rozwińzwiń

Postrach

Okładka książki Postrach autora Michał Śmielak, 9788366328921
Okładka książki Postrach
Michał Śmielak Wydawnictwo: Initium Cykl: Podkomisarz Iga Ziemna (tom 1) kryminał, sensacja, thriller
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
audiobook
Cykl:
Podkomisarz Iga Ziemna (tom 1)
Data wydania:
2022-09-07
Data 1. wyd. pol.:
2022-09-07
Język:
polski
ISBN:
9788366328921
Długość:
9 godzin 42 minuty
Lektor:
Wojciech Masiak
Średnia ocen

7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Postrach w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Postrach



książek na półce przeczytane 997 napisanych opinii 787

Oceny książki Postrach

Średnia ocen
7,1 / 10
9 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Postrach

avatar
235
10

Na półkach:

Ależ to było dobre ....polecam

Ależ to było dobre ....polecam

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
4060
205

Na półkach: ,

Sięgnęłam po Postrach i po prostu nie było mnie przez kilka godzin. Godzin, które spędziłam z powoli rozwijającym się śledztwem. To co początkowo uważałam za wadę okazało się dużą zaletą, dzięki tak prowadzonej narracji mogłam wejść w skórę śledczej oraz jej przeciwnika - tytułowego Postracha. Książka rewelacyjna, po raz kolejny Michał Śmielak nie zawiódł, to według mnie jeden z najlepszych polskich autorów mrocznych kryminałów, takich gdzie co prawda trup ściele się dosyć gęsto ale nie jesteśmy epatowanie często nie potrzebnymi drastycznymi opisami zbrodni. Zaraz sięgam po kolejny to opowiadający o losach podkomisarz Igi Ziemnej a potem pewnie i po następne.

Sięgnęłam po Postrach i po prostu nie było mnie przez kilka godzin. Godzin, które spędziłam z powoli rozwijającym się śledztwem. To co początkowo uważałam za wadę okazało się dużą zaletą, dzięki tak prowadzonej narracji mogłam wejść w skórę śledczej oraz jej przeciwnika - tytułowego Postracha. Książka rewelacyjna, po raz kolejny Michał Śmielak nie zawiódł, to według mnie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
401
278

Na półkach: ,

Jak zwykle zaskakujący koniec. Jak zwykle najwięcej dzieje się na końcu. Trochę mi się dłużyła ta książka.

Jak zwykle zaskakujący koniec. Jak zwykle najwięcej dzieje się na końcu. Trochę mi się dłużyła ta książka.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

3092 użytkowników ma tytuł Postrach na półkach głównych
  • 2 398
  • 659
  • 35
477 użytkowników ma tytuł Postrach na półkach dodatkowych
  • 135
  • 90
  • 69
  • 60
  • 46
  • 42
  • 35

Inne książki autora

Michał Śmielak
Michał Śmielak
Rocznik ’79. Mieszka w Sandomierzu, zatem zbrodnie i rozwiązywanie zagadek kryminalnych ma w genach. Czytelnikom przedstawił się opowiadaniem „Ostatni” w Antologii „Gladiatorzy” wydanej przez Fabrykę Słów. 18 marca 2021 roku ukaże się nakładem wydawnictwa Initium jego debiutancki kryminał pt. „Znachor”. Czytelnik może spodziewać się głównie kolejnych kryminałów i thrillerów, gdyż autor zaczynając pisać jakąkolwiek nową książkę szybko wypełnia ją trupami niezależnie od początkowego założenia.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Lilie Mieczysław Gorzka
Lilie
Mieczysław Gorzka
Podobno “Lilie” umiejscowione są pomiędzy wydarzeniami z drugiej i trzeciej części cyklu "Wściekłe Psy", ale należą do "Cieni przeszłości”. Jest w tym trochę racji. Choć nie do końca. Fabuła toczy się dwutorowo. Na początku autor pokazuje nam jedną część historii dochodząc do pewnego momentu, a potem przechodzi do drugiej łącząc obie. Zakrzewski będzie musiał zmierzyć się nie tylko z mordercą kobiet, ale też tajnymi służbami wojskowymi i odmienionym Parolem. Niektórych może wystraszyć mnogość postaci, ale jest to ilość do bezproblemowego ogarnięcia kto jest kim. Ciekawym zabiegiem jest umiejscowienie w historii Igora Brudnego, bohatera książek Przemysława Piotrowskiego. Nadkomisarz Marcin Zakrzewski - prawdziwy pies z powołania, który jak poczuje krew to nie odpuści. Nie straszna mu biurokracja i inne tego typu przeszkody. Wilk samotnik, który w końcu znalazł swoją samicę. Karina Buczko to niebezpieczna kobieta, która jest równie nieustępliwa jak Marcin. Prawie emerytowany komisarz Wiktor Wiktorski to typowy przedstawiciel dawnej szkoły milicyjnej, który jednak chce być na koniec zapamiętany z dobrej strony i uratować kilka ludzkich istnień. Największą zagadką jest Gotard “Parol” Szawczak, który wraca do policji po groźnym wypadku za który obwinia Zakrzewskiego. Iza Bernatowicz to typowa ofiarą swoich czynów. Niby wszystko poszło po jej myśli, ale cały czas przeszłość za nią kroczy. Główna linia fabuły jest bardzo ciekawa, ale tylko do pewnego momentu w końcówce. Chyba autor nie wiedział jak to wszystko poprowadzić dalej lub jak to zakończyć więc “wcisnął” pewien wątek, który psuje tak dobrze zbudowaną intrygę. Ostatnie strony to początek nowej interesującej historii. W małym miasteczku na bagnach znika bez śladu znany lekarz. W innym miejscu podczas pościgu za byłym żołnierzem policja odkrywa okaleczone zwłoki wielu młodych kobiet. Czy te dwie sprawy się łączą? Czy nadkomisarz Zakrzewski rozwiąże choć jedną z nich mają po przeciwnej stronie wojsko i dawnych przyjaciół?
Hendoslaw - awatar Hendoslaw
ocenił na722 dni temu
Skrawki Krzysztof Jóźwik
Skrawki
Krzysztof Jóźwik
Czytając tę książkę, miałam wrażenie, jakbym zaglądała komuś bardzo głęboko pod skórę – trochę nieśmiało, trochę z ciekawością, a momentami wręcz z lekkim dyskomfortem. Skrawki to dla mnie coś poszarpanego emocjonalnie, nie do końca wygodnego, ale przez to właśnie prawdziwego. Nie była to lektura, którą się „połyka” dla przyjemności. Raczej taka, przy której co chwilę się zatrzymywałam, wracałam do zdań, próbowałam je poczuć bardziej niż zrozumieć. Jako czytelniczka miałam wrażenie, że zbieram fragmenty czyjejś rzeczywistości i składam je po swojemu – i to było jednocześnie fascynujące i męczące. Podobało mi się to, że nic nie było tu oczywiste. Emocje nie były podane na tacy, tylko ukryte gdzieś między wersami. Czułam, że muszę się wysilić, żeby do nich dotrzeć – ale kiedy już się udało, trafiały naprawdę mocno. Nie wszystko do mnie przemówiło. Były momenty, kiedy czułam się zagubiona albo zwyczajnie zmęczona tą formą. Ale mimo to coś mnie przy tej książce trzymało – może właśnie ta szczerość, może surowość, a może to, że nie próbowała mi się przypodobać. Po skończeniu zostało mi w głowie sporo niedopowiedzeń i taki dziwny, cichy ciężar. To nie jest książka, którą łatwo się odkłada i zapomina. Raczej taka, która zostaje gdzieś w środku i wraca niespodziewanie. I chyba właśnie za to ją najbardziej cenię.
ZaczytanaBestia - awatar ZaczytanaBestia
oceniła na723 dni temu
Gra Sara Antczak
Gra
Sara Antczak
Mam mieszane odczucia wobec tej książki. Bardzo lubię motyw grupy ludzi, którzy trafiają do jakiegoś tajemniczego miejsca i muszą walczyć o przetrwanie, i to był główny powód, dla którego sięgnęłam po tę historię. Niestety coś tutaj po prostu mi nie zagrało. Początek zapowiadał się naprawdę obiecująco. Stopniowo poznawaliśmy główne postacie, ich życie oraz motywacje, które skłoniły ich do zgłoszenia się do tej gry, a wszystko to przeplatało się z rozdziałami pokazującymi samą rozgrywkę w lesie. Na początku było to całkiem ciekawe, ale z czasem wątek samej gry zaczął mnie po prostu nużyć. Czekałam na jakieś interesujące zagadki, zadania czy wyzwania, przed którymi staną uczestnicy, a zamiast tego dostałam rozwleczony opis survivalu w lesie. W pewnym momencie miałam już wrażenie, że czytam w kółko o tym samym. No i zakończenie, czyli coś, na co czekałam od samego początku, bo byłam bardzo ciekawa, jak autorka rozwiąże te wszystkie wątki… i cóż, niestety rozczarowałam się. Owszem, pewne rzeczy zostały wyjaśnione, ale moim zdaniem w sposób bardzo słaby i mało przekonujący. Do tego dochodzi kreacja postaci, autorka poświęciła im całkiem sporo uwagi, a potem w finale wszystko to nagle traci znaczenie, bo z indywidualnych jednostek bohaterowie zmieniają się praktycznie w marionetki, jak za pstryknięciem palców. Szkoda, bo pomysł naprawdę miał potencjał, ale wykonanie kompletnie mnie nie porwało. Zamiast historii, która trzymałaby w napięciu i angażowała od początku do końca, dostałam książkę, która ostatecznie bardziej mnie zmęczyła, niż wciągnęła.
Gabriela - awatar Gabriela
oceniła na623 dni temu
Gniazdo Anna Stańczyk
Gniazdo
Anna Stańczyk
Debiutancka powieść Anny Stańczyk, „Gniazdo”, to mroczne i duszne studium relacji, które zamiast dawać schronienie, powoli zaciskają się wokół bohaterów niczym pętla. Autorka wchodzi na teren dobrze znany w polskiej literaturze – temat traumy pokoleniowej i toksycznej miłości – ale robi to z odświeżającą, niemal chirurgiczną precyzją. Moja ocena 7/10 wynika z faktu, że choć książka jest bolesna i trudna, to jej autentyczność nie pozwala przejść obok niej obojętnie. Akcja koncentruje się wokół powrotu głównej bohaterki, Marty, do rodzinnego domu na prowincji. Pretekstem jest choroba matki, jednak szybko staje się jasne, że to tylko fasada dla znacznie głębszych, niewypowiedzianych pretensji. Dom, tytułowe „gniazdo”, nie kojarzy się z ciepłem. Stańczyk opisuje go jako miejsce przesycone zapachem starych mebli, kurzu i niewypowiedzianych żali. To przestrzeń, w której czas się zatrzymał, a każdy przedmiot jest nośnikiem bolesnych wspomnień. Mistrzostwo nastroju Największą zaletą prozy Stańczyk jest budowanie klaustrofobicznej atmosfery. Czytelnik niemal fizycznie czuje ciężar powietrza w pokojach, w których bohaterowie toczą swoje milczące wojny. Autorka świetnie operuje niedopowiedzeniem – to, co najważniejsze, dzieje się między wierszami, w spojrzeniach, w gwałtownym odstawieniu filiżanki czy zbyt głośnym zamknięciu drzwi. Stańczyk udowadnia, że horror nie potrzebuje zjawisk nadprzyrodzonych; wystarczy wystarczająco toksyczna dynamika między najbliższymi ludźmi. „Gniazdo” to debiut bardzo dojrzały, ale posiadający pewne cechy, które mogą stanowić barierę dla części odbiorców: Bezkompromisowy pesymizm: W tej książce nie ma światła. Dla czytelnika szukającego choćby cienia nadziei czy odkupienia, lektura może być wyczerpująca emocjonalnie. Stańczyk nie daje taryfy ulgowej ani swoim postaciom, ani nam. Tempo narracji: Powieść rozwija się bardzo powoli. Skupienie na detalach i wewnętrznych przeżyciach Marty dominuje nad akcją, co momentami sprawia, że historia wydaje się stać w miejscu. Jest to zabieg celowy, mający oddać stagnację „gniazda”, ale wymagający od czytelnika dużej cierpliwości. Językowa gęstość: Styl autorki jest momentami bardzo nasycony metaforami. W większości przypadków są one trafne, ale zdarzają się fragmenty, w których literackość bierze górę nad naturalnością przekazu. Podsumowując, „Gniazdo” to mocny i odważny głos w nurcie literatury rozliczającej się z mitem idealnej rodziny. Anna Stańczyk stworzyła portret kobiety próbującej wyrwać się z emocjonalnego dziedzictwa, które determinuje każdy jej ruch. To książka, która drażni, uwiera i wywołuje dyskomfort, ale robi to w sposób niezwykle inteligentny. To lektura dla tych, którzy nie boją się zajrzeć pod podszewkę codzienności, by odkryć tam lęki, o których wolelibyśmy zapomnieć. Solidna siódemka za emocjonalny ciężar gatunkowy i odwagę w portretowaniu brzydoty ludzkich uczuć.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na710 dni temu
Labirynt Piotr Borlik
Labirynt
Piotr Borlik
Piotra Borlika jako autora odkryłem niestety dość późno i przyznaję to z bólem serca. Jak do tego doszło? Trudno powiedzieć. Przez długi czas narzekałem, że niewiele jest książek, których akcja rozgrywa się w Trójmieście, a tymczasem okazało się, że to wcale nieprawda. W dużej mierze jest to zasługa właśnie tego pisarza. Postanowiłem więc sukcesywnie nadrabiać zaległości, czego efektem była lektura „Labiryntu”. Muszę przyznać, że ta książka ma w sobie coś szczególnego. Przez większą część fabuły autor bardzo umiejętnie buduje napięcie, do tego stopnia, że kolejne strony przewraca się niemal bezwiednie. Pojawiają się niedopowiedzenia, subtelne aluzje do wydarzeń z przeszłości, które stopniowo odsłaniają się przed czytelnikiem. Sama intryga również została skonstruowana w ciekawy sposób. Główny bohater wikła się w coraz bardziej skomplikowaną sytuację, podczas gdy antagonista po cichu manipuluje innymi, wykorzystując ich do realizacji własnych celów. Wszystko to zmierza do wielkiego finału który… cóż, jest. Niestety pojawia się tu zabieg, za którym nie przepadam: w kluczowym momencie złodupiec po prostu wyjaśnia bohaterowi cały plan podczas ich spotkania. Tym razem jednak jestem w stanie to wybaczyć, bo cała reszta książki stoi na naprawdę wysokim poziomie. Jeśli jakimś cudem jeszcze nie znacie twórczości Piotra Borlika - tak jak ja jeszcze do niedawna - „Labirynt” może być świetnym wprowadzeniem do jego książek. To powieść, którą czyta się szybko, z dużym zaangażowaniem i satysfakcją. Zdecydowanie polecam! #476#16#2026
Karol - awatar Karol
ocenił na823 dni temu
Prawo matki Przemysław Piotrowski
Prawo matki
Przemysław Piotrowski
„… nie zatrzyma się dopóki nie odzyska swojej córki. Chociażby miała zejść na samo dno piekła”. W obliczu zagrożenia dziecka nie ma miejsca na zbędne kalkulacje. Nie istnieją granice, których nie dałoby się przekroczyć ani zasady, których nie można złamać. Choć strach ściska gardło, matczyna miłość potrafi zapłonąć furią potężniejszą niż, jakikolwiek lęk. Gdy w biały dzień wśród radosnych okrzyków dzieci, znika trzyletnia córka Luty, jej świat na moment zamiera. Paraliżujący strach trwa jednak tylko ułamek sekundy i szybko ustępuje miejsca morderczej determinacji matki. Porywacze byli nieświadomi, że wojna jest jej żywiołem i na tym polu zawsze czuła się najlepiej. W swojej walce może liczyć na pomoc bezkompromisowego nadkomisarza, Zygmunta Szatana, kierującego się własną vendettą. Rozpoczyna się bezlitosny wyścig z czasem i polowanie, w którym nie będzie miejsca na litość. Otwarcie serii z Lutą Karabiną wrzuca nas w sam środek najgorszego koszmaru każdego rodzica, czyli paraliżującego strachu o życie dziecka. Jednak zamiast bezradności i zdania się na powolne procedury policji, dostajemy bohaterkę, która niemal natychmiast przejmuje inicjatywę. Lutosława nie jest przypadkową kobietą postawioną pod ścianą, lecz profesjonalistką, wykorzystującą umiejętności zdobyte w jednostkach specjalnych i niebojącą się sięgać po brutalne metody, by samodzielnie wymierzać sprawiedliwość. Autor obrazowo ukazuje realia handlu ludźmi, co dodaje historii emocjonalnej intensywności i sprawia, że z każdą stroną coraz mocniej kibicujemy odważnej misji Luty. Szybkie tempo wydarzeń i sensacyjny charakter opowieści nadają jej kinowy rozmach, momentami brutalny, a czasem nieco przerysowany. Choć dynamika akcji robi wrażenie, to zakończenie można założyć właściwie z góry, przez co finałowe zaskoczenie było dla mnie pozbawione efektu „wow” i nie wywołało większego wstrząsu. Mimo to historia Luty Karabiny pozostaje mocną opowieścią o gniewie, determinacji i granicach, które znikają, gdy w grę wchodzi życie dziecka. Myślę, że usatysfakcjonuje czytelników poszukujących mocnych wrażeń oraz silnych kobiecych postaci.
talka - awatar talka
oceniła na714 dni temu

Cytaty z książki Postrach

Więcej
Michał Śmielak Postrach Zobacz więcej
Michał Śmielak Postrach Zobacz więcej
Michał Śmielak Postrach Zobacz więcej
Więcej