-
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać349 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać7 -
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać13 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać12
Wisława Szymborska patronką 2023 – wspominamy noblistkę
Poetka i eseistka, tłumaczka i felietonistka. Laureatka Nagrody Nobla. Miłośniczka pikantnych skrzydełek z KFC, smakoszka dobrej kawy i tytoniu, dama Orderu Orła Białego, fanka kiczu. Wisława Szymborska, bo o niej przecież mowa, została ogłoszona patronką roku 2023. Autorka nieoczywista, oryginalna i wielowymiarowa. Czas przybliżyć ciekawostki z jej życia.
Wielkopolanka, która pokochała Kraków
Wisława Szymborska to postać obdarzona wieloma talentami, właściwie przez całe swoje życie była związana z Krakowem. Założycielka Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, członkini Polskiej Akademii Umiejętności, urodziła się 2 lipca 1923 roku na Prowencie, obecnie części miasta Kórnik w województwie wielkopolskim, jednak już w 1929 roku wraz z rodziną przeniosła się do Krakowa. W stolicy małopolski mieszkała w sumie w pięciu różnych miejscach, a ostatnie z nich znajdowało się przy ulicy Piastowskiej. Proste i oszczędne, urządzone ze smakiem, w stylu Szymborskiej. Obecnie, zgodnie z testamentem poetki, zamieszkuje tam przyjaciółka noblistki.
Inne nazwisko wielkiej poetki
Wisława Szymborska raczej stroniła od dzielenia się szczegółami ze swojego prywatnego życia. Ceniła spokój, ciszę, własną autonomię. Swojego postanowienia trzymała się do końca swoich dni, bardzo oszczędnie ujawniając biograficzne fakty. Ciekawostką jest to, że poetka, autorka „Kota w pustym mieszkaniu” (z tomu „Koniec i początek”, Wydawnictwo Znak), właściwie nazywała się Maria Wisława Anna Szymborska-Włodek. Szymborska była drugą córką Wincentego Szymborskiego, polityka, byłego wiceprezydenta Rzeczypospolitej Zakopiańskiej, a także Anny Marii z domu Rottermund. W masowej pamięci funkcjonuje jednak po prostu jako Wisława Szymborska. Można powiedzieć, że została „celebrytką” mimo woli.
Studiowała, choć nigdy nie ukończyła uczelni wyższej
Laureatka Nagrody Nobla była obdarzona niesamowitym wdziękiem, naturalną inteligencją, życiową wiedzą, jednak źródłem mądrości nie były tylko studia. Bo tych Szymborska de facto nigdy nie ukończyła. Wisława Szymborska uczęszczała początkowo do Szkoły Powszechnej im. Józefy Joteyko, a następnie od września 1935 do Gimnazjum Sióstr Urszulanek. Już po wybuchu II wojny światowej kontynuowała naukę na tajnych kompletach, a od roku 1943 zaczęła pracować jako urzędniczka na kolei, by uniknąć wywiezienia na roboty do Rzeszy. Szymborska rozpoczęła później co prawda naukę na Uniwersytecie Jagiellońskim, początkowo na wydziale polonistyki, potem socjologii, jednak nauki nie skończyła ze względu na brak funduszy.
Wielka miłośniczka literatury
Dzieła Szymborskiej zaliczają się do kanonu polskiej literatury. Niezwykle ceniona przez krytyków, chętnie czytana przez zwykłych czytelników, sama była olbrzymią fanką zajmujących historii. Nie od dziś wiadomo, że była zapaloną czytelniczką, która masowo pochłaniała książki – zarówno nowości, jak również klasykę. Wystarczy wspomnieć, że mając zaledwie 12 lat, przeczytała całą „Trylogię”, później była doskonale zaznajomiona z prozą Wiktora Hugo, szczególnie ceniąc „Nędzników”, a także przygodowymi powieściami Juliusza Verne’a.
Lubiła Gołotę, mogła współpracować z Górniak
Szymborska pozostawała autorytetem w dziedzinie literatury, doceniając również inne obszary życia, oczywiście kulturę, jak również sport. Wisława Szymborska bardzo poważała Andrzeja Gołotę, o czym wspominała wielokrotnie, jednak nigdy nie udało się im poznać. Twórczość poetki była ceniona przez różnych artystów, stąd też pojawiały się niecodzienne oferty. Dość powiedzieć, że Wisława Szymborska miała niebanalną propozycję od Edyty Górniak, aby stworzyć tekst do jej piosenki, jednak poetka odmówiła, a współpraca nigdy nie doszła do skutku.
Szymborska marzyła, aby poznawać inspirujących ludzi
Autorka była postacią ważną i cenioną, która pozostawiała trwały ślad w pamięci twórców i odbiorców kultury. Zarówno w skali mikro, jak i makro. Od 1945 roku Szymborska brała udział w życiu literackim Krakowa, interesując się jednak nie tylko tym, co polskie, ale również światowe. Marzyła, aby poznawać inspirujących ludzi. Wśród swoich idoli wymieniała m.in. artystów takich jak Woody Allen, polityków pokroju Vaclava Havla oraz wspomnianego wcześniej Andrzeja Gołotę. Niektórych, jak Havla, poznała osobiście, a dla Andrzeja Gołoty podobno zaczęła oglądać „Taniec z gwiazdami”. Bo Szymborska ceniła również kulturę popularną.
Poetka o światowym rozgłosie
Szymborska przez dwa lata po otrzymaniu Nagrody Nobla w 1996 roku nie napisała żadnego wiersza. A jeśli już pisała, to w bardzo nieoczywistym stylu. Pisała na maszynie, na starych, pożółkłych kartkach, w żadnym razie nie używając komputera. Utwory naszej noblistki przetłumaczono na ponad 50 języków. Szymborska była również bohaterką wielu tekstów i utworów muzycznych, napisanych między innymi przez Magdę Umer, Maanam, Grzegorza Turnaua, a ostatnio Sanah, która po swojemu zreinterpretowała magiczny utwór „Nic dwa razy” (z tomu „Wołanie do Yeti”, Wydawnictwo Znak).
Nieoczywiste uczucia
Polska noblistka pozostaje postacią niezwykle interesującą, również w wymiarze uczuciowym. Szymborska była żoną poety Adama Włodka, z którym rozwiodła się po sześciu latach, natomiast od października 1967 roku była związana z pisarzem Kornelem Filipowiczem. Nie łączyło ich małżeństwo ani wspólne mieszkanie, lecz szczególna więź, wyjątkowe uczucie, które zostało utrwalone w wielu listach. Był to niesamowity związek. Para odbywała rejsy kajakowe, wakacje spędzała w Papierni i Olejnicy, artyści potrafili cieszyć się pięknem fauny i flory, zbierając grzyby czy łowiąc ryby w Dunajcu, badając historię i kulturę, a przede wszystkim świat własnych uczuć.
Artystka wielu talentów – słowo i obraz
Wisława Szymborska zasłynęła oczywiście swoją poezją, piękną, bo codzienną, nawiązującą do fenomenów naszego współczesnego życia. Ale to nie był jedyny talent naszej noblistki. Szymborska dzieliła się swoimi publicystycznymi spostrzeżeniami – w 1983 nawiązała współpracę z „Tygodnikiem Powszechnym”, od 1988 była członkinią PEN Clubu, natomiast od 2001 członkinią honorową Amerykańskiej Akademii Sztuki i Literatury. Szymborska potrafiła również tworzyć niesamowite rysunki, grafiki, ilustracje plastyczne. Dość powiedzieć, że autorka opracowała rysunki do podręcznika do nauki języka angielskiego, a także – jeszcze ciekawsze! – wysyłała specjalne wyklejanki do najbliższych znajomych. Dużą liczbę wyklejanek można podziwiać w znanej szufladzie Szymborskiej.
Fanka kiczu i tłustych dań z KFC
Arystokratka ducha, która ceniła dziwne, nieforemne, oryginalne, często tandetne pamiątki? Taka właśnie była Wisława Szymborska, prywatnie – wielka fanka kiczu. Co interesujące, zawsze była obdarowywana przez swoich fanów przedmiotami, które kolekcjonowała. Najciekawsze trafiały na reprezentacyjną półkę w domu artystki. Co jeszcze bardziej interesujące, Szymborska była również fanką fast foodów. Artystka często zamawiała jedzenie na telefon, między innymi dania z KFC. Zamawiała głównie pikantne skrzydełka – podobno część zjadała, a drugą część mroziła, a następnie odsmażała. Wieść niesie, że w niektórych restauracjach mogła jeść całkowicie za darmo.
Smakoszka kawy, nałogowa palaczka
Wisława Szymborska ceniła różne smaki życia. Była pogodna, choć dysponowała ironicznym poczuciem humoru. Ciepła i spokojna, choć niekiedy zarazem kąśliwa. Potrafiła korzystać z uroków codzienności. Uwielbiała smak i zapach kawy, była również nałogową palaczką, ba, twierdziła, że wielkie – największe! – dzieła literackie powstawały w dymie papierosowym, a bez niego Thomas Mann prawdopodobnie nigdy nie napisałby „Czarodziejskiej góry”. Szymborska zmarła na skutek raka płuc, którego przyczyną prawdopodobnie było wieloletnie palenie. Odeszła w 2012 roku, w wieku 89 lat.
Wisława Szymborska patronką roku 2023
16 listopada 2022 roku Senat przyjął uchwałę, na mocy której Wisława Szymborska będzie patronką roku 2023. Tym samym potwierdziły się przypuszczenia z lutego minionego roku. Oficjalny list w tej sprawie, wysłany przez Fundację Wisławy Szymborskiej, trafił bowiem wówczas na biurko marszałek Sejmu Elżbiety Witek. Jego treść udostępniono na Facebooku fundacji.
Podkreślono w nim, że bibliografia poetki, wraz z publikacjami listów, wydaniami specjalnymi jej utworów, wydaniami wierszy czy felietonami liczy obecnie kilkanaście tomów, a Szymborska fascynuje czytelników na całym świecie – jej wiersze przetłumaczono na ponad czterdzieści języków.
komentarze [36]
Najwyraźniej lubiła koty... niestety o lisach wiersza nie napisała.
![]()
Umrzeć - tego się nie robi kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.
Słychać kroki na schodach,
ale to nie te.
Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
także nie ta, co kładła.
Coś sie tu nie zaczyna
w swojej zwykłej porze.
Coś się tu nie odbywa
jak powinno.
Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.
Do wszystkich szaf sie zajrzało.
Przez półki przebiegło.
Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.
Nawet złamało zakaz
i rozrzuciło papiery.
Co więcej jest do zrobienia.
Spać i czekać.
Niech no on tylko wróci,
niech no się pokaże.
Już on się dowie,
że tak z kotem nie można.
Będzie się szło w jego stronę
jakby się wcale nie chciało,
pomalutku,
na bardzo obrażonych łapach.
O żadnych skoków pisków na początek.
Najwyraźniej lubiła koty... niestety o lisach wiersza nie napisała.
![]()
Umrzeć - tego się nie robi kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.
Słychać kroki na schodach,
ale to nie te.
Ręka, co...
"Autorytet" który wielbił Stalina, zbrodniarza większego niż Hitler. Takie właśnie "autorytety" suflowały media w latach 90-tych. Szymborska NIGDY nie przeprosiła za swoje wiernopoddańcze hołdy. Dyktatorzy są jak widać źli, ale nie wszyscy tak samo...
15 marca 1953 r. przyszła noblistka, Wisława Szymborska tak opłakiwała śmierć Józefa Stalina w wierszu ,,Ten dzień”…
TEN DZIEŃ
Jeszcze dzwonek, ostry dzwonek w uszach brzmi.
Kto u progu? Z jaką wieścią, i tak wcześnie?
Nie chcę wiedzieć. Może ciągle jestem we śnie.
Nie podejdę, nie otworzę drzwi.
Czy to ranek na oknami, mroźna skra tak oślepia, że dokoła patrzę łzami?
Czy to zegar tak zadudnił sekundami.
Czy to moje własne serce werbel gra?
Póki nikt z was nie wypowie pierwszych słów, brak pewności jest nadzieją, towarzysze…
Milczę. Wiedzą, że to czego nie chcę słyszeć –muszę czytać z pochylonych głów.
Jaki rozkaz przekazuje nam na sztandarach rewolucji profil czwarty?
– Pod sztandarem rewolucji wzmacniać warty!
Wzmocnić warty u wszystkich bram! Oto Partia – ludzkości wzrok.
Oto Partia: siła ludów i sumienie. Nic nie pójdzie z jego życia w zapomnienie.
Jego Partia rozgarnia mrok.
Niewzruszony drukarski znak drżenia ręki mej piszącej nie przekaże, nie wykrzywi go ból, łza nie zmaże.
A to słusznie. A to nawet lepiej tak.”
Za: „Życie Literackie” nr 11/61 z 15 marca 1953 r.
Dnia 5.03.1953 roku zmarł Józef Stalin
ROBOTNIK NASZ MÓWI O IMPERIALISTACH
Nienawidzą naszego węgla.
Nienawidzą naszych cegieł i przędzy.
Nienawidzą tego, co już jest.
Nienawidzą wszystkiego, co będzie.
Naszych okien i kwiatów w oknach.
Naszych lasów i ciszy leśnej.
Nawet wiosny, bo to nasza wiosna.
Nawet szkoły z wesołymi dziećmi.
Rozpruli atom jak pancerną kasę, lecz nic prócz strachu nie znaleźli w kasie.
O, gdyby mogli, gdyby mogli tym strachem uderzyć w domy i fabryki nasze.
W nasze okna i kwiaty w oknach.
W nasze lasy i ciszę leśną.
Nawet w wiosnę, bo to nasza wiosna.
Nawet w szkoły z wesołymi dziećmi.
O, gdyby mogli – gdyby mogli… Wiemy.
Więc oczy mamy przenikliwe.
Więc serca mamy niełamliwe.
Więc czoła mamy nieustraszone.
Więc ręce mamy niezwyciężone.
"Autorytet" który wielbił Stalina, zbrodniarza większego niż Hitler. Takie właśnie "autorytety" suflowały media w latach 90-tych. Szymborska NIGDY nie przeprosiła za swoje wiernopoddańcze hołdy. Dyktatorzy są jak widać źli, ale nie wszyscy tak samo...
15 marca 1953 r. przyszła noblistka, Wisława Szymborska tak opłakiwała śmierć Józefa Stalina w wierszu ,,Ten dzień”…
TEN...
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Rezolucja_Związku_Literatów_Polskich_w_Krakowie_w_sprawie_procesu_krakowskiego
Podpis nr. 43.
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Rezolucja_Związku_Literatów_Polskich_w_Krakowie_w_sprawie_procesu_krakowskiego
Podpis nr. 43.
A w lepszym, alternatywnym, świecie patronem jest noblista Mrożek.
A w lepszym, alternatywnym, świecie patronem jest noblista Mrożek.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Witam wszystkich! Sama zamierzam zaopatrzyć się w tomik wierszy Szymborskiej, lecz również chciałabym bardziej zgłębić się w samą jej postać, która wydaje mi się niesamowicie ciekawa, także jeśli polecacie jakąś biografie, to z chęcią się dowiem jaką. Co do jej twórczości, to ogółem z poezją miałam do czynienia w szkole i przez to nie przepadałam za nią. Nie jest to mój gatunek literacki, ale chce spróbować samodzielnie i interpretowac tekst bez żadnych zewnetrzynch kryteriów.
Pozdrawiam 😊 😉
Witam wszystkich! Sama zamierzam zaopatrzyć się w tomik wierszy Szymborskiej, lecz również chciałabym bardziej zgłębić się w samą jej postać, która wydaje mi się niesamowicie ciekawa, także jeśli polecacie jakąś biografie, to z chęcią się dowiem jaką. Co do jej twórczości, to ogółem z poezją miałam do czynienia w szkole i przez to nie przepadałam za nią. Nie jest to mój...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejPolecam "Nic zwyczajnego. O Wisławie Szymborskiej" Michała Rusinka. To nie do końca biografia, bo opisuje jedynie piętnaście lat (ostatnich) życia pisarki, ale książka jest niezwykła.
