Najnowsze artykuły
ArtykułyOd królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać1
ArtykułyCrime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać2
ArtykułyWielkanoc z książką i nie tylko – czytelnicze oraz kreatywne pomysły na prezent
LubimyCzytać3
ArtykułyWielka Wiosenna Wyprzedaż w Matras.pl: tysiące książek nawet 80% taniej
LubimyCzytać2
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Wasilij Briuchow

Pisze książki: biografia, autobiografia, pamiętnik
Wasilij Briuchow autor książki Czerwony czołgista. Wojna w T-34 na Froncie Wschodnim w kategorii biografia, autobiografia, pamiętnik.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
5,0/10średnia ocena książek autora
82 przeczytało książki autora
33 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Czerwony czołgista. Wojna w T-34 na Froncie Wschodnim
Wasilij Briuchow
5,0 z 71 ocen
116 czytelników 10 opinii
2014
Najnowsze opinie o książkach autora
Czerwony czołgista. Wojna w T-34 na Froncie Wschodnim Wasilij Briuchow 
5,0

Niektórzy ludzie nie potrafią czytać ze zrozumieniem bądź to dyletanci w realiach frontu wschodniego.
W tej książce wcale nie brakuje standardowego zachowania żołnierzy RKKA na wyzwalanych / podbijanych terenach. Sęk w tym iż Briuchow to nie Nikulin. To człowiek radziecki, któremu system dał bardzo wiele ALE jednocześnie trochę wobec niego krytyczny (np. przytyk o "kułakach", poziom rolnictwa w jego ojczyźnie). Dla niego pewne rzeczy były naturalne (prawo zdobywcy),a niektóre przemilczał choćby ze względu na swych towarzyszy broni. Pamiętajmy też, że był żołnierzem zawodowym, a nie inteligentem-humanistą, którego służba była o wiele cięższa.
Niemniej.
- Przykłady rabowania są tu liczne. W "oswabadzanej" Rumunii, na Węgrzej, w Austrii. Sam autor bez zażenowania przyznaje się do tego i wprost stwierdza, że rabowali wszyscy. Przykładów nie brakuje.
- Terroryzowanie ludności za pomocą broni? Jak najbardziej. Autor też to robił.
- Wykorzystywanie kobiet i ich trudnej sytuacji? Oczywiście. Choćby w Niemczech ALE Rosjanki / Ukrainki też. Za jedzenie, którego czasami nawet im nie dawano (oszukiwano je)
- Wykorzystywanie kobiet, które służyły w armii? Też. PPŻ tu nie brakuje, sytuacji także, a sam autor zasadniczo też miał jedną taką i zwodził ją aż do końca wojny.
-Alkoholizm. Dużo.
Autor ma sumienie człowieka radzieckiego więc to wszystko najczęściej mu nie przeszkadzało. Masowych gwałtów rzecz jasna nie opisywał ALE mamy tutaj jedną próbę gwałtu w wykonaniu jego towarzysza broni (potem rozstrzelany)
Oprócz tego:
- Głupota i marne wyszkolenie. Nawet pod koniec wojny. Czego powodem były większe straty, które uzupełniano świeżymi rekrutami. Bez stosownego przeszkolenia, a to rodziło dalszą rzeź. Autor czasami nad tym ubolewa.
- Głupota i okrucieństwo dowódców też tu jest. Głównie na poziomie brygady lub ludzi mających bezpośredni wpływ na nią.
- "Proces szkolenia czołgistów" w szkole broni pancernej. Autor wprost stwierdził, że wszystkiego uczył się w boju. Taka byłą polityka RKKA w 1942/1943. Przy czym do końca wojny niektórych rzeczy Briuchow w ogóle nie opanował (co też uczciwie przyznaje).
Książka jest dobra. Minus jest taki, że miejscami dość "sucha". Briuchow pisał ją kilka dekad po wojnie toteż wiele rzeczy mógł zapomnieć. Z drugiej strony pamięć "odsiała" to co nie było dla niego ważne. Epizody wojenne to takie chwile w których ktoś bądź coś wywarło na nim szczególne wrażenie (np. głupota i okrucieństwo dowódców, których rozkazy wykonywał).
Podsumowując - książka jest dobra i wartościowa. Wyróżnia się na tle typowych wspomnieć żołnierzy sowieckich tym, że Briuchow raczej nie konfabuluje... albo robi to w sposób niezbyt rażący, wręcz subtelny. Nie epatuje też nienawiścią wobec Niemców. Szanuje ich (tak jak Węgrów i Rumunów),podkreśla profesjonalizm i znajomość sztuki wojennej oraz dobrą jakość niemieckich dział oraz celowników.
Czerwony czołgista. Wojna w T-34 na Froncie Wschodnim Wasilij Briuchow 
5,0

Chyba pierwsza książka, którą najpierw kupiłem, a później czytałem co ludzie na ten temat piszą. Ale po kolei.
Utwór "Czerwony czołgista" To tak naprawdę wspomnienia radzieckiego czołgisty, który przemierza swoją wojenną ścieżkę. Ale zaczymajmy się chwile - "wspomnienia" - jak one wyglądają? Szczerze to słabo. Większość książki opiera się na zdaniach "Razem z X batalionem wyruszyliśmy z miasta Y, żeby odbić, miasto Z. Zabiliśmy przy tym W żółnierzy, zniszczyliśmy S czołgów. Następnie ruszyliśmy A dnia, na miasto D...". I tak przez bite 1/2 książki. Niestety, ale zamiast przyciągnąć, czytelnika to poprostu odpycha.
To może są chociaż jakieś kulisy życia czołgisty? Praktycznie żadnych.
A może jakieś anegdotki, ciekawostki? Tego też jest na lekarstwo.
No i ostatecznie co pogrąża to książkę - pisanie wspomnianych nazw miejscowości, węgierskich czy rumuńskich. Najlepiej to czytać książkę razem z mapą wcześniej wymienionych państw tych państw, żeby wiedzieć gdzie dokładniej walczył nasz bohater.
A są jakieś plusy? - Tak. Sama biografia bohatera wydaje się być interesująca. Niestety w praktyce wyszło inaczej...



























