rozwińzwiń

Goście na Boże Narodzenie

Okładka książki Goście na Boże Narodzenie autora Sven Nordqvist, 9788372782762
Okładka książki Goście na Boże Narodzenie
Sven Nordqvist Wydawnictwo: Media Rodzina Cykl: Pettson i Findus (tom 3) Seria: Pettson i Findus literatura dziecięca
24 str. 24 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Cykl:
Pettson i Findus (tom 3)
Seria:
Pettson i Findus
Tytuł oryginału:
Pettson får julbesök
Data wydania:
2007-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2007-01-01
Liczba stron:
24
Czas czytania
24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788372782762
Tłumacz:
Barbara Hołderna
Średnia ocen

8,3 8,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Goście na Boże Narodzenie w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Goście na Boże Narodzenie



książek na półce przeczytane 4942 napisanych opinii 1562

Oceny książki Goście na Boże Narodzenie

Średnia ocen
8,3 / 10
147 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Goście na Boże Narodzenie

avatar
549
310

Na półkach: , , , ,

Czytaliśmy tę opowiastkę w czasie okołoświątecznym. Świetnie wprowadziła Nas w nastrój świąteczny. Historia niosła wiele radości i pociechy.

Czytaliśmy tę opowiastkę w czasie okołoświątecznym. Świetnie wprowadziła Nas w nastrój świąteczny. Historia niosła wiele radości i pociechy.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
299
116

Na półkach:

Genialne rysunki i historyjki.

Genialne rysunki i historyjki.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
348
82

Na półkach: ,

Wspaniała historia niosąca nadzieję, że nigdy nie zostaniesz sam. To nasza pierwsza książka o losach Pettsona i Findusa i z pewnością sięgniemy po kolejną z tej serii.

Wspaniała historia niosąca nadzieję, że nigdy nie zostaniesz sam. To nasza pierwsza książka o losach Pettsona i Findusa i z pewnością sięgniemy po kolejną z tej serii.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

277 użytkowników ma tytuł Goście na Boże Narodzenie na półkach głównych
  • 194
  • 83
74 użytkowników ma tytuł Goście na Boże Narodzenie na półkach dodatkowych
  • 37
  • 11
  • 7
  • 6
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3