Polecam "Nic zwyczajnego. O Wisławie Szymborskiej" Michała Rusinka. To nie do końca biografia, bo opisuje jedynie piętnaście lat (ostatnich) życia pisarki, ale książka jest niezwykła.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJuż dawno miałam czytać wiersze Szymborskiej ale nie było okazji jakoś...teraz nie mam wymówki.
Już dawno miałam czytać wiersze Szymborskiej ale nie było okazji jakoś...teraz nie mam wymówki.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Super by było gdyby wydano nowy zbiór jej wierszy, takie najlepsze z najlepszych, albo w ogóle zbiór wszystkich wierszy (czy taki został wydany do tej pory?). To poetka, która w swoich wierszach zazwyczaj potrafiła ująć istotę rzeczy, używając prostego języka i będąc przy tym niebanalną. To wielka sztuka.
Co do kontrowersji wokół jej osoby to nasuwa się tutaj pytanie - czy można oddzielić twórcę od jego dzieła? Czy jest to możliwe, a może czasem wręcz konieczne? Myślę sobie, że to zależy od danego przypadku, bo jakieś głupie wypowiedzi można czasem wybaczyć, każdy z nas może ulec jakiemuś chwilowemu zaćmieniu, ale gdy ktoś kogoś realnie krzywdzi czy też świadomie działa na szkodę kogoś, wtedy nie jest to już takie proste.
Jeśli to najprawdziwsza prawda o tym wierszu Szymborskiej dla Stalina, jednego z największych zbrodniarzy i tyranów w historii ludzkości, to rzuca ogromny cień na jej osobę i w takim przypadku mam również wątpliwości czy powinna być patronką roku 2023, tych wątpliwości nie miałbym gdyby była literacką patronką roku.
Super by było gdyby wydano nowy zbiór jej wierszy, takie najlepsze z najlepszych, albo w ogóle zbiór wszystkich wierszy (czy taki został wydany do tej pory?). To poetka, która w swoich wierszach zazwyczaj potrafiła ująć istotę rzeczy, używając prostego języka i będąc przy tym niebanalną. To wielka sztuka.
Co do kontrowersji wokół jej osoby to nasuwa się tutaj pytanie - czy...
,,Oto partia: siła ludów i sumienie". 😜
,,Oto partia: siła ludów i sumienie". 😜
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamale już czemu patronką, skąd patronką i gdzie ogłoszono że patronką - ani dydy w tekście
ale już czemu patronką, skąd patronką i gdzie ogłoszono że patronką - ani dydy w tekście
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamW tym roku będziemy świętować 100. rocznicę urodzin Wisławy Szymborskiej, między innymi z tego powodu Senat RP uhonorował jej imieniem rok 2023. Po więcej informacji zapraszamy do tego artykułu https://lubimyczytac.pl/wislawa-szymborska-patronka-roku-2023
W tym roku będziemy świętować 100. rocznicę urodzin Wisławy Szymborskiej, między innymi z tego powodu Senat RP uhonorował jej imieniem rok 2023. Po więcej informacji zapraszamy do tego artykułu https://lubimyczytac.pl/wislawa-szymborska-patronka-roku-2023
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Każdy się może pomylić, każdy może zmienić poglądy - nie w zmianie przekonań problem, ale w obecnym fałszowaniu historii, w tworzeniu bohaterskiej postaci i patronki roku. Jest taka książka o historii SPATiF-u i kapitalna o niej recenzja :SPATiF. Upajający pozór wolności - Aleksandra Szarłat - opinia o książce (5021431) | Lubimyczytać.pl (lubimyczytac.pl) Można się zorientować, jak to było w tamtych czasach.
Miłośniczka dobrego tytoniu? W PRL? Ten dobry tytoń to zapewne Klubowe albo Ekstra Mocne, a choćby to były nawet Caro... Tak właśnie teraz, dzisiaj, tworzy się mity. Była narkomanką, uzależnioną od obrzydliwej jakości papierosów.
Każdy się może pomylić, każdy może zmienić poglądy - nie w zmianie przekonań problem, ale w obecnym fałszowaniu historii, w tworzeniu bohaterskiej postaci i patronki roku. Jest taka książka o historii SPATiF-u i kapitalna o niej recenzja :SPATiF. Upajający pozór wolności - Aleksandra Szarłat - opinia o książce (5021431) | Lubimyczytać.pl (lubimyczytac.pl) Można się...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejJa najbardziej uwielbiam wiersz Szymborskiej ,, Ten dzień '' pełen łez , smutku i żalu którym opłakiwała noblistka śmierć Wielkiego Wodza Iosifa Wissarionowicza Dżugaszwili znanym bardziej jako Józef Stalin. Upamiętnienie tej kobiety w roku bieżącym/ i jakimkolwiek/ to zwykły rechot historii. To naplucie w twarz ofiarom zbrodni komunistycznych. Putina też dziś opluwają, ale jakby przyszło co do czego to lizali by go po pewnej części ciała która to część ciała przeważnie w ciągu lata jest biała, chyba, że ktoś lubi opalać się bez majtek. Komunizm ma się nie tyle dobrze co świetnie. W 1996 roku życia oglądałem świetny dokument i tak dzisiaj mogę powiedzieć, że komuna w Polsce nigdy nie upadła, poszczególne partie tylko się przefarbowały. Ot takie arbuzy na zewnątrz zielony a w środku czerwony . Patriotyzm wielką gębą a portret Stalina nie tylko na ścianie, ale i w sercu. Z tą ścianą bym polemizował. Chowa się do szafy jak ktoś wchodzi nieodpowiedni i zawiesza portrety różnorakie od Marszałka do obecnego Wodza. I krzywym okiem z perfidnym uśmieszkiem, chytrze uśmiecha się z drugiego portretu tym razem Wielki Polak ,,Krwawy '' Feliks Edmundowicz Dzierżyński. W tym kraju/ jak mawiają politycy/ nie da się żyć na trzeźwo. Nie chcę, ale muszę się napić ! ;)
Ja najbardziej uwielbiam wiersz Szymborskiej ,, Ten dzień '' pełen łez , smutku i żalu którym opłakiwała noblistka śmierć Wielkiego Wodza Iosifa Wissarionowicza Dżugaszwili znanym bardziej jako Józef Stalin. Upamiętnienie tej kobiety w roku bieżącym/ i jakimkolwiek/ to zwykły rechot historii. To naplucie w twarz ofiarom zbrodni komunistycznych. Putina też dziś opluwają, ale...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
@Fallenangelv
Ogólnie masz rację, bo Szymborska była obrzydliwą postacią. Nie da się przekreślić jednak, że była też wybitną poetką i jest częścią polskiej kultury niezależnie od swoich czynów i poglądów. Według mnie to sytuacja praktycznie 1:1 jak z Hamsunem - oboje kolaborowali ze zbrodniczym systemem uzależnionym od obcego mocarstwa, a jednocześnie oboje byli wielkimi przedstawicielami literatury i wnieśli spory wkład w kulturę swojego kraju. Można tu mnożyć podobne przykłady: Céline, Pound, Orwell (chociaż przejrzał na oczy), Jalu Kurek (mniejszy format, ale tłumaczem był jednak niezłym).
Dla mnie jako dla nacjonalisty, obraz jest następujący: jest polityka na jednej płaszczyźnie i jest narodowa tożsamość, której elementem jest kultura - na płaszczyźnie stopień wyżej. Oba piętra wpływają na siebie nawzajem, co jest oczywiste. Są polityczne próby dążenia do zniszczenia kultury danego narodu, które są czasem udane. Były osoby, które zamierzenie lub nie, w pewnym okresie swojego życia działały na szkodę swojej kultury, ale wniosły w nią coś wartościowego. I o to właśnie chodzi, że patrząc z perspektywy dziesięcioleci czy wieków nie dostrzega się już negatywnych działań i cech, a zbiór tego, co jest warte zachowania, niezależnie od jego genezy. Mam nadzieję, że to jest w miarę składne bo spałem godzinę.
@Fallenangelv
Ogólnie masz rację, bo Szymborska była obrzydliwą postacią. Nie da się przekreślić jednak, że była też wybitną poetką i jest częścią polskiej kultury niezależnie od swoich czynów i poglądów. Według mnie to sytuacja praktycznie 1:1 jak z Hamsunem - oboje kolaborowali ze zbrodniczym systemem uzależnionym od obcego mocarstwa, a jednocześnie oboje byli wielkimi...
Jeżeli ktoś zamierzenie coś tworzył niszcząc w ten sposób inną/ obcą/ swoją ? / kulturę to jest to wyrachowanie i zdawanie sobie świetnie sprawy z konsekwencji swoich czynów , działań. Nieświadome działanie/ popieranie w tym przypadku nadal mówię o Szymborskiej popieranie totalitaryzmu, stalinizmu najgorszego w dziejach terroru świadczy o czym o jej ogłupieniu ? O niedoinformowaniu. Nic z tych rzeczy, nie wierzę w to, w nieświadomość. Moim zdaniem jest to celowe i wyrachowane, świadome popieranie komunizmu w najgorszej jego postaci. Potem co następuje całkowita amnezja społeczeństwa i samej autorki. Próby wybielania , takie próby następowały już niejednokrotnie w przypadku chociażby Bieruta., dziś ma to miejsce w kolejnym przypadku Jaruzelskiego. To gdzie w końcu jest nasza pamięć i tożsamość. Jak ona wygląda ? Nie wymażemy z kart historii poetów, pisarzy czy muzyków / ot tak dla przeciwwagi/ ludzi kultury którzy tworzyli, tworzą nowy światopogląd. Tak było, jest i będzie i nikt ani nic tego nie zmieni. Świat musi iść naprzód, ale mam często, coraz częściej wrażenie , że świat zatrzymał się w miejscu na pewnym etapie i dalsze jego ruchy to tylko pozór. Nie lubię Szymborskiej z dwóch powodów - za przeszłość i jej dorobek literacki zwyczajnie mi nie podchodzi i tutaj nie warto doszukiwać się niechęci w mojej strony, nie patrzę negatywnie na jej dorobek ze względu na kim była i jaka była, zwyczajnie mi nie po drodze.
Można było by postawić w tym miejscu wagę i na jednej szali postawić ciężar czynów z przeszłości na drugiej szali dorobek literacki, spuściznę którą zostawiła po sobie. I teraz jaki będzie wynik ? Co przeważy ? Jest Szymborska, są jej wiersze, są i ok, ale nie widzę dla niej miejsca na podium, nie podoba mi się jej gloryfikacja. Imperializm czeka już za drzwiami. Kim jesteśmy jeżeli nadal będziemy wybielać czerwoną gwiazdę . To mnie boli. Polskie zakłamanie i dwulicowość. Krótkowzroczność i społeczna amnezja która już niejednokrotnie doprowadzała polski naród do tragedii, do hekatobomby jakie miała miejsce w XX wieku.
Jeżeli ktoś zamierzenie coś tworzył niszcząc w ten sposób inną/ obcą/ swoją ? / kulturę to jest to wyrachowanie i zdawanie sobie świetnie sprawy z konsekwencji swoich czynów , działań. Nieświadome działanie/ popieranie w tym przypadku nadal mówię o Szymborskiej popieranie totalitaryzmu, stalinizmu najgorszego w dziejach terroru świadczy o czym o jej ogłupieniu ? O...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Tylko, że ja właśnie nie uznaję istnienia takiej wagi, która miałaby oceniać na raz osobę i jej dzieła. W ocenie wpływu na kulturę obchodzą mnie głównie efekty, a intencje i okoliczności dużo mniej. Nie mieszam do tego oceny moralnej.
Inna sprawa to to, że rzeczywiście elity mają i to nie tylko w Polsce, skłonność do wybielania komunistów. Ale robienie czegoś wyłącznie na przekór to szkodzenie sobie samym. Rozumiem co masz na myśli i może też nie podoba mi się przyznawanie jej takich honorów - w końcu została patronką roku a nie literacką patronką roku, więc nie oddziela się tu jej osoby od twórczości. Jednak wolę to przetrzymać, niż przykładać rękę do wzmacniania podziałów między Polakami i dzielenia twórców na naszych i ich.
Tylko, że ja właśnie nie uznaję istnienia takiej wagi, która miałaby oceniać na raz osobę i jej dzieła. W ocenie wpływu na kulturę obchodzą mnie głównie efekty, a intencje i okoliczności dużo mniej. Nie mieszam do tego oceny moralnej.
Inna sprawa to to, że rzeczywiście elity mają i to nie tylko w Polsce, skłonność do wybielania komunistów. Ale robienie czegoś wyłącznie na...
@twujstary8, chcesz powiedzieć, że uwarunkowania społeczno polityczne determinują dobro albo zło? ... Nie determinują.
@twujstary8, chcesz powiedzieć, że uwarunkowania społeczno polityczne determinują dobro albo zło? ... Nie determinują.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Lucy Fair nie jestem do końca pewien co masz na myśli. Polityka nie ma wpływu na to, co jest dobre, a co złe, jeśli o to miało chodzić. A w tym, co pisałem jedyną rzeczą odnoszącą się do moralności było to, że mnie ona nie obchodzi w ocenie dzieła
@Lucy Fair nie jestem do końca pewien co masz na myśli. Polityka nie ma wpływu na to, co jest dobre, a co złe, jeśli o to miało chodzić. A w tym, co pisałem jedyną rzeczą odnoszącą się do moralności było to, że mnie ona nie obchodzi w ocenie dzieła
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@twujstary8, chodzi o to co determinuje. Nie są to ludzie w swych antagonistycznych postawach. Ludzie w sprawie paradygmatów nie mają nic do powiedzenia.
@twujstary8, chodzi o to co determinuje. Nie są to ludzie w swych antagonistycznych postawach. Ludzie w sprawie paradygmatów nie mają nic do powiedzenia.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@twujstary8 Rozumiem, co masz na myśli, ale jak sam zauważyłeś: w tym przypadku nie oddzielono twórczości od autora. To wciąż jest rok Szymborskiej; znając życie będzie wybielana, przedstawiana jedynie w pozytywnym świetle, a co za tym idzie uświadomione w tym temacie osoby będą ,,trędowate". A milczeć się nie powinno, ponieważ to jest pozwalanie na kłamstwa.
@twujstary8 Rozumiem, co masz na myśli, ale jak sam zauważyłeś: w tym przypadku nie oddzielono twórczości od autora. To wciąż jest rok Szymborskiej; znając życie będzie wybielana, przedstawiana jedynie w pozytywnym świetle, a co za tym idzie uświadomione w tym temacie osoby będą ,,trędowate". A milczeć się nie powinno, ponieważ to jest pozwalanie na kłamstwa.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@twujstary8 Odniosę się do Twojej pierwszej wypowiedzi. Generalnie się z Tobą zgadzam, sam nie mam problemu z oddzieleniem autora od jego dzieła, a kontrowersje wokół Szymborskiej nie są niczym niezwykłym w dziejach kultury. Wychodzę z założenia, że są twórcy, których warto poznać za coś, a są i tacy, których powinno się poznać pomimo wszystko. Kultura wysoka powinna nas w jakiś sposób wzbogacać, więc może warto zacząć od tego, że świat nie jest czarno biały.
Tylko tutaj problem leży gdzie indziej, bo czym innym jest promowanie dzieł takich pisarzy, a czym innym jest wybieranie tych osób na patronów. Mimo wszystko takie zachowania powinny być piętnowane. Wybielanie takich pisarzy jest równie szkodliwe jak cenzurowanie ich dzieł.
@twujstary8 Odniosę się do Twojej pierwszej wypowiedzi. Generalnie się z Tobą zgadzam, sam nie mam problemu z oddzieleniem autora od jego dzieła, a kontrowersje wokół Szymborskiej nie są niczym niezwykłym w dziejach kultury. Wychodzę z założenia, że są twórcy, których warto poznać za coś, a są i tacy, których powinno się poznać pomimo wszystko. Kultura wysoka powinna nas w...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej@Marcin @Bete_Noire to jest niestety faktem, najlepiej byłoby mówić o całej jej postaci i twórczości, żeby sprawę postawić jasno, ale jak to wygląda - w artykule nie ma ani jednej krytycznej wzmianki. Dobrze, że ludzie w komentarzach to nadrabiają, zwróciłem jednak uwagę na komentarz @Fallenangelv, który krytykuje samo upamiętnienie Szymborskiej, z czym się nie zgadzam. Myślę, że wadliwym pomysłem jest w ogóle ustanawianie patrona roku wybieranego spośród literatów i artystów. Jak już jest to trudno, a może przy szczęśliwych okolicznościach podniesie się dyskusja i przeszłość Szymborskiej stanie się bardziej znana szerokiej publice.
@Marcin @Bete_Noire to jest niestety faktem, najlepiej byłoby mówić o całej jej postaci i twórczości, żeby sprawę postawić jasno, ale jak to wygląda - w artykule nie ma ani jednej krytycznej wzmianki. Dobrze, że ludzie w komentarzach to nadrabiają, zwróciłem jednak uwagę na komentarz @Fallenangelv, który krytykuje samo upamiętnienie Szymborskiej, z czym się nie zgadzam....
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejNa mnie większe wrażenie robi jej miłość do boksera niż tamte ponure manifesty. Napalona kibicka patronką roku? Czy to przystoi?
Na mnie większe wrażenie robi jej miłość do boksera niż tamte ponure manifesty. Napalona kibicka patronką roku? Czy to przystoi?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
A ja na przykład pamiętam Szymborską jako tekściarę Maanamu.
Trochę to dziwne, że ten o Stalinie akurat najbardziej uwielbiasz, spoko, nie oceniam., to nawet fajnie że się tak różnimy. Może gdybyś poczytał inne, to może coś lepszego zapadło by ci w pamięć? Może spróbuj? Osobiście nie jestem fanem poezji, ale akurat Szymborska zawsze spoko.
O, albo to jest dobre: Lektury nadobowiązkowe[bookLink]267571|Lektury nadobowiązkowe[/bookLink]
A ja na przykład pamiętam Szymborską jako tekściarę Maanamu.
Trochę to dziwne, że ten o Stalinie akurat najbardziej uwielbiasz, spoko, nie oceniam., to nawet fajnie że się tak różnimy. Może gdybyś poczytał inne, to może coś lepszego zapadło by ci w pamięć? Może spróbuj? Osobiście nie jestem fanem poezji, ale akurat Szymborska zawsze spoko.
O, albo to jest dobre: Lektury...
@Lucy Fair Boję się, że jak odrzucimy napalonych pisarzy, to niewiele nam tego towarzystwa zostanie.
@Lucy Fair Boję się, że jak odrzucimy napalonych pisarzy, to niewiele nam tego towarzystwa zostanie.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Bete_Noire, nie odrzucam napalonej kibicki. Wspomniałam tylko o jej dyskusyjnym obsadzeniu w roli patronki roku. Moim zdaniem patronka musi być bez skazy, kiedy promuje się nieskazitelność, cnotę i wzniosłe wartości moralne, które czytelnikom mają przyświecać. Faktem jest jednak, że poza mitem żadna postać bez skazy nie jest wiarygodna.
@Bete_Noire, nie odrzucam napalonej kibicki. Wspomniałam tylko o jej dyskusyjnym obsadzeniu w roli patronki roku. Moim zdaniem patronka musi być bez skazy, kiedy promuje się nieskazitelność, cnotę i wzniosłe wartości moralne, które czytelnikom mają przyświecać. Faktem jest jednak, że poza mitem żadna postać bez skazy nie jest wiarygodna.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Lucy Fair bycie napaloną kibicką bokserską jest akurat zaletą
@Lucy Fair bycie napaloną kibicką bokserską jest akurat zaletą
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@twujstary8, nie wiem czy bym się odważyła zostać kibicką boksera, który co chwilę zalicza nokaut. Tym bardziej napaloną.
@twujstary8, nie wiem czy bym się odważyła zostać kibicką boksera, który co chwilę zalicza nokaut. Tym bardziej napaloną.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niepokonany w 28 walkach
A pokonany w trzech jedynie walkach
Niepokonany w 28 walkach
A pokonany w trzech ostatnich walkach
Niepokonany w 28 walkach
A pokonany w trzech jedynie walkach
Niepokonany w 28 walkach
Uwolniony z miasta Włocławka
Niepokonany w 28 walkach
A pokonany w trzech jedynie walkach
Niepokonany w 28 walkach
A pokonany w trzech ostatnich walkach
Niepokonany w 28 walkach
A pokonany w trzech jedynie walkach
Niepokonany w 28 walkach
Uwolniony z miasta Włocławka
Wolę podróże Łysego do Moskwy. 😁
Tak, to jest normalne, że nie gadasz z bandytami
Nie zapraszasz ich do domu, nie odwiedzasz ich samych
Kto z kim przestaje, takim się staje
Na zawsze to w każdej jednej głowie zostaje
Myślę, że jest w tym coś żenującego
Odwiedzać gospodarza dzieci mordującego
W imię imperialnych bredni, to pomysł nieprzedni
Nie tłumaczy to święto, dzień powszedni
Gdy na wsie góralskie bomby spadają
Jedyna ich wina, że tam właśnie mieszkają
Gdy swoją ręką ścisnąć rękę zakrwawioną
Musowo się zabrudzi, tak już to jest zrobione
Nie będzie inaczej, zapytaj na Kaukazie
Co o tej rocznicy tam się sądzi w takim razie
Uśmiechnięte facjaty w imię zwycięstwa
Armia gdzie indziej okazuje męstwo
Łysy jedzie do Moskwy
Łysy jedzie do Moskwy
Łysy jedzie do Moskwy
Łysy jedzie do Moskwy
Tak, to jest normalne, że się brzydzę przemocą
Zarówno tą małą, pod mym blokiem nocą
Jak i wielką, w imię pseudoszczytnych racji
Cicho, nie psuj nastroju przy kolacji
Ten kraj potężny, jego step wielki
Nie poznasz go rozumem choćbyś myślał wieki
Przy stole wyżsi rangą podczas picia wódki
Rozkaz natarcia dla stłumienia rebelii
Nie pierwszy raz, nie ostatni jak sądzę
Świata tego konstrukcja się na tym zasadza
Produkować broń, to na tym świecie
Jest pierwszy, najlepszy i największy interes
Wielu by straciło, gdyby się uspokoiło
Na wschodzie i zachodzie wszystko by ucichło
Życie tych czy owych? To drobnostka
To wszystko jest przecież wliczone w koszta
Łysy jedzie do Moskwy
Łysy jedzie do Moskwy
Łysy jedzie do Moskwy
Łysy jedzie do Moskwy
I bardzo to niesmaczne, że i cała ta afera
Kto ma jechać, a kto nie, rozmiary przybiera
Ale sedno sprawy nie w nagrodzie Nobla
Ale w nowych pięciu latach, czyli na poklask
Bo to jest normalne, że nie gadasz z bandytami
Sam nie jedzie, lecz wiernymi ministrami
Czas chce uprzyjemnić i jedyne co złe
Że Łysy też do Moskwy pojechać chce
Sentymenty lat niedawnych, co się działo niedawno
W Soczi to było życie, się piło, się jadło
To se ne vrati, chociaż tymczasem
Pojechać i przypomnieć sobie stare dobre czasy
Chociaż te co są teraz, nie ma co narzekać
Ma się władzę i pochodne jej, nie trzeba uciekać
Jak Erich Honecker, ten miał szczęście
Ludzie mówią, że to w nieszczęściu szczęście
Łysy jedzie do Moskwy
Łysy jedzie do Moskwy
Łysy jedzie do Moskwy
Łysy jedzie do Moskwy
Łysy jedzie do Moskwy
Łysy jedzie do Moskwy
Łysy jedzie do Moskwy
Łysy jedzie do Moskwy
Wolę podróże Łysego do Moskwy. 😁
Tak, to jest normalne, że nie gadasz z bandytami
Nie zapraszasz ich do domu, nie odwiedzasz ich samych
Kto z kim przestaje, takim się staje
Na zawsze to w każdej jednej głowie zostaje
Myślę, że jest w tym coś żenującego
Odwiedzać gospodarza dzieci mordującego
W imię imperialnych bredni, to pomysł nieprzedni
Nie tłumaczy to święto, dzień...
A ja się właśnie cieszę, że patronem roku może być osoba z krwi i kości, która co prawda popełniała błędy, podejmowała niewłaściwe decyzję, w młodości zafascynowała się niewłaściwymi ludźmi i ideami... ale! potrafiła zmienić zdanie, zrozumieć swoje błędy i się od nich odciąć. Pomimo setek genialnych wierszy, jej działalności kulturalnej i artystycznej, zawsze znajdowali się i - jak widać - znajdują nadal ludzie małostkowi, wypominający jej zdarzenia z młodości. Naprawdę tak uwielbia Pan wiersz pt. "Ten dzień"? Tylko ten jeden utkwił Panu w pamięci? Ja na przykład lubię utwór pt. "Rehabilitacja", który jest jasnym komunikatem, co Wisława Szymborska myślała o swojej przeszłości.
A ja się właśnie cieszę, że patronem roku może być osoba z krwi i kości, która co prawda popełniała błędy, podejmowała niewłaściwe decyzję, w młodości zafascynowała się niewłaściwymi ludźmi i ideami... ale! potrafiła zmienić zdanie, zrozumieć swoje błędy i się od nich odciąć. Pomimo setek genialnych wierszy, jej działalności kulturalnej i artystycznej, zawsze znajdowali się...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejTo moja ulubiona poetka, jej wiersze pozwalają mi na zły humor. Czytając jej biografię niejednokrotnie się można uśmiechnąć.
To moja ulubiona poetka, jej wiersze pozwalają mi na zły humor. Czytając jej biografię niejednokrotnie się można uśmiechnąć.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamUwielbiam poezję Szymborskiej, jest jedyna w swoim rodzaju, taka czuła względem człowieka, a jednocześnie tak pełna dystansu. Jedna z moich ulubionych poetek 😍
Uwielbiam poezję Szymborskiej, jest jedyna w swoim rodzaju, taka czuła względem człowieka, a jednocześnie tak pełna dystansu. Jedna z moich ulubionych poetek 😍
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZapraszam do dyskusji.
Zapraszam do dyskusji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
