
Uratuj mnie

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- audiobook
- Cykl:
- The Last Regret (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- Uratuj mnie
- Data wydania:
- 2024-09-11
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-09-11
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788327289278
Pierwszy tom bestsellerowej serii, którą pokochały tysiące czytelniczek
Anna Bellon stworzyła historię, która wywołuje łzy i porusza serce. Pełna emocji opowieść, która swoim muzycznym rytmem wciąga od pierwszych stron.
Maia po śmierci brata nie jest już tą samą dziewczyną. Przy zdrowych zmysłach utrzymuje ją tylko to, co kiedyś oboje tak bardzo kochali – muzyka i rodzice, którzy nie chcą stracić jedynego dziecka, jakie im zostało.
Kyler nigdzie nie zagrzewa miejsca na dłużej. Na dodatek nigdy nie jest w niczym wystarczająco dobry, by zadowolić swojego ojca. Gdy po raz kolejny się przeprowadza, tym razem do Pittsburgha, odlicza dni, aby wrócić do rodzinnego miasta i zamieszkać z dala od rodziców. Aż do dnia, w którym poznaje Maię.
Czy Maia dopuści do siebie Kylera, gdy odtrąciła wszystkich wokół? I czy połączy ich tylko przyjaźń?
"Uratuj mnie" to pierwsza część serii o zespole rockowym The Last Regret, który podbił serca tysięcy fanów.
Kup Uratuj mnie w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Uratuj mnie
Poznaj innych czytelników
3224 użytkowników ma tytuł Uratuj mnie na półkach głównych- Przeczytane 1 848
- Chcę przeczytać 1 328
- Teraz czytam 48
- Posiadam 344
- Ulubione 116
- Chcę w prezencie 22
- 2018 20
- 2017 15
- Romans 13
- 2020 13






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Uratuj mnie
Marudo, szukam książki:
– młodzieżowej, grzecznej, poprawnej;
– z Wattpada;
– o bohaterce, która straciła bliską osobę i odnajduję ratunek w muzyce.
Marudo, szukam książki:
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to– młodzieżowej, grzecznej, poprawnej;
– z Wattpada;
– o bohaterce, która straciła bliską osobę i odnajduję ratunek w muzyce.
Kiedyś poleciła mi ją koleżanka i kompletnie wyleciała z głowy. Ostatnio przez przypadek znalazłam tytuł i to był znak, żeby się za nią zabrać. Nie zawiodłam się - przyjemnie spędzony czas podczas lektury. Na pewno do niej wrócę.
Kiedyś poleciła mi ją koleżanka i kompletnie wyleciała z głowy. Ostatnio przez przypadek znalazłam tytuł i to był znak, żeby się za nią zabrać. Nie zawiodłam się - przyjemnie spędzony czas podczas lektury. Na pewno do niej wrócę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowróciłam do książki po prawie 10 latach. Pierwszą styczność miałam na watt gdzie zapoznałam się z twórczością Ani. Z ogromnym sentymentem powróciłam do historii Mai i Kylera. Bardzo przyjemnie napisana, nadal mnie wzrusza pod wieloma względami. Bardzo fajne przemyślenia, lekka do czytania. Wchłonęłam w jakieś 3 godziny i nie mogę się doczekać aż wrócę do 2 części.
Powróciłam do książki po prawie 10 latach. Pierwszą styczność miałam na watt gdzie zapoznałam się z twórczością Ani. Z ogromnym sentymentem powróciłam do historii Mai i Kylera. Bardzo przyjemnie napisana, nadal mnie wzrusza pod wieloma względami. Bardzo fajne przemyślenia, lekka do czytania. Wchłonęłam w jakieś 3 godziny i nie mogę się doczekać aż wrócę do 2 części.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTypowa młodzieżówka, ale z fajnymi przesłaniami. Polecam młodym czytelnikom ;)
Typowa młodzieżówka, ale z fajnymi przesłaniami. Polecam młodym czytelnikom ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAnna Bellon stworzyła historię, która wywołuje łzy i porusza serce. Pełna emocji opowieść, która swoim muzycznym rytmem wciąga od pierwszych stron.
Maia po śmierci brata nie jest już tą samą dziewczyną. Przy zdrowych zmysłach utrzymuje ją tylko to, co kiedyś oboje tak bardzo kochali – muzyka i rodzice, którzy nie chcą stracić jedynego dziecka, jakie im zostało.
