Najnowsze artykuły
ArtykułyJak dobrze znasz Katarzynę Bondę? Alfabet pisarki.
LubimyCzytać1
ArtykułyMilion euro dla pisarki i burza w branży. Nagroda „Aena de Narrativa“ rozpala emocje
LubimyCzytać10
Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać19
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać3
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Johnny Duddle

Pisze książki: literatura dziecięca, opowieści dla młodszych dzieci
Johnny Duddle autor książki Piraci z naszej ulicy w kategorii opowieści dla młodszych dzieci.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
7,0/10średnia ocena książek autora
71 przeczytało książki autora
30 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Jolley-Rogers. Jaskinia przeznaczenia
Johnny Duddle
Cykl: Jolley-Rogers (tom 3)
7,0 z 12 ocen
25 czytelników 1 opinia
2017
Piraci z naszej ulicy
Johnny Duddle
Cykl: Jolley-Rogers (tom 1)
7,2 z 20 ocen
46 czytelników 5 opinii
2017
Jolley-Rogers. Statek widmo
Johnny Duddle
Cykl: Jolley-Rogers (tom 2)
6,7 z 19 ocen
31 czytelników 2 opinie
2017
Najnowsze opinie o książkach autora
Piraci z naszej ulicy Johnny Duddle 
7,2

NADCHODZĄ INNI
W Nudzie Morskiej mieszka dwa tysiące dwustu dwudziestu dwóch mieszkańców. Niewiele tu dzieci, gdyż średnia wieku wynosi 67 lat. Nic dziwnego, że mała Matylda marzy o tym, by ktoś wprowadził się do domu na sprzedaż, który znajduje się naprzeciw jej mieszkania przy ulicy Stu Czarnych Pereł. Mógłby to być pogromca smoków, a najlepiej — prawdziwy pirat. Motywy pirackie przewijają się bardzo często w domach mieszkańców tej nadmorskiej miejscowości. Widzimy je na opakowaniu płatków, na kubkach, na obrazkach w szkolnej klasie, na biżuterii. Prawdziwe ich zagęszczenie występuje w pokoju Matyldy.
Wydawać by się mogło, że mieszkańcy Nudy Morskiej będą zachwyceni spotkaniem z prawdziwymi piratami. Nic bardziej mylnego. Okazuje się, że co innego czytać o piratach, a co innego mieć ich u siebie za płotem. Gdy rodzinka Jolley — Rogers, zmuszona na czas remontu opuścić morze, wprowadza się do domu przy ulicy Stu Czarnych Pereł, mieszkańcy od razu zaczynają o nich plotkować, posądzając nowych sąsiadów o najgorsze rzeczy. Wiadomo przecież: piraci. Po takich niczego dobrego nie należy się spodziewać. Są zbyt nieobliczalni i potencjalnie wywrotowi. Trzeba się ich pozbyć, zanim zrujnują miasto.
W jednym mieszkańcy Nudy Morskiej mieli rację: kompletnie nie wiedzieli, czego się po nowych sąsiadach spodziewać. Gdy na pożegnanie rodzina Jolley - Rogers zakopuje w ich ogródkach prezenty, szybko zapominają o swoich uprzedzeniach. Oblepieni złotem, wydobytym ze swych ogródków, mieszkańcy Nudy Morskiej natychmiast zmieniają front. Wszyscy deklarują sympatię dla Jolley — Rogersów, co jest tym łatwiejsze, że już ich tu nie ma i nie trzeba niczego czynami potwierdzać.
Książka Jonny‘ego Duddle‘a w ironiczny sposób pokazuje fałszywą naturę ludzi, którzy nie szanują cudzych przekonań i zachowań, źle reagują na wszelkie odstępstwo od normy i społecznie linczują każdą odmienność. Obnaża też ich hipokryzję. Porusza ważne tematy, które warto przerobić z dzieckiem.
Oprócz aktualnej tematyki walorem książki są też piękne, całostronicowe ilustracje autora, charakteryzujące się intensywnymi, nasyconymi barwami. Za tłumaczenie odpowiada Agnieszka Frączek, uznana autorka oryginalnych wierszy dla dzieci.
Jolley-Rogers. Statek widmo Johnny Duddle 
6,7

Sympatyczna przygodowa książeczka dla dzieci, tych trochę starszych, na których nie robią wrażenia groźne okrzyki piratów. Ładnie ilustrowana, niemal każda rozkładówka ozdobiona jest ilustracją. Całość opowiedziana jest trochę z przymrużeniem oka, rodzic czytający dziecku wyłapie drobną satyrę na ludzkie przywary.
Przerobiłam ją z dziećmi już kilka razy i niezmiennie lubimy do niej wracać. Nasz wysłużony egzemplarz dosłownie się rozlatuje - niestety książka była słabo klejona i źle znosi taką eksploatację. Cierpliwie kleję ją taśmą, żeby dalej nam służyła, gdyż nie jest już dostępna w sprzedaży.





























