Dziennik cwaniaczka. No to lecimy

Okładka książki Dziennik cwaniaczka. No to lecimy autora Jeff Kinney, 9788310131331
Okładka książki Dziennik cwaniaczka. No to lecimy
Jeff Kinney Wydawnictwo: Nasza Księgarnia Cykl: Dziennik cwaniaczka (tom 12) literatura młodzieżowa
224 str. 3 godz. 44 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Cykl:
Dziennik cwaniaczka (tom 12)
Tytuł oryginału:
Diary of a Wimpy Kid: The Getaway
Data wydania:
2017-11-07
Data 1. wyd. pol.:
2017-11-07
Data 1. wydania:
2017-11-01
Liczba stron:
224
Czas czytania
3 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788310131331
Tłumacz:
Joanna Wajs
Średnia ocen

8,3 8,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dziennik cwaniaczka. No to lecimy w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Dziennik cwaniaczka. No to lecimy



książek na półce przeczytane 6832 napisanych opinii 3839

Oceny książki Dziennik cwaniaczka. No to lecimy

Średnia ocen
8,3 / 10
368 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Dziennik cwaniaczka. No to lecimy

avatar
38
15

Na półkach:

Jest tak świetna jak cała seria.

Jest tak świetna jak cała seria.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
57
28

Na półkach:

I love dzienniczek cwaniaczka

I love dzienniczek cwaniaczka

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
21
18

Na półkach: ,

Super książka polecam

Super książka polecam

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

673 użytkowników ma tytuł Dziennik cwaniaczka. No to lecimy na półkach głównych
  • 541
  • 124
  • 8
130 użytkowników ma tytuł Dziennik cwaniaczka. No to lecimy na półkach dodatkowych
  • 83
  • 18
  • 8
  • 6
  • 5
  • 5
  • 5

Tagi i tematy do książki Dziennik cwaniaczka. No to lecimy

Inne książki autora

Jeff Kinney
Jeff Kinney
Jeff Kinney jest twórcą gier komputerowych. Dzieciństwo spędził w okolicach Waszyngtonu, a w 1995 roku przeniósł się do Nowej Anglii. Mieszka w południowej części stanu Massachusetts razem z żoną Julie oraz dwoma synami, Willem i Grantem.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zapiski luzaka. Natan znowu w akcji Lincoln Peirce
Zapiski luzaka. Natan znowu w akcji
Lincoln Peirce
Ostatnio polubiłam czytać takie książki, które jednocześnie są w formie pamiętnika, ale też... komiksem. Niedawno zrecenzowana powieść właśnie w takim typie - "Dzienniki Nikki. Chcę zostać gwiazdą!" - niezbyt była ciekawa, ale nie mówię, że najgorsza. Gdzieś na wakacjach sięgnęłam po którąś tam z kolei część "Dziennika cwaniaczka", pamiętam, że czytało mi się miło, a ogólnie książka była bardzo zabawna. W dzisiejszej recenzji chcę zaprezentować Wam publikację podobną, aczkolwiek równie zabawną jak "Dziennik cwaniaczka" - jeden tomik z serii "Zapiski luzaka". Natan Wright zostaje kapitanem drużyny fleeceballu. W tym samym czasie chłopiec musi wykonać projekt naukowy, ale w parach. Jego nauczycielka wybiera pary losowo, wskutek czego Natan musi pracować z... Giną - jego śmiertelnym wrogiem! A on tak jej nie znosi...! Czy praca z Giną ma swoje pozytywne strony? Co w tej sytuacji zrobi Natan? Darzę sympatią takie książki, przy których - choć są na jeden wieczór - można się pośmiać. A "Natan znowu w akcji" właśnie zalicza się do takich powieści. Pełno tu zabawnych wątków, a jak nie wątków - to rysunków. Publikacja jest do połowy książką, do połowy komiksem - takie dwa w jednym :) Znajduje się tu wiele, wiele ilustracji, które są naprawdę czadowe ;) oraz przy niektórych są tak zwane dymki z tekstem - i od razu poznać można, iż to komiks. Książkę szybko się czyta - świadczy o tym fakt, że publikację tę pochłonęłam w około dwie godziny. Historyjki są przezabawne - przy niektórych ryczałam ze śmiechu :D Jednak w tej książce denerwowało mnie kilka rzeczy. Po pierwsze - tajemnicze szyfry. Znajdują się one na niektórych stronach powieści, zaś na początku umieszczony jest alfabet oraz przyporządkowany do każdej literki jakiś znaczek bądź obrazek. Po prostu nie chciało mi się szukać tych literek i przewracać za każdym razem kartki, gdzie znajdował się ten szyfr. Taak, ale ze mnie leniuch, nie? :D Po drugie - niektóre postacie. A dokładnie jedna - Gina. Totalnie rozumiem głównego bohatera, że jej tak nie lubi! Nie dziwię się mu - Gina wydaje się pyszna, rządząca się oraz zachowuje się tak... dziwnie. Jakby to ona była najważniejsza... Natan to natomiast fajny oraz bardzo zabawny chłopak, mający poczucie humoru. Miewa świetne przygody oraz ma masę ciekawych pomysłów. Za to właśnie go polubiłam. Jeśli chcecie sięgnąć po coś lekkiego oraz odprężyć się po ciężkim dniu w szkole bądź pracy - koniecznie przeczytajcie serię "Zapiski luzaka". Jest to bardzo zabawny oraz ciekawy cykl, co sądzę po przeczytaniu Natana znowu w akcji. To nie tylko seria dla dzieci. Ja na pewno sięgnę po resztę części - jeśli tylko nadarzy się okazja. Polecam :) http://ksiazki-moim-zyciem.blogspot.com/2013/02/lincoln-peirce-zapiski-luzaka-natan.html
Basia - awatar Basia
oceniła na613 lat temu
104-piętrowy domek na drzewie Andy Griffiths
104-piętrowy domek na drzewie
Andy Griffiths Terry Denton
Chyba każdy z nas w dzieciństwie marzył o domku na drzewie. Wiele osób nawet rysowało skompilowane plany, które trudno było zrealizować. Gdybyśmy posiadali o wiele większe drzewa, dużo lepsze materiały i zdecydowanie więcej siły pewnie skończylibyśmy jak bohaterzy serii książek o domku na drzewie Andego Griffithsa i Terrego Dentona. W każdym kolejnym tomie przybywa w ich domku pięter. „13- piętrowy domek na drzewie” wydawał nam się drzewnym wieżowcem z wieloma atrakcjami, dzięki którym Andy i Terry nigdy się nie nudzą. Ich życie toczy się tu beztrosko. Oczywiście zawsze do czasu, kiedy wydawca przypomina o kolejnym terminie oddania książki do wydania. Nagle okazuje się, że już nie mają tak wiele czasu jak im się wydawało, ale jedynie całą dobę, a w takim czasie trudno cokolwiek mądrego napisać. Mam wrażenie, że z każdym tomem autorzy serwują swoim czytelnikom nie tylko coraz większą dawkę absurdalności i humoru, który pewnie trudno będzie zrozumieć wielu dorosłym czytelnikom, ale i coraz więcej przemycają systemów filozoficznych ukrytych pod płaszczykiem zabawnych historii. Odmyślanie można tu porównać z wieloma spojrzeniami na świat słów. Począwszy od wittgensteinowskiego spojrzenia na język jako na granice naszego świata, po ciągłe dążenia do falsyfikacji, podważania praw, a nawet Putnama, kiedy cały świat może być tylko kreację wynikającą poddawania mózgu odpowiednim bodźcom. Z tego powodu książka będzie nie tylko interesującą i zabawną lekturą dla najmłodszych, ale i pouczającym materiałem do szukania filozoficznych inspiracji oraz prowadzenia dyskusji z dziećmi. Serię polecam zarówno małym, jak i dużym czytelnikom. Szybka akcja, doskonale pasujące do tego ilustracje sprawiają, że książka staje się doskonałą rozrywka w czasie podróży.
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na95 lat temu

Cytaty z książki Dziennik cwaniaczka. No to lecimy

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Dziennik cwaniaczka. No to lecimy