Krainy Chwały Robert Anthony Salvatore 5,7

Od wielu lat jestem miłośnikiem książek z uniwersum Forgotten Realms, ale niestety muszę przyznać, że ta antologia opowiadań należy do jednych z najsłabszych. W zbiorze znalazło się jedenaście wcześniej niepublikowanych historii, których bohaterami są znane postacie z tego fantastycznego świata, takie jak Drizzt Do'Urden, Arilyn Księżycowa Klinga, Adon, Elminster z Cienistej Doliny, Jander Sunstar i inni. Niestety, większość z nich nie spełniła moich oczekiwań.
Podczas lektury tylko dwa opowiadania zrobiły na mnie lepsze wrażenie. Pierwsze z nich, "Królewska łza," opowiada historię awanturnika, który pragnął zostać kapłanem Oghmy. Po serii niefortunnych zdarzeń zostaje wrobiony w morderstwo w klasztorze i musi odnaleźć skradziony artefakt, aby znaleźć swoją drogę w życiu. Drugie opowiadanie, "Mroczne zwierciadło," to spotkanie Drizzta Do'Urdena ze zniewolonym przez ludzi goblinem. Początkowo wydaje się, że Drizzt postępuje sprawiedliwie, śledząc goblina i odprowadzając go do ludzi, którzy go ścigali. Jednak historia przybiera niespodziewany obrót, co prowadzi do tragicznego zakończenia i porusza tematy niewolnictwa, akceptacji samego siebie oraz łamania stereotypów. Salvatore, jak to ma w zwyczaju, umiejętnie odwołuje się do emocji, które targają jego bohaterem.
Niestety, muszę przyznać, że poziom opowiadań jest nierówny. Wiele z nich sprawia wrażenie, jakby były jednymi z pierwszych, które powstały w tym uniwersum. Niektóre historie czytało mi się z przyjemnością, ale inne to była prawdziwa męczarnia, zwłaszcza opowiadanie o druidzie i zaginionej wnuczce, które było wyjątkowo nużące. Z pozytywnych stron tego zbioru warto wspomnieć o krótkiej historii samego uniwersum oraz informacjach o autorach poszczególnych opowiadań, co może być ciekawym dodatkiem dla wiernych fanów.
Podsumowując, antologia ta może być interesującą pozycją dla zagorzałych fanów Forgotten Realms, ale nie oferuje niczego, co wyróżniałoby ją spośród innych dzieł w tym uniwersum. Większość opowiadań nie spełniła moich oczekiwań, a ich nierówna jakość sprawia, że trudno mi polecić tę książkę nowym czytelnikom czy tym, którzy poszukują czegoś więcej niż przeciętnej lektury.