Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pożegnania

Seria: Biblioteka Czytelnika
Wydawnictwo: Czytelnik
7,26 (257 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
21
9
25
8
54
7
91
6
44
5
17
4
1
3
3
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8307028264
liczba stron
216
słowa kluczowe
Warszawa
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Adam B

Inne wydania

Akcja książki toczy się kilkanaście dni przed wybuchem wojny – kończy się 31.08.1939 r., a potem w ostatnich dniach wojny – w lutym 1945 r. – po zburzeniu Warszawy, ale przed wkroczeniem wojsk polskich i radzieckich. Poznajemy bohatera-narratora, chłopaka 22-letniego, przyszłego, a raczej niedoszłego studenta. Razem z nim wędrujemy po ulicach Warszawy, gdzie już przeczuwa się mającą nadejść...

Akcja książki toczy się kilkanaście dni przed wybuchem wojny – kończy się 31.08.1939 r., a potem w ostatnich dniach wojny – w lutym 1945 r. – po zburzeniu Warszawy, ale przed wkroczeniem wojsk polskich i radzieckich. Poznajemy bohatera-narratora, chłopaka 22-letniego, przyszłego, a raczej niedoszłego studenta. Razem z nim wędrujemy po ulicach Warszawy, gdzie już przeczuwa się mającą nadejść wojnę, ale wciąż jeszcze ludzie się bawią, piją, kochają, podróżują... Jeszcze swobodniej jest w Paryżu, dokąd w ostatnich dniach przed wojną udaje się nasz bohater, by z przypadkowo poznanymi ludźmi świętować ostatnie dni spokoju.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (598)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6092
allison | 2016-12-05
Przeczytana: 03 grudnia 2016

"Pożegnania" Stanisława Dygata to powieść o niespiesznym rytmie, nieco melancholijnym klimacie, pełna ujmujących, mądrych, niebanalnych dialogów, o które coraz trudniej we współczesnej literaturze polskiej.

Akcja obejmuje lata 1939-1945, lecz tak naprawdę skupia się na okresie przedwojennym i pierwszych tygodniach okupacji oraz na końcówce wojny. Mamy tu jednak i wspomnieniowe fragmenty, dzięki którym dowiadujemy się, co przydarzyło się głównemu bohaterowi w międzyczasie.
Bohater ów (i zarazem narrator) to młody warszawiak, idealista, buntownik i romantyk, którego przekonania zostają wystawione na ciężką próbę. Czas wojny to dla niego pożegnanie z naiwnością, młodzieńczymi uniesieniami i wiarą w człowieka. To również rozstanie się z uporządkowanym światem, co w sensie dosłownym czyni i inna postać, poznany w Paryżu Amerykanin-utracjusz, który bardzo emocjonalnie reaguje na wybuch wojny.

Całość czyta się z przyjemnością, niespiesznie, w dużej mierze skupiając się na...

książek: 2376
FannyBrawne | 2016-01-01
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Trudno jest pisać o książkach, które cię zachwyciły. Bo każda taka książka ma w sobie coś takiego, co jest zrozumiałe tylko dla jednej osoby, coś czego nie da się wyrazić słowami. Szczególnie trudno jest napisać o książce, w której właściwie nie możesz wskazać rzeczy, które sprawiły, że stała się dla ciebie jedną z najlepszych, ale mimo wszystko wiesz, że to COŚ w niej jest. Tak jest dla mnie z ,,Pożegnaniami" Stanisława Dygata. Uwielbiam, uważam za naprawdę cudowne dzieło, ale ciężko jest mi wyjaśnić, dlaczego. Bo to książka inna niż wszystkie, którą każdy może interpretować po swojemu.

Po ,,Pożegnania" sięgnęłam po obejrzeniu wspaniałego filmu Wojciecha Hasa na podstawie tejże książki. Byłam nim zachwycona i oczarowana, i takie same wrażenie towarzyszyły mi podczas lektury. To przykład, jak książka i ekranizacja wpływają na siebie, przez co porównanie między nimi nie jest niekorzystne ani dla filmu, ani dla książki.

Główny bohater(w książce nie pada jego imię, w filmie brzmi...

książek: 512
Melba | 2014-02-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2004 rok

Książka, do której wracałam kilkakrotnie. Senna, jak z widziadeł sennych atmosfera nierealności, podczas gdy na horyzoncie płonie Warszawa. Książka wyjątkowa, bo inna niż wszystkie. Z dystansem, pewnym chłodem, ale jednocześnie z buzującymi tuż pod powierzchnią emocjami. Książka z gatunku tych, o których ciężko powiedzieć coś konkretnego, ale do których wraca się wciąż i wciąż. Książka, obok której ciężko przejść obojętnie.

książek: 242
Maille | 2011-09-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 września 2011

Wspaniała książka. Moja miłość do Pana Dygata wzrasta z każdą kolejną pozycją. Zdecydowanie staje się moim ulubieńcem w polskiej literaturze. Uwielbiam jego sposób pisania, tworzenia klimatu, budowania napięcia, jego poczucie humoru i nieco sarkastyczne spojrzenie na ówczesny, wojenny świat. Zdecydowanie polecam!

książek: 193
DawidvonPuli | 2016-02-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 lutego 2016

Ta książka pozostanie w mojej pamięci w nietypowym momencie krótkiej refleksji głównej postaci nad przemijalnością, która napłynęła nań obrazem zwłok monumentalnej Warszawy. Leżąc wyciągnięty w podwarszawskim rowie, w powietrzu jasnym i czystym odciął się od uczucia utraty tamtego świata, od "niecodzienności zdarzeń o skali światowej" utratę tę odkładając na przyszłość, wiążąc ją we wszystkim, co się traci, zapowiadając utraty narastanie. Zniszczone miasto objawiło się w widmie skończoności wszystko powoli konsumującej.

"Warszawa żywa czy też martwa była w tej chwili ode mnie równie daleka i równie nierealna jak Paryż albo Nowy Jork. To wszystko nadejdzie dopiero dużo, dużo później. Śmierć bliskiej osoby jest wobec żyjących wciąż jeszcze zdarzeniem nazbyt rozbieżnym ażeby ją objąć jednym mgnieniem oka i pojąć uczuciem. Pierwsza rozpacz jest raczej protestem przeciw brakowi i niecodzienności niż sprawą sentymentu. Dopiero dużo, dużo później kiedy zmarła osoba straci już prawa w...

książek: 370
jolasia | 2015-08-29
Na półkach: Przeczytane

Już się tak nie pisze. Czy to dobrze czy to źle? Czy to oznacza, że literatura schodzi na psy? Nie, skąd. Ale brak nam chyba teraz miejsca i czasu, myśli płyną jakby szybciej, odmiennymi wektorami. Nasze czasy mają inny rytm, inne tempo, a może po prostu mniej melancholii...
Niespełnione love story to w tej opowieści jedynie wisienka na torcie. Tu chodzi o wielką, dziejową można rzec, przemianę naszego społeczeństwa, bo z końcem II wojny do przeszłości przeszedł przecież nie tylko świat polskich Żydów, ale także polskiej arystokracji. Jednak „Pożegnania“ to takie muskanie eleganckim piórkiem bolesnych tematów, ale w taki sposób, żeby za bardzo nie bolało. Może dlatego książkę Dygata czyta się tak jakby oglądało się komara zatopionego w bursztynie. Zachwycamy się ułożeniem jego skrzydełek, ale nie myślimy o bólu jego agonii. Elegancja tej prozy to atut, który zmienia się w mankament. I na odwrót. Poza tym nie lubię głównego bohatera, wydaje się płytki, egocentryczny i...

książek: 639
atee | 2017-01-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 stycznia 2017

Książka ma niesamowity klimat, nie spotkałam takiego we współczesnych powieściach. Co prawda bohater jest denerwujący, niby zbuntowany wobec porządków świata, jaki zna, ale w sumie to płynie z tym, co akurat życie mu przynosi. Aby zrozumieć jego postawę trzeba znać historię - wojna i okupacja hitlerowska, czas po powstaniu warszawskim, tuż przed wyzwoleniem. Autor nie jest z tą historią nachalny - czasem tylko jednym zdaniem sygnalizuje, jakie zdarzenia mogły mieć wpływ na kształtowanie postaw bohaterów. Książka ciekawa z socjologicznego punktu widzenia (schemat społeczeństwa przed wybuchem wojny i przemiany, jakie zachodzą pod wpływem wydarzeń). Zapada w pamięć.

książek: 105
Maciej DW | 2016-11-08
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Powiem tak... Szkoda, że dzisiaj już tak się nie pisze... Pamiętasz? Była jesień... Mały hotel "Pod Różami", pokój numer osiem... Piękna, zapadająca w pamięć książka, wspaniały film na jej podstawie i niezapomniana piosenka...

książek: 31
wskalimarii | 2016-01-19
Na półkach: 2016, 2014, Fiction, Przeczytane

Tej książce nie mogę dać nic innego niż 10. Znaczy - mogłabym, dać 100 albo 1000. Ale skala jest krótka i ograniczona. Nie traktuję tej powieści jako dzieła absolutnego, najlepszej książki, która kiedykolwiek spotkałam, ale nic nie poradzę na to, że to moja ulubiona książka i obiektywna być nie potrafię. Do historii Lidki i Pawła wracam co jakiś czas i nigdy nie żałuję. Kocham zarówno powieść Dygata jak i film Hasa. Polecam każdemu z czystym sercem.

http://wskalimarii.blogspot.com/2016/01/out-in-street-1.html

książek: 12
RobertPopielecki | 2014-04-09
Na półkach: Przeczytane

Kto chce cokolwiek pisać a tego nie zna, to se może chcieć. Jeszcze długo, długo chcieć.

zobacz kolejne z 588 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Ile ze „100 książek, które trzeba przeczytać” już znasz?

Empik ogłosił właśnie listę „100 książek, które trzeba przeczytać”. Na razie znajdują się na niej tytuły rekomendowane przez dziennikarzy i pisarzy. Ale do współtworzenia listy zostali zaproszeni też czytelnicy – internauci mogą zgłaszać swoje typy do 29 lipca. Efektem akcji będą dwa książkowe zestawienia.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd