Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostatnia noc w Twisted River

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,63 (679 ocen i 82 opinie) Zobacz oceny
10
27
9
65
8
116
7
187
6
139
5
74
4
23
3
31
2
6
1
11
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Last Night in Twisted River
data wydania
ISBN
9788376483900
liczba stron
576
słowa kluczowe
Ameryka, John Irving
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Pistacia

New Hampshire, rok 1954. Spławianie drewna powoli staje się przeżytkiem. W podupadającej osadzie Twisted River kucharz o trudnym do wymówienia nazwisku Dominic Baciagalupo prowadzi stołówkę dla robotników z tartaku. Niefortunna pomyłka jego dwunastoletniego syna Danny`ego wyzwala lawinę zdarzeń, które na zawsze odmienią jego życie. Zmuszeni do ucieczki, ojciec i syn rozpoczynają...

New Hampshire, rok 1954. Spławianie drewna powoli staje się przeżytkiem. W podupadającej osadzie Twisted River kucharz o trudnym do wymówienia nazwisku Dominic Baciagalupo prowadzi stołówkę dla robotników z tartaku. Niefortunna pomyłka jego dwunastoletniego syna Danny`ego wyzwala lawinę zdarzeń, które na zawsze odmienią jego życie. Zmuszeni do ucieczki, ojciec i syn rozpoczynają pięćdziesięcioletnią podróż w poszukiwaniu szczęścia i utraconej tożsamości. Przeszłość, która nie daje o sobie łatwo zapomnieć, rzuca ich z miejsca na miejsce, zaś próby odbudowania normalnego życia skupiają się wokół kulinarnych poczynań Dominika i kariery literackiej Danny’ego. Czy kiedykolwiek uda im się odzyskać spokój i znaleźć to, czego szukają?

Najnowsza powieść autora „Świata według Garpa” obfituje w wypadki dramatyczne i mrożące krew w żyłach, ukazane z charakterystyczną dla Irvinga kąśliwością i dystansem na tle przemian zachodzących w Ameryce drugiej połowy dwudziestego wieku. To powrót Irvinga, jakiego pamiętamy z „Hotelu New Hampshire” i „Regulaminu tłoczni win”. Powrót w wielkim stylu.

[opis wydawcy]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1346)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2231
Bed | 2013-11-04
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 listopada 2013

Książka wciąga jak wir, jak Twisted River, która w zasadzie nie ma zakrętów, ale czasem wystarczą dwa i już twoje życie jest przerąbane, wszystko układa się inaczej. Tak właśnie się zdarzyło Danielowi. Powieść mogłaby być dobrym poradnikiem dla przyszłego pisarza. Sporo wskazówek, humoru, dialog z czytelnikiem, tylko korzystać. Kwestia co jest fikcją, co nie i za duży udział średników nie jest tak ważne dla czytelnika, bo zauważyłam to dopiero jak pisarz zwrócił uwagę. Grunt żeby napisać coś dobrego, interesującego, coś na czasie. Jeszcze przy tym zobaczyłam jaka to może być męka. Trzeba przyznać, że autor posiada zdecydowane poglądy, którym czasem daje wyraz, ale rzadko. Zauważyłam, że ewentualne pisanie na temat polityki jest niemodne i w złym guście. Trudno się dziwić w Polsce, ale można z ciekawością poczytać jak Irving komentuje poczynania Amerykańskich polityków. Perory Ketchuma dowodzące, że wszystko zmierza do upadku, Stany zamieniają lepsze na gorsze a wszystko to jest...

książek: 1483
Wojciech Gołębiewski | 2015-11-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 listopada 2015

I znowu niespodzianka, wychodzi, że ja nic jego nie czytałem. A dorobek i popularność ma, ba, nawet Oscara dostał (1999), a to za scenariusz do filmu "The Cider House Rules" (w Polsce pod tytułem "Wbrew regułom") napisany na podstawie własnej książki pt "Regulamin tłoczni win". Karierę zaczął od "The World According to Garp" w 1978, czyli w wieku 36 lat. Bo urodził się jako John Wallace Blunt, Jr. 2.03.1942 r, tj 1 rok 1 miesiąc i 25 dni przede mną.

Ta książka to już produkt emeryta, bo w 2009 miał 67 lat. Akcja zaczyna się w 1954, a po 574 stronach, kończy w "moim" Ontario w 2005. Jest to powieść obyczajowa, lecz czyta się ją jak dobry kryminał. Przegląd amerykańskiej historii w II połowie XX wieku skłania czytelnika do porównania z genialnym filmem "Forrest Gump", który obejrzałem pięć razy. (Książki nie czytałem w obawie przed ewentualnym ...

książek: 3476
Monika | 2013-02-16
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 16 lutego 2013

To moje pierwsze spotkanie z Irving'iem. Pierwsze i nad potrzebę długie. Potwornie długo bowiem męczyłam tę historię. Chyba nie tak powinno się czytać Irving'a. Momentami książka wręcz mnie usypiała, gubiłam się w braku chronologii, a czasem wręcz w postaciach.

A jednak daję 5 gwiazdek, co znaczy, że uznaję książkę za bardzo dobrą, bo...

Okrutnie mocno od pierwszej do ostatniej strony powieści polubiłam Ketchum'a. Jest on dla mnie wybitną postacią tej książki, co nie oznacza, że Irving nie wykreował innych wybitnych dziwolągów, którzy chyba na zawsze pozostaną w mojej pamięci. Ogromnie podobał mi się też specyficzny język, jakim książka została napisana.

Myślę, że kiedyś sięgnę jeszcze po inne powieści autora.

książek: 5870
teri | 2012-01-08
Przeczytana: listopad 2011

Piekna!jedna z najlepszych ksiazek,jakie ostatnio czytalam.Najnowsza powiesc,tego autora,powrot w wielkim stylu.Krwista,przejmujaca a zarazem wzruszajaca.Zdecydowanie polecam!!!

książek: 3971
Wkp | 2015-01-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 06 stycznia 2015

WYPADKI RZĄDZĄ ŚWIATEM

Wypadki rządzą światem, to motto życia kucharza Dominica Baciagalupo, który samotnie wychowuje syna w wiosce Twisted River. W surowym środowisku drwali i flisaków wypadki są na porządku dziennym. Ale pewnego dnia ma miejsce tragedia – ginie chłopiec pracujący przy spływie drewna. Do kolejnej tragedii dochodzi już wkrótce. Daniel, syn Dominica, przypadkiem dokonuje czynu, przez który obaj muszą uciekać. Tak zaczyna się ich tułaczka i rozwijana powoli kariera pisarska Daniela. Ale przeszłość nie śpi…

Podstawowy zarzut, jaki można mieć do twórczości Irvinga, jest taki sam, jaki odnosi się często do filmów Woodyego Alena. A mianowicie, że autor wciąż pisze o tym samym. Właściwie każda jego powieść opowiada o jednym – życiu. Życiu bohatera, który pochodzi z dysfunkcyjnej rodziny, od jego dzieciństwa, do późnej starości, przeplatana biografią rodzica/rodziców. Można opowiedzieć to na multum sposobów, ale Irving wciąż i wciąż robi to w jeden i ten sam. I nawet...

książek: 806
BeataBe | 2013-02-11
Przeczytana: 11 lutego 2013

Niestety to już nie ten sam John Irving, przy którego książkach spędziłam w swoim czasie niezwykłe godziny. Który napisał takie arcydzieła jak Świat wg Garpa czy Regulamin tłoczni win.
W tej książce trudno mi znaleźć coś co mi się podoba. Przygnębiło mnie to, bo mój ideał sięgnął bruku. Żeby jednak się całkiem nie załamać chyba wrócę sobie do Świata wg Grapa. Innym czytelnikom tej książki też polecam taką terapię.

książek: 416
magda | 2012-11-28
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 28 listopada 2012

Ta książka płynie jak rzeka! Wspaniała i urwista. Przede wszystkim zaś - CZYSTA. Dawno nie czytałam czegoś co dałoby mi prawdziwy, głęboki oddech. "Ostatnia noc w Twisted River" - tak.
Z pełnokrwistych, ludzkich postaci pokochałam 4 pozornie różne! Opowiadanie o życiu i ludziach bez podziałów (no może z wyjątkiem podziału na złych- głupich i dobrych). Narodziny, śmierci, pomyłki, błędy, ucieczka, pogoń, szczęście (przeważnie w nieszczęściu), ulotność chwil, stałość uczuć, przypadki i .... ich celowość.
Nie chcę zdradzić ani jednego szczegółu - ale polecam, polecam, polecam. Kupiłam już prezent gwiazdkowy,osobie mającej specjalne znaczenie w moim życiu. Jest to "Ostatnia noc w Twisted River".:)

książek: 451
Alaska | 2013-03-02
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 27 lutego 2013

Jak diametralnie może zmienić się życie przez jedną niefortunną pomyłkę?
Przekonał się o tym Dominic Baciagalupo, który przez wypadek jego syna Daniela, wraz z nim został skazany na wieczną tułaczkę. I właśnie od tamtej pory ojciec wraz z synem poszukują szczęścia i odpowiedniego lokum. W całej sytuacji nie pozostają jednak sami. Za wszelką cenę stara uratować im życie stary flisak i ich najlepszy przyjaciel Ketchum. Niestety, ale nie jest on w stanie dotrzymywać im towarzystwa przez cały czas. Podczas jego nieobecności niebezpieczeństwo zbliża się do Dominica i Daniela coraz bardziej i tylko czeka na odpowiedni moment by zadać ostateczny cios.

John Irving to pisarz, z którego twórczością bardzo chciałam się zmierzyć. Miałam zamiar zakupić jego najnowszą powieść, ale po zobaczeniu ceny, mocno się zniechęciłam. Kiedy dostałam okazję przeczytania Ostatniej nocy w Twisted River, nie wahałam się ani sekundy i czym prędzej zasiadłam do lektury.

Chyba jeszcze nigdy nie czytałam takiej...

książek: 1067
Skellen | 2014-04-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 kwietnia 2014

Ostatnia noc w Twisted River Johna Irvinga, jest następną epicką powieścią, z którą zaznajomiłem się w ostatnim czasie. Ten facet (autor) nie został stworzony do pisania nowel lub krótkich opowiadań. Gdy sięga po pióro rozpisuje się na całego; jego opowieść snuje się powoli, płynąc razem z powołanymi do istnienia bohaterami, przez dekady lat ich burzliwego, zagmatwanego i niezmiernie interesującego życia.
John Irving, jak w sumie sam o sobie mówi- wykorzystując do tego jedną z postaci w książce, a będącą pisarzem-, nie jest pisarzem intelektualnym. Bardziej przystaje w odniesieniu do niego miano gawędziarza, narratora, opowiadacza. Ale cóż to za magiczne opowieści! Palce lizać.
Już sam sposób narracji, charakterystyczny dla tego twórcy, jest niezwykle interesujący, stymulujący i z czasem coraz bardziej wciągający czytelnika w snutą- zdałoby się niepostrzeżenie- historię.
Trzeba trochę cierpliwości, aby dać szansę rozwinąć się treści, ale potem nagle, nie wiadomo kiedy toniemy w...

książek: 1247
Kasiag | 2015-01-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Zastanawiałam się jakim słowem oddać charakter prozy Irvinga i doszłam do wniosku, że jego narracja jest hipnotyzująca i jest to słowo, które idealnie przekazuje wyjątkowość jego powieści.
Kiedy zasiądzie się już do czytania, to trudno się oderwać, a nawet jak już się uda, to niejako wciąż się jest tam, w środku.
"Ostatnia noc…" to opowieść niezwykła, jak wszystkie kreślone przez Irvinga. Autentyczność miesza się tutaj z niedorzecznością, głęboki smutek z codzienną radością, nieprzewidywalność z oczywistością. A wszystko doprawione ostrą niczym brzytwa ironią. Nie sposób się nie zachwycić.
Poznajemy zagmatwane losy Dominica Baciagalupo i jego syna Danny’ego, których pewne tragiczne w skutkach zdarzenie zmusza do ucieczki, której kres czeka ich dopiero u schyłku życia.
A jakie to było życie…? Przekonajcie się sami. Na zachętę powiem tylko tyle, że pełno w nim było barwnych postaci, włoskiego lub chińskiego pochodzenia, dużo skomplikowanych relacji damsko-męskich, a w jednej z...

zobacz kolejne z 1336 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Dziś urodziny Johna Irvinga

Amerykański pisarz i scenarzysta filmowy - John Irving kończy dzisiaj 70 lat.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd