Najnowsze artykuły
ArtykułyWeź udział w konkursie i wygraj pakiet książek Callie Hart!
LubimyCzytać6
Artykuły„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1
ArtykułyNowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać116
ArtykułyWielkanocna chwila odpoczynku z literaturą – okazje na ebooki do -95% i ranking top tytułów
LubimyCzytać2
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Lutz C. Kleveman

Pisze książki: historia
Urodzony: 1974 (data przybliżona)
Lutz C. Kleveman autor książki Lwów. Portret utraconego miasta w kategorii historia.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora. http://www.kleveman.com/
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora. http://www.kleveman.com/
6,6/10średnia ocena książek autora
43 przeczytało książki autora
103 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Lwów. Portret utraconego miasta Lutz C. Kleveman 
6,6

Do Lwowa warto jechać z tą książką i pobyć tam samemu z miesiąc, powiedzmy od razu, że najlepiej w rejonie ul. Dudajewa (dawnej Zimorowicza),gdzie mieszkała Karolina Lanckorońska. W książce tej nie ma - na szczęście - tego nieznośnego polskiego nadęcia, idiotycznych pretensji i sentymentalizmu, tych tanich i bezsensownych łez. Przedstawia Lwów od strony historycznej, ale z kilku stron - nie tylko polskiej, ale też habsburskiej, żydowskiej i ukraińskiej. A jednocześnie ten Lwów z jego historycznym tłem wielu okrutnych wydarzeń, oglądamy z perspektywy Lutza C. Klevemana - jak się okazuje rzetelnego (niemieckiego) podróżnika-dziennikarza, dla którego w 2014 r. dawna stolica Królestwa Galicji i Lodomerii była wielką tajemnicą do odkrycia. Jak o Lwowie, to na razie tylko to.
Lwów. Portret utraconego miasta Lutz C. Kleveman 
6,6

Książka jest wciągająca i zawiera wiele istotnych informacji na temat Lwowa. Autor nieco miesza style, czasem bawi się w reportaż, czasem jest historykiem.
Mnie osobiście to nie przeszkadzało podczas lektury. Natomiast co do bezstronniczości samego autora (Niemca) do poruszanego tematu... No stara się, podobnie jak Polak-czytelnik stara się bezstronnie ocenić, czyli krótko mówiąc zawsze będzie zgrzyt. Polacy na pewno zwrócą uwagę na swoją kwestię polską, co jest oczywiście zrozumiałe. Mimo wszystko polecam przeczytać, ale nie poprzestawać na wiedzy tylko i wyłącznie na podstawie tej książki.



























