David L. Carlson autor książki Wypadek na polowaniu. Prawdziwa opowieść o zbrodni i poezji. w kategorii komiksy. Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Nie przepadam za ‘superbohaterskimi’ komiksami. Wolę te, które opowiadają oryginalne historie jednocześnie kładąc większy nacisk na klimat. „Wypadek na polowaniu” zdecydowanie stoi klimatem, więc najpierw skupię się na jego wizualnej stronie. Rysunki, tzw. ‘kreska’ są tutaj mroczne, czasami abstrakcyjne, ale przy tym dość proste. Miejscami wydają się być wręcz amatorskie. To jednak dodaje autentyczności opowieści i tym bardziej wciąga czytelnika. Ten iście kafkowski, ‘ciemny’ styl wywołuje uczucie dyskomfortu, niepokoju i wręcz klaustrofobii. Świetnie to działa!
A fabularnie? Oj tak, jest dobrze. Historia jest pokręcona, ale nie niezrozumiała. Zdecydowanie wciąga!
W skrócie, jesteśmy świadkami rozmowy niewidomego ojca z synem. Ojciec jest pisarzem i większość czasu spędza na codziennym stukaniu na maszynie do pisania brajlem. Często również rozmawia z dorastającym synem i opowiada mu o swoich przeżyciach w przeszłości. Zdradza wiele skrywanych sekretów, które czasami przyprawiają o dreszcze. Buduje to ciekawą relację między nimi i pomaga ‘dotrzeć się’ mimo trudnej przeszłości. Wrażenie robią opisane sceny z więzienia i interesujące przygody kolegów z więziennej celi. Odsiadywanie wyroku wpłynęło bowiem znacząco na bohatera i ukształtowało go.
Na koniec dodam, że trafił nam się egzemplarz z lekkim defektem drukarskim. Nic strasznego, fajny smaczek ☺
Od pierwszych stron wiedziałem, że obcuję z dziełem wybitnym. Chwała za to jego autorom. Komiks zachwycił mnie na poziomie scenariusza i oczarował fantastycznymi rysunkami. Fakt, że jest czarno-biały potęguje te doznania.
"Wypadek na polowaniu" to historia, która rozgrywa się na przełomie kilkudziesięciu lat. Pierwotnie wydaję się, że będzie opisywać relację ojca ze swoim synem. Z czasem odkrywamy jak wiele rodzic ukrywał przed swoim dzieckiem. Żeby uchronić go przed podzieleniem jego losu, główny bohater zaczyna snuć swoją dramatyczną i jednocześnie inspirującą opowieść.
Od komiksu nie mogłem się oderwać. Ciągle powtarzałem sobie "jeszcze jedna strona", "jeszcze jeden rozdział". Momentami zatrzymywałem się na poszczególnych kadrach żeby napawać się widokiem fantastycznych rysunków. Moim zdaniem to Blair swoimi pracami uczynił ten komiks wyjątkowym. Jego szkice są fantastyczne i jedyne w swoim rodzaju. Wizualnie komiks to mój top topów. Scenariusz jest również arcyciekawy i w posłowiu można dowiedzieć się jak wiele pracy Carlson włożył w stworzenie tego dzieła. Historia jest bardzo dobrze prowadzona. Bohaterowie i ich losy wzbudzają w czytelniku zaintrygowanie. Na kolejnych kartach komiksu śledzi się ich rozwój, a sam finał daje satysfakcję z lektury.
Moim zdaniem każdy szanujący się komiksiarz powinien mieć to dzieło na swojej półce. Ja ze swojej strony głęboko polecam lekturę komiksu "Wypadek na polowaniu".