Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać197
ArtykułyZa nami Gala Książka Roku 2025 – rekordowe głosy i zwycięzcy 11. edycji Plebiscytu Lubimyczytać
LubimyCzytać1
ArtykułyOd królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać2
ArtykułyCrime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać3
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Danny Dreyer

Pisze książki: sport
Danny Dreyer autor książki Bieganie bez wysiłku w kategorii sport.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
6,3/10średnia ocena książek autora
36 przeczytało książki autora
67 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Chi Running rewolucja w bieganiu
Danny Dreyer, Katherine Dreyer
6,3 z 12 ocen
32 czytelników 1 opinia
2008
Najnowsze opinie o książkach autora
Bieganie bez wysiłku Danny Dreyer 
6,3

Nie pamiętam, jaka idea mi przyświecała jak kupowałam tę książkę, raczej nie planowałam zostać biegaczką, obstawiam, że zaciekawił mnie aspekt możliwości jakiegoś, jakby, zoptymalizowania intensywnego wysiłku fizycznego, i uczynienie go w pewnym sensie mniej intensywnym przy tym.
Jako dla nie-planującej wchodzić w regularne bieganie i poprawę w tej dziedzinie, nie jest to jakaś bardzo oświecająca książka, chociaż można jakieś lekcje wynieść dla siebie, czy do innej aktywności fizycznej, czy nawet trochę bardziej ogólnie, do zmian trybu życia.
Samo zwrócenie sporej uwagi na to, jak powinna wyglądać postawa biegacza, jakie ruchy być wykonywane, różne kwestie techniczne, były ciekawe, nigdy się nie spotkałam z treściami tego typu, zdarza mi się sporadycznie biegać, zobaczę, może będę próbowała coś modyfikować.
Autor w pewnym momencie książki zwraca sporą uwagę na to, że siła jako taka, rzekomo najbardziej wychwalana i "reklamowana" siła nóg, nie jest kluczowym, głównym elementem zapewniającym np. poprawną technikę, czy znacząco ograniczającym kontuzje, wręcz przywołuje przykład nie-mocno rozbudowanych mięśni nóg biegaczy z sukcesami, ogólnie kieruje narrację w stronę co najmniej nie-istotności jakiejś np. mocnej budowy - czy to kwestia kompleksu to już do pominięcia, ja akurat biegaczom się jakoś szczególnie nie przyglądam, ale zdarza się, że w niektórych dyscyplinach dominują pewne budowy, co może nie zawsze jest motywowane tylko kwestiami estetycznymi - chociaż nie wiem. W każdym razie zagadnienie jest poruszone, co było ciekawe. Było też o jakby upraszczaniu, odciążaniu ciała, czy bardziej narażonych części, czy położenia akcentu na poszczególnych okolicach, co chyba stanowi jeden z tych głównych, optymalizujących, członów, i brzmiało to sensownie.
Dla biegaczy pewnie spoko, odwołuje się do Tai-chi, ale większość treści brzmi dość uniwersalnie, raczej można coś dla siebie wynieść. Nie wiem, czy dla mnie by to była biblia maratońska, gdybym się tym parała, nie byłam zachwycona, ale może być.
Bieganie bez wysiłku Danny Dreyer 
6,3

Książka o bieganiu bez wysiłku, czyli chi running.
Biegam od kilku lat, a każdy mój progres kondycyjny i prędkościowy okupiony jest ogromnym wysiłkiem i potem, a często też bólem i kontuzjami. Trudno więc się dziwić, że książka o bieganiu bez wysiłku mnie zaciekawiła. Studiowałam ją przez wiele miesięcy próbując włączać do swoich treningów techniczne aspekty o których przeczytałam. Powoli widzę postępy, ale paradoksalnie aby biegać bez większego zmęczenia trzeba na początku dużo się namęczyć, zwłaszcza gdy długo biegało się bez patrzenia na technikę i jest mnóstwo rzeczy do poprawy. Bieganie według chi running wymaga też dużej konsekwencji w działaniu, a niestety moje życie jest zbyt spontaniczne na takie rygory, no i bieganie nie jest moim priorytetem ponad wszystko w życiu. Ale na pewno będę do niej wracać i wciąż doskonalić tę metodę, bo faktycznie widzę w niej dobry kierunek.
Reasumując: książka warta przeczytania, warta do zastosowania choćby w części.



