Kyler nigdzie nie zagrzewa miejsca na dłużej. Na dodatek nigdy nie jest w niczym wystarczająco dobry, by zadowolić swojego ojca. Gdy po raz kolejny się przeprowadza, tym razem do Pittsburgha, odlicza dni, aby wrócić do rodzinnego miasta i zamieszkać z dala od rodziców. Aż do dnia, w którym poznaje Maię.
Czy Maia dopuści do siebie Kylera, gdy odtrąciła wszystkich wokół? I czy połączy ich tylko przyjaźń?
"Uratuj mnie" to pierwsza część serii o zespole rockowym The Last Regret, który podbił serca tysięcy fanów.
Anna Bellon stworzyła historię, która wywołuje łzy i porusza serce. Pełna emocji opowieść, która swoim muzycznym rytmem wciąga od pierwszych stron.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMaia po śmierci brata nie jest już tą samą dziewczyną. Przy zdrowych zmysłach utrzymuje ją tylko to, co kiedyś oboje tak bardzo kochali – muzyka i rodzice, którzy nie chcą stracić jedynego dziecka, jakie im zostało.
Kyler...
Jeszcze jak czytałam ją za młodu na wattpadzie, to była dla mnie książka 10/10, teraz to takie 8/10 za samą historię i sentyment do niej. W wersji audio mi się średnio podobała.
Jeszcze jak czytałam ją za młodu na wattpadzie, to była dla mnie książka 10/10, teraz to takie 8/10 za samą historię i sentyment do niej. W wersji audio mi się średnio podobała.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo kilku ostatnich mocnych rozczarowaniach twórczością polskich autorek, chwyciłam za coś, co wydawało się dziełem zagranicznej osoby.
Już w trakcie czytania poczułam, że to chyba jednak polskie autorstwo. Zdradziły to te wszystkie hasełka, które funkcjonują w polskim języku, a których nie da się przetłumaczyć na angielski i odwrotnie.
Niemniej poza wieloma infantylnymi dialogami, scenami, które nic nie wnoszą oraz powtórzeniami i 'masłem maślanym' (chwila czasu, pójść się przejść, zejść na dół) właściwie niewiele mi przeszkadzało.
Największy problem miałam z traumą, jaką przeszła bohaterka. Jaka Terapeutka mówi, że powinna iść do miejsca, w którym wydarzyła się tragedia? Jaka trauma przechodzi po kilku rozmowach? I to głęboko zakorzeniona trauma. Osobiście doskonale wiem, czym jest PTSD i jak ciężko się tego cholerstwa wyzbyć, i poczułam, że autorka potraktowała ten temat mocni zdawkowo. Po macoszemu.
Ale poza tym? Poza tym mnóstwo ciekawych tekstów, wiele świetnych przemyśleń, które sobie nawet spisałam. Bardzo fajny, lekki styl i przyjemni bohaterowie.
Zapewne kiedyś sięgnę po drugą część, choć dla mnie to mogłaby być zakończona historia.
Po kilku ostatnich mocnych rozczarowaniach twórczością polskich autorek, chwyciłam za coś, co wydawało się dziełem zagranicznej osoby.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJuż w trakcie czytania poczułam, że to chyba jednak polskie autorstwo. Zdradziły to te wszystkie hasełka, które funkcjonują w polskim języku, a których nie da się przetłumaczyć na angielski i odwrotnie.
Niemniej poza wieloma infantylnymi...
Muzyka, młodzi ludzie z trudna przeszłością...i miłość...ktora rodzi się po malutku. W tej książce jest wszystko co uwielbiam:)POLECAM GORACO:)
Muzyka, młodzi ludzie z trudna przeszłością...i miłość...ktora rodzi się po malutku. W tej książce jest wszystko co uwielbiam:)POLECAM GORACO:)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Uratuj mnie” to dość adekwatny tytuł. Czytając tę książkę pragnęłam, żeby ktoś mnie przed nią uratował. Bardzo chciałam ją dokończyć, ponieważ już z jednej książki w tym roku zrezygnowałam. Jednak dokończenie jej było dla mnie katorgą. I to nie tak, że ta książka to jakiś gniot, było po prostu schematycznie, przewidywalnie, a co najgorsze – nudno. I nie lubię tego pisać/mówić o żadnej książce, bo z mojej strony to lekka hipokryzja (ponieważ sama publikuję na wattpadzie),ale jest ona dosłownie rodem wyjęta z wattpada. I nie ma w tym nic złego, tylko że na wattpadzie można znaleźć tysiące historii o podobnej fabule i identycznej konstrukcji, dlaczego akurat ta zdobyła taką popularność – nie wiem. Liczyłam na to, że dostanę wciągającą historię o zespole rockowym, a tymczasem dostałam kolejną książkę dla nastolatków o nastolatkach. Całość to taka powolna ewolucja zarówno uczucia między Maia a Kylerem, jak i samo powstawanie zespołu. Jeśli chodzi o główną parę to nie było tu nic emocjonującego. Żadnej specjalnej chemii. Niby na początku trochę się przekomarzali, ale wszystko bardzo sympatycznie i grzecznie, wręcz cukierkowo. Oczywiście muszą być dramaty, z którymi mierzą się bohaterowie, a poziom dramatyzmu po prostu już mnie dobijał, zwłaszcza jeśli chodzi o relację Kylera z ojcem. Kyler oczywiście nie mógł być tak do końca grzeczny, musiał w przeszłości zaleczać panienki i być badboy’em, ale to w innym życiu, tym wcześniejszym, bo przecież taki osiemnastolatek może być już po wielu przejściach. Generalnie cała książka jest nieco przegadana, królują w niej dialogi, przemyślenia oraz wątki nic specjalnego nie wnoszące do fabuły, Nawet gdy dotarłam do fragmentów, gdzie było choć trochę akcji (dramatycznej rzecz jasna) już byłam zbyt znudzona, żeby się tym przejąć. Było słodko anielsko, a ja połowę książki dosłownie przeskakiwałam strona po stronie. I jeszcze imiona bohaterów, a raczej ich fatalny dobór, wszystkie brzmiąco podobnie, na te same litery, albo wymienianie imion każdego bohatera na nazwisko, wszystko to sprawiało, że byłam zmęczona czytaniem. Tego o książkach też nie lubię pisać, ale chyba mogę śmiało stwierdzić, że jestem za stara dla tej książki, albo raczej za dużo już mam za sobą dobrych młodzieżówek, żeby ta książka mogła mnie w jakikolwiek sposób zaskoczyć czy zachwycić. Może gdybym była młodsza… Obawiam się, że po kolejne części nie sięgnę. Nawet jeśli są one już lepsze, bardziej dorosłe i dopracowane, to boje się, że znów się natnę i wynudzę.
„Uratuj mnie” to dość adekwatny tytuł. Czytając tę książkę pragnęłam, żeby ktoś mnie przed nią uratował. Bardzo chciałam ją dokończyć, ponieważ już z jednej książki w tym roku zrezygnowałam. Jednak dokończenie jej było dla mnie katorgą. I to nie tak, że ta książka to jakiś gniot, było po prostu schematycznie, przewidywalnie, a co najgorsze – nudno. I nie lubię tego...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzasami wybierając książkę do czytania kierujemy się przeczuciem. Niestety ja w tym przypadku miałam przeczucie, że to się nie uda..
Jestem bardzo zawiedziona! Dlaczego? Nigdzie nie doczytałam informacji, że to powieść skierowana dla młodzieży. Widnieje jako literatura obyczajowa, romans - a powinna jako bajka! Jest tak okrutnie banalna i przewidywalna, że aż omija się niektóre fragmenty.
Po drugie język (nie)literacki. Wrrrr! Ileż tam było błędów.
I czy naprawdę dziewczyna musiała nazywać chłopaka: cymbale, głupku itp. Wystarczyło raz, może dwa, a nie przy każdym ich spotkaniu. Wiem, że było to w żartach, ot! młodzieżowy slang, ale... co za dużo to nie zdrowo!
Nie znalazłam w tej historii kompletnie nic! Żadnego zaskoczenia, inspiracji, emocji. Jedyny plus? Błyskawicznie się ją czyta! Chciałam jak najszybciej skończyć te czytelnicze katusze i momentalnie zapomnieć.
Czasami wybierając książkę do czytania kierujemy się przeczuciem. Niestety ja w tym przypadku miałam przeczucie, że to się nie uda..
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem bardzo zawiedziona! Dlaczego? Nigdzie nie doczytałam informacji, że to powieść skierowana dla młodzieży. Widnieje jako literatura obyczajowa, romans - a powinna jako bajka! Jest tak okrutnie banalna i przewidywalna, że aż omija się...