Najnowsze artykuły
Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać7
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać2
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać445
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Anna Solska-Mackiewicz

Pisze książki: biografia, autobiografia, pamiętnik
Anna Solska-Mackiewicz autorka książki Tomek, mój wszechświat. Wspomnienie o Tomaszu Mackiewiczu w kategorii biografia, autobiografia, pamiętnik.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
6,1/10średnia ocena książek autora
14 przeczytało książki autora
26 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Tomek, mój wszechświat. Wspomnienie o Tomaszu Mackiewiczu
Anna Solska-Mackiewicz
6,1 z 9 ocen
41 czytelników 4 opinie
2023
Najnowsze opinie o książkach autora
Tomek, mój wszechświat. Wspomnienie o Tomaszu Mackiewiczu Anna Solska-Mackiewicz 
6,1

Czy pamiętacie historię Tomasza Mackiewicza, polskiego himalaisty, który zmarł w 2018 roku na Nanga Parbat?
O tej sprawie było głośno zarówno w polskich, jak i zagranicznych mediach.
W tym roku Anna Solska-Mackiewicz postanowiła podzielić się swoimi odczuciami na temat tego, jaki w życiu codziennym był Tomasz Mackiewicz. Dzięki temu czytelnik może poznać zdecydowanie lepiej himalaistę, czytając o jego pasjach, przeżyciach z przeszłości, światopoglądzie, rodzicielstwie. Autorka wspomnień wielokrotnie cytowała rozmowy, które były pełne miłości i wzajemnego szacunku. Moim zdaniem w pełni odkryła uczucia i potrzeby Tomasza Mackiewicza. Podzieliła się również najgorszymi chwilami, czekając na wieści z Nanga Parbat - ostatniego podejścia do zdobycia tego szczytu.
Rzadko mam okazję czytać wspomnienia o kimś, chociaż na przykładzie tej książki przyznaję, że warto po takie również sięgać, by poznać człowieka od innej strony (bynajmniej nie tylko tej medialnej). Zupełnie inaczej czyta się wspominki – napisane od serca, niż m.in. powieści bądź thrillery.
Tomek, mój wszechświat. Wspomnienie o Tomaszu Mackiewiczu Anna Solska-Mackiewicz 
6,1

Tomasz Mackiewicz był bez wątpienia osobą zagadkową, jednocześnie godną podziwu w swojej filozofii wspinaczki, ale i samego życia. Jego pewnego rodzaju „opętanie” przez Nangę Parbat było już wielokrotnie komentowane w mediach i na różne sposoby opisywane. Historię wspinaczki Tomka poznać można w książce Dominika Szczepańskiego „Czapkins” (którą serdecznie polecam). „Tomek, mój wszechświat” to opowieść z nieco innej strony, ale na pewno w ciekawy sposób dopełnia obrazu osoby, jaką był słynny „Czapkins”.
Anna Solska-Mackiewicz, partnerka życiowa Tomka, przygotowała wspomnienia o swoim partnerze, z którym łączyła ją więź wyjątkowa. Spokojnie, nie jest to historia powielająca opowieść spisaną przez Dominika Szczepańskiego (chociaż Anna pomagała przy jej tworzeniu),jest to naprawdę przejmująca opowieść o prawdziwej miłości, przyjaźni, o swego rodzaju zespoleniu dusz. Autorka pokazuje czytelnikowi Tomka takiego, jakim był, jakiego prawdopodobnie wielu go nie znało. Przedstawia prawdziwie intymny obraz związku z człowiekiem, dla którego ważne były góry i zespolenie z nimi, a który stronił od rywalizacji, wywyższania się, przedstawiania jako herosa, budowania wokół swojego nazwiska legendy.
I chociaż nadal możemy sporo przeczytać o górskich wyprawach i przygotowaniach Mackiewicza, bo trudno byłoby bez tego przedstawić jego osobę, dostajemy w tej opowieści historię związku z Anną, ich „docierania się”, wzajemnego wspierania, dawania sobie przestrzeni, a jednocześnie spędzania z sobą każdej chwili, oddawanie się sobie wzajemnie w pełni. Bardzo podobało mi się podejście Anny, która wspomina o tym, że nigdy nie była „zazdrosna” o góry, nie pałała frustracją, nie stawiała Tomka przed wyborem - „góry, albo ja”. To niezwykle cenne spostrzeżenia i godna podziwu postawa. Często bowiem spotyka się historie o tym, jak to z czasem partnerki słynnych himalaistów nie dawały sobie rady z tym, że nigdy nie były na pierwszym miejscu i mimo, że wiedziały, na co się piszą wchodząc w związek z taką osobą, koniec końców stawiały swojego partnera przed wyborem. Tymczasem Anna pisze: „uważałam, że jestem dla niego ważna na równi z Nangą, bo rozumiałam, że miłość jest jedna. W końcu nawet w życiu pozbawionym potężnej i pochłaniającej pasji kochamy więcej niż jedną osobę” - to pokazuje, jak wspaniałą partnerkę miał Tomek.
„Tomek, mój wszechświat” to, jak już wspomniałam, intymna i przejmująca opowieść miłości, jakiej można pozazdrościć. Głębokiego uczucia, które wręcz utożsamia się ze swoistym połączeniem dusz, które pozwala na wspólne przeżywanie życia i wyciągania z niego jak najwięcej pięknych chwil. Dzięki tym wspomnieniom można poznać osobę Tomka, który zawsze pozostawał gdzieś z tyłu, może trochę wyobcowany, który nie potrzebował pławić się w blasku, dla którego ważna była podróż sama w sobie i obcowanie z naturą, a stanięcie na szczycie góry było tylko dopełnieniem całej wyprawy.
Oczywiście w tych spisanych wspomnieniach nie mogło zabraknąć chyba najgłośniejszej akcji ratunkowej, o której mówiło się nie tylko w całej Polsce, ale i na świecie. Anna przybliża nieco cały przebieg akcji, chociaż wydaje się, że o tamtej sytuacji z 2018 roku zostało powiedziane już wszystko.
Ostatecznie, jest to naprawdę przejmująca i na swój sposób inspirującą opowieść, którą warto poznać. Na pewno jednak będzie ona bardziej odpowiednia dla osób, których interesuje postać „Czapkinsa” lub które lubią zatracać się w literaturze około górskiej. Być może niektóre osoby docenią tę historię, jako obraz pięknej miłości, jednak myślę, że może nie sprawdzić się u osób, które nie czytają tego typu książek. Niemniej, osobiście bardzo polecam po nią sięgnąć.



