Inne książki autora

Okładka książki Mama Mu na rowerze i inne historie Sven Nordqvist, Jujja Wieslander, Tomas Wieslander
Ocena 8,0
Mama Mu na rowerze i inne historie Sven Nordqvist, Jujja Wieslander, Tomas Wieslander
Okładka książki Mama Mu na zjeżdżalni Sven Nordqvist, Jujja Wieslander
Ocena 7,6
Mama Mu na zjeżdżalni Sven Nordqvist, Jujja Wieslander
Sven Nordqvist
Sven Nordqvist
Książki Svena Nordqvista o mieszkającym na wsi starszym panu i jego kocie podbiły serca milionów dzieci. Pomysłowego, choć gderliwego Pettsona i ciekawskiego Findusa darzą sympatią także ich rodzice. W małym, idyllicznym i bezpiecznym świecie obu przyjaciół spotyka mnóstwo oddziałujących na wyobraźnię, wspaniale i szczegółowo ilustrowanych przygód i niespodzianek, a wszystkie problemy znajdują rozwiązanie. Sven Nordqvist jest zarówno pisarzem, jak i ilustratorem, a z wykształcenia - architektem. W Niemczech nie trzeba go przedstawiać; jest jednym z najlepiej sprzedających się autorów dla dzieci. Także w krajach skandynawskich jego książki i audiobooki biją rekordy sprzedaży, a zapotrzebowanie na kolejne wydania rosną. Siedem książek Svena zostało przetłumaczonych już na 15 języków. Sven Norqvist zdobył wiele literackich nagród i jest jednym z 18 członków Szwedzkiej Akademii Książek dla Dzieci. Sven (jeszcze całkiem do niedawna) mieszkał z rodziną w domu na wsi, z drewutnią, kurnikiem i wszystkimi elementami znanymi z jego książek na własnym podwórku. A on sam niewiele różni się od starego Pettsona.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Findus się wyprowadza Sven Nordqvist
Findus się wyprowadza
Sven Nordqvist
Kolejne niezawodne spotkanie z sympatyczną parą jaką tworzą staruszek Pettson i mały kotek Findus. Tak jak każda część ,książeczka większego formatu, twarda lakierowana oprawa, kredowy papier. Jedyne do czego można by się przyczepić, to mała czcionka. Reszta jednak rekompensuje tę niedogodność. Cóż za prześliczne jak zawsze ilustracje ,wykonane pędzlem autora książki. Zawierają taką moc szczegółów , że przy kolejnym czytaniu odnajdujemy coraz to nowe drobiazgi, których wcześniej nie dostrzegliśmy. Jest naprawdę co oglądać. Ta część jest szczególna dlatego że Sven Nordqvist napisał ją w formie pojedynczej historii wyłącznie na potrzeby teatru w 1990 roku. Stefan Moberg zaadaptował ją jako oddzielne opowiadanie i wyreżyserował pierwsze przedstawienie, które zostało wystawione na deskach sztokholmskiego Teater Resenär. A ta książka z kolei powstała na podstawie scenariusza teatralnego. Dla przypomnienia - Staruszek Pettson mieszkał sobie z kotkiem Findusem w małej wiejskiej zagrodzie. Mieli niewielki czerwony domek i starą szopę z całą rupieciarnią różnych przydatnych przedmiotów. Do całości dobytku jeszcze dochodził kurnik z jego skrzydlatymi mieszkankami, drewutnia, wygódka na dworze i ogród. Wokół rozpościerały się pola, łąki i las. Findus jest jeszcze młodym rozbrykanym kotkiem. Gdy dostaje swoje własne łóżeczko niemalże na miarę królewskiego łoża, nie posiada się z radości. A gdy odkrywa jeszcze fascynujące właściwości mebelka, nie może się powstrzymać by to wykorzystać. Otóż materac tej cudownej leżanki ma charakter sprężynujący i świetnie można po nim skakać wysoko do góry. Jak tu się oprzeć? Stary Pettson nie miałby nic przeciwko temu , gdyby to fikanie po łóżku odbywało się w znormalizowanych godzinach ,a nie w porze jego głębokiego snu o czwartej nad ranem. Nie mogą się w tej kwestii porozumieć i kotek postanawia się wyprowadzić razem ze swoim wspaniałym łóżeczkiem. Pettson ustępuje mu i nawet adaptuje górę - samą budkę starego nieużywanego od lat wychodka, stojącego na polu, dla potrzeb kota. Odnawia go, tapetuje , by wyglądał czysto i świeżo. Findus wyprowadza się do własnego małego domku. Ale czy na długo? Na ile Findusowi starczy sił witalnych do skakania w swojej samotni? Czy staruszek Pettson bardzo tęsknił za swoim kotkiem? Czy obydwaj panowie doszli do konsensusu? Wszystko w swoim czasie, dowiecie się na pewno po przeczytaniu książeczki o wzajemnych przepychankach tej pary. Książkę polecam stanowczo tak jak wszystkie z tej serii. Przyjemnej lektury! I zawsze odkrywajcie obrazki na nowo przy wspólnym, następnym czytaniu. Kociarze zainteresujcie się lekturą! Warta grzechu!
Anka - awatar Anka
oceniła na102 lata temu
Igor i lalki Pija Lindenbaum
Igor i lalki
Pija Lindenbaum
Igor lubi grać w piłkę i wszyscy - od taty do kolegów z przedszkola - lubią grać w piłkę z Igorem. Ale problem w tym, że Igor nie zawsze ma ochotę na piłkę, rozwalanie robotów i walki na patyki. Czasem porobiłby coś zupełnie innego. Zupełnie, zupełnie. Np. pobawiłby się z dziewczynami lalkami. Cóż, kiedy do dziewczyńskiego świata nie tak łatwo przeniknąć, nawet, jak się ma własną lalkę (brawa dla rodziców Igora!). Jednak jak się już uda, to jest naprawdę fajnie. A potem wszyscy znów mogą zgrać w piłkę:D Dziewczyny oczywiście też. U Piji Lindenbaum obrazek pokazuje właściwie dużo więcej niż tekst. Z ilustracji dowiadujemy się jaki jest tata Igora (że nie jest wychudłym okularnikiem z książką pod pachą ;)) i dzięki temu lepiej rozumiemy "imperatyw piłki". Widzimy jak bawią się dzieci w przedszkolu i o czym myśli (! tak, tak) Igor. Autorka dokładnie podpatrzyła dziecięce zachowania i umie je naprawdę świetnie zilustrować. To, jak Igor próbuje się włączyć do zabawy dziewczyn, właściwie rozgrywa się głównie w wersji obrazkowej. Dużo się tam dzieje i daje dużo do myślenia - też (zwłaszcza?) dorosłym. No fajna ta książka. Może być punktem wyjścia do wielu ciekawych i potrzebnych rozmów. O stereotypach i inności, o akceptacji i tolerancji - oczywiście. O dziewczyńskim i chłopaczym świecie. Ale choćby i o tym, że nie trzeba zawsze mieć ochoty na to samo, co wszyscy, że można uciec z boiska do kącika dla lalek i tylko się na tym zyskuje. Na pewno jest bardzo "życiowa" dla wszystkich przedszkolaków, inna niż bajkowa w charakterze Nusia i niezwykły dzień Filipa. stasiekpoleca.blogspot.com
Marta Wi - awatar Marta Wi
ocenił na73 lata temu
Patrz, Madika, pada śnieg! Astrid Lindgren
Patrz, Madika, pada śnieg!
Astrid Lindgren Ilon Wikland
Świąteczna, przygodowa książeczka dla dzieci , mająca głębszy wymiar poza samą Wigilią i przygotowywaniami do niej. Napisana przez Astrid Lindgren o Madice z Czerwcowego Wzgórza. Książka dużego formatu. Twarda oprawa. Dobry papier. Prześliczne kolorowe malunki  Ilon Wikland . Dzieci jeszcze wciąż tęsknią za prawdziwą zimą, wspominają święta. Nie miałam więc wyjścia by trochę cofnąć się w czasie i poczytać im odpowiednią lekturę. Jedyna dostępna forma , gdzie święta możemy obchodzić przez cały rok. Śliczna książeczka , podobna do ,, Dzieci z Bullerbyn’’. Samych Świąt to raczej się tu nie uświadczy poza pieczeniem pierniczków i kupowaniem prezentów. Główną bohaterką jest w zasadzie wcale nie tytułowa Madika tylko jej młodsza siostrzyczka Lisbet . Cała treść książki kręci się wokół jej zimowej przygody. Brr… aż ciarki przechodzą co się mogło stać więcej jeszcze. A bardzo dużo się zdarzyło. Jedna nieodpowiedzialna decyzja opiekunki dziecka, które razem z nią wybrało się na zakupy do sklepu z zabawkami. I odpowiecie sobie rodzice na pytanie , co może się wydarzyć, gdy zostawimy dziecko przed sklepem samemu sobie? Wydarzenia posypały się jak lawina. Przeczytajcie sami… Dzieci i rodzice inaczej odbierają tę książkę. Owszem dzieciaki, jak się im to czyta, też są trochę przerażone, ale traktują wszystko jako wielką zimową przygodę. Rodzice jako ostrzeżenie przed nieodpowiedzialnymi opiekunkami, przed własnymi dziwnymi decyzjami. W książce poznajemy różne typy osobowości ludzi. Spotkamy takich , którym brak jakiejkolwiek odpowiedzialności, empatii, których nic a nic, to nie obchodzi co się złego dzieje. Cechuje ich skrajna nieodpowiedzialność. Będą i ci drudzy , których los dziecka jest bardzo bliski sercu. Pięknie przedstawiona jest również siostrzana miłość. Treść porusza najczulszymi strunami. Pouczająca lektura dla rodziców. Nie zostawiajcie nawet na sekundę małego dziecka samego. Polecam!
Anka - awatar Anka
oceniła na81 rok temu

Cytaty z książki Goście na Boże Narodzenie

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Goście na Boże Narodzenie