-
Artykuły
Weź udział w konkursie i wygraj pakiet książek Callie Hart!
LubimyCzytać2 -
Artykuły
„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Nowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać108 -
Artykuły
Wielkanocna chwila odpoczynku z literaturą – okazje na ebooki do -95% i ranking top tytułów
LubimyCzytać2
Paulo Coelho pisze o „rusofobii”. Świat kultury reaguje
Brazylijski pisarz postanowił podzielić się swoimi przemyśleniami dotyczącymi wojny w Ukrainie, którą sam nazywa „kryzysem”. Słowa najsłynniejszego twórcy złotych myśli na świecie oburzyły również przedstawicieli świata kultury. Na opublikowany w sieci wpis zareagowali też polscy twórcy.
paulocoelhofoundation.com
Paulo Coelho to brazylijski twórca mający miliony fanów na całym świecie. Jego książki sprzedały się w 150 mln kopii. W ostatnich dniach, za pośrednictwem swojego konta na Twitterze, skomentował wojnę, która od blisko trzech tygodni toczy się na terytorium Ukrainy. Rozwścieczył przy tym tysiące osób.
„Kryzys ukraiński to wygodna wymówka dla rusofobii”, napisał w mediach społecznościowych, w których jego działalność śledzi przeszło 15 mln użytkowników. Niespełna godzinę później, odpowiadając na falę krytyki, pisarz, usiłując wytłumaczyć się z poprzedniego posta, postanowił dodać: „Byłem we Lwowie, Kijowie, Odessie, Jałcie i Czarnobylu (Ukraina). Przejechałem 10 tys. km pociągiem od Moskwy do Władywostoku (Rosja). Tak, jest wojna, ale nie wińcie zwykłych ludzi”.
I’ve been to Lvov, Kyiv, Odessa, Yalta, Chernobyl (Ukraine)
— Paulo Coelho (@paulocoelho) March 11, 2022
I’ve crossed 10.000 km by train, Moscow to Vladivostok (Russia)
Yes, there is a war: but don’t blame the common people
Nie złagodził tym jednak reakcji internautów, którzy wyjaśnili Coelho, że około połowa rosyjskich obywateli deklaruje poparcie dla „operacji wojskowej w Ukrainie”. Twórcy złotych myśli, autorowi takich książek jak „Alchemik” czy „Weronika postanawia umrzeć”, przypomniano też jego prywatne spotkania z Władimirem Putinem. Wytknięto mu także postawę sprzed kilku lat, gdy w 2014 roku popierał pomysł włączenia Krymu do Rosji, a stanowisko zachodnich państw, które całość nazywały „bezprawną aneksją”, uznawał za propagandę.
Na słowa Paulo Coelho zareagowali też przedstawiciele świata kultury, w tym kilku znanych polskich twórców.
Mariusz Szczygieł: „Zaczadził go Putin”
Wpis brazylijskiego twórcy w mocnym tonie skomentował Mariusz Szczygieł. „Czasem żartobliwie mówię, że napisałem akapit w jego stylu, ale mam nadzieję, że chyba tak durnej myśli jak jego ostatni wytwór nigdy nie spłodziłem”, napisał autor nagrodzonego Nike tomu reportaży „Nie ma”. Dodał, że słowa Coelho sugerują, że „najsławniejszy pisarz świata albo nie odrobił lekcji, albo zaczadził go Putin”.
„To tak jakby we wrześniu 1939 roku jakiś najsławniejszy pisarz świata napisał: „Kryzys polski jest wygodną wymówką dla germanofobii”, ocenił Szczygieł. „Niestety, Panie Coelho, czasem pisarz jest idiotą, a jego myśl to g…, nie złoto…”.
Jakub Żulczyk: „Rozwiązanie zagadki”
Do sprawy nawiązał też Jakub Żulczyk. Autor „Informacji zwrotnej” zamieścił wspólne zdjęcie Coelho i Władimira Putina, dopisując: „Kto jest kto, rozwiązanie zagadki”. Pisarz nie ukrywał też, że odczuwa pewną radość z „nieszczęścia” brazylijskiego twórcy. „Nie powiem, czuję lekkie schadenfreude”, napisał Żulczyk.
Wojciech Chmielarz: „Coelho nie znoszę już od czasów »Alchemika«”
„Paolo Coehlo puścił na twitterze prorosyjskiego bąka i parę osób się zdenerwowało”, napisał na Facebooku Wojciech Chmielarz. Zdaniem pisarza zdenerwowanie użytkowników sieci jest w pełni uzasadnione. Dodał też, że „nie znosi” autora „Alchemika”, a niechęć zaczął odczuwać na długo przed wpisem Coelho dotyczącym Ukrainy. Całość okrasił grafiką z dość wymownym cytatem: „Wszystkim dogodzić się nie da, ale wk***ić wszystkich, to już żaden problem”.
Inne reakcje
Słowa brazylijskiego pisarza o „kryzysie” w Ukrainie dosadnie skomentował również Remigiusz Mróz. „Kryzys to Pan Paulo ma chyba w mózgu”, napisał na Twitterze jeden z najpoczytniejszych pisarzy w kraju.
Kryzys to Pan Paulo ma chyba w mózgu. https://t.co/013xvIctQV
— Remigiusz Mróz (@remigiuszmroz) March 12, 2022
Z charakterystycznym dla siebie humorem do stanowiska Coelho nawiązał też Andrzej Milewski, rysownik tworzący pod pseudonimem AndrzejRysuje. „Szanuję ludzi, którzy teraz nie wyrzucają książek Paulo Coelho, ponieważ nigdy ich nie kupili”, przekazał w mediach społecznościowych.
Szanuję ludzi, którzy teraz nie wyrzucają książek Paulo Coelho, ponieważ nigdy ich nie kupili
— AndrzejRysuje (@AndrzejRysuje) March 14, 2022
Na wpis pisarza zareagowała też internetowa ksiegarnia booksale.pl, z której znikną wszystkie pozycje jego autorstwa. „Drodzy Klienci, Wycofujemy ze sprzedaży książki Paulo Coelho. W związku z wypowiedzią Paulo Coelho na temat wojny na Ukrainie wycofujemy jego książki ze sprzedaży i nie będziemy ich również dodawać w następnych wyprzedażach”, poinformowali jej przedstawiciele.
Warto przypomnieć, że w 2006 roku Paulo Coelho i Władimir Putin spotkali się osobiście. „Pomimo dużej odległości między Rosją a Brazylią jest prawdopodobnie coś w duszy narodu rosyjskiego i brazylijskiego, co nas jednoczy”, mówił wówczas rosyjski prezydent. „Dlatego to, co piszesz – a raczej sposób, w jaki piszesz – uderza w serca Rosjan”.
[kw]
komentarze [48]
„Drodzy Klienci, Wycofujemy ze sprzedaży książki Paulo Coelho. W związku z wypowiedzią Paulo Coelho na temat wojny na Ukrainie wycofujemy jego książki ze sprzedaży i nie będziemy ich również dodawać w następnych wyprzedażach”
Nie popieram jego opinii, pożytecznych idiotów nie brakuje, co widać po kręceniu lodów na "ekologii", ale nikt nie krzyczy o cenzurze? Gdzie Ci obrońcy uciśnionych amerykańskich szkół, którzy tak gardłowali w innych wątkach?
„Drodzy Klienci, Wycofujemy ze sprzedaży książki Paulo Coelho. W związku z wypowiedzią Paulo Coelho na temat wojny na Ukrainie wycofujemy jego książki ze sprzedaży i nie będziemy ich również dodawać w następnych wyprzedażach”
Nie popieram jego opinii, pożytecznych idiotów nie brakuje, co widać po kręceniu lodów na "ekologii", ale nikt nie krzyczy o cenzurze? Gdzie Ci...
Cancelują typa.
Cancel Culture to jak najbardziej cenzura, do tego niestała i głupia jak wszystko co czerwone. I z "Culture" ma tyle wspólnego, że ją grabi, psuje, i zohydza.
Cancelują typa.
Cancel Culture to jak najbardziej cenzura, do tego niestała i głupia jak wszystko co czerwone. I z "Culture" ma tyle wspólnego, że ją grabi, psuje, i zohydza.
Za swoją grafomanię zarabia dobre pieniądze. Kiedyś próbowałem coś wmusić z jego twórczości. Nie dało rady. Chyba sam jego post dotyczący rusofobii ma na celu zwrócenie na siebie uwagi. Dziwi mnie natomiast to, że jakoś milczy (jak zresztą i media) na temat regularnych bombardowań Syrii przez Izrael. Dla mnie jest to pajac.
Też miejmy na uwadze, że jest rusofobia tak jak i inne ksenofobie. Nie pakujmy wszystkich Rosjan i Białarusinów do jednego worka przeznaczonego dla ludzi złych i skazanych na potępienie. Uważam, że wśród tych dwóch nacji znajdzie się bardzo wiele osób, które nie chcą wojny. Starajmy się nie używać skąmpstwa poznawczego i trochę włożyć wysiłku w myślenie.
Za swoją grafomanię zarabia dobre pieniądze. Kiedyś próbowałem coś wmusić z jego twórczości. Nie dało rady. Chyba sam jego post dotyczący rusofobii ma na celu zwrócenie na siebie uwagi. Dziwi mnie natomiast to, że jakoś milczy (jak zresztą i media) na temat regularnych bombardowań Syrii przez Izrael. Dla mnie jest to pajac.
Też miejmy na uwadze, że jest rusofobia tak jak...
Nie czytuje, książek Paulo Coelho, kiedyś przeczytałam jedną, ale tak raczej z konieczności, bo dostałam ją w prezencie i osoba, która mi książkę podarowała długo pytała czy mi się podobała, no to przeczytałam - w końcu. Ale nie pamiętam ani która to była książka ani o czym była, więc chyba nie była to lektura godna zapamiętania...
Pan autor swoją oburzającą , niestosowną i kontrowersyjną wypowiedzią chciał zabłysnąć i zabłysnął tylko nie w taki sposób o jaki mu chyba chodziło... teraz odbije mu się to czkawką, ale i tak pewnie nie zdejmie mu to klapek z oczu...
jak ktoś chce być ślepy na pewne kwestie to będzie, a Coelho nie dopuszcza chyba do siebie, faktów.
Szczerze nigdy nie rozumiałam fenomenu książek Coelho i wszystko wskazuje, że nie zrozumiem...
Jest tyle innych książek wartych przeczytania, szkoda marnować czas na coś co w moim odczuciu jest "masłem maślanym".
Nie czytuje, książek Paulo Coelho, kiedyś przeczytałam jedną, ale tak raczej z konieczności, bo dostałam ją w prezencie i osoba, która mi książkę podarowała długo pytała czy mi się podobała, no to przeczytałam - w końcu. Ale nie pamiętam ani która to była książka ani o czym była, więc chyba nie była to lektura godna zapamiętania...
Pan autor swoją oburzającą , niestosowną...
"Szanuję ludzi, którzy teraz nie wyrzucają książek Paulo Coelho, ponieważ nigdy ich nie kupili” - to o mnie.
"Szanuję ludzi, którzy teraz nie wyrzucają książek Paulo Coelho, ponieważ nigdy ich nie kupili” - to o mnie.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamChętnie bym podłożył ogień pod stos książek tego grafomana.
Chętnie bym podłożył ogień pod stos książek tego grafomana.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPC w "Walkiriach" przyznał, że był satanistą. Najwyraźniej diabeł nadal trawi jego duszę.
PC w "Walkiriach" przyznał, że był satanistą. Najwyraźniej diabeł nadal trawi jego duszę.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamA co ten grafoman może innego napisać żeby sobie o nim przypomniano? Nic wartościowego nie napisał ani wcześniej ani teraz.
A co ten grafoman może innego napisać żeby sobie o nim przypomniano? Nic wartościowego nie napisał ani wcześniej ani teraz.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNigdy nie przeczytałam nic tego pana i teraz jestem przekonana, że już nie będzie mi dane nic przeczytać. Cieszę się ,że poświeciłam swój czas na innych Wielkich autorów.
Nigdy nie przeczytałam nic tego pana i teraz jestem przekonana, że już nie będzie mi dane nic przeczytać. Cieszę się ,że poświeciłam swój czas na innych Wielkich autorów.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMoże wreszcie minie moda na tego grafomana.
Może wreszcie minie moda na tego grafomana.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJak już ktoś tu określił "popełniłam" swojego czasu "Alchemika" i dość. Grafomaństwo w czystej postaci.
Jak już ktoś tu określił "popełniłam" swojego czasu "Alchemika" i dość. Grafomaństwo w czystej postaci.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNie czytałam ani jednej książki tego człowieka.Jakoś jego filozofia nie do końca do mnie przemawiała.Jak widać,dobrze zrobiłam dając sobie spokój z lekturą jego ,,dzieł,,
Nie czytałam ani jednej książki tego człowieka.Jakoś jego filozofia nie do końca do mnie przemawiała.Jak widać,dobrze zrobiłam dając sobie spokój z lekturą jego ,,dzieł,,
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamSkoro Pani nie czytała to skąd Pani wie, że jego filozofia do Pani nie przemawia? To jak powiedzieć, że się nie lubi jabłek chociaż nigdy się ich nie jadło... Żeby coś krytykować trzeba najpierw się z tym zapoznać. Ja przeczytałam chyba 3 jego książki, więc przynajmniej wiem co mogę oceniać.
Skoro Pani nie czytała to skąd Pani wie, że jego filozofia do Pani nie przemawia? To jak powiedzieć, że się nie lubi jabłek chociaż nigdy się ich nie jadło... Żeby coś krytykować trzeba najpierw się z tym zapoznać. Ja przeczytałam chyba 3 jego książki, więc przynajmniej wiem co mogę oceniać.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZnam cytaty z jego książek.To mi wystarczy,żeby do nich nie zajrzeć. 😒
Znam cytaty z jego książek.To mi wystarczy,żeby do nich nie zajrzeć. 😒
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNiech go dźwi ścisną.
Niech go dźwi ścisną.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Wypowiedź tego grafomana w dobitny sposób ukazuje jak Putin skutecznie manipuluje tzw. "zachodem". Symptomatyczny jest fakt, że przekonanie o "uroku" Rosji i przedstawicieli jej władzy mają ludzie i narody, które nigdy nie były pod rosyjską okupacją i/lub nie były zależne od ZSRR.
W Europie niestety jest więcej tzw."pożytecznych idiotów", którzy (wspierani w różny sposób przez Kreml) lansują tezę o rusofobii np. Polaków lub w imię interesów ekonomicznych przymykają oko na łamanie praw człowieka w Federacji Rosyjskiej.
To dlatego Putin z uśmiechem na twarzy oglądy "występy" takich "tuzów intelektu" jak Marie Le Pen czy Salvini. Zwróćcie uwagę co wyczynia Orban !
Popatrzcie jak nasi rządzący swą polityką wypychają nas z UE.
Wypowiedź tego grafomana w dobitny sposób ukazuje jak Putin skutecznie manipuluje tzw. "zachodem". Symptomatyczny jest fakt, że przekonanie o "uroku" Rosji i przedstawicieli jej władzy mają ludzie i narody, które nigdy nie były pod rosyjską okupacją i/lub nie były zależne od ZSRR.
W Europie niestety jest więcej tzw."pożytecznych idiotów", którzy (wspierani w różny sposób...
Chyba najlepiej by było dla tego starego dziada jakby już zwyczajnie sobie umarł. Może przy okazji zachowałby jeszcze jakieś nędzne resztki własnej godności i szacunku .
Chyba najlepiej by było dla tego starego dziada jakby już zwyczajnie sobie umarł. Może przy okazji zachowałby jeszcze jakieś nędzne resztki własnej godności i szacunku .
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamOd kiedy to cytaty z Paula Coelho są brane na poważnie, przecież jego nazwisko jest synonimem grafomanii.
Od kiedy to cytaty z Paula Coelho są brane na poważnie, przecież jego nazwisko jest synonimem grafomanii.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPaweł Coelho to grafoman jakich mało, ruską inwazję na Ukrainę uważam za bandytyzm i mnie ona brzydzi i niepokoi zaś Putin to gnój, który pewnie wyjdzie z tego bez zadrapań. Ale emocjonalne i alergiczne reagowanie na wszelkie odchylenia jakie zachodzą na linii Rosja vs. reszta świata (na każdym polu) również są męczące. Trochę widać, że teraz bardzo łatwo coś wrzucić do wora z napisem "ruskie ohydztwo". Wystarczy drgnięcie włoska o nanomilimetr, a już robi się nieswojo. Sam się na tym łapię. Dziwne czasy...
Paweł Coelho to grafoman jakich mało, ruską inwazję na Ukrainę uważam za bandytyzm i mnie ona brzydzi i niepokoi zaś Putin to gnój, który pewnie wyjdzie z tego bez zadrapań. Ale emocjonalne i alergiczne reagowanie na wszelkie odchylenia jakie zachodzą na linii Rosja vs. reszta świata (na każdym polu) również są męczące. Trochę widać, że teraz bardzo łatwo coś wrzucić do...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejJasne! Za Hitlera również istnieli kolaboranci, propagandziści i konfidenci i jakoś mieli prawo do własnego zdania, do własnych racji..
Jasne! Za Hitlera również istnieli kolaboranci, propagandziści i konfidenci i jakoś mieli prawo do własnego zdania, do własnych racji..
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamDebil... i że takiemu książki wydają! I że ktoś to czyta. Tfu!
Debil... i że takiemu książki wydają! I że ktoś to czyta. Tfu!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNie zaskoczył i nie zirytował mnie on, gdyż nigdy nie przepadałam za jego twórczością. Dla mnie jest napuszona i nadęta nibyfilozofią. W pewnych kręgach nie wypadało nie znać jego utworów, nie cytować fragmentów. A często król jest po prostu nagi. I koniec.
Nie zaskoczył i nie zirytował mnie on, gdyż nigdy nie przepadałam za jego twórczością. Dla mnie jest napuszona i nadęta nibyfilozofią. W pewnych kręgach nie wypadało nie znać jego utworów, nie cytować fragmentów. A często król jest po prostu nagi. I koniec.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamKażdy człowiek ma prawo do swojej opinii - nawet wtedy, gdy jest mylna. Wylewanie pomyj na wyraziciela opinii, wyrzucanie jego książek czy banowanie w inny sposób to nic innego jak prześladowanie za poglądy. Zadam pytanie w stylu byłego prezydenta: "O take Polske my walczyli?"
Każdy człowiek ma prawo do swojej opinii - nawet wtedy, gdy jest mylna. Wylewanie pomyj na wyraziciela opinii, wyrzucanie jego książek czy banowanie w inny sposób to nic innego jak prześladowanie za poglądy. Zadam pytanie w stylu byłego prezydenta: "O take Polske my walczyli?"
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNie jest to do końca prawda. Pewne opinie są zwalczane z powodu sprzeczności z normami ogólnie przyjętymi w danej grupie społecznej i żadne "prawo do swojej opinii" tutaj nie występuje, gdyż to społeczeństwo tworzy prawa, a zatem penalizuje pewne opinie i zabrania ich propagowania. Idąc zatem tym tropem, dopóki dana opinia nie narusza owych norm, nie powinno się jej zakazywać ani piętnować, choć można oczywiście z nią polemizować. Granice polemiki wyznacza prawo. Zatem wyrażając swoją opinię na temat jakiegoś zjawiska, należy brać pod uwagę to, że może ona wywołać jakiś odzew. Może on być pozytywny lub negatywny, w zależności od zgodności wyrażanego sądu z dominującym światopoglądem. Jeśli przytłaczająca większość społeczności międzynarodowej potępia wojnę, jako metodę rozwiązywania sporów między państwami, to trudno wymagać, aby ludzie przeszli do porządku dziennego nad opinią pana Coelho, który dodatkowo nie rozwinął swojej myśli, niejako sugerując, że reakcja na agresję zbrojną Rosji na Ukrainę w postaci sankcji nie jest wynikiem prowadzenia napastniczej wojny przez ten pierwszy kraj, ale rzekomej rusofobi Zachodu.
Nie jest to do końca prawda. Pewne opinie są zwalczane z powodu sprzeczności z normami ogólnie przyjętymi w danej grupie społecznej i żadne "prawo do swojej opinii" tutaj nie występuje, gdyż to społeczeństwo tworzy prawa, a zatem penalizuje pewne opinie i zabrania ich propagowania. Idąc zatem tym tropem, dopóki dana opinia nie narusza owych norm, nie powinno się jej...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Nikt panu pisarzowi nie odbiera prawa do własnej opinii, ale działa to w dwie strony. Również mamy prawo mieć opinię na temat pana Coelho na podstawie jego opinii, a ponieważ jest ona obrzydliwa, mamy również prawo wyrzucać jego książki, banować i wyrażać wszelki możliwy sprzeciw, jeżeli się z nią nie zgadzamy (oczywiście w granicach akceptowalnych kulturowo - nikt mu za to gęby nie powinien obijać).
Czy rozważalibyśmy ten sam problem w alternatywie: opinia negująca negatywne skutki pedofilii vs. prawo do wyrażania własnej opinii? Przepraszam za ten okrutny, niemalże erystyczny chwyt - ma na celu tylko i wyłącznie zaprezentowanie skali na oczywistym przykładzie - ale chcę pokazać, że istnieje pewna hierarchia wartości. Na Ukrainie giną ludzie, w tym kobiety i dzieci, gwałcone jest prawo do życia, samostanowienia, w tym do własnej opinii również, do własności; łamane są życiorysy, powstają traumy i rany, które będą goić się przez najbliższe 60-80 lat, które będą miały wpływ na kilka pokoleń, a ktoś nazywa tę tragedię, niczym nie uzasadnioną agresję, "wymówką dla rusofobii". Czy nie jest to odwracanie kota ogonem, dezawuowanie tragedii i lekceważenie jej?
Prawo do własnej opinii jest ściśle powiązane ze zdobyczami wczesnego liberalizmu - tego mocno kapitalistycznego. Jako konsumenci mamy pełne prawo właśnie w ten sposób odpowiedzieć autorowi, jaką mamy opinię na jego temat. I nie jest to żadne systemowe prześladowanie, a spontaniczna reakcja wolnych podmiotów na rynku. Właśnie "o take Polskie my walczyly".
Nikt panu pisarzowi nie odbiera prawa do własnej opinii, ale działa to w dwie strony. Również mamy prawo mieć opinię na temat pana Coelho na podstawie jego opinii, a ponieważ jest ona obrzydliwa, mamy również prawo wyrzucać jego książki, banować i wyrażać wszelki możliwy sprzeciw, jeżeli się z nią nie zgadzamy (oczywiście w granicach akceptowalnych kulturowo - nikt mu za to...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejOd inteligentnego człowieka (za którego się uważa) wymagam więcej, choćby znajomości podstawowych faktów z historii powszechnej i polityki. Idąc tropem Twojego myślenia Hitlera należałoby uznać za "męża stanu, któremu nie wyszło" - jak duża część Niemców mówiła o nim po zakończeniu II WŚ, w dodatku doprowadzonego przez opinię publiczną na skraj załamania nerwowego, w wyniku czego targnął się biedak na życie.
Od inteligentnego człowieka (za którego się uważa) wymagam więcej, choćby znajomości podstawowych faktów z historii powszechnej i polityki. Idąc tropem Twojego myślenia Hitlera należałoby uznać za "męża stanu, któremu nie wyszło" - jak duża część Niemców mówiła o nim po zakończeniu II WŚ, w dodatku doprowadzonego przez opinię publiczną na skraj załamania nerwowego, w wyniku...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejPomijając morale Coelho, to po prostu marna literatura.
Pomijając morale Coelho, to po prostu marna literatura.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@PureLogos @StaryKon @MaciekWroc Szanowni Dyskutanci, stosujecie coś, co nazywa się demagogia. Czy Coelho, pomijając jego twórczość, popełnił jakieś przestępstwo? PureLogos przyznaje, że wszystko musi odbywać się w ramach prawa - tego stanowionego i spisanego w kodeksach. Czy Coelho kogoś zabił, zgwałcił, wywołał wojnę, itp.? Hałas wokół sprawy jest dużo większy, niż sprawa na to zasługuje. Niedawno było wyrzucanie/zwracanie książek Olgi Tokarczuk, bo komuś nie podobała się jej wypowiedź. Kiedyś w taki sposób traktowano książki Janusza Przymanowskiego, bo należał do WRON. Jeszcze wcześniej był taki facio, który kazał masowo palić książki i niszczyć dzieła "twórców zdegenerowanych". Jeszcze wcześniej... Można tak ciągnąć. Czy to była kultura? MOIM zdaniem - nie!
Co do rusofobii to nie potrzeba do niej wojny na Ukrainie (przepraszam, ale dla mnie "w Ukrainie" brzmi sztucznie). Kiedyś było państwo o nazwie ZSRR, obecnie (wbrew językowi polskiemu, stosując zapożyczenie) określa się je ZSRS. Jego obywatele to teraz Sowieci (kiedyś był to epitet, równoważnik Szwabów, Żabojadów, Angoli i polskich świń). Rosjanie to Kacapy, którym nie można ufać, bo oni "zawsze tacy". Nie chce mi się rozwijać tematu, ale z rusofobią w Polsce jest jak z antysemityzmem: niby nie ma, ale każdy widzi w działaniu.
Jak już napisałem wcześniej hałas jest dużo większy, niż Coelho na to zasługuje. Dlatego nie zamierzam więcej pid tym artykułem.
Być może jestem pożytecznym idiotą, ale nie sponsoruje mnie ani Kreml, ani Watykan, ani Biały Dom. Jestem (być może) pożytecznym idiotą na swoją odpowiedzialność.
@PureLogos @StaryKon @MaciekWroc Szanowni Dyskutanci, stosujecie coś, co nazywa się demagogia. Czy Coelho, pomijając jego twórczość, popełnił jakieś przestępstwo? PureLogos przyznaje, że wszystko musi odbywać się w ramach prawa - tego stanowionego i spisanego w kodeksach. Czy Coelho kogoś zabił, zgwałcił, wywołał wojnę, itp.? Hałas wokół sprawy jest dużo większy, niż sprawa...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Żadna z wymienionych osób nie posunęła się do demagogii - ta bowiem zakłada celowe wprowadzanie w błąd, a nikt z nas tego nie zrobił. Do czego się posunąłem to tani chwyt erystyczny, ale wyraźnie zaznaczyłem jego użycie, aby nie być posądzonym o stosowanie tanich sztuczek, a chodziło mi jedynie o bardzo dosadną hiperbolę.
Coelho nie popełnił przestępstwa, ale to bez znaczenia, bo nie mamy do czynienia z systemowym prześladowaniem, a ze spontaniczną reakcją wolnych, samodzielnych podmiotów. Część przykładów które Pan przytoczył są faktycznie przykładami systemowego prześladowania za poglądy - to oczywiście powinno być ganione i stałbym za Panem murem w takiej obronie. Inaczej ma się rzecz z różnymi formami ostracyzmu społecznego, które są po pierwsze nie do wyplenienia, po drugie bywają wręcz pożądane - inaczej każdy zwyrol mógłby głosić co chce, a ludzie nie reagowaliby. Tak jak Pan zauważył pan Coelho ma pełne prawo do wyrażenia własnej opinii, ale dla wielu ludzi jest ona tak ohydna, że chcą również wyrazić własną - np. poprzez bojkot. Jest to normalna reakcja społeczności, na poparcie/przyzwolenie na łamanie jej podstawowych zasad. Próba uniemożliwienia takich reakcji byłaby strasznym totalitaryzmem - przecież byłby to atak na wolność słowa. Tu też chcę dodać, że jest to element regulowania się rynku. Sztuka (choć w przypadku tego autora raczej "sztuka") adresowana do szerszego grona również podlega prawu popytu i podaży, co nie zawsze skutkuje pełną kiesą artysty, ale jego popularnością.
Proszę się nie gniewać - ostatecznie wymieniamy się tu tylko wzajemnie swoimi opiniami, przy okazji - jak pan słusznie zauważył - robienia hałasu większego niż Coelho zasługuje.
Serdecznie pozdrawiam!
PS. Oczywiście zdecydowana większość przykładów ostracyzmu społecznego również zasługuje na potępienie, jednak pewna jego doza jest potrzebna do normalnego funkcjonowania społeczności.
Żadna z wymienionych osób nie posunęła się do demagogii - ta bowiem zakłada celowe wprowadzanie w błąd, a nikt z nas tego nie zrobił. Do czego się posunąłem to tani chwyt erystyczny, ale wyraźnie zaznaczyłem jego użycie, aby nie być posądzonym o stosowanie tanich sztuczek, a chodziło mi jedynie o bardzo dosadną hiperbolę.
Coelho nie popełnił przestępstwa, ale to bez...
O ile mi wiadomo, żadna instytucja państwowa nie przystąpiła do ścigania pana Coelho. Zatem odpowiedź brzmi - nie, pan Coelho nie popełnił żadnego przestępstwa. Wolny świat ma to do siebie, że zezwala na swobodę wypowiedzi, nawet jeśli ktoś ma ochotę pleść totalne bzdury. Problem leży gdzieś indziej. Pan Coelho, czy tego chce czy nie, jest osobą publiczną. Zatem jego wypowiedzi mają szerszy zasięg niż wypowiedzi osoby prywatnej. Tym samym skala reakcji jest znacznie większa. To chyba zrozumiałe. Pan Coelho palnął bzdurę, do której miał prawo, ale takie samo prawo ma teraz każdy inny człowiek do tego, aby tę bzdurę ocenić. Skala reakcji świadczy tylko o skali bzdury, którą puścił w eter. A to że wydawnictwa zrywają z nim umowy, a czytelnicy krytykują i rezygnują z książek? Witamy w wolny świecie.
A co do kwestii rusofobii, powiem krótko, odwołując się do starego porzekadła - po czynach ich poznacie. Pozdrawiam.
O ile mi wiadomo, żadna instytucja państwowa nie przystąpiła do ścigania pana Coelho. Zatem odpowiedź brzmi - nie, pan Coelho nie popełnił żadnego przestępstwa. Wolny świat ma to do siebie, że zezwala na swobodę wypowiedzi, nawet jeśli ktoś ma ochotę pleść totalne bzdury. Problem leży gdzieś indziej. Pan Coelho, czy tego chce czy nie, jest osobą publiczną. Zatem jego...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejPusto ma w głowie. Cały ten Coelho.
Pusto ma w głowie. Cały ten Coelho.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNie jestem w stanie nawet tego skomentować... Ale przynajmniej już wiem, że nie sięgnę po jedyną książkę tego pana, jaką mogłabym z ciekawości przeczytać. Ale czy tracę cokolwiek, jeśli nie wiem, dlaczego Weronika postanowiła umrzeć?
Nie jestem w stanie nawet tego skomentować... Ale przynajmniej już wiem, że nie sięgnę po jedyną książkę tego pana, jaką mogłabym z ciekawości przeczytać. Ale czy tracę cokolwiek, jeśli nie wiem, dlaczego Weronika postanowiła umrzeć?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamA to ja Ci powiem dlaczego postanowiła umrzeć. Bowiem dowiedziała się, że jest bohaterką książki Coelho xD
A to ja Ci powiem dlaczego postanowiła umrzeć. Bowiem dowiedziała się, że jest bohaterką książki Coelho xD
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Mac, jestem pod wrażeniem. Zdumiewająco inteligentna riposta.
@Kasjopeja, wrażliwość ma znaczenie, także wówczas, kiedy wymaga poświęcenia niechby najskromniejszej cząstki swego dobrostanu.
@Mac, jestem pod wrażeniem. Zdumiewająco inteligentna riposta.
@Kasjopeja, wrażliwość ma znaczenie, także wówczas, kiedy wymaga poświęcenia niechby najskromniejszej cząstki swego dobrostanu.
To jest pisarz, który udowadnia, że białe jest białe, a czarne jest czarne. Nienawidzę używania czasownika "popełnić" w odniesieniu do wykonywania różnych rzeczy czy czynności, ale tu mi idealnie pasuje. Otóż wieeeele lat temu popełniłam "Alchemika". Do dziś mi wstyd.
To jest pisarz, który udowadnia, że białe jest białe, a czarne jest czarne. Nienawidzę używania czasownika "popełnić" w odniesieniu do wykonywania różnych rzeczy czy czynności, ale tu mi idealnie pasuje. Otóż wieeeele lat temu popełniłam "Alchemika". Do dziś mi wstyd.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Czasownik "popełnić" używa się w znaczeniu negatywnym w odniesieniu do stworzenia czegoś.
Odsyłam do wyjaśnienia prof. Katarzyny Kłosińskiej
https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Popelnic-wiersz;18281.html
Ergo nie mogła Pani popełnić "Alchemika", bowiem nie jest Pani jego autorką.
Czasownik "popełnić" używa się w znaczeniu negatywnym w odniesieniu do stworzenia czegoś.
Odsyłam do wyjaśnienia prof. Katarzyny Kłosińskiej
https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Popelnic-wiersz;18281.html
Ergo nie mogła Pani popełnić "Alchemika", bowiem nie jest Pani jego autorką.
Nie zamierzam polemizować z miażdżącym dowodem @Róży_Bzowej, aczkolwiek pomijam go i staję w tej sytuacji po stronie @Katarzyny, rozumiejąc, iż popełniła Alchemika w swej wyobraźni, przyjmując go, jak mniemam, z otwartymi ramionami lub przynajmniej z otwartym sercem stając się jego autorką.
Nie zamierzam polemizować z miażdżącym dowodem @Róży_Bzowej, aczkolwiek pomijam go i staję w tej sytuacji po stronie @Katarzyny, rozumiejąc, iż popełniła Alchemika w swej wyobraźni, przyjmując go, jak mniemam, z otwartymi ramionami lub przynajmniej z otwartym sercem stając się jego autorką.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZakładam, że "błąd" @Katarzyny dotyczący zastosowania słowa "popełnić" był zamierzonym "skaleczeniem języka" i sarkazmem, mającym na celu wzmocnienie niesmaku wywołanego skandaliczną wypowiedzią akolity Putina :)
Zakładam, że "błąd" @Katarzyny dotyczący zastosowania słowa "popełnić" był zamierzonym "skaleczeniem języka" i sarkazmem, mającym na celu wzmocnienie niesmaku wywołanego skandaliczną wypowiedzią akolity Putina :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamDziękuję. Doskonale Pan odczytał moje intencje.
Dziękuję. Doskonale Pan odczytał moje intencje.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPani Różo Bzowa, popełniłam. Popełniłam lekturę "Alchemika".
Pani Różo Bzowa, popełniłam. Popełniłam lekturę "Alchemika".
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTeraz już nieco lepiej :)
Teraz już nieco lepiej :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCoelho ma prawo do swojej opinii, tak samo jak my prawo do jego krytykowania. Kiedyś zastanawiałem się, dlaczego wszyscy cisną bekę z tego biednego Paula. Po przeczytaniu Alchemika nie mam więcej pytań. Jest to moja pierwsza i ostatnia książka tego autora (na szczęście nie muszę jej wyrzucać, bo jej zwyczajnie nie mam [wstyd takie coś na półce trzymać]).
Coelho ma prawo do swojej opinii, tak samo jak my prawo do jego krytykowania. Kiedyś zastanawiałem się, dlaczego wszyscy cisną bekę z tego biednego Paula. Po przeczytaniu Alchemika nie mam więcej pytań. Jest to moja pierwsza i ostatnia książka tego autora (na szczęście nie muszę jej wyrzucać, bo jej zwyczajnie nie mam [wstyd takie coś na półce trzymać]).
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZapraszamy do dyskusji.
Zapraszamy do dyskusji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam