Kicia Kocia. Nie chcę się tak bawić!

Okładka książki Kicia Kocia. Nie chcę się tak bawić! autora Anita Głowińska, 9788380086012
Okładka książki Kicia Kocia. Nie chcę się tak bawić!
Anita Głowińska Wydawnictwo: Media Rodzina Cykl: Kicia Kocia (tom 26) Seria: Kicia Kocia opowieści dla młodszych dzieci
24 str. 24 min.
Kategoria:
opowieści dla młodszych dzieci
Format:
papier
Cykl:
Kicia Kocia (tom 26)
Seria:
Kicia Kocia
Data wydania:
2019-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2019-01-01
Liczba stron:
24
Czas czytania
24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380086012
Średnia ocen

7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kicia Kocia. Nie chcę się tak bawić! w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Kicia Kocia. Nie chcę się tak bawić!



książek na półce przeczytane 2917 napisanych opinii 1428

Oceny książki Kicia Kocia. Nie chcę się tak bawić!

Średnia ocen
7,4 / 10
103 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Kicia Kocia. Nie chcę się tak bawić!

avatar
78
78

Na półkach:

Można by powiedzieć, że jest trochę pomocna jak macie problem: "Nie wejdę do piaskownicy, bo tam są inne dzieci. Nie chcę się z nimi bawić." :)

Można by powiedzieć, że jest trochę pomocna jak macie problem: "Nie wejdę do piaskownicy, bo tam są inne dzieci. Nie chcę się z nimi bawić." :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1454
1428

Na półkach: , ,

Książeczka z serii Kicia Kocia dla dzieci w wieku żłobkowym i przedszkolaków. Reasumując krótko dla dzieci w wieku 2-6 lat. Ja już czytałam nawet półtorarocznemu dziecku.
Format kwadratowy, dopasowany do rączek dziecka. Okładka miękka. Papier kredowy. Bogato ilustrowana w sposób zrozumiały i wyrazisty dla najmłodszego czytelnika. Kreska , jakby malowało dziecko pisakiem. Jednocześnie malunki są bardzo ładne, bogata gama kolorystyczna. Seria na równi konkuruje z Puciem Marty Galewskiej - Kustry. Jest to komplet książeczek edukacyjnych.

Kicię Kocię zna każdy przedszkolak. Jest uwielbiana i bardzo popularna tak jak i jej towarzysze kotek Pacek, Julianek, Adelka.
Dzieci utożsamiają się z Kicią Kocią, która jest kotkiem,ale jest ubrana jak dziecko i poza tym zachowuje się tak samo jak ono.
Na tym polega fenomen tej książeczki. W każdej części przeżywa niesamowite przygody ,porusza tematy ważne dla przedszkolaków, zderza się z codziennością, ale bardzo istotną dla maluchów.
Jest to nauka poprzez zabawę i rozrywkę. Napisana prostym , zrozumiałym dla małego czytelnika słownictwem.

Ta część ma jedną bardzo ważną puentę, żeby bawić się razem w gromadzie , to wszyscy muszą tę zabawę zaakceptować. Wystarczy ,że komuś jednemu ona się nie podoba i nie jest to już wcale takie fajne.
Trzeba zawsze dojść do konsensusu.
A jak chcecie podpatrzeć o co poszło w zabawie Kici Koci i innym dzieciom w parku, koniecznie przeczytajcie.

Polecam całą serię!

Książeczka z serii Kicia Kocia dla dzieci w wieku żłobkowym i przedszkolaków. Reasumując krótko dla dzieci w wieku 2-6 lat. Ja już czytałam nawet półtorarocznemu dziecku.
Format kwadratowy, dopasowany do rączek dziecka. Okładka miękka. Papier kredowy. Bogato ilustrowana w sposób zrozumiały i wyrazisty dla najmłodszego czytelnika. Kreska , jakby malowało dziecko pisakiem....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1688
732

Na półkach: ,

Śliczna książeczka ucząca asertywności.

Śliczna książeczka ucząca asertywności.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

196 użytkowników ma tytuł Kicia Kocia. Nie chcę się tak bawić! na półkach głównych
  • 167
  • 29
73 użytkowników ma tytuł Kicia Kocia. Nie chcę się tak bawić! na półkach dodatkowych
  • 36
  • 13
  • 5
  • 5
  • 4
  • 4
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Kicia Kocia. Nie chcę się tak bawić!

Inne książki autora

Anita Głowińska
Anita Głowińska
Urodziłam się i mieszkam w Gdańsku, ale wiele cudownych lat spędziłam w Toruniu, gdzie skończyłam Wydział Sztuk Pięknych na UMK. Studiowałam kierunek Konserwacja i Restauracja Malarstwa i Rzeźby Polichromowanej pod kierunkiem prof. Marii Roznerskiej. Przez długi czas byłam przekonana, że bycie mamą nie leży w moim charakterze. Odkąd jednak w moim życiu pojawiły się dzieci (najpierw córka, potem syn) – oszalałam na ich punkcie. Jednym z przejawów tego szaleństwa było wypełnianie domowej przestrzeni dziecięcą literaturą. Zaczęłam buszować po księgarniach i kupować książki. Coraz więcej książek i jeszcze więcej... Wreszcie, zarówno dzieciom jak i mnie, to nie wystarczało, więc sama wzięłam się za tworzenie. Zaczęłam pisać i ilustrować. Czasem tylko pisać, czasem tylko ilustrować. Trochę się już tego uzbierało. Mam na swoim koncie kilkadziesiąt publikacji. Wymienienie wszystkich byłoby nudne, wspomnę więc tylko te najbardziej znane, czyli kolekcję „Cała Polska czyta dzieciom", dla wydawnictwa Polityka i Fundacji Cała Polska czyta dzieciom, oraz serię „Kicia Kocia". Poza ilustrowaniem i pisaniem pomagam mężowi projektować plakaty, opakowania i katalogi dla rożnych firm, np. dla banków czy Galerii Sztuki. A kiedy nie pracuję, próbuję oddać się błogiemu lenistwu. Celowo użyłam słowa „próbuję", gdyż moje dzieci skutecznie mi to uniemożliwiają. Słusznie uważają, że należy im się uwaga rodziców. Poświęcam im zatem swój czas, a o rosnącym wtedy bałaganie w domu – staram się nie myśleć. Kiedyś w końcu ktoś posprząta...
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Pierwsze wiersze dla... Julian Tuwim
Pierwsze wiersze dla...
Julian Tuwim Wanda Chotomska Jan Brzechwa Ludwik Jerzy Kern Joanna Papuzińska Danuta Wawiłow Ewa Szelburg-Zarembina Anna Kamieńska Józef Czechowicz
To jedna z tych książek, do których wraca się nie dlatego, że trzeba, ale dlatego, że po prostu się chce – bo dobrze się ją zna, bo dziecko ją uwielbia, bo wiersze płyną same z siebie, zanim jeszcze zdążę otworzyć stronę. Zbiór jest naprawdę starannie dobrany, każdy tekst ma w sobie coś, co przyciąga uwagę malucha i pozwala mu wsłuchiwać się w rytm, powtarzać, śmiać się, nucić pod nosem albo po prostu chłonąć słowa. Czuć, że wybrano tu utwory, które mają swój ciężar gatunkowy, ale też ogromną lekkość – taką, która pozwala dziecku bawić się językiem, a dorosłemu odnaleźć znajome echa dzieciństwa. Bardzo podoba mi się też to, że książka nie traktuje po macoszemu kwestii ilustracji – te wycinankowe kolaże są przepiękne, tekstylne w odbiorze, mają w sobie coś bardzo przytulnego, takiego domowego, co dopełnia cały nastrój. Kartki są grube, idealne dla małych rączek, które dopiero uczą się delikatności, i które tej delikatności jeszcze nie mają, więc dobrze, że książka to wytrzymuje. Podoba mi się też, że można ją czytać od początku do końca, ale równie dobrze można otworzyć na dowolnej stronie i po prostu cieszyć się tym, co tam jest – nie ma tu sztywnego porządku, a jednocześnie całość ma swoją wewnętrzną harmonię. Czytam ją z dzieckiem niemal codziennie i nie czuję zmęczenia powtórką, bo te wiersze są jak piosenki, które zna się na pamięć, a mimo to nuci się je wciąż z przyjemnością. To książka, która rośnie razem z dzieckiem – na początku jest dźwiękiem, potem zabawą, a w końcu staje się zaproszeniem do samodzielnego czytania. I chociaż znam już każdą stronę, każdy rym, każde słowo, to dalej z przyjemnością wracam do niej wieczorem, bo wiem, że dziecko się ucieszy, a ja po prostu lubię ten rytuał. Świetna rzecz na start i naprawdę dobra literatura dla najmłodszych – bez udziwnień, bez infantylizacji, z szacunkiem dla małego odbiorcy i jego wrażliwości.
Bob - awatar Bob
ocenił na81 rok temu
Śpij, króliczku Jörg Mühle
Śpij, króliczku
Jörg Mühle
