
Królowie przeklęci. Tom I

- Kategoria:
- powieść historyczna
- Format:
- papier
- Cykl:
- Królowie przeklęci (tom 1-3)
- Tytuł oryginału:
- Les Rois maudits
- Data wydania:
- 2015-06-03
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-06-03
- Liczba stron:
- 720
- Czas czytania
- 12 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788375153675
- Tłumacz:
- Adriana Celińska
To pierwotna gra o tron.
„W »Królach przeklętych« jest wszystko. Królowie z żelaza, zamordowane królowe, bitwy i zdrady, kłamstwa i żądze, oszustwo, rodowe rywalizacje, klątwa templariuszy, podmieniane niemowlęta, wilczyce, grzech i miecze, wielka dynastia skazana na upadek… A to wszystko (no, prawie wszystko) zaczerpnięte żywcem z kart historii. I wierzcie mi: rody Starków i Lannisterów nie mogą się nawet równać z Kapetyngami i Plantagenetami.
Bez względu na to, czy jesteś historycznym geekiem, czy miłośnikiem fantastyki, od książek Druona nie będziesz się mógł oderwać. To była pierwotna gra o tron. Jeśli lubisz »Pieśń lodu i ognia«, pokochasz »Królów przeklętych«”.
– George R.R. Martin
Kup Królowie przeklęci. Tom I w ulubionej księgarniPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Królowie przeklęci. Tom I
Walka o władzę
Francja, czasy panowania Filipa Pięknego i jego syna Ludwika X. Zakon Templariuszy przestaje istnieć, a na stosie stracony zostaje jego wielki mistrz – Jakub de Molay, przy okazji rzucając klątwę na swoich oprawców, w tym na samego władcę. Jakby tego było mało w pałacowych komnatach dochodzi do zdrady (podwójnej) synowych króla, a jego dwaj najważniejsi doradcy – Enguerrand de Marigny i Karol Walezjusz spierają się o wpływy na dworze. Walka trwa w najlepsze także o papieski stolec, przywileje szlacheckie oraz najzwyklejsze pod słońcem przetrwanie dnia codziennego. To czas wielkich miłości, zdrady, śmierci i knowania. To nie „Gra o tron”. To historia. Oczywiście nieco ubarwiona i dostosowana do wymogów dobrej, a nawet bardzo dobrej powieści, ale jednak historia – dwóch rodów: Kapetyngów i Plantagenetów, historia najdłuższej walki o koronę i w końcu historia Europy.
Druon stworzył bowiem nie tylko wyśmienitą powieść, ale przede wszystkim nie zawahał się opisać jednego z najciekawszych epizodów średniowiecza – walki Francji z Anglią o panowanie w, co tu kryć, całej Europie. Możecie tu znaleźć niesamowity miks kilku gatunków literackich – od romansu, poprzez powieść szpiegowską, aż po kryminał. Nie da się jednak ukryć, że to powieść stricte historyczna, która opiera się o rzeczywiste wydarzenia, postacie czy miejsca, co z kolei nie umniejsza jej najważniejszej cechy – niesłychanej przystępności dla przeciętnego czytelnika. I nie ma się co dziwić – sama wojna stuletnia, pierwszy ogólnoeuropejski konflikt, który jest kanwą „Królów przeklętych” to doskonały materiał na książkę. Oczywiście odpowiednio „przykrojony” pod czytelnika, co akurat Druon czyni z niezwykłą łatwością. Może czasem jego styl jest miejscami nazbyt barokowy (pierwsze wydanie miało miejsce w roku 1966),chwilami nieco trywialny i momentami wzbudzający uśmiech, ale potrafi wciągnąć i przykuć na długie godziny, mimo pokaźnej objętości.
W tym miejscu warto ostudzić nieco tych, którzy myślą, że to nieco inna wersja prozy G. R. R. Martina – bynajmniej. Nie ma tu smoków, karłów (przynajmniej na razie),lodowych murów czy wszelkiej innej maści cudów. Nie ma, bo i po co? Ta historia jest wystarczająco interesująca sama w sobie i nie potrzebuje udziwnień. W zasadzie jest o niebo lepsza od Gry o tron – można by złośliwie rzec, że tu trup nie ściele się tak gęsto… Bądźmy jednak poważni i stwierdźmy fakty – to m.in. na tej książce wzorował się Martin.
Fani lektury dobrej, ciekawej a przede wszystkim naprawdę wciągającej powinni być zadowoleni. Fani G. R. R. Martina chyba też. Wielbiciele historii także raczej narzekać nie powinni. Więc nie pozostaje Wam nic innego, jak tylko sięgnąć po „Królów przeklętych” i dobrze się przy nich bawić. A przy okazji oczekiwać, niczym kolejnego sezonu serialu z HBO, dalszych dwóch tomów. Ja już czekam.
Bartek `barneej` Szpojda
Opinia społeczności książki Królowie przeklęci. Tom I
„Królów Przeklętych” w nowym, 3-tomowym wydaniu kupiłem już chwilę temu. I tak stała ta trylogia na półce, i kusiła mnie, mamiła i wołała. A ja, nieugięty, nie sięgałem po nią. Nie, żebym nie chciał, czy żebym się „bał”, nic z tych rzeczy. Po prostu WIEDZIAŁEM, że jak zacznę czytać to wciągnie mnie bez reszty, i cały świat przestanie istnieć. Praca, dom, obowiązki – te pojęcia przestałyby egzystować na jakiś czas! Aktualnie jestem na urlopie, więc teraz mogłem sobie pozwolić na lekkie rozpasanie, i przeczytałem tom 1-wszy „Królów…”. Cóż, moje przewidywania sprawdziłyby się co do joty, bo podczas lektury wyłączyłem się ze świata zewnętrznego całkowicie.Książka rewelacyjna, i tyle wystarczy o niej napisać. Na okładce rekomenduje ją sam George R.R. Martin stwierdzając, że „to jest prawdziwa Gra o Tron”, ale i bez jego opinii tą księgę trzeba przeczytać, chłonąć ją, cieszyć się nią i wielbić. Nic dodać nic ująć! Lektura obowiązkowa.
Oceny książki Królowie przeklęci. Tom I
Poznaj innych czytelników
6444 użytkowników ma tytuł Królowie przeklęci. Tom I na półkach głównych- Chcę przeczytać 4 094
- Przeczytane 2 234
- Teraz czytam 116
- Posiadam 935
- Chcę w prezencie 157
- Ulubione 115
- Historyczne 48
- Powieść historyczna 36
- Historia 26
- 2016 19
















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Królowie przeklęci. Tom I
Nowe, trzytomowe wydanie sagi Maurice’a Druona zachwyca od pierwszego wejrzenia, przyciągając uwagę niezwykłą dbałością o edytorskie szczegóły, co czyni sam fizyczny kontakt z książką ogromną przyjemnością.
Autor zabiera czytelnika w podróż do Francji z przełomu XIII i XIV stulecia – mocarstwa, które mimo pozornej potęgi militarnej, zmaga się z wewnętrznym rozdarciem. Osią opowieści jest fascynujący i bezwzględny konflikt między królewskim majestatem a potężnym, bajecznie zamożnym zakonem templariuszy. Akcja nabiera szczególnej intensywności w kulminacyjnym momencie procesu o zdradę, który w rzeczywistości stanowi jedynie cyniczną strategię Filipa Pięknego, mającą na celu przejęcie majątku i wpływów zakonu.
Druon z niemal kronikarską precyzją odtwarza realia epoki, nasycając fabułę bogatymi detalami dotyczącymi architektury, strojów oraz ówczesnych obyczajów, dzięki czemu wykreowany świat jest niezwykle wiarygodny. Jakkolwiek gęsta sieć politycznych intryg oraz specyficzny styl narracji wymagały ode mnie zwiększonego skupienia, trud ten zostaje w pełni wynagrodzony.
Głęboko angażująca i perfekcyjnie dopracowana powieść historyczna, która pozostawiła mnie w pełnym napięcia oczekiwaniu na kolejne części tej monumentalnej opowieści....
Nowe, trzytomowe wydanie sagi Maurice’a Druona zachwyca od pierwszego wejrzenia, przyciągając uwagę niezwykłą dbałością o edytorskie szczegóły, co czyni sam fizyczny kontakt z książką ogromną przyjemnością.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor zabiera czytelnika w podróż do Francji z przełomu XIII i XIV stulecia – mocarstwa, które mimo pozornej potęgi militarnej, zmaga się z wewnętrznym rozdarciem. Osią...
,,Królowie przeklęci” to cykl, o którym marzyłam od bardzo dawna, nie słyszałam o nim praktycznie żadnych złych opinii. Liczyłam na coś genialnego, na znalezienie kolejnego ulubieńca. Czy moje oczekiwania wygrały z rzeczywistością?
