Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać401
ArtykułyPrzeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1
ArtykułyTylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać3
ArtykułyJak czytać Harry’ego Hole? Kolejność książek Jo Nesbø i dlaczego warto zacząć dziś
Iza Sadowska11
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Jacek Pawlicki

Źródło: http://wyborcza.pl/dziennikarze/0,84228.html
Pisze książki: reportaż, czasopisma
Urodził się w 1966 roku w Warszawie. Po skończeniu polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim w 1990 r. zaczął pracę w Polskiej Agencji Prasowej. W 1991 wygrał konkurs na staż w „Gazecie Wyborczej” i zaczął pracę w „Gazecie Stołecznej”. Wiosną 1998 r. trafił działu zagranicznego, a zaraz potem został korespondentem GW w Brukseli. Po powrocie do Polski w lutym 2003 r. zajmował się sprawami europejskimi. Uczestniczy we wszystkich szczytach Unii, współpracując z kolejnymi brukselskimi korespondentami „Gazety”. Pisze o polityce zagranicznej i krajach skandynawskich http://
6,2/10średnia ocena książek autora
107 przeczytało książki autora
111 chce przeczytać książki autora
2fanów autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Kontynenty nr 1/2013 Andrzej Stasiuk 
6,9

Numer bardzo ciekawy, ale - moim zdaniem - najsłabszy z tych, które się ukazały po reaktywacji.
Nie zawiedli moi ulubieni autorzy: Jacek Hugo_Bader ze swoim reportażem "Twarze, gęby, facjaty" oraz Andrzej Stasiuk z zaskakującym literackim i pełnym nostalgii obrazem porównującym Chiny z prowincjonalną Polską oraz dawnymi rodzimymi odpustami.
Na uwagę na pewno zasługuje też reportaż Tomasza Fedora o współczesnych Indiach i spuściźnie kolonizacji, która wciąż wpływa na życie mieszkańców.
Bardzo spodobały mi się fotoreportaże Chrisa Niedenthala, Tomasza Wierzejskiego, Marcina Kalińskiego oraz Ryszarda Kapuścińskiego, którego zdjęcia już po jego śmierci odnalazły się przypadkiem w domowych zbiorach.
Problem w tym, że zdjęć jest tak dużo, iż poczułam niedosyt tekstu... Może dlatego uznałam ten numer za słabszy od poprzednich.
Siedem razy świat Aleksandra Pawlicka 
6,2

Bardzo dobra pozycja wyróżniająca się wśród książek podróżniczych. Czym, spytacie? Przede wszystkim informacjami. Autorka nie skupia się tylko na opisywaniu rzeczy widzianych oraz ludzi, z którymi zdarzyło jej się porozmawiać. I owszem nawiązuje do okoliczności przyrody, ale wzbogaca je datami, wydarzeniami historycznymi. Odwołuje się do książek wypowiadających się na poruszane przez nią tematy. Wyraźnie widać, że są to podróże przemyślane, szczegółowo zaplanowane a autorzy wiedzą gdzie i po co jadą. A o czym pisze pani Pawlicka? Różnie. O tatuażu, o plaży, o owocach morza, o sierocińcach dla zwierząt. I nie tylko. Warto podkreślić, że w reportażach zastosowano nietypowy podział, ze względu na omawiany temat, a nie na kraj. Czasami jest to intrygujące, ponieważ możemy porównać podejście ludzi różnych kultur do tej samej sprawy, a kiedy indziej irytuje – gdy musimy niczym Kopciuszek odsiewać informacje odnoszące się do tego samego kraju, na przykład co ciekawego i godnego obejrzenia oferuje Kostaryka. Dużym atutem książki są zdjęcia, lecz nie raz irytował mnie czerwony pasek z tekstem je opisującym umieszczony na zdjęciu, ponieważ często je w ten sposób po prostu psuł. No i jeszcze absolutny drobiazg, lecz denerwujący niczym wysypka – literówki. A właściwie gorzej niż literówki, dlatego że są to poprawne wyrazy tylko zupełnie nie pasujące do sensu zdania. Nie jest ich wiele, jednak są. I drażnią. Podsumowując, przeczytać warto, a na głupstwa nie należy zwracać uwagi.






























