Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać429
ArtykułyPrzeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1
ArtykułyTylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać4
ArtykułyJak czytać Harry’ego Hole? Kolejność książek Jo Nesbø i dlaczego warto zacząć dziś
Iza Sadowska13
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Gradimir Smudja

Pisze książki: komiksy
Gradimir Smudja autor książki Vincent i Van Gogh w kategorii komiksy.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
7,0/10średnia ocena książek autora
173 przeczytało książki autora
115 chce przeczytać książki autora
2fanów autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Myszart w Wenecji
Gradimir Smudja, Thierry Joor
Cykl: Myszart (tom 2)
7,0 z 25 ocen
38 czytelników 8 opinii
2020
Myszart
Gradimir Smudja, Thierry Joor
Cykl: Myszart (tom 1)
7,1 z 37 ocen
72 czytelników 9 opinii
2020
Najnowsze opinie o książkach autora
Myszart Gradimir Smudja 
7,1

Pewnego razu w głowie serbskiego rysownika, Gradimira Smudja, zrodziła się postać Myszarta. Czyli zwierzęcy odpowiednik Wolfganga Amadeusza Mozarta, jednego z najwybitniejszych kompozytorów austriackich swoich czasów. Thierry Joor rozwinął ten ciekawy pomysł i napisał scenariusz do pierwszej przygody Myszarta, bazując na prawdziwym życiorysie Mozarta. Co z tego wyszło? Przecudnie narysowany komiks, z krótką, za to piękną historią, opowiadającą o pewnej małej myszce, która chciał tworzyć muzykę, mieszkając w fortepianie jednego z mistrzów swej epoki. Antonio Salieriego, nadwornego kompozytora cesarza Austrii.
Konstrukcja całej opowieści jest z wiadomych względów uproszczona, bazująca na pewnym stereotypie, jakoby Salieri i Mozart ze sobą ostro konkurowali. Tutaj wychodzi jedyna, że tak to ujmę, wada tego komiksu, a mianowicie brak przypisów czy opracowania historycznego, o które aż się ten album prosi. Wiele osób nie znających biografii Antonio Salieriego (polecam jego utwory, są cudowne - TUTAJ jeden z nich) zapewne może znać historię, stworzoną przez wybitnego rosyjskiego pisarza Aleksandra Siergieja Puszkina, który napisał dramat "Mozart i Salieri". To na bazie tego krótkiego tekstu powstała później opera o tym samym tytule oraz wiele innych dzieł. W tym współczesna opera "Mozart Rock Opera", która brzmi obłędnie. TUTAJ macie jeden z utworów, który był nawet coverowany przez Studio Accantus. W praktyce obaj kompozytorzy zajmowali się w większości pracami nad zupełnie odmiennymi formami muzyki. Mozart tworzył głównie muzykę instrumentalną, zaś Salieri skupiał się na operach, jednak oboje byli często porównywani przez ówczesnych krytyków oraz słuchaczy. Należy też wspomnieć, że Mozart zmarł bardzo młodo bowiem w wieku 35 lat, Salieri dożył natomiast 75 lat, zatem jego dorobek jest olbrzymi. Mimo wszystko z powodu miejskich legend, ale też za sprawą niezwykłego geniuszu muzycznego, to właśnie dziś Mozart jest powszechniej znany, zaś Salieri, w mojej ocenie niesłusznie, nieraz ukazywany w jego cieniu.
Dokładnie taka sama retoryka jest ukazana w komiksie "Myszart". Nasz mały artysta, jako ten młody i wybitnie zdolny, zaś "zły" wilk Salieri, jako zazdrosny, choć niewątpliwie utalentowany, jednak skory do oszustwa. To co jednak bardzo mi się spodobało, to relacja miedzy Myszartem a wilkiem Salierim, a konkretniej postawa tego pierwszego wobec cesarskiego kompozytora, gdy prawda wyszła na jaw. Jest to niewątpliwie inne podejście, bardziej zbliżone do prawdy historycznej, niż często ukazywana chorobliwa zazdrość i detronizacja mistrza muzyki, którym niewątpliwie był Antonio Saleri.
Warto jednak po ten komiks sięgnąć, szczególnie jeśli jest się fanem muzyki instrumentalnej. Istnieje bowiem spora szansa, że zarazi on swoją wizją młode pokolenie do tego, aby sięgnęło po dzieła wiedeńskich mistrzów. Do tego w albumie znajdziemy szerszy komentarz Thierry'ego Joor i szkicownik Smudja, gdzie przedstawia on wspaniałą wizję kreowania Myszarta. Grzechem byłoby czytać ten komiks nie słuchając muzyki jednego z tych artystów, którą osobiście wręcz słyszałem w głowie, gdy spoglądałem na rysunki nut, instrumentów i wspaniałych scenografii. Dla mnie Wiedeń od zawsze był miastem wspaniałej muzyki i ich kompozytorów, dlatego z niecierpliwością czekam na kolejną przygodę Myszarta w Wenecji, którą już zapowiedziano. Tymczasem zachęcam was do sięgnięcia po ten album i niech w waszych uszach rozbrzmiewa muzyka.
Myszart Gradimir Smudja 
7,1

Co za doskonały pomysł by z Wolfganga Amadeusza Mozarta zrobić utalentowaną myszkę a z Antonio Salieriego wilka :). Józef II Habsburg jako gąsior wyszedł przednio :) Rysunki Gradimira Smudja biją cudownym ciepłem: łagodne kolory i kształty... jest w tym jakaś przytulność, miękkość... i ogląda się to cudownie. Nawet sceny dynamiczne i pełne strachu (jak demoniczna gra na flecie ojca Myszarta) są... miłe. Może to za sprawą przeniesienia do świata zwierząt... widziałem chyba wszystkie zwierzęta jakie żyją na ziemi. W sensie lądowe. Była nawet lisiczka :)
Historia luźno nawiązuje do samego Mozarta, to raczej hołd dla jego geniuszu muzycznego... cudownie połączony z geniuszem Gradimira Smudja. Do historii otrzymujemy szkice... których cześć można znaleźć w komiksie. Na przykład genialny rysunek na którym Myszart i Maria-Anna grają razem na skrzypcach.
Komiks jest do prawdy uroczy, z pewnością spodoba się i dzieciom i dorosłym. Ja się rozpływałem w tej pięknej przygodzie. Chyba każdy miał chwilę, kiedy chciał być małą myszką... i mieszkać w przytulnej norce... albo fortepianie. I słuchać muzyki Mozarta!
































