rozwiń zwiń

Wszystkiego najlepszego, Brunonie Schulzu!

LubimyCzytać LubimyCzytać
12.07.2017

Czyżby czas był za ciasny dla wszystkich zdarzeń? Czy może się zdarzyć, aby już wszystkie miejsca w czasie były wyprzedane? Mamy nadzieję, że nie wszystkie i że te życzenia, przesłane w letnią pustkę, trafią gdzieś w zapętleniu czasów i miejsc do Brunona Schulza, ponadczasowego autora takich książek jak „Sanatorium pod klepsydrą” czy „Sklepy cynamonowe”, w 125. rocznicę jego urodzin.

Wszystkiego najlepszego, Brunonie Schulzu!

Jak to pięknie się złożyło, że urodziny pisarza, który może najbardziej zasłynął żarliwym opisem rozgrzanego letniego dnia, przypadają 12 lipca. Dzień co prawda nie przypomina tego, o którym Bruno Schulz pisał w Sklepach cynamonowanych m.in. tak:

Adela wracała w świetliste poranki, jak Pomona z ognia dnia rozżagwionego, wysypując z koszyka barwną urodę słońca - lśniące, pełne wody pod przejrzystą skórką czereśnie, tajemnicze, czarne wiśnie, których woń przekraczała to, co ziszczało się w smaku; morele, w których miąższu złotym był rdzeń długich popołudni; a obok czystej poezji owoców wyładowywała nabrzmiałe siłą i pożywnością płaty mięsa z klawiaturą żeber cielęcych, wodorosty jarzyn, niby zbite głowonogi i meduzy - surowy materiał obiadu o smaku jeszcze nie uformowanym i jałowym, wegetatywne i telluryczne ingrediencje obiadu o zapachu dzikim i polnym.

Bruno SchulzSklepy cynamonowe

Ale każda okazja do tego, by nawiązać do tej plastycznej wizji, jest dobra.

Bruno Schulz urodził się 12 lipca 1892 roku w Drohobyczu koło Lwowa w rodzinie zasymilowanych Żydów. Był najmłodszym dzieckiem Jakuba Schulza, kupca bławatnego, i Henrietty Kuhmärker, córki zamożnego handlarza drewnem. Wychowywał się w domu nr 10 przy Rynku w Drohobyczu. Rodzina mieszkała na piętrze narożnej kamienicy, na parterze znajdował się należący do Schulzów sklep towarów tekstylnych. Ten krajobraz czytelnicy znają zresztą dość wnikliwie, gdyż posłużył Schulzowi jako tło w opowiadaniach z cyklu „Sklepy cynamonowe”.

Ale przede mną leżała jeszcze cała przyszłość. Jakiż bezmiar doświadczeń, eksperymentów, odkryć otwierał się teraz! Sekret życia, jego najistotniejsza tajemnica sprowadzona do tej prostszej, poręczniejszej i zabawkowej formy odsłaniała się tu nienasyconej ciekawości. Było to nad wyraz interesujące, mieć na własność taką odrobinkę życia, taką cząsteczkę wieczystej tajemnicy, w postaci tak zabawnej i nowej, budzącej nieskończoną ciekawość i respekt sekretny swą obcością, niespodzianą transpozycją tego samego wątku życia, który i w nas był, na formę od naszej odmienną, zwierzęcą.

Bruno SchulzSklepy cynamonowe

W Drohobyczu Bruno Schulz spędził prawie całe swoje życie. Niechętnie z Drohobycza wyjeżdżał. Jeśli opuszczał rodzinne miasto, czynił to sporadycznie i niechętnie. Wynikało to w dużej mierze z tego, że uważał je za swoje centrum świata, a jego twórczość – zarówno literacka, jak i graficzna – stanowiła jego kronikę. Dorobek pisarski Schulza jest jednak skromny ilościowo – to raptem dwa tomy opowiadań: wspomniane już„Sklepy cynamonowe” oraz Sanatorium pod klepsydrą, a także kilka utworów, których pisarz nie włączył do pierwodruków tych zbiorów. Niektóre utwory Schulza zaginęły: opowiadania z początku lat 40. wysłane przez pisarza do kilku pism oraz szkice powieści „Mesjasz”.

Ten wybitny pisarz, malarz i rysownik zmarł w Drohobyczu tragicznie 19 listopada 1942 roku.

Dziś, w 125. rocznicę urodzin wspominamy jego twórczość i życzymy mu, gdziekolwiek jest i cokolwiek relacjonuje w swoich zapiskach i grafikach, wszystkiego najlepszego!

Bo czyż pod stołem, który nas dzieli, nie trzymamy się wszyscy tajnie za ręce?

Bruno SchulzSanatorium pod klepsydrą


komentarze [7]

Sortuj:
więcej
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Legeriusz - awatar
Legeriusz 13.07.2017 01:50
Czytelnik

Bolesny chichot numerologii.
Schulz był nauczycielem Maksymiliana Schnepfa, który został jednym z dowódców w czasie obławy augustowskiej w 1945 roku.
12 lipca to też dzień upamiętnienia tragedii zamordowanych wtedy Polaków.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Michał - awatar
Michał 13.07.2017 01:30
Czytelnik

Pamiętam zachwyt nad lekturą a zmęczenie tłuczeniem nam, żakom, że to oniryzmoniryzmoniryzminiclepszegoniemożnaotym

Jak lato rozkwitnie w pełni to wrócę do obydwu książek, chyba że mnie Cervantes pochłonie bez reszty

Swoją drogą, nigdy nie umiem przestać się dziwić podobieństwem do Kafki. Literacko może na pierwszy rzut oka nie bardzo, ale z bliska podobieństwa widać - a...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Meszuge - awatar
Meszuge 12.07.2017 21:46
Czytelnik

Wszystkiego najlepszego, Brunonie Schulzu!

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
allison - awatar
allison 12.07.2017 19:48
Czytelniczka

Proza Schulza jest fascynująca, ale zniechęcają do niej najczęściej kiepscy poloniści, którzy sami jej nie rozumieją albo nie lubią i nie cenią.
Nauczycielka mojego starszego syna na dzień dobry oświadczyła na lekcji, że "przerabianie Schulza" (tak, tak, takiego określenia użyła) to nieprzyjemna konieczność, trzeba przez to przebrnąć, bo nie daj Boże, ale może się pojawić...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Skylla - awatar
Skylla 12.07.2017 15:30
Czytelnik

Mimo, że niełatwo się to dzisiaj czyta, to jednak nie sposób opisać zachwytu nad pięknem polszczyzny tego pisarza. Tak jak Kabaret Starszych Panów - to się już nie wróci, a każdy czytelnik (zwłaszcza z młodego pokolenia) powinien chociaż kilka stronic przeczytać. Polecam Wolne Lektury na czytnik.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
LubimyCzytać - awatar
LubimyCzytać 12.07.2017 14:05
Administrator

Zapraszamy do dyskusji.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam