Skafander i motyl

Okładka książki Skafander i motyl autora Jean-Dominique Bauby, 838731630X
Okładka książki Skafander i motyl
Jean-Dominique Bauby Wydawnictwo: słowo/obraz terytoria Seria: Rzeczy beletrystyczne biografia, autobiografia, pamiętnik
128 str. 2 godz. 8 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Seria:
Rzeczy beletrystyczne
Tytuł oryginału:
Le scaphandre et le papillon]
Data wydania:
1997-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1997-01-01
Liczba stron:
128
Czas czytania
2 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
838731630X
Tłumacz:
Krzysztof Rutkowski
Średnia ocen

6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Skafander i motyl w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Skafander i motyl



książek na półce przeczytane 1189 napisanych opinii 437

Oceny książki Skafander i motyl

Średnia ocen
6,7 / 10
34 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Skafander i motyl

avatar
252
252

Na półkach:

Film był przepiękny. Przy książce na pewno doceniam trud autora i jego asystentki "od pisania". Nie jest to jednak coś, co na długo zostanie w pamięci. Mało treści, trochę to wszystko chaotyczne, nie bardzo wiem, jaki był główny zamysł autora. Książeczka na jeden wieczór i tyle.

Film był przepiękny. Przy książce na pewno doceniam trud autora i jego asystentki "od pisania". Nie jest to jednak coś, co na długo zostanie w pamięci. Mało treści, trochę to wszystko chaotyczne, nie bardzo wiem, jaki był główny zamysł autora. Książeczka na jeden wieczór i tyle.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
716
295

Na półkach:

Grafomania, niestety.

Grafomania, niestety.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
55
11

Na półkach:

Autor wykazuje duży dystans do samego siebie, co uwidacznia się w momentach humorystycznych i sarkastycznych, to jedyny wyraźny atut tej publikacji. Mimo wielu refleksji człowieka zamkniętego w "skafandrze", moim subiektywnym zdaniem Nie są one aż tak poruszające jak się spodziewałem. Pomimo niezwykle trudnej sytuacji życiowej autora, z którą przyszło mu się zmierzyć, oczekiwałem opowieści bardziej emocjonalnie angażującej. Lektura nabiera innego wymiaru, gdy uświadomimy sobie, że całość została napisana wyłącznie za pomocą mrugania jednym okiem. Ten fakt zasługuje na podziw, choć sama treść książki pozostawia pewien niedosyt.

Autor wykazuje duży dystans do samego siebie, co uwidacznia się w momentach humorystycznych i sarkastycznych, to jedyny wyraźny atut tej publikacji. Mimo wielu refleksji człowieka zamkniętego w "skafandrze", moim subiektywnym zdaniem Nie są one aż tak poruszające jak się spodziewałem. Pomimo niezwykle trudnej sytuacji życiowej autora, z którą przyszło mu się zmierzyć,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

3268 użytkowników ma tytuł Skafander i motyl na półkach głównych
  • 1 832
  • 1 420
  • 16
421 użytkowników ma tytuł Skafander i motyl na półkach dodatkowych
  • 314
  • 37
  • 17
  • 15
  • 14
  • 13
  • 11

Tagi i tematy do książki Skafander i motyl

Inne książki autora

Jean-Dominique Bauby
Jean-Dominique Bauby
Jean-Dominique Bauby fr: ʒɑ̃ dɔminik bobi, (ur. 23 kwietnia 1952, zm. 9 marca 1997) - francuski dziennikarz, redaktor ELLE (1991-1995). W 1995 roku zapadł na tzw. syndrom zamknięcia (locked-in syndrom),w wyniku czego został zupełnie sparaliżowany. Mógł jedynie niewiele poruszać głową, chrząkać i mrugać lewym okiem (prawe zostało mu zaszyte z powodu wysokiego prawdopodobieństwa zapalenia spojówki). Pozostając w tym stanie napisał książkę Skafander i motyl (fr. Le scaphandre et le papillon). Pomagająca mu kobieta, wysłana z wydawnictwa, z którym podpisał kontrakt (jeszcze przed chorobą) recytowała specjalnie ułożony alfabet (litery są w nim w kolejności najczęściej używanych w słowach do tych najrzadziej używanych),a on mrugał okiem, kiedy wypowiedziała żądaną literę, po czym rozpoczynała alfabet od nowa. W ten sposób, litera po literze, stworzył całą książkę, zmarł 10 dni po jej ukazaniu. Według filmu zrealizowanego na podstawie książki do ostatniej chwili towarzyszyła mu "matka jego dzieci", nie zważając na fakt, iż kochał on inną kobietę, co w rzeczywistości jest nieprawdą [1] - towarzyszyła mu właśnie ta inna kobieta a film przedstawia pod tym względem nieprawdziwą historię ze względu na wpływ matki dzieci Bauby'ego na produkcję filmu. Książkę sprzedano we Francji w nakładzie około 400 tysięcy egzemplarzy, została przełożona na ponad 23 języki. W Polsce wydało ją w 1997 roku wydawnictwo Słowo/obraz terytoria. Na jej podstawie powstał film w reżyserii Juliana Schnabela pod tytułem (Motyl i skafander).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Podróż Bena Doris Lessing
Podróż Bena
Doris Lessing
Podobnie, jak pierwszy tom, drugi również zostawił ślad we mnie. Lessing nie daje komfortu czytelnikowi. Nie odnajdziemy tu czułego pochylania się nad losem jednostki czy łatwej moralistyki. Jest natomiast chłodna, niemal bezlitosna wiwisekcja – człowieka, społeczeństwa, naszych lęków i potrzeby akceptacji, którą oferujemy tylko tym, którzy pasują do naszych ram. Mowa jest też o okrucieństwie zrodzonym z niezrozumienia. Ben nie pasuje. Jest zbyt inny, zbyt obcy, zbyt surowy, zbyt dziki. Nie sposób go polubić, ale nie sposób też go odrzucić bez śladu niepokoju. Lessing wżenia go w okrutny świat, który chce o nim zapomnieć, udając, że to, co nie pasuje, można po prostu wymazać. A on, uparcie i bezradnie, próbuje znaleźć miejsce, które by go przyjęło. Ma potrzebę aprobaty, zrozumienia i czułości ze strony chociażby jednego człowieka. "Podróż Bena" to historia o ludziach, którzy są tak bardzo odmienni, że nie chcemy ich uznać za swoich. Jedyne, na co nas stać, to akceptacja, którą oferujemy tylko na własnych warunkach. Lessing rozszarpuje w drobny mak iluzję humanizmu i przeprowadza brutalną inwazję na zwyczajność. Śmiało opowiada o głębokiej samotności człowieka, o jego tęsknocie za miejscem w świecie, którego być może nigdy nie znajdzie. Ze stron przebija olbrzymia emocjonalność. Narracja pulsuje niepokojem, a każdy akapit skrywa cichą rozpacz głównego bohatera, który wciąż na nowo próbuje zdefiniować siebie w świecie, który nie chce go zaakceptować. Przepiękna, ale trudna historia, nad którą warto było się pochylić. Jeśli podoba Wam się moja recenzja, to zapraszam po więcej: https://www.instagram.com/anemonenemorose/
AnemoneNemorose - awatar AnemoneNemorose
ocenił na71 rok temu
Idź, kochaj Tomek Tryzna
Idź, kochaj
Tomek Tryzna
O tym, że biednemu zawsze wiatr w oczy, kotwica w plecy i chleb masłem do ziemi. Książka pokazuje historię upadku jednej rodziny, zapoczątkowanego przez włamanie do mieszkania, do którego w pewnym stopniu przyczynił się jej najmłodszy członek i jednocześnie narrator całej opowieści. Narracja prowadzona jest z punktu widzenia jedenastolatka (i jest w niej swego rodzaju młodzieńcza lekkość i naiwność, ale też dojrzałość dziecka wychowywanego w ciężkich warunkach). Chociaż poszczególni członkowie rodziny starają się nie poddawać i podejmują szereg prób wyjścia z biedy, a niekiedy pojawiają się jakieś drobne sukcesy, to autor za nic nie da im wytchnąć i cały czas podkręca spiralę beznadziei. Żaden dobry uczynek nie zostanie bez kary, żaden świetlany plan się nie ziści, żaden pomocny człowiek nie okaże się tak do końca szlachetny, i generalnie nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być jeszcze gorzej. Ponadto narrator jest chłopcem obdarzonym bujną wyobraźnią, często odpływającym w świat fantazji - i te momenty bywają wprowadzone w tekst w bardzo dezorientujący sposób. Apogeum tego wszystkiego znajduje się w finale, gdzie autor traci już jakiekolwiek hamulce w ciskaniu nieszczęściem w swoich bohaterów, a przy tym jest to fragment napisany tak niejasno, zagadkowo i enigmatycznie, że nie jestem nawet do końca pewna, co tak właściwie się tam wydarzyło.
niedź - awatar niedź
ocenił na67 miesięcy temu
Panna Nikt Tomek Tryzna
Panna Nikt
Tomek Tryzna
O tym, jak obudzić w kimś zło. Piętnastoletnia Marysia wraz z rodzicami i rodzeństwem przeprowadza się ze wsi do Wałbrzycha, rozpoczyna naukę w nowej szkole i walczy o akceptację nowych koleżanek. Przyznam szczerze, kompletnie nie wiem, co mam o tym myśleć. Tym, co się w tej książce wybija na pierwszy plan, jest znaczne umrocznienie i przeogromne dawki oniryzmu pojawiające się kompletnie znienacka. Wnioskując z mojego wcześniejszego doświadczenia z Tomkiem Tryzną ("Idź, kochaj"),są to charakterystyczne cechy jego stylu. Nie mogę powiedzieć, żebym była fanką tych rozwiązań. Jest to historia o trudach dorastania, o popadaniu w niewłaściwe towarzystwo i rozpaczliwych próbach przypodobania się nowym znajomym, nawet kosztem samego siebie. To jest ważny temat, ale problemem jest tutaj sposób jego uchwycenia. Gdybym miała tę książkę opisać za pomocą jednego słowa, byłaby to "przesada". Mam wrażenie, że to kolejna książka, której autor chciał za bardzo i przez to trochę zaprzepaścił niezły pomysł. Marysia początkowo jest dziewczynką bardzo naiwną, infantylną i religijną w sposób, który można by interpretować niemal jako nerwicę eklezjogenną. Z czasem jednak, pod wpływem nowych znajomości przemienia się w cyniczną, wyrachowaną dekadentkę, która za nic ma wszelką moralność. I trzeba przyznać, że łatwość i gwałtowność, z jaką ta zmiana następuje, jest co najmniej dyskusyjna (cała akcja książki obejmuje zaledwie trzy miesiące). Książkę czyta się całkiem dobrze mniej więcej do połowy i do tego momentu jeszcze da się wierzyć w tę historię. Ale potem jednak komuś trochę peron odjechał, za to symbolizm wszedł na pełnej petardzie. Wszystko tutaj jest niejasne, piętrowo manipulatorskie i naprawdę trudno się połapać, co z tego jest faktycznymi wydarzeniami, które miały miejsce w fabule, a co tylko wyobraźnią bohaterki. Brak tych onirycznych wstawek jest prawdopodobnie tym, czym film wygrywa z książką.
niedź - awatar niedź
ocenił na67 miesięcy temu
Bidul Mariusz Maślanka
Bidul
Mariusz Maślanka
„Bidul” Mariusza Maślanki to książka, która mnie po prostu zmiażdżyła. Po świetnej poprzedniej lekturze tego autora miałem wysokie oczekiwania, ale to, co dostałem, przebiło wszystko. Tu nie ma zmiłuj. Maślanka nie owija w bawełnę, nie udaje, nie wygładza rzeczywistości. Rzuca mięsem, wali prosto między oczy i nie pozwala czytelnikowi ani na chwilę się schować. To brutalna, wstrząsająca i cholernie prawdziwa opowieść o chłopcu z bidula. Bez lukru, bez sentymentalnych filtrów, bez taniej gry na emocjach. Każda scena ma ciężar, każde zdanie coś waży. Czuć, że to nie jest literatura pisana dla poklasku, tylko potrzeba wyrzucenia z siebie historii, która boli – i autora, i czytelnika. Najbardziej uderza szczerość. Ta książka nie próbuje być „ładna”. Jest brudna, surowa, momentami wręcz nieprzyjemna w odbiorze, ale właśnie dzięki temu tak mocno działa. Czytając, czułem złość, bezsilność, czasem obrzydzenie, a czasem smutek, który zostaje na długo po zamknięciu okładki. To jedna z tych historii, które nie dają spokoju. Maślanka pisze treściwie, bez zbędnych ozdobników. Każde zdanie jest po coś. Styl jest ostry, bezkompromisowy, dokładnie taki, jakiej wymaga ta opowieść. I to robi ogromną różnicę – bo „Bidul” nie jest tylko książką, to cios wymierzony w wygodnego czytelnika, który woli nie widzieć takich historii. Na półce w bibliotece wypatrzyłem jeszcze dwie inne książki Maślanki i już wiem, że długo tam nie poleżą. Na pewno po nie sięgnę.
Lucyferus - awatar Lucyferus
ocenił na82 miesiące temu

Cytaty z książki Skafander i motyl

Więcej
Jean-Dominique Bauby Skafander i motyl Zobacz więcej
Jean-Dominique Bauby Skafander i motyl Zobacz więcej
Jean-Dominique Bauby Skafander i motyl Zobacz więcej
Więcej