Naprawdę nie spodziewałam się, że książka może wywołać tyle pozytywnych emocji. A jednak . Książki z serii "Śpij, króliczku", "Nie płacz, króliczku", "Do kąpieli, króliczku" wydawnictwa Dwie Siostry , są po prostu GENIALNE. I to nie przypadek ,że na pierwszy odcinek mojej serii o książkach "Szumi bajki" pojawiła się recenzja właśnie tych książek. Ktoś wreszcie zauważył , że małe dzieci trzeba zachęcić do czytania, oczarować. Te książki na pewno wyręczają w tym rodziców :) Na pozór bardzo proste historie o króliczku, który się skaleczył, idzie się kąpać i kładzie się spać. Ale w tych książkach zachodzi magia, bo dzieci czytając je muszą wykonywać różne zadania i to jest WSPANIAŁE :) Zazwyczaj rozbrykany dwu - trzy latek po dwóch stronach lektury się już nudzi a tu dziecko z niecierpliwością czeka dalej co ma zrobić :) I możemy je czytać bez końca. Do tego wszystkiego ten słodki króliczek, bardzo ładnie namalowany. Rysunków jest tylko tyle ile potrzeba dziecku czyli minimum, tak żeby tło nie przeszkadzało w odbiorze treści. Oczywiście każda z tych książek ma za zadanie zachęcić dziecko do kąpieli, spania i wytłumaczyć, że stłuczone kolona niedługo się zagoi. I moim zdaniem te książki robią to w idealny sposób. Polecam każdemu i BARDZO żałuje, że nie ma ich więcej. Jeśli chcecie zobaczyć reakcje dzieci jak czytamy te książki to zapraszam na kanał Szumi mama (https://youtu.be/X9U6PL05MGA),po więcej......
Szumimama - awatar Szumimama
oceniła na104 lata temu
Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham Sam McBratney
Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham
Sam McBratney Anita Jeram
Od kiedy urodziłam mam bardzo mało czasu na czytanie dorosłych książek. Ale z drugiej strony mam okazję sięgnąć po te wszystkie dziecięce książki, które już od dawna przykuwały mój wzrok. Jedną z nich była książeczka pt. "Nawet nie wiesz jak bardzo cię kocham" autorstwa S. McBratney'a i A. Jaram. Jest to książeczka o tym, że czasem szukamy odpowiednich słów o tym, żeby powiedzieć komuś, że bardzo go kochamy. Jednak miłość bardzo ciężko jest zmierzyć. Wiedzą o tym Mały Brązowy Zajączek i Duży Brązowy Zając z powyższej książeczki o uczuciach, cieple i zrozumieniu. "Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham", to książeczka o miłości - wszechwładnej i potrzebnej do życia każdemu. Zdecydowanie jest to pozycja dla kochających, kochanych i pragnących miłości. Właściwie na tym mogłabym się zatrzymać, bo sam opis tej książeczki moim zdaniem jest wystarczająco zachęcający do tego, żeby czytać ją z dzieckiem (nawet przed snem). Jednak muszę dodać coś od siebie. "Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham" to książeczka, która sprawiła, że bardzo się wzruszyłam i w moich oczach pojawiły się łzy. Szczerze mówiąc to nie spodziewałam się, że książka dla dzieci wywoła we mnie takie emocje. W dodatku jest to opowiastka, która jest przepięknie wydana i na pewno moja córka będzie dorastać razem z nią. Mogę tę książkę polecić z całego serca dla rodziców i ich małych dzieci. Ja na pewno poszukam innych książeczek z tej serii i będę je czytać mojej małej Klarze.
NataliaKatarzyna - awatar NataliaKatarzyna
oceniła na107 miesięcy temu
Feluś i Gucio idą do przedszkola Katarzyna Kozłowska
Feluś i Gucio idą do przedszkola
Katarzyna Kozłowska Marianna Schoett
Czy wiecie, że adaptacja przedszkolaka odbywa się jeszcze zanim trafi on do grupy przedszkolnej? 👧👦 Warto przygotować dziecko do zmian, do nowego etapu edukacji zawczasu 💚 Całe szczęście powstało bardzo dużo książek wspomagających ten trudny proces 💚 "Feluś i Gucio idą do przedszkola" to jedna z nich! Feluś ma już 3 lata! Nadszedł czas zmian w jego życiu... Idzie do przedszkola! 🏡 Wspólnie z rodzicami szykuje się do wyjścia, pakuje plecak, zabiera swojego ukochanego misia Gucia i może ruszać w drogę! Chłopiec cały czas uczy się samodzielności. Nadchodzi czas pożegnania z mamą... Należy pamiętać, że rozstania z rodzicami, szczególnie w pierwszych dniach adaptacji mogą być trudniejsze 🥹 Jest to z pewnością i dla rodzica i dla dziecka trudny czas, dziecko potrzebuje bliskości, ale też warto tutaj wspomnieć, że im dłuższe pożegnania, tym ciężej dziecku wejść do sali przedszkolnej. W grupie Felusia dużo się dzieje! Sala pełna jest zabawek, przyborów plastycznych, dzieci z pewnością nie będą się nudzić 💚 Pozycja ta opisuje też typowy przedszkolny plan dnia, zabiegi higieniczne, wspólne posiłki, zabawy, zajęcia, wyjścia na dwór czy drzemki. Co mi się najbardziej podoba w tej książce? To, że czytając ją widzę to tak, jak powinno wyglądać przedszkole! Czyli tworzenie grupy, nieocenianie siebie i innych, pozwalanie dzieciom na emocje, które są i będą, ale też wspieranie w trudnym czasie i poszukiwanie rozwiązań ułatwiających dziecku przebywanie w nowym miejscu 💚 Nas adaptacja przedszkolna czeka za rok, ale Feluś i Gucio coś czuję, że zostaną z nami na dłużej 💚
Iza Winiecka - awatar Iza Winiecka
oceniła na101 rok temu

Cytaty z książki Kicia Kocia. Nie chcę się tak bawić!

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kicia Kocia. Nie chcę się tak bawić!