Kilar. Geniusz o dwóch twarzach

Okładka książki Kilar. Geniusz o dwóch twarzach autora Maria Wilczek-Krupa, 9788324040445
Okładka książki Kilar. Geniusz o dwóch twarzach
Maria Wilczek-Krupa Wydawnictwo: Znak biografia, autobiografia, pamiętnik
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Data wydania:
2015-10-19
Data 1. wyd. pol.:
2015-10-19
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324040445
Średnia ocen

7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kilar. Geniusz o dwóch twarzach w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Kilar. Geniusz o dwóch twarzach



książek na półce przeczytane 1372 napisanych opinii 1156

Oceny książki Kilar. Geniusz o dwóch twarzach

Średnia ocen
7,8 / 10
90 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Kilar. Geniusz o dwóch twarzach

avatar
242
37

Na półkach: ,

Czuła i dopracowana biografia Kilara.

Znakomicie czyta się „Geniusza o dwóch twarzach” słuchając utworów kompozytora jednocześnie; sukcesywnie, kiedy jest o nich mowa.
Bo o muzyce nie można tylko czytać — muzyki się słucha! Ale połączenie dźwięku i komentarza to jest dopiero komplet — diada doskonale złożona z elementów afirmujących się wzajemnie.

Pięknie zaistniał wątek religijności w biografii kompozytora. Położenie akcentu na pobożność Kilara, naturalność w podejściu do modlitwy, wiele tłumaczy, pogłębia też odbiór jego utworów.

Przypuszczam, że potrzeba wiary i pokorne praktykowanie jej przez całe życie, ten wymiar duchowy życia Kilara skutkował tak wzniosłą kreacją. Kilar tworzył w natchnieniu, w tradycyjnym tego słowa znaczeniu, a duch pewnikiem promieniował na jego talent, dzieło. W książce to pięknie wybrzmiało, dzięki autorce Marii Wilczek-Krupie.

Książka napisana z ogromnym wyczuciem.

Czuła i dopracowana biografia Kilara.

Znakomicie czyta się „Geniusza o dwóch twarzach” słuchając utworów kompozytora jednocześnie; sukcesywnie, kiedy jest o nich mowa.
Bo o muzyce nie można tylko czytać — muzyki się słucha! Ale połączenie dźwięku i komentarza to jest dopiero komplet — diada doskonale złożona z elementów afirmujących się wzajemnie.

Pięknie zaistniał...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
68
2

Na półkach:

2022

2022

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
418
328

Na półkach: ,

Książkę podsunął mi kolega z pracy. Tak trochę nieufnie do niej podchodziłam ... i wsiąkłam. Bardzo klimatyczna, spokojna z leniwie przesuwającą się akcją - ale z niezwykłą atmosferą i dobrym oddaniem bohatera i jego otoczenia. W miarę jak czytałam, słuchałam również utwory, które kompozytor napisał - i to również było świetne doświadczenie. Nie upatrywałabym jedynie wyjątkowości w określeniu "dwóch twarzach" - bo każdy z nas tak naprawdę ma dwoistą naturę.
Bardzo polecam.

Książkę podsunął mi kolega z pracy. Tak trochę nieufnie do niej podchodziłam ... i wsiąkłam. Bardzo klimatyczna, spokojna z leniwie przesuwającą się akcją - ale z niezwykłą atmosferą i dobrym oddaniem bohatera i jego otoczenia. W miarę jak czytałam, słuchałam również utwory, które kompozytor napisał - i to również było świetne doświadczenie. Nie upatrywałabym jedynie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

268 użytkowników ma tytuł Kilar. Geniusz o dwóch twarzach na półkach głównych
  • 153
  • 111
  • 4
57 użytkowników ma tytuł Kilar. Geniusz o dwóch twarzach na półkach dodatkowych
  • 34
  • 7
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Maria Wilczek-Krupa
Maria Wilczek-Krupa
Dziennikarka prasowa i radiowa, związana m.in. z „Dziennikiem Polskim”, „Kinem”, „RMF Classic”. Ukończyła teorię muzyki w krakowskiej Akademii Muzycznej. Przygotowując rozprawę doktorską na temat twórczości filmowej Wojciecha Kilara, przeprowadziła z nim wielogodzinne rozmowy.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Narzeczona Schulza Agata Tuszyńska
Narzeczona Schulza
Agata Tuszyńska
Myślałam, że to monografia. Zdziwiłam się początkowo, że książka jest dwugłosem – raz autorka pisze jako Agata, innym razem jako Józefina. Nie lubię powieści fabularyzowanych, poza Moulin Rouge Pierre’a La Mure’a żadna z nich nigdy mnie nie usatysfakcjonowała. Nie lubię, gdy autor rości sobie prawo do zgadywania, co ktoś miał w głowie. Przyznam szczerze, że gdyby nie fakt, iż książka dotyczy osoby, która mnie interesuje, nie sięgnęłabym po nią raczej. A jednak, Tuszyńska nadała swojemu dziełu podtytuł „apokryf”, jakby chciała sobie móc pozwolić na więcej bez udawania, że wie lepiej. Szanuję to! Nie miałam dotychczas do czynienia z twórczością tej autorki, więc nie wiem, czy mam rację, ale odniosłam wrażenie, że dostosowuje ona język do postaci, o których pisze oraz także do epoki, w której akcja się rozgrywa. Ogromnie podoba mi się ten zabieg. Przepięknie się Narzeczoną czyta. Gdyby nie była oparta na biografii realnej osoby, byłaby przewspaniałą beletrystyką, historią dwojga nietypowych ludzi, którzy nie mogą się znaleźć chociaż stoją obok. I tak postanowiłam do tej pozycji podejść, niekoniecznie mając pewność, co jest faktem, a co dopisanym ozdobnikiem przez panią Agatę. Czytanie o znanych ludziach niesie ze sobą wielkie ryzyko, a mianowicie możemy odkryć, że są zupełnie inni niż sobie wyobrażaliśmy. Pamiętam, gdy do referatu musiałam przeczytać pamiętniki Stefana Żeromskiego – mój nastrój po przebrnięciu przez nie był porównywalny chyba tylko z rozpaczą nastoletniej fanki One Direction, która odkrywa o czym tak naprawdę jest piosenka Watermelon Sugar. Również Bruno Schulz w realu musiał się bardzo różnić od tego ze swoich książek. Już bardziej przypominał tego ze swoich dzieł plastycznych (ta upiorna miednica!). Choć mnie bardziej uderzyło to, że pokazywał swoje prace uczniom w liceum i historia o trzynastolatce. Razem z Tuszyńską przechodzimy wszystkie „fazy” związku Józefiny: początkową niepewność, potem zauroczenie i fascynację wielkim artystą, dumę z bycia wybranką kogoś wybitnego i nadzwyczajnego, trudności z uziemieniem osoby tak bardzo oderwanej od rzeczywistości, odkrywanie jego mrocznej strony, zdanie sobie sprawy z rzeczy niekoniecznie pięknych, rozczarowanie, rozpacz, rozdzierające reminiscencje. A w to wszystko wdziera się potwór wojny – sowieci, naziści, potem znowu sowieci, i znowu naziści, i komuna, i kolejne prześladowania. Zastanawiałam się, na ile pani Agata w książce umieściła siebie i swoje relacje z przeszłością. Część wojenną czyta się bardzo ciężko, niby człowiek wie, jak było i co robili Niemcy, ale mimo wszystko to po prostu boli, tak po ludzku, te bezsensowne śmierci, okrucieństwo, ten sprzedawca „lalek”… I wybory przed którymi bohaterowie musieli stawać na co dzień. Przeżyć i opuścić potrzebującą rodzinę czy opiekować się bliskimi, ale skazać siebie na pewną śmierć. Nie miałam również pojęcia, że Adam Ważyk był takim złamasem. Słowa o „mścicielach pana Jezusa” były totalnie bez sensu. Jezus był Żydem, antysemici wojenni i powojenni nie mieli z nim nic wspólnego. Ich religią była nienawiść. Autorka skupia się na Józefinie, chce przywrócić jej miejsce w historii, które (w sumie też na jej własne życzenie) gdzieś tam po drodze zniknęło i się rozmyło, ale nie idealizuje tej postaci. Nie wiem, czemu Juna chciała zachować wszystko dla siebie. Czy powodem była obawa przed prześladowaniem ze względu na pochodzenie, czy raczej wstyd, poczucie bycia oszukają, ośmieszoną? Często jej postawa mnie zadziwiała. Nawet patrząc na świat oczyma Józefiny, widziałam jej wady i irytowała mnie ona nie mniej niż sam Schulz. Generalnie miałam poczucie, że gdyby oboje żyli dzisiaj, ich związek miałby szanse na przetrwanie, nie tylko ze względu na możliwość bezproblemowego zawierania małżeństw między osobami innej wiary, ale w ogóle ze względu na inne podejście do relacji międzyludzkich. Może nauczyliby się komunikować ze sobą, on poszedłby na terapię i przepracował własne traumy oraz lęki, a ona nauczyłaby się z nim rozmawiać zamiast obserwować go jak robaka przez mikroskop. A może od początku znaliby swoje „warunki” i nie przystąpili nawet do negocjacji związkotwórczych, albo pobyli ze sobą w wolnym związku i rozstali się po miesiącu? Nie wiem, chcę wierzyć w szczęśliwe zakończenia, nawet jeśli są nierealistyczne.
Renegi Grene - awatar Renegi Grene
ocenił na71 rok temu
Nic zwyczajnego. O Wisławie Szymborskiej Michał Rusinek
Nic zwyczajnego. O Wisławie Szymborskiej
Michał Rusinek
Laureatce Nagrody Nobla, nie łatwo jest pozostać niezauważonym. Wisława Szymborska chciała spokoju, a jednak stała się sławna. Ale ta SŁAWA jej „nie zniszczyła”. I może się wydawać, że Wisława była zwykłą kobietą, ale właśnie w tej swojej zwykłości była niezwykła… W książce „Nic zwyczajnego. O Wisławie Szymborskiej” Michał Rusinek wspomina piętnaście lat spędzonych z Noblistką. Jako młody absolwent polonistyki został Pierwszym Sekretarzem Wisławy i towarzyszył jej aż do śmierci. W książce znajduje się wiele anegdot; powiedzonek; dyplomatycznie, a zarazem zabawnie skonstruowanych odpowiedzi na różne zaproszenia, które otrzymała Wisława, a także prywatnych fotografii, które przenoszą czytelnika do świata wspaniałej poetki. Oczywiście to nie jest wszystko, ale nie chcę za dużo zdradzać :) Po przeczytaniu tej książki myślę, że te piętnaście lat było wspaniałym czasem w życiu ich obojga. I chociaż Wisława cały czas zawracała się do Michała na per PAN, to wydaje się, że ich relacja była bliska. I mam na myśli tutaj wyjątkową przyjaźń, w której razem mogli na siebie liczyć. Piękna, wciągająca, zabawna a zarazem melancholijna historia, która naprawdę warto poznać. Polecam ! <3 Dziękuję Wydawnictwu Znak za egzemplarz do recenzji. Współpraca z wydawnictwem nie ma wpływu na treść recenzji.
zoska_na_ksiazkach - awatar zoska_na_ksiazkach
ocenił na108 dni temu

Cytaty z książki Kilar. Geniusz o dwóch twarzach

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kilar. Geniusz o dwóch twarzach