Tao gospodyni domowej

Okładka książki Tao gospodyni domowej autora Kinga Dunin, 8385254382
Okładka książki Tao gospodyni domowej
Kinga Dunin Wydawnictwo: Open publicystyka literacka, eseje
80 str. 1 godz. 20 min.
Kategoria:
publicystyka literacka, eseje
Format:
papier
Data wydania:
1996-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1996-01-01
Liczba stron:
80
Czas czytania
1 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
83-85254-38-2
Średnia ocen

5,9 5,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Tao gospodyni domowej w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Tao gospodyni domowej

Średnia ocen
5,9 / 10
31 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Tao gospodyni domowej

avatar
916
865

Na półkach: , , ,

Taka esencja poglądów autorki. Może już nie powtarza niektórych tez, może nie przeczytałam wszystkiego jej autorstwa, ale mimo powtórzeń - czyta się to świetnie. Książka jest bardziej bezpośrednia, nawet kilkakrotnie autorka zwraca się do Osoby Czytającej, choć miewa też fragmenty dyskursu prawie naukowego. Króciutka, aczkolwiek przez sporo poruszonych wątków, wydaje się dłuższa.
To nowe wydanie książki z lat dziewięćdziesiątych - w literaturze technicznej (np. komputerowej) nic nie byłoby tu aktualne po tylu latach, ale w sytuacji kobiet niestety nadal niewiele się zmieniło i to jest w sumie smutne.

Taka esencja poglądów autorki. Może już nie powtarza niektórych tez, może nie przeczytałam wszystkiego jej autorstwa, ale mimo powtórzeń - czyta się to świetnie. Książka jest bardziej bezpośrednia, nawet kilkakrotnie autorka zwraca się do Osoby Czytającej, choć miewa też fragmenty dyskursu prawie naukowego. Króciutka, aczkolwiek przez sporo poruszonych wątków, wydaje się...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
189
144

Na półkach:

Kilka ciekawych perspektyw, chociażby ze względu na omawiany feminizm w Polsce lat 90. XX w., ale trochę się umęczyłam przy czytaniu - być może to przez sam styl autorki

Kilka ciekawych perspektyw, chociażby ze względu na omawiany feminizm w Polsce lat 90. XX w., ale trochę się umęczyłam przy czytaniu - być może to przez sam styl autorki

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
885
370

Na półkach: ,

Mimo że „Tao gospodyni domowej” ma dziś wartość historyczną, ukazane przez Kingę Dunin problemy z nierównością są niepokojąco aktualne.

Mimo że „Tao gospodyni domowej” ma dziś wartość historyczną, ukazane przez Kingę Dunin problemy z nierównością są niepokojąco aktualne.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

90 użytkowników ma tytuł Tao gospodyni domowej na półkach głównych
  • 47
  • 42
  • 1
14 użytkowników ma tytuł Tao gospodyni domowej na półkach dodatkowych
  • 6
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Mój #CzarnyProtest Katarzyna Barczyk, Anna Be, Jarosław Bloch, Katarzyna Chołuj, Kinga Dunin, Katarzyna Durajska, JohnBob & Sophie art, Katarzyna Krzysztofik, Izabela Smętek, Supernova, Kazimiera Szczuka, Monika Tichy, Maria Trojanowicz-Kasprzak, Aleksandra Zakrzewska, Olga Żmijewska
Ocena 2,0
Mój #CzarnyProtest Katarzyna Barczyk, Anna Be, Jarosław Bloch, Katarzyna Chołuj, Kinga Dunin, Katarzyna Durajska, JohnBob & Sophie art, Katarzyna Krzysztofik, Izabela Smętek, Supernova, Kazimiera Szczuka, Monika Tichy, Maria Trojanowicz-Kasprzak, Aleksandra Zakrzewska, Olga Żmijewska
Okładka książki Teksty Drugie 4/2016: Wojna wstydów Przemysław Czapliński, Kinga Dunin, Tomasz Rakowski, Eliza Szybowicz, Błażej Warkocki, praca zbiorowa
Ocena 1,0
Teksty Drugie 4/2016: Wojna wstydów Przemysław Czapliński, Kinga Dunin, Tomasz Rakowski, Eliza Szybowicz, Błażej Warkocki, praca zbiorowa
Okładka książki Kochaj i rób Kinga Dunin, Sławomir Sierakowski
Ocena 5,9
Kochaj i rób Kinga Dunin, Sławomir Sierakowski
Okładka książki Spór o liberalizm Agata Bielik-Robson, Kinga Dunin, Ireneusz Krzemiński, Wojciech Kunicki, Miłowit Kuniński, Ryszard Legutko, Jerzy Sosnowski, Paweł Śpiewak, Andrzej Szahaj, Michał Wróblewski, praca zbiorowa
Ocena 2,6
Spór o liberalizm Agata Bielik-Robson, Kinga Dunin, Ireneusz Krzemiński, Wojciech Kunicki, Miłowit Kuniński, Ryszard Legutko, Jerzy Sosnowski, Paweł Śpiewak, Andrzej Szahaj, Michał Wróblewski, praca zbiorowa
Kinga Dunin
Kinga Dunin
Polska publicystka, pisarka, krytyczka literacka, socjolożka kultury, feministka. Jedna z głównych postaci środowiska Krytyki Politycznej. Córka Janusza Dunina, bibliotekoznawcy i bibliofila. Absolwentka IV Liceum Ogólnokształcącego im. Emilii Sczanieckiej w Łodzi, następnie studentka socjologii kultury na Uniwersytecie Łódzkim, tytuł magisterki uzyskała w 1977 roku. Od tegoż roku współpracowniczka KOR-u oraz Niezależnej Oficyny Wydawniczej, brała także udział w spotkaniach Uniwersytetu Latającego oraz SKS-u. W TVP1 współprowadziła z Tomaszem Łubieńskim i Witoldem Beresiem program kulturalny "Dobre Książki", następnie przeniesiony do TVP Kultura pod tytułem "Lepsze Książki" ze Sławomirem Sierakowskim i Cezarym Michalskim. Do 2012 roku wykładała socjologię medycyny na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym (dawniej Akademii Medycznej). Należy do Zielonych 2004, była członkinią Sądu Koleżeńskiego tej partii.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Sempre Susan. Wspomnienie o Susan Sontag Sigrid Nunez
Sempre Susan. Wspomnienie o Susan Sontag
Sigrid Nunez
“W 1982 roku, po spotkaniu w manhattańskim ratuszu poświęconym wsparciu dla polskiego związku zawodowego +Solidarność+, podczas którego Susan nazwała komunizm odmianą faszyzmu, zaskoczyła ją gwałtowność, z jaką została zaatakowana” - ten cytat najlepiej charakteryzuje bezkompromisowość Susan Sontag, nieortodoksyjnej feministki, pisarki, eseistki, aktywistki. To moja druga książka Autorki po “Przyjacielu” i muszę przyznać, że tamta była jednak bardziej interesująca i mocniej do mnie trafiła. Sam jestem nieco zaskoczony taką konkluzją, ale tak to odebrałem. Dodatkowo mam wrażenie, że zaglądamy tu głęboko w prywatność Susan. Wprawdzie nie ma tu jakichś jaskrawych naruszeń w tym względzie, niemniej jednak czasami czułem się trochę jak nie mimowolny podglądacz. Rozumiem, że takie nastały czasy, iż mówi się (trzeba powiedzieć?) niemal wszystko, ale jednak mam wątpliwości. A portret Sontag co najmniej uproszczony, by nie powiedzieć pobieżny. Cóż, może oczekiwałem po prostu, a może właśnie nie po prostu, czegoś więcej o niej samej, niż opinie, które mogą świadczyć, że Autorce zależało głównie na pokazaniu tzw. zwykłego dnia z niełatwym geniuszem spędzanym (z ekspozycją samej siebie w tle). A chodzi o codzienność z matką jej chłopaka, bo cała trójka razem mieszkała przez jakiś czas w nowojorskim penthousie Sontag. Na szczęście zerwanie z jej synem i z nią samą opisane dosyć powściągliwie (dziś pewnie nie wypadałoby przemilczeć mocnych szczegółów). “– David mówi, że chcesz się wyprowadzić, i to z mojego powodu. (...) Nie przemyślałaś tego porządnie. Nie można nagle z pary mieszkającej razem stać się parą mieszkającą osobno. “I tak byśmy zerwali. Ale na pewno zostalibyśmy z sobą dłużej. Ale ostatecznie i tak by nam nie wyszło. Susan mogłaby mieszkać na Księżycu, a mnie i Davidowi by się nie układało”. Na szczęście jest nieco cytatów do przytoczenia. “Wspominała swoje dzieciństwo jako czas absolutnej nudy i dodawała, że nie mogła się doczekać się jego końca”. “Jej matka stała się postacią wręcz legendarną: zimną, samolubną, narcystyczną, okrutną kobietą, która nigdy nie okazywała czułości, nigdy nie wspierała utalentowanej córki i chyba w ogóle nie zauważyła, że ma tak zdolne dziecko”. “Była feministką, ale często krytycznie podchodziła do innych feministek, tak również traktowała większość feministycznej retoryki, uważając ją za naiwną, sentymentalną i antyintelektualną”. “Z irytacją stwierdzała, że towarzystwo nawet bardzo inteligentnych kobiet nie jest zwykle równie interesujące, jak towarzystwo inteligentnych mężczyzn”. “Potrafiła być wroga wobec tych, którzy narzekali, że kobiety są niedoreprezentowane w świecie sztuki czy wyganiane z kanonu, niedelikatnie przypominając wówczas, że kanon (podobnie jak sztuka, geniusz, talent czy literatura) nie jest pracodawcą zachowującym parytety”. “Ekscytowała ją za to twórczość Europejczyków, takich jak Italo Calvino, Bohumil Hrabal, Peter Handke czy Stanisław Lem”. “Nie wolno traktować samego siebie zbyt poważnie, bez względu na to, kim jesteś, w tych, który tak robią, jest coś komicznego a nawet żenującego.(...) Ale traktowała siebie bardzo poważnie”. “Jedna książka dziennie to wcale nie za wysokie wymagania”. “Bardzo niechętnie przechodziła od płyt winylowych do kompaktowych. Była sceptyczna wobec nowoczesnych gadżetów i urządzeń elektronicznych. Odczuwała dumę, że nie testuje nowych technologii”. “Twierdziła, że pisarza nie powinny obchodzić recenzje – ani pozytywne, ani negatywne”. “Jej zdaniem, sen, podobnie jak dzieciństwo, to strata czasu”. “Często narzekała też na pary: bez względu na to, jak interesujące były dwie osoby oddzielnie, to gdy spotykało się je wspólnie, zawsze okazywały się nudne”. “Jeśli rozpłaczesz się raz, ludzie będą ci współczuć. Ale jeśli będziesz płakać codziennie, ludzie uznają cię za histeryczkę”. “Często wspominała, jak bardzo uwielbia przepraszać. – Zawsze później czuję się wspaniale. Ale nigdy nie słyszałam, by przepraszała albo wyrażała żal z powodu swoich wybuchów złości”. “Ludzi należało karcić. Ale ona karciła ich w niemiły sposób i również w obecności innych. Była masochistką i sadystką. Jej zachowanie w restauracjach uważałam za bardzo lekkomyślne. Nie słyszała nigdy o zemście kelnera?”. “Chyba myślała, że ma prawo ganić ludzi. Mężczyzna, który zachowywałby się tak jak Susan, nauczyłby się już dawno temu, zapewne z pomocą pięści innego mężczyzny, co nieco na temat szacunku dla ludzi”. “Nazywała siebie melancholiczką, ale to zbyt blade i mizerne słowo, by opisać, co jej doskwierało”. “Susan była koszmarną malkontentką”. “Była rozgoryczona. Była pełna gniewu. Była wściekła na świat. Była Joem Louisem, który chciał zrobić komuś krzywdę. (...) “Była gotowa zrobić cokolwiek. Chciała robić wszystko”.
Łukasz Starzewski - awatar Łukasz Starzewski
ocenił na61 miesiąc temu
Zadyma Kinga Dunin
Zadyma
Kinga Dunin
Felietony napisane przez uosobienie złośliwej feministycznej zajadłości jak uroczo opisała Kingę Dunin pewna dziennikarka. Zamieszczone w "Zadymie" teksty można było przeczytać w Wysokich Obcasach w latach 2002-2006. A jaki jest cel i sens wydawania artykułów raz już opublikowanych? Aby przedłużyć krótki żywot wycinka w gazecie? Zarobić przy tym? A może po to, by pokazać te artykuły sprzed lat i pogrozić palcem- latka lecą, a moim tekstom nie minął termin przydatności? Czytelniku, pochyl się nad nimi i zastanów, czy faktycznie coś się zmieniło w naszej rzeczywistości? Co z zalewaniem świeckiego skądinąd państwa religią? Co z dyskryminacją kobiet? Co z mniejszościami wszelakimi? Odpowiem, niewiele się zmieniło, stąd z lekkim rozgoryczeniem czytam niektóre z tekstów. Kinga Dunin świetnie nas prowokuje, świetnie pokazuje tę drugą stronę. Momentami bawi, momentami straszy. Celnie wychwytuje wycieranie się (pseudo) religią przez polityków, gdzie kandydaci na rozmaite stanowiska reklamowali nam się lub byli reklamowani jako katolicy od stu pokoleń. Okazywali się liczbą dzieci, a także pasem, którym ich lano, by wyrośli na porządnych Polaków. Ech... Nawet jeśli nie zgadzam się ze wszystkimi jej postulatami i przekonaniami, nawet jeśli jedne felietony są słabsze od innych- warto po nie sięgnąć. Chętnie przytoczyłabym tutaj kilka felietonów w całości. Między innymi Tylko kurczaczki?, zwłaszcza, że coraz bliżej do Wielkanocy, a tak czy inaczej, Wielkanoc jest dobrym momentem na to, aby ludzie wierzący przez chwilę pomyśleli o swoich ateistycznych bliźnich, przekonanych, że umrą całkiem. Jak jest naprawdę dowiemy się lub nie dowiemy po śmierci. Prawda!
Sylwia - awatar Sylwia
oceniła na711 lat temu
Wszystkie jesteśmy Belén Ana Elena Correa
Wszystkie jesteśmy Belén
Ana Elena Correa
🟢⚖️ Jedna sprawa — a robi się ruch ⚖️🟢 🎭 Gatunek: reportaż / śledztwo + portret kobiet, które umiały przepchnąć temat przez mur „nie da się” 🌡️ Nastrój: wstrząs bez taniej sensacji + podziw (bo widać tu sprawczość) 🎧 Tryb czytania: najlepiej ciurkiem — bo to idzie jak thriller sądowy, tylko że bez fikcyjnej poduszki bezpieczeństwa ⭐ Ocena: 7/10 — bardzo dobre: przystępne, konkretne, zostawia w głowie „jak to w ogóle było możliwe?” 🧠 Sedno 🧠 To książka o tym, jak z jednego poronienia w szpitalu robi się „zabójstwo” i wyrok, a potem — jak z jednej skrzywdzonej kobiety robi się symbol, którego nie da się już zamieść pod dywan. Najmocniejsze jest to, że Correa pokazuje mechanizm bez moralizowania: instytucje, język, wstyd, strach, klasowość — a przeciwko temu konsekwencję i siostrzaną logistykę. 🧷 Migawka, która zostaje 🧷 Belén nie chce być twarzą plakatu — chce być zwykłą kobietą, nie „potworem z nagłówka”. A jednocześnie jej historia zaczyna pracować w debacie publicznej jak dźwignia: ktoś ją podniósł i już nie da się jej opuścić bez hałasu. 👏 Dlaczego „brawo dziewczyny” 👏 Bo tu widać coś rzadkiego: przechył nie z komentarzy, tylko z realnej roboty. Prawnicy, aktywistki, media, presja ulicy, upór i cierpliwość — i nagle temat, który miał być „niewypowiadalny”, staje się sprawą państwa. I to nie w trybie manifestu, tylko w trybie: konkret, dowód, nazwisko, odpowiedzialność. 🌀 Zgrzyt (jeśli ktoś szuka „czystej literatury”) 🌀 To reportaż z misją — momentami bardziej „linia zdarzeń i konsekwencji” niż pogłębiona psychologia. Ale tu akurat misja ma sens: ta historia ma działać, nie tylko pięknie brzmieć. 🎯 Clue 🎯 Po tej książce trudniej mówić: „to tylko ideologia”. Bo tu ideologia ma kajdanki, salę sądową i szpitalny korytarz. 🎭 Teraz czas na spektakl na deskach teatru.
Endryou Poczopko - awatar Endryou Poczopko
ocenił na72 miesiące temu

Cytaty z książki Tao gospodyni domowej

Więcej
Kinga Dunin Tao gospodyni domowej Zobacz więcej
Kinga Dunin Tao gospodyni domowej Zobacz więcej
Kinga Dunin Tao gospodyni domowej Zobacz więcej
Więcej