ale za potraktowanie jamnika żony mój wewnętrzny zwierzolub jest zniesmaczony, oburzony i mówi opowiadaniu nie.
Guy N. Smith "Pod niebieskim kocykiem" - niesmak po Shearmanie wynagrodził angielski mistrz pulpy, krótko, mocno i krwiście. Bo z kotem się nie dyskutuje.
Mort Castle "Obóz Cyganów" - trudna tematyka obozów śmierci tłem dla opowieści o wolności, o wyzwoleniu duszy, wzniosłości i prawdziwości muzyki. Odważnie podjęty temat i wybornie ujęty. Widać, że autorowi tematyka Cyganów jest znana, albo wykonał sporą pracę przygotowawczą.
Mariusz "Orzeł" Wojteczek "Ludzie jak psy" - bardzo ciekawe, głównym bohaterem jest zapijaczony ubek, a głosy zza okna nie pozostawiają wątpliwości, jaki będzie jego koniec. Gorzkie i mocne jak podła herbata.
Marcelina Lewandowska "Cień zamku" - letnio-mroczno-erotyczne wspominki bohaterki jako próba odnalezienia własnej drogi (do Zamku),usprawiedliwienia siebie, uzasadnienia uprzedmiotowienia.
Jacek Piekiełko "Na dnie jeziora" - dziennikarz na granicy wypalenia zawodowego podąża za tematem, który zmieni jego życie. Co kryje las? Wciągające, budzi dreszcz grozy.
Artur Jastrzębowski "Sulphuris olfactus" - kolejne po Wojteczku świetne opowiadanie, osnute wokół potwornego odkrycia w Polsce, skutkującego śmiercią wtajemniczonych. Bardzo klasyczne w formie, lubię brak konkretnej ramy czasowej. Początkowo odnosi się wrażenie, że mogłoby się rozgrywać na początku XX w., dopiero drobne tropy - komórka, komórka - odnoszą nas do bliższych współczesności czasów, ale również niesprecyzowanych. Gęsta atmosfera tajemnicy i zaszczucia, zabójczej tajemnej wiedzy.
Creme de la creme - czyli Ligotti - opowiadanie z cyklu horroru korporacyjnego. Magicznie mroczne, wiejące pustką i grozą, wybrzmiewające echami Kafki, ale we współczesnej oprawie. No i to zakończenie, zaskakujące. Doskonałe. Aż chce się czytać więcej.
Wywiady:
Ramsey Cambell - autor dotychczas znany mi tylko z opowiadania w antologii "Cienie spoza czasu" opowiada o swoim warsztacie, skąd czerpie pomysły, tworzeniu tekstów, o filmowym horrorze... Muszę kiedyś po niego sięgnąć.
Ed Lee - mistrz grozy ekstremalnej opowiada o kolejnej wizycie w Polsce, planach pisarskich, o swoim filmie. Pojawia się zapowiedź opowiadania, które pojawi się w kolejnych OLSach. Bardzo fajny ton wywiadu, Lee musi być bardzo sympatyczny :)
Publicystyka:
Magdalena Kamińska - polityka w horrorach, o wątkach współczesnych, jak i historycznych w filmowym horrorze.
Krzysztof Grudnik i definicje opowieści niesamowitej - naukowo, analitycznie, ale ciekawie. Dobrze, że obok opowiadań pojawia się i teoretyczna podbudowa, ważna w edukacji grozowej. Co teoria literacka mówi o tym co nas straszy i jak, co ma wspólnego Freud z niesamowitością. Mikolaj Kołyszko wcześniej zestawiał grozę ze świętością, szukając elementów wspólnych - tu uczymy się rozpoznawać ją w sposobie przedstawienia rzeczywistości, sposobu jej skonstruowania - co jest bardzo przydatne w szukaniu motywów niesamowitych w literaturze nieuznawanej powszechnie za horror.
Filip Szyszko i prosektorium - krótkie i wstrząsające. Autor nie zajmuje stanowiskaw pewnej sprawie, ale koniec końców je zajmuje.
Piotr Borowiec - spacer po Londynie. Mroczna metropolia znów straszy, a Piotr Borowiec ukazuje autorów, po których na pewno sięgnę - M.R. James do poszukania, a "Wampir" Reymonta - jak widać niesłusznie - gnije na czytniku.
Olga Kowalska - kanibalizm jako źródłeo zbrodni nowoczesności, masowość, industrialne traktowanie człowieka jako źródła mięsa, wizjonerska transgresja i destrukcja Markiza De Sade.
Kazimierz Kyrcz Jr - o fobiach, natręctwach i natychmiastowym zaspokajaniu pragnień
No i jeszcze niezły, chociaż trochę ciemny komiks.
Mnóstwo różnorodnych tekstów, zarówno ekstremalnych jak i naukowych, w świetnym wydaniu, za niewielką kwotę - czego chcieć więcej? Bo prenumerata już jest :)
OkoLica Strachu nr 4/2016 Mort Castle 
6,9

Kolejna okolica i kolejna gromada świetnych opowiadań.W czwartym numerze na czytelnika czekają całkowicie odmienne historie.Rozpoczynając dość dziwną historią o psie,poprzez króla pulpy Guya N Smitha i jego opowiadanie z gatunku animal attack czy chociażby przedstawiciela weird fiction,Thomasa Ligotti.W powyższej odsłonie nie mogło zabraknąć także polskich autorów,wśród nich na uwagę zasługuje z całą pewnością Mariusz Wojteczek z swoim bajecznie ponurym opowiadaniem "ludzie jak psy" czy też "Suplhuris olfactus" Artura Jastrzębowskiego.
Oczywiście okolica nie byłaby pełna bez części poświęconej publicystyce-i tak czytelnik dostaje 6 artykułów z których najbardziej wstrząsającym okazał się cykl – "Za drzwiami prosektorium".
Dodatkowym plusem jest komiks-co prawda krótki ale pomysł i kreska zasługują na uznanie.






























