
Nędznicy

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- audiobook
- Tytuł oryginału:
- Les Misérables
- Data wydania:
- 2012-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2012-01-01
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788365449221
- Tłumacz:
- Wincenta Limanowska
- Inne
- Długość:
- 55 godzin 56 minut
- Lektor:
- Marek Walczak
A wszystko zaczyna się od kradzieży bochenka chleba!. Historia byłego galernika Jana Valjeana, komisarza Javera, Fantyny, Kozety i bojowników z paryskiej barykady staje się wielowątkową powieścią rozgrywającą się w XIX-wiecznej Francji. Stanowi zarówno wnikliwe spojrzenie na socjologiczne mechanizmy rządzące społeczeństwem, jak i zadziwiająco trafną analizę natury ludzkiej. Ale przede wszystkim jest pełną wartkiej akcji i przygód historią z pogranicza kryminału.
Zadziwia fakt, że ta powstała w drugiej połowie dziewiętnastego wieku powieść, ciągle króluje na listach bestsellerów, jest jedną z najczęściej komentowanych książek w historii literatury. O niesłabnącej popularności „Nędzników” świadczą liczne musicale, adaptacje filmowe i animowane. Historia Jana Valjeana, Javerta i Kozety znana jest nie tylko dorosłemu czytelnikowi, ale i młodemu odbiorcy.
Kup Nędznicy w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Nędznicy
Chylę czoła. Temu, co doszło do skutku 150 lat temu. W głowie pana Hugo. Popatrzmy na ziemski padół. Z oddalenia. Z perspektywy. Z góry. Powiedzmy, z Wieży Eiffla, która wtedy nie istniała. Zobaczymy Paryż. Zobaczymy go oczami człowieka, który stoi na szczycie nieistniejącej wieży i widzi. Całokształt. Jesteśmy tam. Stoimy i spoglądamy. Wraz z nim. Zresztą odnosi się do nas bezpośrednio. Czując, że przy nim trwamy. Zdarzało mi się czytać powieści, których autorzy zapominali, że na końcu łańcucha literackiego, jest dziw nad dziwy – czytelnik. Pan Hugo nie zapomniał. Zabrał nas tym samym w podróż życia. Jak więc wcześniej wspomniałem, byłem tam. Zobaczyłem ludzi idących ścieżkami doczesności. Jedni idą odważnie. Nie straszne im przeciwności. Inni bojaźliwie, dostrzegając wokół siebie same niebezpieczeństwa. Jeszcze inni chcą je ominąć, przeskoczyć. Nie rozumiejąc, co się wokół nich dzieje. Są tacy, bez których pozostali, nie daliby rady posuwać się do przodu. Myślący perspektywicznie. Wizjonerzy. Nie brakuje też zepsutych jabłek, mających za cel szerzyć zgniliznę. Są istoty wymagające opieki. Są też owi, którzy opiekę roztaczają. Bywają też, całkowicie obojętni. Łączy ich jedno. Wspólna egzystencja. Dzieło to, udziela nam odpowiedzi na fundamentalne pytanie. Jak istnieć. By zamykając kiedyś oczy, nie pozostawić za sobą krzywdy, ran niezagojonych i ludzi zranionych. Bo ostoją tej książki jest człowiek, który ma w sercu perłę, a w duszy diament. Zakałą natomiast, człowiek honoru, paradoksalnie. W ludziach przyciąga nas zwykle to, czego brak w nas samych. Nie spotkałem się wcześniej z tak pięknym językiem. Tak wyrazistym. Z kanonadą wyrazów obrazujących doznania. Z ekstraktem opisu. Z wrzącą lawą emocji. Z soczewką skupiającą światło , wysyłając dalej skondensowany promień. Spotkamy też język szorstki, surowy, a takie wyrażenia, jak szczerość, uczciwość, nabiorą niebiańskiego wręcz znaczenia. Jak spadamy, to spadamy w otchłań bez dna. Jak się wznosimy, to jesteśmy gdzieś, skąd Baumgartner wykonał skok.
Oceny książki Nędznicy
Poznaj innych czytelników
23553 użytkowników ma tytuł Nędznicy na półkach głównych- Przeczytane 11 658
- Chcę przeczytać 11 480
- Teraz czytam 415
- Posiadam 2 279
- Ulubione 1 044
- Klasyka 263
- Chcę w prezencie 205
- Literatura francuska 156
- 100 książek BBC 88
- Audiobook 87

























































OPINIE i DYSKUSJE o książce Nędznicy
Ciekawostką jest to, że w Polsce "Nędznicy" de facto wyszli wcześniej, niż we Francji. Dużo zależy od tłumaczenia, a zadanie, jak sądzę, nie było i nie jest. Z jednej prostej przyczny: ciężko jest zbalansować opisy psychologiczne i dygresje z wartką akcją, która nosi oznaki geniuszu. Ale, żeby nie było pierwsza połowa powieści wywarła lepsze wrażenie; druga była bardziej przewidywalna, niby się "gotowało" a tempo nieco siadło. Osobiście czuję niedosyt biorąc pod lupę postać Gavroche'a - dało się z niego wycisnąć więcej, rzucić więcej klisz. I to następny minusik, bo autora bardziej, niż ulica interesowała polityka i wielka miłość. Niemniej historia porwała, dała do myślenia, zwłaszcza odnośnie tego ile w czasach względnego dobrobytu zostało w nas z "nędzników"; więc może jednak możliwy jest uniwersalny rezonator? Nie wiem natomiast czy możliwy jest Jan Valjean (tj. czy tak dość martyrologiczna postawa cichego dobra rezonuje, czy wzbranianie się przed złem nie byłoby odebrane jako słabość, bądź obojętność itd.)? I oczywiście, czy możliwi są Mariusz i Kozeta z całą swoją nieporadnością i niedostatkami ?
Ciekawostką jest to, że w Polsce "Nędznicy" de facto wyszli wcześniej, niż we Francji. Dużo zależy od tłumaczenia, a zadanie, jak sądzę, nie było i nie jest. Z jednej prostej przyczny: ciężko jest zbalansować opisy psychologiczne i dygresje z wartką akcją, która nosi oznaki geniuszu. Ale, żeby nie było pierwsza połowa powieści wywarła lepsze wrażenie; druga była bardziej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo "Nędzników" zbierałam sie naprawdę długo. Bałam się zmierzyć z taką monumentalną klasyką, ale muszę przyznać, że warto było.
W ocenie powieści trzeba wziąć pod uwagę, że powstała w innej epoce, więc i styl pisania był inny. Obszerne, bardzo dokładne opisy historii, kultury i obyczajów Francji składają się na fakt, że powieść ma aż 4 tomy (a właściwie tomiszcza). Opisy rewolucji francuskiej i czasów poprzedzających są bardzo ciekawe i naprawdę pozwalają wyobrazić sobie w jakich czasach przyszło żyć bohaterom i dlaczego podejmowali takie decyzje a nie inne.
Współcześnie jesteśmy przyzwyczajeni do szybkiej akcji w książkach, do rozwijania wątków i lepszego lub gorszego zamykania ich. W "Nędznikach" akcja toczy się przez kilkadziesiąt lat. Poznajemy wielu bohaterów, których losy są ze sobą połączone. Nie raz łza mi się zakręciła w oku, nie raz czułam przerażenie i współczucie dla tych nędzników.
Czy książki czytało się łatwo? Absolutnie nie... tyle ile się namęczyłam, to moje 😉 Wspomniane już przeze mnie opisy historii przeplecione są akcją, a to wszystko jeszcze przeplecione jest rozważaniami wewnętrznymi bohaterów. Ody do miłości, zatracenie w wierze, cierpienia wewnętrzne... to wszystko składa się na powieść trudną do przeczytania. Czasami potrzebowałam kilku dni na oddech, czasami akcja wciągała jak w najlepszym thrillerze.
Czy warto było się pomęczyć?
Absolutnie tak! W tej książce jest wszystko! Piękna, niewinna miłość, miłość destrukcyjne, ludzkie upodlenie, a także tyle cierpienia, że w naszych czasach naprawdę trudno sobie to wszystko wyobrazić. Prawdziwa przyjaźń, romantyczna miłość, bohaterstwo i honor ponad wszystko, oddanie sprawie - to wszystko to główne wątki dzieła.
Reasumując, to był naprawdę ciężki czytelniczo miesiąc, ale nie żałuję i polecam.
