Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać7
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać2
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać446
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
Uśmiech Lwowa

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- audiobook
- Data wydania:
- 2025-04-22
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-04-22
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788397606821
- Długość:
- 1 godzina 40 minut
- Lektor:
- Maciej Kapała
Lwów uśmiecha się do Was, by jego czarodziejska nazwa nabrała treści i nie była już tylko starodawnym, niezrozumiałym słowem, oznaczającym punkt na mapie. Lwów uśmiecha się, by wywołać łzę wzruszenia w oczach nie tylko tych, którzy pamiętają to przedwojenne miasto „Polską obłąkane”.
Na zwiedzanie Lwowa zaprasza czternastoletni skaut Michał Korycki, który, otrzymawszy tajemniczy list, wyrusza w podróż...
Drzeworyt na okładkę i rysunki Kazimierz Marcin Moździerz
Kup Uśmiech Lwowa w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Uśmiech Lwowa
"Uśmiech Lwowa" to mało znana, właściwie już zapomniana książka Kornela Makuszyńskiego. Pierwszy raz ukazała się w latach trzydziestych minionego wieku i była jeszcze dwukrotnie wznawiana przed wybuchem drugiej wojny światowej. Po wojnie pierwszy raz wydała ją dopiero w 1989 roku Oficyna Cracovia. Za komuny książka ani razu nie ukazała się w oficjalnym obiegu. I nic dziwnego, gdyż nie tylko opisuje Lwów jako polskie miasto, ale jeszcze gloryfikuje jego historię i znane miejsca, z Cmentarzem Łyczakowskim i mogiłami Orląt Polskich na czele. Treść w zasadzie jest prosta, ale i ujmująca. Osierocony czternastolatek, Michał Korecki, mieszka w Warszawie z rodziną przyjaciela. Pewnego dnia otrzymuje wierszowany list od tajemniczego opiekuna, który przesyła mu pieniądze, ale wymaga odnalezienia położonego na wzgórzach miasta z lwem w herbie. Gdy rezolutny chłopak dociera do Lwowa, musi rozwiązać jeszcze kilka innych zagadek, zanim spotka się z autorem listu. W międzyczasie poznaje kilku sympatycznych lwowian, pod okiem których zwiedza miasto, poznaje jego historię, najcenniejsze budowle i związane z nimi anegdoty. Cała książka przesiąknięta jest duchem głębokiego, pawdziwego patriotyzmu, momentami może wydawać się nieco patetyczna i trącąca myszką, ale ma to swój niepowtarzalny urok (i na pewno nie przypomina w niczym mowy-trawy oraz sloganów, które padają z ust współczesnych polityków, lubiących wycierać sobie gęby Polską). Czyta się przyjemnie, z nostalgią, sentymentem, zwłaszcza jeśli widziało się kiedyś Lwów na własne oczy. Dla mnie wędrówka z Michałem, zadziornym studentem i nobliwym profesorem była pięknym, wzruszającym spacerem po ulicach i zabytkach Lwowa.
Oceny książki Uśmiech Lwowa
Poznaj innych czytelników
164 użytkowników ma tytuł Uśmiech Lwowa na półkach głównych- Przeczytane 99
- Chcę przeczytać 65
- Posiadam 27
- Ulubione 6
- Dla dzieci 2
- Kresy 2
- Rok 2018 2
- Z antykwariatu 1
- Dzieciństwo 1
- Obyczajowe 1
Tagi i tematy do książki Uśmiech Lwowa
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Uśmiech Lwowa
Nie mogłem jednak powstrzymać łez. Wodziłem wilgotnymi oczami po drewnianych krzyżach i każdy grób pragnąłem ucałować spojrzeniem. Pomyślałem sobie wtedy: jakie pracowite, jakie czyste, jakie nieskazitelne musi być teraz całe moje życie, aby było tyle warte, co ich purpurowa, skrwawiona śmierć! Już nie trzeba będzie padać na polu walki, trzeba jednak żyć bohatersko. Będę tak żył!
Nie mogłem jednak powstrzymać łez. Wodziłem wilgotnymi oczami po drewnianych krzyżach i każdy grób pragnąłem ucałować spojrzeniem. Pomyślałem sobie wtedy: jakie pracowite, jakie czyste, jakie nieskazitelne musi być teraz całe moje życie, aby było tyle warte, co ich purpurowa, skrwawiona śmierć! Już nie trzeba będzie padać na polu walki, trzeba jednak żyć bohatersko. Będę tak ży...
Rozwiń Zwiń












































OPINIE i DYSKUSJE o książce Uśmiech Lwowa
literatura piękna... ale dziecięca...
literatura piękna... ale dziecięca...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNostalgiczna opowieść o ukochanym mieście autora, którym jest międzywojenny Lwów. Spacerując po Lwowie - z Michałem nastoletnim narratorem opowiadania - poznajemy jego historię, zabytki i niepowtarzalny klimat miasta.
Słuchałam audiobooka z fatalnym lektorem, przez co opowiadanie wiele traci na klimacie.
Nostalgiczna opowieść o ukochanym mieście autora, którym jest międzywojenny Lwów. Spacerując po Lwowie - z Michałem nastoletnim narratorem opowiadania - poznajemy jego historię, zabytki i niepowtarzalny klimat miasta.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSłuchałam audiobooka z fatalnym lektorem, przez co opowiadanie wiele traci na klimacie.
Kornel Makuszyński (1884-1953) , prozaik, poeta i publicysta, jeden z najpoczytniejszych i najbardziej płodnych przed wojną pisarzy polskich, zepchnięty jednak przez PRL na margines po zakończeniu wojny. W jego twórczości szczególne miejsce zajmuje literatura dla dzieci.
„Uśmiech Lwowa”, wydany po raz pierwszy w roku 1934 i kolejno w 1936 i 1938 nie był wznawiany w latach powojennych. Dopiero rok 1989 okazał się bardziej łaskawy dla pisarza i jego dzieła, a ukazana w tym czasie edycja książki oparta została na wydaniu z 1938 roku.
Książka przeznaczona dla młodszego czytelnika, opowiada o pewnym wydarzeniu w życiu 14-letniego Michała, które nieoczekiwanie i całkowicie odmienia jego los. Ta zaskakująca i zagadkowa propozycja, którą otrzymuje od nieznanego mu człowieka sprawia, że chłopak podejmuje wyzwanie i wyrusza w samodzielną podróż z Warszawy do Lwowa.
Towarzyszący bohaterowi w podróży czytelnik ma okazję wraz z nim śledzić kolejne kroki jakie podejmuje w celu w rozwikłania tajemnicy. Zadanie, które dostał do rozwiązanie związane jest z Lwowem i jego zabytkami, które to ma okazję poznawać i podziwiać i które powodują, że z każdym dniem rośnie jego zachwyt i miłość do miasta.
Lwów odkrywa przed Michałem swój niepowtarzalny klimat, piękną zabudowę, wyjątkowo gościnnych mieszkańców i ich śpiewną mowę. Poznaje bliżej historię miasta i lwowian, którzy okazują się być niezwykle gościnnymi, życzliwymi i pogodnymi ludźmi. Każdy kolejny rozdział to nowa wędrówka, nowe doznania, kolejne ciekawe miejsca i spotykani ludzie. Coraz bliżej jest też rozwikłanie zagadki i znalezienie tego, który sprowadził chłopca do Lwowa.
Tajemnica zostaje odkryta i ciekawość czytelnika zaspokojona w ostatnim rozdziale. Jest to zarazem najbardziej poruszająca część tej historii. Dotyczy bowiem tragicznych wydarzeń, którymi uczestnikami byli najmłodsi, tak jeszcze niewinni, bohatersko broniący swego miasta i polskości Orlęta Lwowskie.
Książka ta, to nie tylko opowieść o zabytkach, mieszkańcach i urokach Lwowa. To również piękna historia o miłości, przyjaźni, szlachetności i patriotyzmie.
Przepiękne barwne ilustracje Kazimierza Marcina Moździerza, na których uwiecznił zabytki lwowskie są wspaniałym uzupełnieniem tego wydania.
Warto przybliżyć dzieciom tę książkę. Warto nie tylko dlatego, że to klasyka polskiej literatury i część naszej historii, ale także dlatego, że promuje ona takie wartości jak serdeczne i bezinteresowne relacje ludzkie czy szlachetne uczynki. „Uśmiech Lwowa” może okazać się również wspaniałą lekcją patriotyzmu, o którym powinno się pamiętać w wychowywaniu kolejnych pokoleń.
Kornel Makuszyński (1884-1953) , prozaik, poeta i publicysta, jeden z najpoczytniejszych i najbardziej płodnych przed wojną pisarzy polskich, zepchnięty jednak przez PRL na margines po zakończeniu wojny. W jego twórczości szczególne miejsce zajmuje literatura dla dzieci.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Uśmiech Lwowa”, wydany po raz pierwszy w roku 1934 i kolejno w 1936 i 1938 nie był wznawiany w latach...
Piękna historia, autor wykazuje się bardzo żywymi i plastycznymi opisami miasta. Smutno się tę książkę czyta w kontekście obecnej sytuacji na świecie.
Piękna historia, autor wykazuje się bardzo żywymi i plastycznymi opisami miasta. Smutno się tę książkę czyta w kontekście obecnej sytuacji na świecie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJako miłośniczka polskiego Lwowa, która uważa, że to miasto nie przestało być polskie tylko dlatego, iż na mocy barbarzyńskiego traktatu w Jałcie zadecydowano inaczej, chłonę tę polskość z kart książek, a Kornel Makuszyński ukazał polskość Lwowa w sposób nieszablonowy i zrobił to z przytupem i z sercem, które było przesiąknięte miłością do tego wyjątkowego dla Polaków miasta.
Lwów oglądamy oczami 14-letniego sieroty, Michała Koryckiego, który otrzymuje tajemniczy list pisany wierszem ze wskazówkami do którego miasta ma się udać po to by spotkać kogoś, kto tam będzie na niego czekał. Już po dotarciu do miasta, znajduje kolejne wierszowane listy z zagadkami dotyczącymi różnych miejsc we Lwowie, które powinien odszukać. I tak chłopiec wsiąka w atmosferę polskiego Lwowa. Podziwia zabytki, między innymi Panoramę Racławicką, Ossolineum, kościoły, parki. Zauważa, że Lwowiacy są radośni, uśmiechnięci, życzliwi i bardzo pomocni. Chłonie specyficzny klimat i urodę tego miasta z jego śpiewnym, charakterystycznym językiem. Jego odczucia trafnie oddaje cytat: "Czułem, że się w moim sercu rodzi miłość do tego miasta, którego historia jest pełna porywów, wzlotów i klęsk; po wielkim bogactwie, pożartym przez czas i przez wojny, przychodziło ubóstwo znoszone mężnie i z otuchą. Lwów tym się odznacza, że nigdy nie upadł na duchu. Zawsze miał w oczach pogodę, a żarliwą nadzieję w sercu".
Łatwo jest obejrzeć w każdym mieście jego fasadę, jego kamienną powłokę. Trudniej ujrzeć i poczuć duszę miasta, a jest to możliwe tylko wówczas, gdy całym sercem kocha się to miasto. O Lwowie z pewnością można powiedzieć, że "Jest to miasto Polską obłąkane", rozśpiewane, radosne, szczęśliwe.
Na koniec Michał zwiedził miejsce szczególne, można powiedzieć, że święte dla Polaków czyli Cmentarz Orląt Lwowskich.
Czy Michał pozna w końcu tajemniczego nieznajomego, dzięki któremu trafił do Lwowa? Przekonacie się o tym, czytając książkę.
Kolejny już raz przekonałam się, że nie objętość książki świadczy o jej wartości. Ta broszurka liczy zaledwie 50 stron, a ile w niej treści, emocji, patriotyzmu. Autor przedstawił tutaj Lwów " w pigułce", bo zawarł na tych pięćdziesięciu stronach, wszystko, co najważniejsze w tym mieście, co stanowiło esencję polskości. Niektórzy zarzucali autorowi patos i bezkrytyczne zachwalanie polskiego Lwowa. A ja uważam, że przelał tu swoją ogromną miłość i szacunek do miasta, które było kwintesencją polskości i dla wielu pozostaje nią do dzisiaj. Przepiękna historia, której głównym bohaterem stało się wyjątkowe miasto - nasz polski Lwów.
Jako miłośniczka polskiego Lwowa, która uważa, że to miasto nie przestało być polskie tylko dlatego, iż na mocy barbarzyńskiego traktatu w Jałcie zadecydowano inaczej, chłonę tę polskość z kart książek, a Kornel Makuszyński ukazał polskość Lwowa w sposób nieszablonowy i zrobił to z przytupem i z sercem, które było przesiąknięte miłością do tego wyjątkowego dla Polaków...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa niewielka książeczka to swego rodzaju przewodnik po międzywojennym Lwowie. Wraz z bohaterem wędrujemy po mieście i szukamy zaszyfrowanych w zagadkach, miejsc polskich symboli narodowych. Jest mowa o Janie Kilińskim, Panoramie Racławickiej, Ossolineum, Wysokim Zamku i Cmentarzu Orląt Lwowskich.
Razem z autorem, który przecież we Lwowie spędził swą młodość, wyruszamy w sentymentalną podróż. Tylko ten Lwów taki bardzo polski się wydaje, aż za bardzo. Nawet sam autor pisze: „jest to miasto Polską obłąkane”. Makuszyński jako sympatyk endecji w swej laurce wystawionej Lwowowi kwestie wieloetniczne tego specyficznego wszak miasta potraktował drugorzędnie, wspominając o nich zaledwie w dwóch zdaniach.
I mimo, że jak to u Makuszyńskiego bywa, słowa takie jak: poczciwy, dobry, szlachetny, subtelny, kochany, troskliwy, serdeczny, uśmiechnięty, przelewają się ze strony na stronę, jest w tym tekście nostalgiczny urok.
Po wojnie z wiadomych przyczyn książka ukazała się dopiero w 1989 roku. Z tej przyczyny jest mało znana, a warta tego, by zwrócić na nią uwagę.
Ta niewielka książeczka to swego rodzaju przewodnik po międzywojennym Lwowie. Wraz z bohaterem wędrujemy po mieście i szukamy zaszyfrowanych w zagadkach, miejsc polskich symboli narodowych. Jest mowa o Janie Kilińskim, Panoramie Racławickiej, Ossolineum, Wysokim Zamku i Cmentarzu Orląt Lwowskich.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRazem z autorem, który przecież we Lwowie spędził swą młodość, wyruszamy w...
Byłem we Lwowie kilka razy, lecz tym razem tam pojadę i zobaczę miasto innymi oczami.
Oczami człowieka, który został poruszony, niezwykłą choć smutną historią.
Zapominamy, to ludzka przypadłość, szkoda że tak mało z tego sobie robimy...
Byłem we Lwowie kilka razy, lecz tym razem tam pojadę i zobaczę miasto innymi oczami.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOczami człowieka, który został poruszony, niezwykłą choć smutną historią.
Zapominamy, to ludzka przypadłość, szkoda że tak mało z tego sobie robimy...
Hymn pochwalny dla niegdyś polskiego miasta - Lwowa. Napisana z wielkim uczuciem, które Pan Makuszyński żywi do tego grodu. Poza tym jest to kolejna odsłona autora jako autentycznego patrioty i miłośnika Polski w ogóle. Makuszyński pisze o Lwowie, jak się opowiada o ukochanej istocie żywej.
Hymn pochwalny dla niegdyś polskiego miasta - Lwowa. Napisana z wielkim uczuciem, które Pan Makuszyński żywi do tego grodu. Poza tym jest to kolejna odsłona autora jako autentycznego patrioty i miłośnika Polski w ogóle. Makuszyński pisze o Lwowie, jak się opowiada o ukochanej istocie żywej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMakuszyński napisał tą książeczkę w 1934 roku. Później była wznawiana w 1936 i 1938 roku. Po wojnie mogła się ukazać dopiero 1989 roku. Dlaczego? Historia jest prosta. Michał Korycki, sierota, mieszkająca w Warszawie u rodziny przyjaciela niespodziewanie dostaje list. W liście jest obietnica opieki, jednak jest warunek, zagadka. Musi odgadnąć, do którego miasta ma się udać i co odszukać w tym mieście, aby trafić do swojego tajemniczego opiekuna. Tym tajemniczym miastem jest Lwów i już wiadomo, dlaczego ta książka była zapomniana. Razem z Michałem wyruszamy do Lwowa na poszukiwanie tajemniczego opiekuna, razem z nim przemierzamy ulice Lwowa i spotykamy jego mieszkańców, bo jak pisze autor: „Nie ma w Rzeczpospolitej miasta bardziej promienistego, choć wiele jest w niej miast bohaterskich.”. Właściwie głównym bohaterem tej książeczki jest Lwów. Makuszyński wygłasza bardzo poetycki hymn pochwalny na temat tego miasta: „Lwow wygląda jak żelazny, bez połysku pas rycerski w który wprawiono kilka bezcennych kamieni, diamentów i rubinów.” Razem więc z Michałem oglądamy te diamenty i rubiny architektury Lwowa. Nie zabytki są jednak najważniejsze, ale ludzie to miasto zamieszkujący, z którymi się Michał spotyka i którzy roztaczają nad nim opiekę pomagając mu rozwiązać kolejne zagadki. Poznaje radosnych, choć wcale nie bogatych mieszkańców, gdyż: „Lwów miał zawsze duszę radosną i rozśpiewaną. Przewalały się ponad nim burze, rude przewalały się pożogi, żelaznym zębem wojna gryzła jego mury, gromy biły w jego wieże, a jego dusza jakąś żarliwą wiarą przepojona zawsze śpiewała.”. Oczywiście nie mogło zabraknąć nuty smutku i nostalgii, gdy razem z odnalezionym opiekunem odwiedza Cmentarz Orląt.
Przepiękne opowiadanie mające w sobie dużo uroku i wywołujące uśmiech na twarzy, jak w tytule. Teraz czytane wywołuje bardziej sentyment i nostalgię, ale i tak cały czas się uśmiechamy. W tej małej książeczce Makuszyński zawarł wszystkie swoje uczucia do tego miasta, na końcu pisząc: „Jakżeż nie miłować tego miasta, które ma serce jak pożar, a oczy jak słońce?” Dla tych tak jak ja wychowywanych w pamięci o tym mieści, nostalgiczna wyprawa, dla reszty ciekawy przewodnik po Lwowie.
Makuszyński napisał tą książeczkę w 1934 roku. Później była wznawiana w 1936 i 1938 roku. Po wojnie mogła się ukazać dopiero 1989 roku. Dlaczego? Historia jest prosta. Michał Korycki, sierota, mieszkająca w Warszawie u rodziny przyjaciela niespodziewanie dostaje list. W liście jest obietnica opieki, jednak jest warunek, zagadka. Musi odgadnąć, do którego miasta ma się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo mnie podkusiło, żeby zabrać tą książeczkę z wędrownej biblioteczki? Na pewno nazwisko autora i dobre wspomnienia oraz pierwsze strony. Okazało się, że bardzo szybko ją przeczytałam, a historia Lwowa i bohatera wciągnęła mnie tak bardzo, że chciało się nucić słynną piosenkę z filmu z 1939 r. p.t. "Włóczęgi". Nie dajcie się zwieść pozorom - książka nie wprowadza tylko i wyłącznie radosnego nastroju...
Co mnie podkusiło, żeby zabrać tą książeczkę z wędrownej biblioteczki? Na pewno nazwisko autora i dobre wspomnienia oraz pierwsze strony. Okazało się, że bardzo szybko ją przeczytałam, a historia Lwowa i bohatera wciągnęła mnie tak bardzo, że chciało się nucić słynną piosenkę z filmu z 1939 r. p.t. "Włóczęgi". Nie dajcie się zwieść pozorom - książka nie wprowadza tylko i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to