Akcja dzieje się w momencie, gdy król Filip Piękny zatriumfował nad templariuszami i skazał na śmierć Jakuba de Molay. Jednak mężczyzna czuje swój wiek i obawia się o następstwo tronu. Po Francji i okolicach mówi się bowiem, że jego synowe zdradzają swoich mężów z zaufanymi dworzanami.
Bez wątpienia to bardzo dobra książka, aczkolwiek chyba za bardzo rozpaliłam sobie oczekiwania. Bo tak naprawdę nie mam się do czego przyczepić. Może chwilami brakowało mi wątków uczuciowych i codziennego życia bohaterów, ale przecież w podobny sposób są pisane książki Cornwella czy Igguldena, których uwielbiam. Może nie zwróciłam uwagi, że ta pozycja ma już swoje lata i przez chwilę musiałam się przyzwyczajać do innego stylu pisania, ale czytałam wiele bardziej ,,niewspółczesnych” książek. Chyba po prostu za bardzo oczekiwałam, że to będzie arcydzieło arcydzieł, najlepsza książka historyczna, jaką czytałam, a wtedy łatwo się zawieść. Całość napisana jest w sposób bardzo płynny, przenoszący nas w epokę, ale bez przesadnej archaizacji czy patosu. Dialogi i opisy są wyważone w taki sposób, by poczuć klimat średniowiecza. Najbardziej natomiast spodobało mi się podejście do polityki. Bohaterowie są ludźmi swoich czasów, chociaż są tu bardziej sentymentalne osoby, to widać, że nie ma dla nich miejsca w tej rzeczywistości. Relacje są podporządkowane układom i intrygom, dla postaci aranżowane małżeństwa, niewierność czy rezygnacja z marzeń to rzeczy oczywiste do zniesienia w imię sojuszy i chwały królestwa. Jednocześnie nie jest tak, że autor nie wplata tu pewnej wrażliwości, bo chociażby w losach Eudeliny czy Izabeli (której późniejszego małego udziału w fabule bardzo żałuję) widać pewną refleksję nad tym, jak kobiety musiały się dostosować i milczeć w cierpieniu, jeśli chciały przeżyć. Postacie nie są może najbardziej wyraziste, ale każdy ma tu swoje motywacje, każdy popełnia złe czyny, ale też ma swoje dobre momenty i sytuacje, gdy można mu współczuć, co trochę kojarzy mi się z serialem ,,Isabel”. I ten serial trochę kojarzy mi się z tą pozycją, bo też jest mocno polityczny, nieśpieszny, ale jeśli to zaakceptujemy, możemy zobaczyć, z jak dobrym tekstem mamy do czynienia.
Mimo że niektóre momenty mi się dłużyły, to całość czytałam z ogromną przyjemnością i zaangażowaniem. Na pewno sięgnę po kolejne tomy, ale już bez oczekiwania, że to będzie największe arcydzieło na świecie 😉
,, Cechą ludzi silnych nie jest to, że nie znają obaw i wątpliwości, które leżą w naturze człowieka, lecz to, że potrafią je szybciej przezwyciężyć.”
,,Królowie przeklęci” to cykl, o którym marzyłam od bardzo dawna, nie słyszałam o nim praktycznie żadnych złych opinii. Liczyłam na coś genialnego, na znalezienie kolejnego ulubieńca. Czy moje oczekiwania wygrały z rzeczywistością?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja dzieje się w momencie, gdy król Filip Piękny zatriumfował nad templariuszami i skazał na śmierć Jakuba de Molay. Jednak mężczyzna czuje...
Świetnie się czyta tę powieść i następny tom również
Świetnie się czyta tę powieść i następny tom również
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpis książek i opinie właściwie wyczerpują temat.
Dopiszę tylko informację : książki te były wzorem dla " Gry o tron " Martina, tylko bez smoków.
Serial TV bardzo mi się podobał, ale książek, do tej pory nie przeczytałem i pewnie nie przeczytam.
Co innego oglądać efekty specjalne w TV, a co innego wyobrażać sobie coś czytając książkę.
Krótko mówiąc , nie jestem zwolennikiem literatury fantasy i dlatego jestem zachwycony, że znalazłem książki zwalniające mnie z czytania " Gry o tron "
Prawdziwa historia, prawdziwi ludzie, opisani w powieściowej formie.
Napisana przystępnie, czyta się szybko i trudno się od niej oderwać.
Trzy tomy, czyli potrójna przyjemność.
POLECAM !!!
Opis książek i opinie właściwie wyczerpują temat.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDopiszę tylko informację : książki te były wzorem dla " Gry o tron " Martina, tylko bez smoków.
Serial TV bardzo mi się podobał, ale książek, do tej pory nie przeczytałem i pewnie nie przeczytam.
Co innego oglądać efekty specjalne w TV, a co innego wyobrażać sobie coś czytając książkę.
Krótko mówiąc , nie jestem...
Prawdziwa gratka dla miłośników historii i intryg dworskich. Druon z niezwykłą precyzją i pasją odmalowuje realia XIV-wiecznej Francji, wciągając czytelnika w wir polityki i zdrad. Narracja wciąga od pierwszej strony – to powieść historyczna w najlepszym wydaniu.
Prawdziwa gratka dla miłośników historii i intryg dworskich. Druon z niezwykłą precyzją i pasją odmalowuje realia XIV-wiecznej Francji, wciągając czytelnika w wir polityki i zdrad. Narracja wciąga od pierwszej strony – to powieść historyczna w najlepszym wydaniu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdzie się nie rozejrzeć, to można napotkac wiele porównań, że powieść jest podobna do Gry o Tron. Czytałem, jednak na mnie powieść Marice Druon'a zrobiła wrażenie o wiele większe. Nie ma tu co prawda smoków i czarów, mamy za to mistrzowskie połączenie faktów historycznych i wciągajacej narracji, autor naprawdę potrafi zbudować pełną dramatyzmu i napięcia powieść. Przenosimy się do czternastowiecznej Francji, epoki pełnej zdrad i walk o władzę. Obserwujemy losy monarchów, między innymi Filipa lV Pięknego, jego synów, rodziny oraz całej plejady barwnych, świetnie scharakteryzowanych postaci. Namiętności i słabości, zdrady oraz knucie spisków, często wywołujące wręcz gęsią skórkę ohydne czyny bohaterów, ponure ciężkie czasy - to wszystko sprawia że te opartą na faktach powieść czyta się z zapartym tchem. Myślę że mogę tę serię polecić każdemu, nie tylko miłośnikom historii.
Gdzie się nie rozejrzeć, to można napotkac wiele porównań, że powieść jest podobna do Gry o Tron. Czytałem, jednak na mnie powieść Marice Druon'a zrobiła wrażenie o wiele większe. Nie ma tu co prawda smoków i czarów, mamy za to mistrzowskie połączenie faktów historycznych i wciągajacej narracji, autor naprawdę potrafi zbudować pełną dramatyzmu i napięcia powieść. Przenosimy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajlepsza część ze wszystkich, obiecująca. Specyficzna seria, bo to historyczne powieści, ale miewają wtręty wyjaśniające kontekst w taki sposób, jakby to były książki pisane przez historyka albo ewentualnie popularnonaukowe. Pierwsze trzy powieści jednak bardzo ciekawe i utrzymują uwagę. Na bardzo duży plus - obszerne przypisy zdradzające wiedzę autora, przygotowanie i porządne grzebanie w źródłach, rozjaśniają wiele kontekstów historycznych. Język prosty, styl opowieści trochę jak taka powieść historyczna dla młodzieży.
Najlepsza część ze wszystkich, obiecująca. Specyficzna seria, bo to historyczne powieści, ale miewają wtręty wyjaśniające kontekst w taki sposób, jakby to były książki pisane przez historyka albo ewentualnie popularnonaukowe. Pierwsze trzy powieści jednak bardzo ciekawe i utrzymują uwagę. Na bardzo duży plus - obszerne przypisy zdradzające wiedzę autora, przygotowanie i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ moją ukochana "Gra o tron nie ma wiele wspólnego" Nie lubię tego typy książek. Coś jakby opis, streszczenie życia historycznych postaci z własną interpretacją i dodatkami. Bohaterowie słabo przedstawieni. Brak emocji, relacji, poprostu nie. Dobrnelam do ponad połowy.
Z moją ukochana "Gra o tron nie ma wiele wspólnego" Nie lubię tego typy książek. Coś jakby opis, streszczenie życia historycznych postaci z własną interpretacją i dodatkami. Bohaterowie słabo przedstawieni. Brak emocji, relacji, poprostu nie. Dobrnelam do ponad połowy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW »Królach przeklętych« opisujących panowanie Kapetyngów jest wszystko. Królowie z żelaza, zamordowane królowe, bitwy i zdrady, kłamstwa i żądze, oszustwo, rodowe rywalizacje, klątwa templariuszy, podmieniane niemowlęta, wilczyce, grzech i miecze, wielka dynastia skazana na upadek…
Księgi są bardzo nierówne. Pierwszy to zaczyna się niezbyt ciekawie ale akcja w miarę przeczytanych stron rozkręca się, drugi tom jest bardzo ciekawy w całości, natomiast 3 tom jest zdecydowanie najsłabszy, po początkowych ciekawych stronach następuje mało interesująca fabuła i trzeba dużego samozaparcia aby dobrnąć do końca tego tomu.
W »Królach przeklętych« opisujących panowanie Kapetyngów jest wszystko. Królowie z żelaza, zamordowane królowe, bitwy i zdrady, kłamstwa i żądze, oszustwo, rodowe rywalizacje, klątwa templariuszy, podmieniane niemowlęta, wilczyce, grzech i miecze, wielka dynastia skazana na upadek…
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsięgi są bardzo nierówne. Pierwszy to zaczyna się niezbyt ciekawie ale akcja w miarę...
Dwór królewski to niegdyś niewyczerpane źródło łask, zaszczytów i pieniędzy dla lojalnych i wiernych poddanych zauszników władcy. Dziś to samo źródło nazywamy wdzięcznie i demokratycznie – korytem.
A że żaden skarbiec sam się nie napełni, o sposobach jego wzbogacania jest między innymi ta lektura. Królem „z żelaza” jest nieustraszony Filip Piękny. Poznajemy go w momencie ostatecznego rozprawiania się z zakonem templariuszy i zapewne rekwizycji na rzecz Francji wszystkich zakonnych bogactw. Skutkiem tego na dom królewski spada klątwa zamęczonego mistrza zakonu, która przynosi straszne skutki. Oprócz zaboru mienia templariuszy, król łupi podatkami i konfiskatami Żydów, lombardzkich bankierów, duchowieństwo, wywala Papieża do Awinionu i trzyma całe królestwo silną ręką, zmieniając istniejące prawa zgodnie z doraźną „racją stanu”.
A królewska rodzina nie jest wolna od intryg, kłopotów i skandali. Chwilę mi zajęło zorientowanie się kto jest czyim krewnym, bo sporą część lektury zajmują dwie siostry, ożenione z dwoma braćmi – królewskimi synami i intrygujące i knujące w imię zdrady małżeńskiej z … dwoma braćmi, również szlachetnie urodzonymi ale niższego stanu. Jak się można domyślać, ten romans nikomu nie przynosi chwały.
Nie ma co kibicować poszczególnym postaciom, bo książka bazuje na prawdziwej historii a nie wytworze wyobraźni i pisarz nie zlituje się nad nikim. Tak jak w życiu, wszyscy są trochę dobrzy i trochę źli. A że stawka jest wysoka – trony, bogactwa i zaszczyty – tego zła jest sporo więcej. Krew leje się strumieniami a obrazowe sceny brutalnych egzekucji długo pozostają w pamięci.
Rekomendując tę książkę, G. Martin sam się prosił o porównania z własną twórczością. Zdania są podzielone – ja, jeśli odsieję od Martina wszystkie te magiczne smoki, maski, wilkory i ludzi lodu, bardzo ładne, lecz wkurzające, uważam, że literacko Martin jest lepszy. Lektura Druona to staroświeckie, rzetelne czytanie, solenne opisy zakulisowych działań, trochę jak zbeletryzowany podręcznik historii. Wszystko na tacy, wyjaśnione jasno, klarownie i … nudnawo. Niech już będzie równowaga między Druonem – za ożywienie ciekawego fragmentu dziejów Europy a Martinem za soczystość, dosadność i trafność języka, docierającego lepiej do współczesnego odbiorcy.
Dwór królewski to niegdyś niewyczerpane źródło łask, zaszczytów i pieniędzy dla lojalnych i wiernych poddanych zauszników władcy. Dziś to samo źródło nazywamy wdzięcznie i demokratycznie – korytem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA że żaden skarbiec sam się nie napełni, o sposobach jego wzbogacania jest między innymi ta lektura. Królem „z żelaza” jest nieustraszony Filip Piękny. Poznajemy go w momencie...