Do "Nędzników" zbierałam sie naprawdę długo. Bałam się zmierzyć z taką monumentalną klasyką, ale muszę przyznać, że warto było.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW ocenie powieści trzeba wziąć pod uwagę, że powstała w innej epoce, więc i styl pisania był inny. Obszerne, bardzo dokładne opisy historii, kultury i obyczajów Francji składają się na fakt, że powieść ma aż 4 tomy (a właściwie tomiszcza). Opisy...
Podsłuchiwałem ostatnio w samochodzie. Boże, co to za postaci i historia! Jedna z najpiękniejszych jakie powstały.
Podsłuchiwałem ostatnio w samochodzie. Boże, co to za postaci i historia! Jedna z najpiękniejszych jakie powstały.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toportrety nędzników pędzlem nędzarzy, obrazy nędzarzy farbą nędzników - mozaikowy fresk wzajemnie a fatalnie zależnych żywotów trudnych i żywotów podłych...
rozprawa o sprawiedliwości w kontrze prawa (i odwrotnie),o przemianie i odkupieniu, o biedzie, nierównościach społecznych, miłości i poświęceniu, o moralności jednostki względem systemu, wreszcie o tym że człowiek nie jest tym, kim był, lecz tym, kim może się stać - wielka powieść o nadziei, mimo że pełna cierpienia i tytułowej nędzy ludzkiej...
gargantuiczna realistyczno-moralna panorama XIX-wiecznego społeczeństwa francuskiego w historycznym tle powstania republikańskiego 1832 roku, jako symbolu walki o wolność oraz motorami rozwoju akcji:
Jean Valjean - były galernik próbujący zacząć nowe życie...
Javert - bezwzględny inspektor, który wierzy w prawo ponad wszystko...
Fantyna i Cosetta - dramat samotnej matki i los jej córki....
Marius i Eponina - młodzieńcza miłość i tragiczne wybory...
na indeksie ksiąg zakazanych - Index Librorum Prohibitorum od chwili publikacji (1862) - papież Pius IX do samego końca (1966) - papież Paweł VI (za antyklerykalne akcenty, za krytykę instytucji KK, za sympatię wobec idei rewolucyjnych i republikańskich)...
zakazana w carskiej Rosji (do 1905, przedłużona do 1917 roku) - za treści rewolucyjne i antymonarchiczne, za sympatię wobec ruchów republikańskich, za krytykę niesprawiedliwości społecznej oraz za potencjał „podburzający” niższe warstwy społeczne...
***
4,5 godzinna, znakomita ekranizacja powieści
Les Misérables (1934) reż. Raymond Bernard
https://letterboxd.com/film/les-miserables/
portrety nędzników pędzlem nędzarzy, obrazy nędzarzy farbą nędzników - mozaikowy fresk wzajemnie a fatalnie zależnych żywotów trudnych i żywotów podłych...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo torozprawa o sprawiedliwości w kontrze prawa (i odwrotnie),o przemianie i odkupieniu, o biedzie, nierównościach społecznych, miłości i poświęceniu, o moralności jednostki względem systemu, wreszcie o tym że człowiek nie...
Monumentalna i wpędzająca w kompleksy odnośnie jakości posiadanego wykształcenia.
Monumentalna i wpędzająca w kompleksy odnośnie jakości posiadanego wykształcenia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla Jean Valjeana przeczytałbym kolejne kilkanaście rozdziałów opisu sieci kanałów
Dla Jean Valjeana przeczytałbym kolejne kilkanaście rozdziałów opisu sieci kanałów
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMonumentalne dzieło, trzeba przez to przejść samemu.
Monumentalne dzieło, trzeba przez to przejść samemu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Nędznicy” Victora Hugo to książka, która po prostu zostaje w człowieku. Po raz pierwszy przeczytałem ją jako piętnastolatek i od tamtej pory jest ze mną – nie jako lektura szkolna czy klasyk „do odhaczenia”, ale jako doświadczenie, które realnie coś we mnie ukształtowało.
Do dziś pamiętam scenę z samego początku: obrabowany ksiądz, były galernik i policjant. Moment, w którym duchowny – zamiast oskarżenia – mówi, że wszystko było prezentem, a na dodatek oddaje jeszcze świeczniki. To było dla mnie absolutnie rozbrajające. Kompletnie wywraca oczekiwania, łamie logikę odwetu i sprawiedliwości rozumianej jako kara. Jako nastolatka ta scena mną wstrząsnęła – wzruszyła, zatrzymała, zmusiła do myślenia.
