Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać400
ArtykułyPrzeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1
ArtykułyTylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać3
ArtykułyJak czytać Harry’ego Hole? Kolejność książek Jo Nesbø i dlaczego warto zacząć dziś
Iza Sadowska11
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Laurent Seksik

Pisze książki: komiksy
7,0/10średnia ocena książek autora
75 przeczytało książki autora
79 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Modigliani - Książę bohemy
Laurent Seksik, Fabrice Le Henanff
7,0 z 23 ocen
50 czytelników 4 opinie
2016
Ostatnie dni Stefana Zweiga
Laurent Seksik, Guillaume Sorel
7,0 z 38 ocen
103 czytelników 6 opinii
2013
Najnowsze opinie o książkach autora
Modigliani - Książę bohemy Laurent Seksik 
7,0

Komiks Modigliani - Książę bohemy był moim pierwszym komiksem przeznaczonym dla dorosłych i muszę przyznać, że była to wartościowa przygoda. Od dawna fascynuje mnie sztuka i świat artystycznej bohemy początku XX wieku, a życie Amadeo Modiglianiego-pełne pasji, dramatów i tragicznego piękna - aż prosi się o opowieść wizualną.
Autorzy skupili się na ostatnich miesiącach życia Modiego oraz jego partnerki, Jeanne Hébuterne. Historia jest smutna, przejmująca i dobrze oddaje nastrój końca. Twórcom udało się bardzo sugestywnie oddać atmosferę nędzy, przygnębienia i bólu, w jakim artysta żył i tworzył. W tle pojawiają się echa Wielkiej Wojny, wspomnienia przyjaciół malarzy, którzy zginęli na froncie, oraz żal Modiglianiego, że sam nie mógł wziąć udziału w walce.
Szczególnie podobały mi się ilustracje-mają przyjemną, lekko przygaszoną kolorystykę, która doskonale koresponduje z melancholijnym tonem opowieści. Rysunki oddają ducha epoki, a niektóre kadry mają wręcz malarską jakość.
Niestety, komiks ma też swoje słabsze strony. Największym mankamentem jest-moim zdaniem-nie do końca jasne ukazanie niektórych faktów biograficznych. Na przykład nie wspomniano wyraźnie, że Jeanne Hébuterne była w zaawansowanej ciąży, gdy popełniła samobójstwo. Brak tej informacji może sprawić, że czytelnik nieznający życiorysu Modiglianiego poczuje się zagubiony. Zwłaszcza w obliczu dość nagłego przeskoku czasowego pod koniec narracji.
Sama postać Jeanne mogłaby być nieco lepiej przedstawiona-rysunkowo wygląda na starszą niż była w rzeczywistości (w chwili śmierci miała zaledwie 22 lata),i nie oddaje to jej delikatnej, dziewczęcej urody znanej z fotografii i portretów. Pominięto także rolę jej matki, która towarzyszyła parze podczas pobytu w Nicei i nie darzyła Modiglianiego sympatią.
Pomimo tych braków, komiks stanowi bardzo przyzwoite wydanie. „Modigliani-Książę bohemy” to melancholijna opowieść o artyście, który za życia cierpiał niedostatek i samotność, by po śmierci stać się ikoną.
Ostatnie dni Stefana Zweiga Laurent Seksik 
7,0

Komiks, będący adaptację książki francuskiego pisarza, Laurenta Seksika. Niestety, bez szans na jej wydanie w Polsce, jeśli Institut Française nie przyzna grantu na przekład. Szkoda. Ale Laurent Seksik to także autor scenariusza komiksu, a zatem niczym Renee Goscinny jest i pisarzem i scenarzystą komiksowym.
Album przedstawia tak naprawdę ostatnie miesiące życia Stefana Zweiga u boku jego kolejnej, młodszej od niego o 30 lat żony Lotte. Rozpoczyna się na statku płynącym z neutralnych jeszcze Stanów Zjednoczonych do Rio. Stefan Zweig jest tam rozpoznawany jako pisarz, ale i jako … Żyd, którym się nie czuł aż do czasów nazizmu. I przyzna to każdy czytelnik jego powieści.
W Brazylii wybitny austriacki pisarz zakończył m.in. swoje wspomnienia, wydane pod tytułem „Świat wczorajszy” oraz pracował nad fabularyzowanymi biografiami, m.in. Balzaka.
Ale przede wszystkim szukał sensu życia w świecie, w który zło wygrywało z dobrem, zdobywając kolejne jego bastiony (tu – Singapur). Każdej dobrej informacji towarzyszyła inna – tragiczna. Także mikroświat nie okazał się tak przyjazny, jak spodziewali się Stefan i Lotte.
Nawet takie atrakcje Brazylii, jak Rio i karnawał w nim nie potrafiły pomóc pisarzowi znaleźć sens życia. Dziś każdy domorosły czytelnik rozpoznałby u Zweiga kliniczny przypadek depresji. Ale wówczas? W kraju, gdzie nie ma miejsca dla ludzi smutnych? Nawet wśród warstw wykształconych. Bardzo smutna treść komiksu, podobnie jak zapewne książki. Przywodzi na myśl powieści Zweiga (np. „Niecierpliwość serca”, „Dziewczyna z poczty”) autora bardzo popularnego we Francji (stąd biografia i komiks - szkoda, ze nie u nas).
Warstwa graficzna w pełni odpowiada treści. Kreska jest realistyczna, ale delikatna. Kolory „brazylijskie”, adekwatne do opisywanych w książce miejsc i jakby nakładane akwarelami. Kadry przedstawiające stany psychiczne (psychologiczne) obojga małżonków bardzo trafnie skomponowane. Jednym słowem gratka dla miłośników twórczości Stefana Zweiga, do których zalicza się piszący te słowa, tym bardziej, że nie ma szans na lekturę po polsku książkowego oryginału.
Przeczytane w ramach wyzwania sierpniowego – komiks.




























