rozwińzwiń

Sonderkommando Nebel

Okładka książki Sonderkommando Nebel autora Ireneusz Piątek, 9788311137943
Okładka książki Sonderkommando Nebel
Ireneusz Piątek Wydawnictwo: Bellona powieść historyczna
480 str. 8 godz. 0 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Data wydania:
2015-08-06
Data 1. wyd. pol.:
2015-08-06
Liczba stron:
480
Czas czytania
8 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788311137943
Średnia ocen

5,6 5,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Sonderkommando Nebel w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Sonderkommando Nebel

Średnia ocen
5,6 / 10
14 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Sonderkommando Nebel

Sortuj:
avatar
2554
504

Na półkach: ,

Można przeczytać,szału nie ma,ale i tragedii również.Moim zdaniem.

Można przeczytać,szału nie ma,ale i tragedii również.Moim zdaniem.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
5552
5338

Na półkach:

Bardzo wyrazista w przemowie,jest okładka.Od razu widać,o czym będzie ta książka.
A jest ona oczywiście,o drugiej wojnie światowej.
Ale,to bardzo ciekawa książka jest.Bo,tu są nie tylko tacy ludzie.Jak Hitler,czy Himmler.Ale i grecki mag,który sobie mieszka w ZSRR.
I,mimo,że.Ten mag ma dużo mocy,to nie zdołał pomóc ludziom.
W czasie bolszewików.Co,robili złe rzeczy.
Akcja zaczyna się w USA.
Jest,tu troszkę magii.Ale,ja bym nie nazwał tej,książki czysta fantasty.

Bardzo wyrazista w przemowie,jest okładka.Od razu widać,o czym będzie ta książka.
A jest ona oczywiście,o drugiej wojnie światowej.
Ale,to bardzo ciekawa książka jest.Bo,tu są nie tylko tacy ludzie.Jak Hitler,czy Himmler.Ale i grecki mag,który sobie mieszka w ZSRR.
I,mimo,że.Ten mag ma dużo mocy,to nie zdołał pomóc ludziom.
W czasie bolszewików.Co,robili złe rzeczy.
Akcja...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
206
134

Na półkach: ,

Sięgnęłam po tą książkę w bibliotece zachęcona krótki opisem treści na okładce. Czytałam ją z mieszaniną rozbawienia i irytacji, a im dłużej ją czytałam tym więcej odczuwałam irytacji. Pod koniec zadawałam już sobie tylko pytanie: jakim cudem takie wydawnictwo jak Bellona wydało takie... coś. Nawet nie wiem jak to określić. Książka nadaje się chyba tylko do kategorii próba horroru z elementami bzdurnej historii.
Aby jednak nie być gołosłowną pozwolę sobie tutaj pokrótce opisać co mi się w tej książce nie podobało. Zacznijmy od opisu z tyłu okładki i zweryfikujmy go. Opis głosi: "...powieść osadzona w realiach II wojny światowej." Niestety, autor w żaden sposób nie oddał realiów owego okresu. Samo użycie głośnych nazwisk nazistowskich zbrodniarzy nie wystarczy. Autor popełnił bardzo częsty błąd, którym jest obdarzenie bohaterów żyjących w przeszłości stanem wiedzy obecnych czasów. I z tego wynikły takie m.in. bzdury jak to, że każdy powieściowy Żyd, Niemiec, Rosjanin i Amerykanin wiedział o obozach koncentracyjnych, ba, znał nawet miejscowości (sic!). Co więcej powieściowi bohaterowie (jednego głównego tam nie uświadczyłam) posługują się językiem czasów obecnych, a struktura władz w nazistowskich Niemczech przypomina raczej obecną korporację.
Żeby było ciekawiej opisane życie obozowe przypomina jakąś parodię, mało nawet śmieszną. Nazistowscy Niemcy, którzy nie znają obiegu dokumentacji kancelaryjnej w obozach koncentracyjnych?? I jeden Polak, więzień tegoż obozu (sic!),który bez problemu dostaje się do komendanta obozu i naprawia bajzel dokumentacyjny?? Jakiż to obóz jest opisywany, niech mi ktoś powie? Bo na pewno nie koncentracyjny...
Jeszcze gorzej poszło autorowi z opisem działań wojennych i próba (inaczej nie mogę tego nazwać) wywołania poczucia braterskości żołnierzy. Notoryczne powtarzanie tych samych sekwencji zdań, z których wynikało, że wszyscy powieściowi niemieccy żołnierze brali udział we wszelkich możliwych walkach wręcz psuło efekt. A jak już doczytałam się o spadochroniarzu Waffen SS, który brał udział w walkach w Polsce w 1939 roku omal z krzesła nie spadłam ze śmiechu... Spadochroniarz WafFen SS w Polsce??? A to ciekawe zważywszy na fakt, że w 1939 roku nie było takiej formacji w Waffen SS, a Fallschirmjager z 7 Dywizji Lotniczej Luftwaffe w walkach w Polsce w 1939 roku wzięli udział tylko częściowo, a i to jako jednostki piechoty, nie zaś spadochroniarze.
Kolejna rzecz to epizod, że tak powiem, sensacyjny. Oto mamy generała SS od spraw finansowych, którego głównym zadaniem są kontrole. Nie wiem z jakiego powodu autor chyba na siłę wcisnął fakt, że ów generał ma jednocześnie żydowskie pochodzenie. Ten to osobnik podlega najpierw R.Heydrichowi, a następnie H.Himmlerowi, a tak gdzieś w międzyczasie nawiązuje współpracę z aliantami oraz W.Canarisem. I jakiż to główny punkt dotyczący tej osoby mamy? Otóż są to... teczki, które podobno sam zmarły już w powieści Reinhard Heydrich tworzył, zbierając materiały na wszystkie najważniejsze szychy nazistowskiej władzy. Łącznie z Adolfem Hitlerem, żeby nie było nieporozumień ;) W związku z owymi teczkami, nasz drogi generał-kontroler zostaje postrzelony i porwany przez gestapo, a następnie przez ludzi M. Bormanna. Aby go uwolnić na scenę wkracza generał W. Schellenberg. Kogoś pominęłam? Hmm, brakuje chyba tylko niemiecko-żydowskiego instytutu badań sił nadprzyrodzonych :) Gdzie tu podział kompetencji? Gdzie odwzorowanie struktur władzy owych czasów? A sama afera teczkowa kojarzy mi się bezwzględnie z naszymi pseudoaferami teczkowymi z IPN'em w tle.
No, ale nic to, przejdziemy do kolejnej części opisu okładkowego, dzięki któremu książka miała zainteresować potencjalnego czytelnika. "W powieści przenikają się wzajemnie fantastyka i rzeczywiste wydarzenia" głosi okładka. Jako element fantastyczny mamy nadprzyrodzone komando, którym dowodzi demon. No i fajnie. Gdyby autor poprzestał na rozwinięciu tego wątku zamiast wrzucać niepotrzebnie wątek "teczkowy" książka by tylko na tym zyskała. Ale niestety również i tutaj pojawiają się minusy. Całość wydarzeń mistycznych jest tak poszatkowana, że w ogóle nie posiada ciągłości. Raz mamy Sonderkommando w Buchenwaldzie, raz jakieś dziwne wilki, raz jakiś czołg napędzany przez zombie. Zaraz, zaraz, gdzie ja już o tym czytałam? A tak, Graham Masterton "Demony Normandii".
No, starczy już tych gorzkich słów. Moim zdaniem szkoda było drzewek na te 390 stron. Tak tylko na zakończenie kolejny cytat z opisowej okładki: "W całość wplecione są zaskakujące wątki, które powodują gwałtowne zwroty akcji. Stanowią one niewątpliwą zaletę tej trzymającej w napięciu książki". Hmm, napięcie to ja mam w kontakcie, a zaskakujące wątki sprawiały, że miałam ochotę książkę wyrzucić przez okno (czego nie uczyniłam, bo była z biblioteki ^^"). Jedno wiem na pewno: po kolejną pozycję tego autora, jeśli takową napisze i ktoś to wyda, na pewno nie sięgnę. Ale jak ktoś się chce pośmiać lub zirytować, to droga wolna.

Sięgnęłam po tą książkę w bibliotece zachęcona krótki opisem treści na okładce. Czytałam ją z mieszaniną rozbawienia i irytacji, a im dłużej ją czytałam tym więcej odczuwałam irytacji. Pod koniec zadawałam już sobie tylko pytanie: jakim cudem takie wydawnictwo jak Bellona wydało takie... coś. Nawet nie wiem jak to określić. Książka nadaje się chyba tylko do kategorii próba...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
728
458

Na półkach: ,

Hitler miał obsesję na punkcie czystości rasy aryjskiej. Czy to wynikało z jego trudnego dzieciństwa, czy też całe życie czuł poczucie misji, którą miał do wypełnienia – ciężko stwierdzić. Niemniej wiemy co zrobił, bez mrugnięcia okiem wymordował prawie wszystkich Żydów. W imię blond włosów i niebieskich oczu. Brutalność i bestialstwo było na porządku dziennym tam, gdzie zawitało SS. Co by było, gdyby Hitlerowi udało się znaleźć swoją sekretną broń, coś co pozwoli mu wygrać wojnę i zawładnąć światem?

„Sonderkommando Nebel” to sensacyjna książka o tym, co by było gdyby. Choć mamy w niej wiele elementów historycznych, to niewątpliwie bardziej przeplatają się one z domieszką fantastyki i odrobiną horroru. Mamy autentyczne postaci, idealnie złączone z historią fikcyjnych bohaterów sterujących fabułą. Spotykamy jak zwykle uroczych Himmlera i Heydricha, których dojście do władzy w SS obudziło najgorsze zwierzęce instynkty chowane za nieugiętą maską walki o czystość rasy.

Więcej na zukoteka.blox.pl

Hitler miał obsesję na punkcie czystości rasy aryjskiej. Czy to wynikało z jego trudnego dzieciństwa, czy też całe życie czuł poczucie misji, którą miał do wypełnienia – ciężko stwierdzić. Niemniej wiemy co zrobił, bez mrugnięcia okiem wymordował prawie wszystkich Żydów. W imię blond włosów i niebieskich oczu. Brutalność i bestialstwo było na porządku dziennym tam, gdzie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

36 użytkowników ma tytuł Sonderkommando Nebel na półkach głównych
  • 20
  • 16
11 użytkowników ma tytuł Sonderkommando Nebel na półkach dodatkowych
  • 4
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Sonderkommando Nebel

Inne książki autora

Okładka książki SFera nr 4/03 Dawid Brykalski, Łukasz Orbitowski, Ireneusz Piątek, Piotr Pieńkowski, Redakcja magazynu SFera, Mateusz Zieliński
Ocena 5,0
SFera nr 4/03 Dawid Brykalski, Łukasz Orbitowski, Ireneusz Piątek, Piotr Pieńkowski, Redakcja magazynu SFera, Mateusz Zieliński

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Sonderkommando Nebel

Więcej
Ireneusz Piątek Sonderkommando Nebel Zobacz więcej
Ireneusz Piątek Sonderkommando Nebel Zobacz więcej
Ireneusz Piątek Sonderkommando Nebel Zobacz więcej
Więcej