I właśnie w tym tkwi wielkość tej książki. Hugo pokazuje, jak jeden akt bezinteresownego dobra potrafi uruchomić w człowieku głęboką, trwałą przemianę. W głównym bohaterze to wydarzenie owocuje czymś znacznie większym niż chwilowa skrucha – staje się początkiem nowego życia, nowej tożsamości, nowego sumienia.
„Nędznicy” nie są dla mnie tylko opowieścią. To książka o tym, że miłosierdzie bywa silniejsze niż prawo, a dobro – jeśli jest prawdziwe – potrafi zmienić więcej niż tysiąc moralnych kazań. Wracam do niej myślami po latach i wciąż działa tak samo mocno. To jedna z tych powieści, które czyta się w młodości, ale rozumie coraz głębiej z wiekiem.
„Nędznicy” Victora Hugo to książka, która po prostu zostaje w człowieku. Po raz pierwszy przeczytałem ją jako piętnastolatek i od tamtej pory jest ze mną – nie jako lektura szkolna czy klasyk „do odhaczenia”, ale jako doświadczenie, które realnie coś we mnie ukształtowało.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo dziś pamiętam scenę z samego początku: obrabowany ksiądz, były galernik i policjant. Moment, w...
„Nędznicy” Victora Hugo to książka, która po prostu zostaje w człowieku. Po raz pierwszy przeczytałem ją jako piętnastolatek i od tamtej pory jest ze mną – nie jako lektura szkolna czy klasyk „do odhaczenia”, ale jako doświadczenie, które realnie coś we mnie ukształtowało.
Do dziś pamiętam scenę z samego początku: obrabowany ksiądz, były galernik i policjant. Moment, w którym duchowny – zamiast oskarżenia – mówi, że wszystko było prezentem, a na dodatek oddaje jeszcze świeczniki. To było dla mnie absolutnie rozbrajające. Kompletnie wywraca oczekiwania, łamie logikę odwetu i sprawiedliwości rozumianej jako kara. Jako nastolatka ta scena mną wstrząsnęła – wzruszyła, zatrzymała, zmusiła do myślenia.
I właśnie w tym tkwi wielkość tej książki. Hugo pokazuje, jak jeden akt bezinteresownego dobra potrafi uruchomić w człowieku głęboką, trwałą przemianę. W głównym bohaterze to wydarzenie owocuje czymś znacznie większym niż chwilowa skrucha – staje się początkiem nowego życia, nowej tożsamości, nowego sumienia.
„Nędznicy” nie są dla mnie tylko opowieścią. To książka o tym, że miłosierdzie bywa silniejsze niż prawo, a dobro – jeśli jest prawdziwe – potrafi zmienić więcej niż tysiąc moralnych kazań. Wracam do niej myślami po latach i wciąż działa tak samo mocno. To jedna z tych powieści, które czyta się w młodości, ale rozumie coraz głębiej z wiekiem.
„Nędznicy” Victora Hugo to książka, która po prostu zostaje w człowieku. Po raz pierwszy przeczytałem ją jako piętnastolatek i od tamtej pory jest ze mną – nie jako lektura szkolna czy klasyk „do odhaczenia”, ale jako doświadczenie, które realnie coś we mnie ukształtowało.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo dziś pamiętam scenę z samego początku: obrabowany ksiądz, były galernik i policjant. Moment, w...
powieść, która zmieniła moje życie, od siedmiu lat niezmiennie moja ulubiona, skłaniająca do ciągłych powrotów. w moim odczuciu książka, który każdy powinien przeczytać chociaż raz.
ALE
wydanie z 1954 roku zostało ocenzurowane, blisko połowa treści została z niego wycięta, z ogromną szkodą dla dzieła hugo. czterotomowe wydanie z 1980 pozwala zapoznać się z całością, tak jak ją autor rozplanował i spisał, co gorąco polecam
powieść, która zmieniła moje życie, od siedmiu lat niezmiennie moja ulubiona, skłaniająca do ciągłych powrotów. w moim odczuciu książka, który każdy powinien przeczytać chociaż raz.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toALE
wydanie z 1954 roku zostało ocenzurowane, blisko połowa treści została z niego wycięta, z ogromną szkodą dla dzieła hugo. czterotomowe wydanie z 1980 pozwala zapoznać się z całością, tak jak...